Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mgrekonomii88

Bezrobotna mgr ekonomii - dylemat

Polecane posty

Gość mgrekonomii88

Ukończyłam studia magisterskie na kierunku ekonomia na UE. Zastanawiam się czy nie podjąć teraz podyplomowych studiów kwalifikacyjnych pedagogicznych...Chciałabym uczyć przedmiotów kierunkowych. Nie wiem tylko czy to ma sens, czy znajdę pracę w zawodzie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość księżniczka Króla Artura
a co teraz robisz gdzie szukałaś pracy ?? jaka jest twoja wymarzona branza co umiesz robić jakie masz doswiadczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A skąd mamy wiedziec...dużo zależy od ciebie. Dziś takie czasy że papierek nie wystarczy. Trzeba umiec się sprzedac. Ja pracę znalazłam już w trakcie magisterki. Potem i tak musiałam się zwolnic bo znalazłam lepszą ofertę. Próbuj. Dodatkowe kwalifikacje są przydatne. Nie stracisz wiele a możesz zyskac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mgrekonomii88
Skończyłam roczny staż w Urzędzie Miejskim - praca biurowa w kancelarii... No ale to raczej z kierunkiem niezwiązane ani z tym, że chciałabym uczyć....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co coc cococococ
pedagogiczne studia? ocipialas? slyszalas ilu nauczycieli idzie od wrzesnia na bruk?????????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mgrekonomii88
No właśnie tego się boję....A tak chciałabym uczyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość księżniczka Króla Artura
jak nie masz w szkole nikog z rodziny znajomych bedzie ci trudno ja jaestem po kierunku nauczycielskim pracy brak a i praca z dziecmi/uczniami nie jest fajna teraz pracuje w swojej ulubionej branży w fajnej firmie z fanymi ludzmi i kocham swoją prace :) choć kasa nie za duza i droga do tej pracy była długa ciężka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość księżniczka Króla Artura
droga w sensie przebranżowienia sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mgrekonomii88
już sama nie wiem... Chciałabym uczyć, ale racjonalnie patrząc, może być tak, że zostanę tą bezrobotną... W każdym bądź razie szukam pracy na Śląsku:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mówisz że chciałabyś uczyc. A nie lepiej zrobic doktorat i pracowac na uczelni? Ja tak właśnie robię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ekonomia to dosyć pojemna nazwa - a może masz jakieś szczególne zainteresowania związane z konkretnym aspektem ? pomyśl o tym ale szczerze to o pracy w kierunku wyuczonym to wiesz jak jest.. Ja np z wyksz. jestem "managerem sportowym" ale okazało się że jestem bardzo dobrym logistykiem - bez wykształcenia kierunkowego... popracuj trochę zobacz co się robi tu a co tam i może jeszcze coś ci przyjdzie do głowy, bo może ten dodatkowy papierek zrobisz z całkiem innej dziedziny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×