Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mąż... .... .

Żona uderzyła mnie w twarz, a ja jej oddałem

Polecane posty

Gość kasaa
widać jak ją kochasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Smerfetka, tępa pipo, napisałem, że uderzyłem ją z taką samą siłą! Więc się już tutaj nie wymądrzaj, bo jesteś głupia! I będę jej oddawał tym, co ona mi zrobi, więc żeby ją skatować i zabić, to ona musiałaby mi wcześniej zrobić to samo (szczególnie zabić :D)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Użyj głowy, jak człowiek np. nie je czegoś to niekoniecznie oznacza, że mu nie smakuje, ale np. może mieć złe samopoczucie czy boli go brzuch. To, że byś się odwrócił nie musiałoby oznaczać, że wygrała, ale że masz silniejsze argumenty niż siły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mariola_warczy_w_burdelu
Dobrze zrobiłeś. Może ją to czegoś nauczy. Poza tym jak się baby nie bije, to jej wątroba gnije :) Niektórym by się przydały codzienne wciry ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Nie, to by znaczyło, że pozwalam jej się bić i nie wyciągam z tego żadnych konsekwencji!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smerfetka55
ty jesteś głupi i tęp widać jaka patologia u ciebie jest to jest nienormalne i chore w żadnym normalnym związku tak nie ma jesteś głupi facetem co bije kobietę i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochasz żonę czy nie? Chcesz żeby coś jej się stało? Pomyśl co zrobi kolega w pracy z nią jak go obrazi skoro Ty już ją bijesz. Daj przykład a nie kontratakuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
smerfetka, a może to Ty, Kasiu? I próbujesz się usprawiedliwiać? Nie będę się bezkarnie pozwalał bić mojej żonie. Jeżeli to się powtórzy, to znowu jej oddam, a potem rozwód

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
jesteś po prostu nieodpowiedzialny,nie kontrolujesz swojej siły na tyle żeby przewidzieć że nic jej nie zrobisz,mogła upaść,uderzyć głową o coś i trafić do szpitala,tak kochasz swoją żonę,użyj móżgu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
A skąd kolega z pracy ma wiedzieć co z nią robię? Jaki to ma wpływ na jego zachowanie? Daję przykład, że nie wolno się dawać bezkarnie bić! A czy kocham żonę? Kochałem, teraz jest dziwnie, jeżeli to się nie zmieni i uczucie nie wróci na dobrą drogę, to będziemy musieli się rozwieść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
kasaa, haha, niezła jesteś, na odległość mi stawiasz takie diagnozy, mmmm, lepiej już się nie wypowiadaj, bo prawie nic nie wiesz na temat tej sprawy, a na pewno nie wiesz z jaką siłą oddałem :) A oddałem z taką samą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
jak odejdzie od ciebie to się nie zdziwię,żadna kobieta nie powinna być z damskim bokserem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak sobie to czytam i doszłam do wniosku, że autor (i tu bez obrazy) jest dość nerwowym człowiekiem i chyba trafił swój na swego. Twoja żona zachowała się źle i zakładając ten temat właśnie próbujesz nam o tym powiedzieć. Niestety sam zrobiłeś to samo. To jak to jest, jej cios jest be, a Twój cacy? Michal_ :) 🖐️ widzę, że posłuchałeś mojej rady ;) :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo jak nic nie robisz w tym kierunku to tak się to kończy. Kurcze naprawdę nic do Ciebie nie dociera? Jak ktoś jest dla Ciebie niedobry to nie musisz mu się odpłacać słyszałeś może "zło dobrem zwyciężaj"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lord Arkadiusz
Brawo dla autora! Logika niektórych kobiet i cip w stylu Michała jest powalająca. Jak kobieta uderzy to wszystko cacy, bo to facet ją do tego doprowadził. Jak facet nie daje się zepchnąć do roli pomiatanego to patologia, cham i brutal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smerfetka55
on nie ma mózgu żeby go używać niech się od razu z tobą rozwiedzie powiedz po co brałeś ślub mam nadzieje że nie macie dzieci bo by patrzyły jak patologia w domu tego ich chcecie nauczyć jak macie dzieci ze problemy się rozwiązuje siła potem będą robić tak samo mogłeś być mądrzejszy i bardziej odpowiedzialny od swojej żony i odejść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
smerfetka, twoje debilne zdanie znaczy dla mnie tyle, co gówno :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uwierz mi, że to z jaką siłą ją uderzyłeś nie ma znaczenia. Jeżeli mój facet kiedykolwiek by mnie uderzył, nigdy bym mu tego nie wybaczyła, byłby skreślony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Michal_, to przytulaj swoją żonę, jak cię spoliczkuje, dawaj buziaka, jak cię kopnie w jaja, a seks uprawiaj po tym, jak ci wbije tasak w czaszkę, ja tak nie będę robił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
h@rlot, aha, czyli facet nie ma prawa nie wybaczyć kobiecie, która go uderzyła? Tak? Kobieta może być faceta i on ma jej wybaczać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widać kiepsko łapiesz, pisałem co miałeś zrobić odwrócić się i zakończyć rozmowę nie przytulać itd. Używaj głowy a nie siły, trudniej a lepsze efekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smerfetka55
jesteś taki głupi że nic nie zrozumiesz nie dziwie sie ze cie uderzyła bo widać po tym jak piszesz kto jest mądrzejszy na pewno nie ty nawet nie potrafisz się przyznać do tego że zle zrobiłeś jesteś nieodpowiedzialny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lord Arkadiusz
A jego żona zrobiła dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zrobiła, ale on mógł jej to pokazać i uświadomić a tak tylko siebie skompromitował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
nawet nie rozumiesz o czym piszę,nigdy nie przewidzisz na 100% że nic jej się nie stanie,dla ciebie to będzie lekko a ona np.straci przytomność buraku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorze ale tu naprawdę nie chodzi o to żeby przepraszać żonę jeśli ona Cię uderzy. Wiem, że porównanie do dzieci już tu padło, ale przecież gdy dziecko zrobi coś źle to pierwsze co robisz, to bijesz je czy wyjaśniasz co źle zrobiło? A jeśli dziecko Cię uderzy, to mu oddasz czy powiesz, że ma więcej tak nie robić, bo Tobie się to nie podoba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż... .... .
Sorry, ale ludzie, którzy wjeżdżają tutaj na mnie, zamiast przede wszystkim na moją żonę to skończeni idioci, pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smerfetka55
oby dwoje jesteście siebie warci ty i twoja żona widać jaka z was para

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem kobietą i powiem...
zrobiłeś źle ale ja to rozumiem. Nie można dawać sobą pomiatać a przemoc nie jest do zaakceptowania z żadnej strony. Tylko, jeśli już do tego doszło, że musicie się bić po twarzach to powiedz jak ma sens to małżeństwo. Nie wiem co musiałoby się stać żebym uderzyła męża w twarz. To obraza, poniżenie i nigdy w zwykłej kłótnie nie pozwolę sobie na coś takiego. Wolę wyjść, wyjechać na parę dni niż się bić. To niestety jest nieodwracalne i nie do zapomnienia. Z kolei jakby mąż uderzył mnie bez wyraźnego powodu powiem szczerze zostawiłabym go. Nikt nie ma prawa podnosić ręki na drugą osobę nieważne dziecko, dorosły, mężczyzna, kobieta nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×