Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

prawie_ruda 30

a może Marzec 2013??

Polecane posty

Hejka Dzięki dziewczyny za słowa otuchy jeżeli chodzi o ruchy dzidzi. Nadal czekam,czekam i nic. Może dlatego jeszcze nie czuję, bo mam nisko łożysko? sama nie wiem, czy to ma jakieś znaczenie. W każdym bądź razie nic mi nie zostało jak tylko czekać na porządnego kopniaka:) Wczoraj w ogóle jakiś beznadziejny dzień miałam, czarne myśli przychodziły mi do głowy. Dzisiaj już lepiej. No w końcu hormony buzują i kobieta zmienna jest:) Wiecie co w pierwszym trymestrze chodziłam do toalety, co chwile. Na początku drugiego trochę się to uspokoiło, a teraz znowu co chwilę mam parcie na pęcherz i muszę do toalety. Niby chce mi się bardzo, a jak przychodzi co do czego, to wcale nie, tylko troszkę. Macie podobnie? Gdzieś słyszałam,że w drugim trymestrze podobno jest już spokój siusianiem, a u mnie jednak nie. Olinek śliczna dzidzia. Super fotki. Ja każde zdjęcie z USG podpisuję, który tydzień i zachowuję na pamiątkę. No to trafiłaś na lekarza. Wydaje mi się również,że złośliwie Ci nie powiedział. Ja będąc w 16 tygodniu poznałam płeć. Wydaje mi się,że zależy to przede wszystkim od tego jaki sprzęt i od umiejętności lekarza. Np. jak jeszcze nie znałam płci i patrzyłam na monitor na usg i wydawało mi się,że dzidziuś ma sisiorka, bo "coś" widziałam miedzy nóżkami, a Dr mówi,że będzie dziewczynka:) Najważniejsze,że dzidzia rośnie zdrowo! Moim znajomym w tamtą sobotę urodziła się córa, a co najlepsze przez całą ciążę nie chcieli znać płci. Kurcze ja to bym nie wytrzymała z ciekawości. pszczolkamajaa to teraz dla równowagi musisz odpoczywać kolejne 29h:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olinek to faktycznie miałaś pecha co do tego lekarza, pewnie miał kiepski dzień i złośliwościami sobie humor poprawiał, albo po prostu jest taki. u mnie piękny słoneczny dzień się zapowiada:) życzymy miłej soboty mamusie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczynki. Wiem pecha miałam. No trudno. Płakać nie będę:) to tylko płeć. Najważniejsze jest to, że maleństwo jest zdrowe i ślicznie się rozwija. Jejku jak ja się cieszę, że ono tam sobie rosnie jest już takie duże, silne, ruchliwe. Wszystko jest cacy, tak jak należy. łożysko na przedniej ścianie mam, wszystkie parametry są idealne. To dla mnie pełnia szczęścia:) A płci w końcu się dowiem, a na pewno na sali porodowej:) Połówkowe usg już umówione. Pszczołka maja, umówiłam się do dr Pietrasika na 8 listopada na 11:00. Już jestem wpisana i nic nie zmieniam:) Będę miała wtedy 20tc0d, tak jak prosiła gin. To znaczy ona prosiła, zeby było conajmniej 20 tygodni skończonych, więc sie wliczam:) Mi powraca apetyt. Nie zapeszam, bo może mnie zemdlić i znowu doopa z jedzenia. Na razie jem. Nadal mam katar, ale taki dziwny, bardziej zatkany lekko nos i jak dmucham zatyka mi uszy, ale czuję się zdrowa, więc nie wiem o co chodzi. Biorę teraz tylko ten Prenatal Gripcare na odporność i nic więcej. Witamin nie biorę, bo nie ważne, czy prenatal czy ladee vit, niedobrze mi jest, że fuj. Zamierzam kupić sokowirówkę i pić soczki. Poza tym zdrowo sie odzywiam, tzn staram się:) Dziś na obiad wątróbka drobiowa. Ma dużo żelaza. Będę ją sobie fundować raz na 2 tyg (za często nie można, bo ma dużo wit A). Buziaki i dziękuję wam kochane za pocieszenie:) Mam nadzieję, że po 20 tygodniach skończonych to już płeć mi