Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mąż... .... .

Żona uderzyła mnie w twarz, a ja jej oddałem

Polecane posty

Gość jestem kobietą i powiem...
Mnie uderzył narzeczony w kłótni. Odeszłam. Nie dlatego, że był mężczyzna ale dlatego, ze dla mnie to niedopuszczalne. Gdyby przypuśćmy uderzyła mnie kobieta (koleżanka, siostra) nie utrzymywałabym z nią kontaktu. Nie płeć tu gra główną rolę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak więc zarówno autor jak i jego żona powinni udać się do specjalisty, bo oboje są niestabilni emocjonalnie fakt, z tym się zgodzę. Jak już napisałam cytatem rzuciłam bo akurat przyszedł mi do głowy i pasował do sytuacji nie ma on nic wspólnego z tym co myślę, jednak nie ukrywam że jestem feministką. Nie twierdzę że mężczyźni mają mniej praw albo są pod nami. Jednak nasza delikatność i brak siły jednoznacznie nie pozwala facetom na takie postępowanie. Zdania nie zmienię, facet nie powinien bić kobiety. Najnormalniejszym zachowaniem byłoby złapanie ją i obezwładnienie na co niestety autor nie wpadł, wolał odnieść się zwyczajnie do przemocy tak jak zrobiła to jego żona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość basia536
ale gdyby nie oddał to byłby pantoflem i straciłby w jej oczach, pewnie pomiatałaby nim jeszcze bardziej a tak to może powstrzyma się aby go nie lać. Troche patologią zalatuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kllakkla
ciekawe czemu tak nie jest na od wrót jak mężczyzna uderzy kobietę wtedy ona mu nie odda bo jest słabsza boi się jak by mu oddała to by jej wykręcił rękę i skopał a ponoc jesteśmy sobie równi nikt z nas nie wie jal był może to on pierwszy uderzył znamy tylko jego wersję a jak jest jej może on kłamie nie pomyślcie o tym pewnie że nie bo robicie z niego bohatera tu na forum nikt z nas nie wie jak był a wypowiada się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem kobietą i powiem...
Do wypowiedzi wyżej. Tak jesteśmy równi a przemoc to nie rozwiązanie. To też nie przepychanki kto komu może oddać, kto się boi a kto tym brzydzi. Przemoc to poważna sprawa a nadużywanie siły jest chore po obu stronach płci. Wniosek: jesteś kobietą lub mężczyzną nie prowokuj, nie lej, nie oddawaj i po kłopocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ten temat stał się bezsensowny. Przecież oczywistym jest, że nikt nikogo nie powinien bić. Nakręcacie się tu, ubliżacie jedni drugim, a ja mam wrażenie, że autor specjalnie podsyca atmosferę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość basia536
oj dużo jest takich kobiet które prowokują faceta, że masakra. nieraz widziałam takie akcje, że sama bym takiej wredocie przyjebała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najbrzydsze sa golfy
tez jestem kobieta i nie potepiam autora. Jakby mnie maz uderzyl to bym oddała, jakbym ja go uderzyła to nie zdziwiabym się gdyby mi oddał.Miałby do tego pełne prawo.O sensie trwania w takim związku już nie wspominam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
widać kobiety które popierają autora muszą być bardzo harde i wytrzymałe,jak to jest nic takiego, że facet uderzył,albo same nigdy nie doświadczyły takiej przemocy i nie wiedzą co mówią,ani kobieta ani facet nie powinni bić,ale skoro już to się stało to facet nie powinien oddać,to zupełnie jest nieporównywalne i to głupoty że on ją uderzył z taką samą siłą jak ona ,bo nie jest w stanie tego kontrolować,statystyki mówią jasno że większość ofiar przemocy to kobiety nieraz pobite ze skutkiem śmiertelnym i wy kobiety zwłaszcza bronicie jeszcze autora to nienormalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mysle ze
burak...no sory gosciu...przemoc rodzi przemoc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mysle ze
burak.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najbrzydsze sa golfy
no własnie, przemoc rodzi przemoc jego żona sie o tym przekonała i na przyszłość może pomyśli zanim wyciągnie łapki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to jak żeś sie
do kasa To jak zachowac sie w sytuacji gdy kobieta celowo prowokuje i sprawdza czy facet odda. Widzialem wielokrotnie jak kobieta testuje w ten sposob faceta i jak owy odda to jest OK, jesli nie odda to cipa, ciota itp. Paranoja, ale takie rzeczy zdarzaja sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
to mówię ,że to nienormalne i te kobiety widać to lubią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulinovva
Jak się laska nim bawi to niech ją zostawi, a nie jej wpierdziela -.-' autor się nie popisał, ale widać ma poczucie winy, skoro o tym napisał -.-'''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lkokk
