Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Wa wka

Zyjacy w dlugich zwiazkach bez slubu...

Polecane posty

Taaak, Allium, brat faceta, ten, co sie codziennie z zona od najgorszych wyzywa, ten, ktory powiedzial, ze bierze slub, a jak nie wyjdzie, to sie rozwiedzie, tez nam zawsze powtarza, ze do slubu trzeba dojrzec. Dziekuje, wole byc niedojrzala, a miec szczesliwy, pelen szacunku zwiazek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cukierek88
Wa wka - Nas już po roku pytali o slub! :o a teraz doppytuja się za kazdym razem jak widzimy się z rodzina, czasami mi już nerwow brakuje jak mozna im tlumaczyc że nie teraz, slubu nie bedzie a jak bedzie dowiecie się. A oni i tak swoje :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alez ja nie mam pretensji ze malzenstwa sa jakie sa. Malzenstwa sa takie, jakie je zwolennicy malzenstw stworza. A zwiazki niemalzenskie sa takie, jakimi je zwolennicy braku slubu stworza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i jesteś niedojrzała ,skoro ciagel konfrontujesz swoje życie życiem ludzi , którym powiedzmy sobie średnio sie układa . twoja decyzja o braku ślubu nie jest więc decyzją podjętą świadomie rozpatrując za i przeciw ale jest podjęta ze strachu - że edizeci jak kuzynki, brat faceta ,ciotki po 3 rozwodach i inni ... To jak niby jest w was miłość , ze tka się wszystkiego boicie - że wolicie żyć na pół gwizdka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wa wka
cukierek88 - wiec na pewno dochodzi presja :/ ja na szczescia mam normalnych rodzicow ktorzy sie nie dopytuja i z wlasnego doswiadczenia wiedza ze lepiej dluzej poczekac i potem sie chajtac! Wiecej pytaja znajomi i rodzina z jego strony choc nie rodzice bo oni sa bardzo neutralni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani psycholoŻka
formalnej odpowiedzialności? a jaka jest różnica między odpowiedzialnością za drugą osobę przed i po ślubie? "ślub jest krokiem ostatecznym naszego zaufania drugiej osobie ,czyni związek pełnym w kwestiach uczuciowych i formalnych ,świadczy o sile miłości i dojrzałości partnerów , ich gotowości do spędzenia reszty życia z tą drugą osobą. Małżeństwo jest podstawą zdrowej rodziny ." ale po ślubie można wziąć rozwód. więc biorąc ślub można myśleć "spoko, w razie czego się rozwiodę". i gdzie tu ta Twoja siła miłości? ok, zrozumiałabym, gdyby to było tak, że bierzesz ślub, a jak po ślubie będziesz chciał odejść to kara śmierci. ok, wtedy rzeczywiście osoby decydujące się na ślub wykazywałyby się wielką odpowiedzialnością i dojrzałością. ale rozwód to nic trudnego. więc ślub nie jest żadnym dowodem dojrzałości i pewności. dla mnie o sile miłości i dojrzałości świadczy to, jak on się zachowuje kiedy mamy poważny problem, o zaufaniu świadczy dla mnie to, że mogę mu powiedzieć dosłownie wszystko, o gotowości do spędzenia życia ze mną swiadczy to, że jest zawsze kiedy go potrzebuję, to co mówi, to jak mnie traktuje. a nie to, że podpisze papierek i wciśnie mi kawałek metalu na palec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Owszem, ogladam sie na innych w tym sensie, ze patrze i wyciagam wnioski. Niektorzy wola ze swojego doswiadczenia, ja wole z cudzego i z obserwacji swiata. Tym sposobem latwiej podjac sluszne decyzje i mniej przy tym czlowiek doswiadcza zlych rzeczy . Allium, juz ktoras strone tluke Ci do zakutego lba, ze rozpatrywalam "za" i przeciw. "Za" nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli ktoś traktuje ślub lekkomyślnie , małżeństwa nie ma w szacunku a traktuje je instrumentalnie - niech lepiej ślubu nie bierze , niech żyje na kocia łapę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I nie zyjemy "na pol gwizdka" z powodu braku slubu. Zyjemy pelnia zycia, a jedyne, co nam doskwiera w zyciu, to mentalnosc niektorych bliznich i polskie zarobki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli któraś z nas ma zakuty łeb to z pewnością nie ja - a ty patrzysz tylko w tą stronę w którą ci jest wygodnie .Nieodpowiedzialność i brak dojrzałości przekułaś w swoim mniemaniu na ostrożność i rozwagę . Ale żeby tak było musiałabyś widzieć również tych , którzy śą w Dobremu małżęnstwach . A ty widziesz tylko jedno :)i to jest woda na twój młyn - bo po co komu ślub jak dookoła wszyscy sie zdradzają ... argumentacja nastolatków :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani psycholoŻka
Allium, odpisz mi w końcu proszę. Bo już któryś raz proszę Cię, żebyś wymieniła chociaż jedno ZA ślubem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
już ci napisałam ,ale j esteś tak zajęta zaprzeczaniem celowości ślubu że n ie zauważyłaś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak jak mówiłam caluna - widzisz tylko albo dobre zwiazki na kocia lapę albo złe małżeństwa . co bardzo pasuje do twojej ideologi i .... strachu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani psycholoŻka