powiedzą:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ależ tu dziś cicho :( Kejti bierze ślub pewnie nam w poniedziałek wszystko opowie :) ja dziś robię za perfekcyjną panią domu, posprzątałam, ugotowałam, upiekłam kokosanki i mufinki cynamonowe. Jutro mamy gości trzeba się jakoś pokazać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejka ja własnie wróciłam od siostry, jak zwykle po zabawach z dzieciaczkami jestem padnięta... ale fajnie było, siostrzenica juz mi tak gada do pępka i wymysla Bastkowi historie że tylko sie śmiac:)) Kejtii dzis ślubuje, ciekawe czy ta sukienka jej doszła:)) Co do płci to mi lekarka tak niepewnie powiedziała w 11 tyg już że będzie chłopak, w 15 potwierdziła siurka na 3 mm, nawet nam druknęla zdjecie, a teraz na połówkowym robionym w 19t4d siurek juz miał 5 mm, czyli już raczej nie zaniknie;) Z sikaniem ja nie miałam wogóle parcia, ani na poczatku ciąży, ani teraz, także ten problem mnie ominął:)) ale ja mało piłam i przed ciążą i teraz niestety też. Póki co wszytsko oki i oby tak dalej szło zdrowo. Miłego wieczorku ja zmykam na leżanke:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejka dzisiaj też jestem jak perfekcyjna gospodyni. Posprzątałam i upiekłam Snikersa a teraz jestem taka zmęczona jakbym w polu cały dzień robiła :) pszczolkamajaa ja połówkowe będę mieć za dwa tyg w 21tc. Co do sikania to co chwilę latam do łazienki. Choćby kilka kropli wypuścić. W nocy wstaję z 3 razy a to dopiero 2 trymestr. Silu to super ze przeziębieni przeszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochane, przepraszam że się wtrące nie na temat, ale mam mały problem. Zauważyłam ostatnio po jednej stronie brzucha jakąś wysypkę. Dziś dojrzałam kolejne plamki w innych miejscach. Czy możliwe jest, że to jakiś skutek uboczny po antybiotykach? Najpierw zażywałam Duomox, a potem Nystatynę (dopochwowo)... To są takie plamki o nieregularnym kształcie, niektóre o średnicy 1 cm, w środku każdej schodzi mi skóra :( Od pewnego czasu codziennie piję wapno, ale nie pomaga, więc może szkodzi????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nelma ja ci nie pomogę bo się nie znam :( Może faktycznie to jakieś uczulenie czy skutek antybiotyku. Najlepiej podejść do lekarza rodzinnego. On napewno coś doradzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kejtiii wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Buziaki. Co do płci to ta jescze muszę poczekać do polowkowego czyli 4 tygodnie:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc dziewczyny. ja mialam ostatnio ciezkie dni. w piatek wpadlam na chwile do dziadka i cale szczescie bo sie źle poczul, a generalnie jest zdrowy i dobrze sie trzyma no ale zaciagnelam go do lekarza a ten od razu karetka i do szpitala, no ale juz ok, musi miec rozrusznik i lezy caly czas w szpitalu ale sytuacja opanowana. wiec malam przez weekend troche latania. kejtii wszystkego naj naj na nowej drodze. Napisz co i jak i jak ta sukienka. My wczoraj łazilismy po sklepie szukalismy prezentu bo dzis mala imprezka i przy okazji ogladalismy super wozeczek ma fajne opinie i ogolnie nam sie spodobal. jedo fyn tylko trzeba do niego fotelik dokupic. Ann niezly juz masz ten brzuszek, u mnie to roznie bywa,juz 17 tydz a czasem mnie wywali bardziej a czasem to jak bym sie najadla i tyle. no ale widze po ubraniach ze cala rosne :) zycze Wam dziewczynki milej