dajcie spokój to zwykła prowokacja autor już nie pisze a wy się obrażacie ZASTANÓWCIE SIĘ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasaa
ale jak kobieta nie prowokuje tylko uderzyła bo nie wytrzymała w kłótni to facet może inaczej jej oddać ,niekoniecznie bić,obezwładnić,a jak częściej to się zdarza to od niej odejsć bo to chore i w tej sytuacji okazałby się mądrzejszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ala ma psa .
Dobrze zrobiłeś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no pewnie, super zrobiłeś. coś za coś? nie wiem, co masz w głowie, chyba siano. jeśli ona się zachowała idiotycznie, to chociaż Ty mogłeś zachować klasę i olać ją. ale przecież ważniejsza jest duma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Corey Taylor
Witam! Coś Wam powiem, miłość nie wybiera. Co z tego, że ją kochał. . Ja swoją byłą żonę też. Gdy poznałem swoją to była aniołem. W niektórych kobietach to jednak drzemie diabeł i przeżywałem to samo co autor. Ja pogroziłem byłej obdukcją (nic to nie dało), nie zrobiłem ze wstydu, chowajcie siniaki pod swetrem w 30 stopniowym upale. Bo idea, że kobiecie nie oddasz. A jeśli tak to tylko kwiatkiem. U mnie tak było. Facet też ma uczucia, zapamiętajcie. Łzy wylane podczas takich awantur. Uciekanie w alkohol. Co skończyło się terapią. Ile można? Bicie... sam bym tego nie zrobił, ale gadki w stylu no oddaj i patrzenie jej w twarz. Telefony do rodziców, że to ja ją bije. Każdy ma własną godność, kochałem i straciłem szacunek do siebie. W końcu oddałem i przez moment czułem satysfakcję, straciła dla mnie kobiecość. Nie pozwoliłem się więcej znęcać nad sobą. Zawsze byłem twardy, teksty w stylu dupa wołowa sobie darujcie. Rozwiodłem się (pozew złożyła ona), chore, bo chciałem to ratować:/ zrobiła ze mnie szmatę, głównie picie (przyczyny napisałem) a prawdę ukrywam do dziś. I tłumie w sobie. W sądzie patrzyłem w sufit, by jej nie oglądać. Boli jak cholera, bo była innym człowiekiem, a ona już ma innego. I mu współczuje. Jednego się nauczyłem nigdy już się kurwa nie dam. Autora nie oceniam, ja oddałem bo miałem już dość. Kobiety są piękne tylko z zewnątrz. Z dnia na dzień układam swoje życie na nowo. A zasad nie zmieniłem. Nigdy więcej nie uderzę. Jest to oznaka słabości. Potwornie się z tym czułem, nawet jak traktowała mnie jak gówno. Mam nadzieję, że poznam jeszcze tę normalną. Nie oceniajcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Corey Taylor
Napisałem to, bo o tym się nie mówi. Niby to Wy jesteście pokrzywdzone. Temat tabu. A niestety to istnieje. Od momentu, gdy wyrzuciłem ją z domu, zacząłem oddychać. A horror w którym grałem pierwszoplanową postać się w końcu skończył wraz z rozwodem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem pewna że zabolało ją 100 razy bardziej niż ciebie. Napewno miała czerwony ślad na twarzy. Mam nadzieję że to TY ją przeprosisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Corey Taylor
czemu to ja mam przepraszać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poważnypanpo30stce
NataliaJ. a niby dlaczego on ma ją przepraszać? Przecież to ona go gnębiła i dobrze zrobił, że ją uderzył. Nikt nie jest z żelaza, cierpliwość może się skończyć nawet świętemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość machobandytaaaaa
nastepnym razem uderz ja tak zeby stracila przytomnosc i osikaj moczem, kobiety to lubia, wtedy sie bardziej zakochuja w swym wybranym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość machobandytaaaaa
corey taylor---- zwyczajnie jej nie zaspakajałes, kobieta musi czuc kutasa az w mozgu, zeby była spokojna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Corey Taylor
Żałowałem tego co zrobiłem, bo było to zniżenie się do jej poziomu. Nie wytrzymałem, i ten raz chciałem by ją zabolało. Zrobiłem coś, mimo że kocham nadal, ale taką jaką poznałem, była cudowna, wyrzuciłem z domu. Po tym wszystkim, miała odwagę tylko oddać klucze przez matkę. Ja wpaprałem się w alkohol, wyjście z niego nie było łatwe. Gdyby się zmieniła, walczyłbym o nią. Ale zero kontaktu, koniec. Poświęcilem jej wszystko, miejsce zamieszkania, pracę znajomych. Którzy teraz nie chcą ze mną rozmawiać. Przeprosiłbym gdyby zrobiła to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Corey Taylor
W seksie nie było problemów po kilku razach to ona miała już dość:) ale to było tylko w chwilach gdy było fajnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość machobandytaaaaa
olej dziwke, malo to masz kobiet w zastepstwie? daj szanse innej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×