Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jest.już.późno

pokocilam się z chłopakiem.. pytanie do facetów ... i nie tylko!

Polecane posty

Gość anijak
myślę,że czy to 1,5 miesiąca znajomości czy dłużej - utrata osoby,z którą się było-zawsze boli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest.już.późno
Może za bardzo naiwna jestem ... i za szybko się przywiązuje ... :( a potem przeżywam ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Analizatorrrrr
niestety, ale uwierz mi ze myslał ze jesteś na tyle debilowata że nie zauważysz wpisu. Na bank jakby poszła z nim na góre to by ja przeleciał jestem 100% pewny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Analizatorrrrr
a dlatego tak sie wkurzał i wybuchał bo złapałaś go na gorącym uczynku. myślał że mu sie upiecze, zapewne na boku Cie wali już dłuższy czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wee123
ja z moim chłopakiem jesteśmy razem już ponad 9 miesiecy.. niestety kłócimy sie dosc czesto i czasem wychodza jakies glupie sytuacje, on zawini, zachowa sie jak dupek, a ja potem jeszcze Go za to przepraszam zazwyczaj. Oboje jestesmy uparci, ale on bardziej, i ostatnio nie odzywalismy sie do siebie 4 dni, chcialam poczekac jeszcze wiecej, bo stwierdzilam, ze skoro to on obrazil mnie, moje uczucia, powinien napisac jako pierwszy, Taaa.. nie wytrzymalam napisalam, (bo nie wiedzialam na czym stoi nasz zwiazek, balam sie, ze to juz koniec sie zapowiada) a ten do mnie: "haha przegralas:D" to jakis konkurs byl, kto sie dluzej nie odezwie?:/ Wygladalo to tak, jakby mial to gdzies, ze sie nie odzywalismy do siebie..Jeszcze wyszlo na to, ze w sumie mnie nie przeprosil za swoje zachowanie i dalej wytykal mi błędy w moim zachowaniu, a swoich nie dostrzegl.. wkurzaja mnie strasznie takie sytuacje, bo rani mnie wtedy, a ja placze i przezywam.. i potem pierwsza wyciagam reke. Tak bym chciala go sobie 'wychowac' zebym byla silniejsza keidy przychodzi co do czego, bo tak, kiedy ulegam i chce zalagodzic jakos klótnie, on wtedy sie nie uczy i widzi, ze tak czy siak do niego polece!:/ jakies rady? ahh Ci faceci!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest.już.późno
Mam dokładnie tak samo. Cały dzień sobie obiecywałam , że tym razem wytrzymam i nie napiszę. I wyszło jak zwykle. Napisałam .. nie odpisał , dalej milczy .. ;( Ciężko Ci chyba będzie go teraz wychować .. jak od początku wiedział , że pierwsza " przylecisz " to już pewnie będzie tkwił w takim przekonaniu. Chyba , że któregoś razu wytrzymasz .... wtedy przyleci do Ciebie on , a jak nie to skończy się jak u mnie ... ;( Czego Ci nie życzę ... Ahhh ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wee123
:/ to wszystko jest takie głupie! eeeh!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest.już.późno
Dlatego właśnie.dochodzę powoli do wniosku , że lepiej być samemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malineczka mali
;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×