niedzeli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nelma, może to uczulenie na antybiotyk? pij wapno i koniecznie zażywaj jakiś probiotyk - dicoflor czy coś. będzie dobrze. ann, śliczny brzuszek, jaki spory:) ja mam ledwo widoczny, ale u mnie 17 tydzień dopiero. wikunia, jedziemy na tym samym wózku - ja mam usg 8 listopada za 4 tygodnie. Będzie to moje połówkowe. Był jeszcze termin na 15 listopada (wtedy miałabym 21tc0d, czyli niby trochę lepiej), ale kurna ileż można czekać??????? z synkiem miałam usg połówkowe 18tc6d i wyszło wszystko bardzo dobrze - wielkość dzidzia była odpowiednia. więc na 8ego jestem umówiona (będzie wtedy 20tc0d) i koniec kropka. a ty wikunia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co do przeziębienia, rozłożyło mnie dziś na maksa - katar i straszne kichanie do łez w oczach:( idę zaraz do apteki. nic nie pomaga:( to kichanie jest najgorsze. ratunku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olinek, Ann - dzięki za odpowiedź. tylko że antybiotyk odstawiłam już tydzień temu, a to się zaczyna rozprzestrzeniać :( co do wagi, to przez ostatnie 3 dni przytyłam 1 kg, w sumie od początku ciąży mam 2kg+. Ale chyba coś za szybko teraz idę w górę :D Fakt, że więcej jem... wstyd się przyznać, ale na obiad zjadam więcej niż mój mąż :P Brzuszek z dnia na dzień, a nawet z godziny na godzinę się powiększa :D Ann, Twój już jest naprawdę cudny :)P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nelma a czy to jednostronne? Bo to może być półpasiec - poronna postać ospy, jeśli tą wcześniej przechodziłaś. Jeśli boli lub swędzi ( rzadziej) i są wykwity jak przy ospie - grudka, pęcherzyk potem strup to może to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja usg mam w tym tygodniu ,juz sie doczekac nie moge a od rana a wlasciwie to zbudzily mnie niezle kopniaki, dzidzia szaleje caly dzien, pukamy sobie tak do brzucha ;-) nelma- ja bym poszla do ginekologa, powiedziala co jest grane, zrobila tez enzymy watrobowe jesli chodzi o badania i oczywiscie pila wapno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to moze byc cholestaza ciazowa, ja mialam podejrzenie w pierwszej ciazy, lezalam w szpitalu bo tez mnie wysypalo, pilam wapno 3xdziennie na pewno wapno nie zaszkodzi, no ale u mnie na szczescie na strachu sie skonczylo, pamietam ze robili mi podstawowe badania plus enzymy watrobowe, mialam rowniez diete watrobowa cokolwiek to znaczylo w szpitalu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej laseczki przeczytałam zaległości... narobiły sie bo ostatnio miałam ochote nie robić nic i tak tez robiłam :D widze za każda ciąża inna i każdy lekarz inny :) każdy lekarz gada co innego i każdy robi co innego! ciekawe co mó mi powie we wtorek na usg :) oby zobaczył kto tam siedzi :) mnie troche macica pobolewała ostatnio chyba sie przesunęła wyzej przymierzam sie do cwiczen... niestety basen mam 30km od chatki a o fitnesach dla ciężarnych w moim miasteczku nie ma co marzyć :) więc mosze sama dupkę ruszyć... oglądałam już piłki na allegro - czy ta ze średnicą 65cm bedzie ok?? a wogóle przytyłam wkońcu, ale nie uwierzycie 700gram! wkońcu też zaczęłam jeść jak ludź bo do tej pory miałam ściśnięty żołądek. jakaś fala radości mnie ogarnęła właśnie ;)BUZIAKI Laseczki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