allium, ale czy ślub świadczy o dojrzałości? 18latkowie też biorą potajemne śluby bo chwilowo są wielce zakochani, a zaraz się rozwodzą, bo wielka miłość im minęła. i co? to, że biorą ślub to znaczy, że są odpowiedzialni? większej odpowiedzialności potrzeba, żeby być z kimś bez zobowiązywania się dokumentami. bo wtedy jedyne co was przy sobie trzyma to milosc i chec bycia razem. po slubie trzyma was razem jeszcze papierek w usc. ale czy prawdziwa milosc potrzebuje takiego zabezpieczenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przecztałąś co pisałam o dojrzałości ? uważasz , że 18 latkowie p potajemnie biorący ślub to dobry przykład dojrzałości ? czy po prostu pasuje do twojej argumentacji ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozumiem że twoim zdaniem do ślubu ktoś kogoś przymusza >? ludzie nie biorą ślubów dobrowolnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani psycholoŻka
allium ale my doskonale zdajemy sobie sprawe, ze sa: 1. malzenstwa ktorym dobrze sie uklada 2. malzenstwa ktorym zle sie uklada 3. konkubinaty ktorym dobrze sie uklada 4. konkubinaty ktorym zle sie uklada bo wszystko zalezy od ludzi. jesli ktos jest niedojrzaly i mowi ze kocha, a za rok okazuje sie ze mu sie wydawalo, a teraz kocha kogos innego, to czy ze slubem czy bez taki zwiazek nie ma sensu. a jesli ktos w pelni swiadomie mowi ze chce spedzic z toba cale zycie, to je spedzi, ze slubem czy bez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a róbta co chceta, pogadamy
za 20 lat Mezczyznie brak slubu nie zaszkodzi. Kobiecie - czasem tak. I facet byłby slepy,zeby na podstawie obserwacji zycia na to nie wpadł. To, ze kobieta jest przeciwna slubowi - ok, jej decyzja, bo w razie rozstania ona bedzie bardziej poszkodowana ( wiek- biologia -zycie). ale facet, z zalozenia deklarujacy niechęć do slubu jest wg mnie egoistą. Kochajacy i odpowiedzialny partner, widzac realia. powinien zwyczajnie, po dzentelmeńsku, zaproponować slub (nie mówie tu o koscielnym, bo moze to nie jego swtopoglad). A co kobieta z tym zrobi, to juz jej sprawa. I nie tu co mowiac o r ownouprawnieniu, to nie praca zawodowa itp, to biologia, ktora po prostu jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani psycholoŻka
nie, ludzie biora sluby dobrowolnie. bo widocznie ze slubem czuja sie pewniej i bezpieczniej w zwiazku. ale sa ludzie ktorzy sa siebie na tyle pewni, ze nie musza brac slubu zeby poczuc sie jeszcze pewniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cukierek88
Wa wka- presja rodzicow jest dla mnie bez znaczenia. Nie bede robic czegos na co nie jestem gotowa albo bo ktos tak chcę i narzuca mi swoje zdanie tak jakby moje wogole się nie liczylo. Powiem ci że nie mieszkamy w polsce a nasi rodzice się znaja i kiedys bez naszej wiedzy się spotkali i sale nam wybrali muzyke i że wesele nam zorganizuja - to było pare lat temu. Rece nam opadly jak się dowiedzielismy o tym. Od tamtej pory rodzice mojego nie wtracaja się wogole a moi rodzice - masakra na kazdym kroku :( a ciagle im ppowtarzam że nie chcę żeby się wtracali, a oni i tak swoje :( sa bardzo wierzacy i moze dlatego chca ingerowac w nasze zycie. Trzeba być torelancyjnym i szanowac zdanie innych. Ja tam nie widze nic zlego w zyciu bez slubu, a że slubem. To jest indywidualna decyzja, i tak jak ktoras napisala że kazdy musi dojrzec do tej decyzji. I czuje że ja jestem gotowa na slub ale nie mogę zmusic mojego żeby się że mna ozenil, bo ja chcę i koniec, nie mogę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" allium ale my doskonale zdajemy sobie sprawe, ze sa: 1. malzenstwa ktorym dobrze sie uklada 2. malzenstwa ktorym zle sie uklada 3. konkubinaty ktorym dobrze sie uklada 4. konkubinaty ktorym zle sie uklada bo wszystko zalezy od ludzi. jesli ktos jest niedojrzaly i mowi ze kocha, a za rok okazuje sie ze mu sie wydawalo, a teraz kocha kogos innego, to czy ze slubem czy bez taki zwiazek nie ma sensu. a jesli ktos w pelni swiadomie mowi ze chce spedzic z toba cale zycie, to je spedzi, ze slubem czy bez." TAK "nie, ludzie biora sluby dobrowolnie. bo widocznie ze slubem czuja sie pewniej i bezpieczniej w zwiazku. ale sa ludzie ktorzy sa siebie na tyle pewni, ze nie musza brac slubu zeby poczuc sie jeszcze pewniej." TAK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie istniej gradacja pewności - albo jesteś czego , kogoś pewna albo nie . Tak jak nie mozesz być trochę w ciąży :) Jeśli ktoś jest pewien ,że kocha ,ze che spezić życie razem - to co go powstrzyma przed ślubem ? utajona obawa ? świadomość nieodwracalności pewnych procesów ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Jeśli ktoś jest pewien ,że kocha ,ze che spezić życie razem - to co go powstrzyma przed ślubem ?" Jesli ktos jest pewien, ze kocha, ze chce spedzic zycie razem - to co go powstrzyma przed miloscia, wiernoscia i spedzeniem tego zycia razem? Brak slubu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pani psycholoŻka
ale zwiazek bez slubu jest tak samo odwracalnym procesem jak ze slubem. ale ja jestem pewna, tylko po co mam wziac slub?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość allium, idź do pracy albo
omg, wy jeszcze z nią rozmawiacie? Dziewczyny, po co ? :D:D:D Przecież ona wam na złość robi, ona nie chce dyskusji i dialogu, ona chce tylko żebyście się tu pruły jak głupie, ona ma w nosie i to, co piszecie i wasze racjonalne argumenty :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×