półpasiec raczej to nie jest, chorowałam już kiedyś na niego... poza tym plamy pojawiły się też po drugiej stronie, jedna na nodze, jedna na plecach... nie są one dokuczliwe poza tym, że w ogóle są. wygląda to mniej więcej tak: http://img213.imageshack.us/img213/3918/uczulenie2.jpg (zdjęcie zapożyczone z neta). Wyczytałam w sieci, że to może być właśnie skutek uboczny stosowania Duomoxu :( jak nie zejdzie w najbliższym czasie, to pobiegnę do lekarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wracam cała i żywa weekend na uczelni przetrwałam. Kierunek bardzo fajny ludzie też więc nie ma co narzekać. R. nazwał mnie 'grubaskiem'.. jakoś wszystko mi się odblokowało i przepłakałam całą przedwczorajszą noc i poranek.. a to był tylko głupi żart :/. Dziś u mnie dokładnie 20w0d także dziś mam połówkowe napiszę wam po południu co słychać u mojej małej i czy nie zmieniła się w małego. :) Kejti - wszystkiego naj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie połówkowe w piątek, czyli 20t3d. Ale wątpie żeby określił płeć:( z pierwszą córką dowiedziałam się dopiero w 8 miesiącu, bo nie chciała się pokazać:) tak więc myślę,że będzie podobnie. nelma- poszłabym jednak do lekarza, tak na wszelki wypadek. Ann - jaki fajny brzuszek:) stwierdzam, że przy Waszych brzuszkach jestem wielorybem:):) jak się w końcu odważę zrobić zdjęcie, to nie uwierzycie,ze to dopiero 20 tydzień:) a z oddawaniem moczu nie jest jeszcze źle, póki co w nocy specjalnie wstawać nie muszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejo po weekendzie :) Mercii - :D buźka weekend leniwy, rodzinny, fajny :) brzuszek ok. w piatek mam wizyte u mojego gina a w poniedziałek 22 go połówkowe :D nie mogę się doczekać. zabieramy córę ze sobą - ale będzie radocha!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja niestety też wstaję 2-3 razy w nocy, ale takie uroki :) weekend minął wczoraj mieliśmy gości miło popołudnie zleciało. Dziś słońce nawet świeci więc trzeba będzie skorzystać z pogody i wybrać się na spacer.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama-deutchland
czesc.jak po weekendzie? u mnie w sumie szalu nie było ...mała konfrontacja z tesciowa bo przecież trzecie dziecko i w dodatku trzecia dziewczyna .... no ale przecież lukaszek już pierwszego ma syna (w piątek urodził się tymoteusz) nie ważne że o tym dowiedzielismy się z nk:/ mąż jest wściekły...ale co tam troje dzieci to już patologia a jak się jeszcze dowiedziala że w sobotę do trzeciej rano byliśmy z przyjaciolmi w pub i nawet trochę potanczylam to już wogóle gadania było co nie miara... za to wczoraj kupilam małej pierwsze bodziaki takie słodkie i love dad:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej mumuśki. Nie odzywałam się w weekend bo zjazd na uczelni miałam i trochę roboty. W piątek zdałam na szczęście egzamin, ale nie obyło się bez paplaniny Profesora, no ale nic najważniejsze, że mam już to z głowy. Co do połówkowego ja się umówię na nie jakoś po 1 listopada, we wszystkich świętych wypada mi 20 tc. Na wykładzie poczułam pierwsze ruchy bobaska. Koleżanki bardzo miło mnie przywitały, piszczały jak zobaczyły mój zaokrąglony brzuszek, miłe to bardzo było;) Olinek 82 kurcze musiałaś trafić na jakiegoś wrednego gościa, który miał chyba zły dzień, najważniejsze, że dzidziuś zdrowy, super się rozwija i taki duży już na zdjęciu;) Mnie lekarz ostatnio powiedział, że nasze dzieciątko jakby liczyć z nóżkami ma już ok 20 cm;) nelma ja bym ci proponowała iść do lekarza chociażby rodzinnego by obejrzał tą wysypkę bo nigdy nie wiadomo z czego takie plamki. Ann8912 śliczny brzuszek i już pokaźnych rozmiarów;) Co do siusiania w nocy ja też muszę wstawać w nocy przynajmniej 2 razy. Myśmy wczoraj byli na imprezce urodzinowej mojej mamy, która biedna zrobiła parę dań z produktami, których w ciąży nie wolno i było jej troszkę głupio. Nie mogłam się poczęstować mięsem do obiadu bo mama zrobiła roladę nadziewaną tym niebieskim serem pleśniowym, potem postawiła przede mną sałatkę z szynki parmeńskiej, m zaraz mi ją zabrał zanim zdążyłam zacząć ją pałaszować ;p m znalazł mi fajną stronkę czego nie wolno jeść w ciąży, polecam http://polki.pl/rodzina_ciaza_artykul,10010685.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, dawno nie pisałam ale ostatnio "troszkę" nasiliły mi się ciążowe humory i cały czas mi się chciało płakać. W czwartek moja przyjaciółka urodziła córeczkę, była już prawie 2 tyg po terminie i cały czas odsyłali ją do domu, chodziła tylko raz dziennie na ktg. W końcu zaczęła się denerwować i jak rozmawiałyśmy to powiedziała, że czuje że coś jest nie tak. Powiedziałam żeby się dłużej nie zastanawiała i pojechali z mężem do innego szpitala. Oczywiście od razu ją przyjęli i z biegu wywołali poród. Okazało się, że miala zielone wody i mała była mocno niedotleniona. Szybki poród, bez znieczulenia, niestety też nie był bez znaczenia dla mamy... No ale obie już dochodzą do siebie, malutka też dobrze sobie radzi. Przerażające co by się mogło stać gdyby cały czas słuchała tych lekarzy z pierwszego szpitala... Tłumaczyli, że oni tylko do porodu przyjmują, że nie ma czekania w szpitalu. A przecież wiadomo, że chodzi o kasę bo pobyt kosztuje a to był prywatny szpital. A u mnie dzisiaj 17w5d, bóle brzucha (odpukać) mam sporadycznie, na tyle, że dr pozwolił mi spróbować odstawić leki od wczoraj:). Nawet jest ok tylko juz teraz np dłuższe stanie przy desce do prasowania nie wchodzi w grę bo od razu mi brzuch twardnieje. Ostatnio coraz bardziej jestem poddenerwowana przez te wszystkie ograniczenia bo chciałabym robić dużo różnych rzeczy a tu niewiele mogę... No nic, trzeba jakoś wytrwać dla dobra maluszka. Wczoraj okazało się, że synek znajomych, z którymi widujemy się praktycznie codziennie przyniósł ze żłobka wiatrówkę... Na całe szczęście na początku ciąży robiłam sobie poziom przeciwciał i wiem, że z maluszkiem jestem bezpieczna. Ale nie wiem czy wiecie, że gdybym tego nie wiedziała to w takiej sytuacji ciężarnej trzeba podać specjalne immunoglobuliny w szpitalu żeby wirus nie przedostał się przez łożysko. Powoli dostrzegam sens tych wszystkich drogich badań na początku ciąży. Jeśli chodzi o wstawanie w nocy to ja biegam co najmniej 2-3 razy od początku ciąży, czasem nawet częściej. Już się powoli do tego przyzwyczaiłam, mam opracowaną trasę z zamkniętymi oczami i o nic się nie potykam po drodze;). A początkowo było ciężko bo mieszkanie po generalnym remoncie i drzwi od łazienki otwierają się na przeciwną stronę niż poprzednio i nie raz w nocy nerwowo po omacku szukałam klamki:P Dzisiaj może wybiorę się do sklepów w okolicy w poszukiwaniu wygodnych leginsów bo już nie mam w czym chodzić. Miłego dnia wszystkim:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olinek82 strasznie ci wspołczuję tego przeziębienia. Ja też się szprycuje tym gripcarem od prenatala i jak narazie tfu tfu jest ok tak więc powodzonka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×