Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mama 13 letniego drania

mamy nastolatków - to nasz wątek :)

Polecane posty

Gość niesforna marcelina
vfgbhyjukim...ty zapewne doskonala jestes :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no moze racja - tylko ja nie musze brudow corce na lozko wywalac - wchodze i pytam z usmiechem , czy o czyms nie zapomniala , jak skrzywi dzob ,to od razu wychodze , i za 10 sekund dzieciak startuje i jest mily . Za to ma swobode calkowita co do ciuchow , muzyki , filmow , wlosow i hobby , jak dlugo w szkole jako tako :) , czasem wrecz mysle , ze za grzeczna jest , ja swego czasu mialam super oceny , ale taka punkowa bylam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcelina - ja mojej powiedzialam , ze nie ma szans nas przeciwko sobie zagrac ;) Umowilismy sie z m , ze w razie konfliktu , trzymiemy jedno stanowisko , nawet jak ktores z nas jest odmiennego zdania , dyskutujemy o tym pozniej ;) Moje dziecko ma pecha po prostu ! Wie ,ze u nas gra i fochami niewiele wskora , za to odpowiednie zachowanie jest nagradzane : impreza , dluzszy pobyt , nocowanie u kolezanki , ciekawy wyjazd wakacyjny .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kobieta_37*
Moi w tym tygodniu dziwnie grzeczni. Porządek w pokojach, bo jutro na weekend koleżanka przyjeżdża. Druga sprawa,że poprawiają oceny, to się uczą i głupoty im nie w głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heeej!! ja o maluchach wspomnialam tak z doskoku,aby nie bylo ze na corke tylko narzekam,a reszta cacy, jakos sumienie mnie ruszylo, by mlodsze nie glaskac po glowce,i robic z nich kochane dzieci a starszaki to te bee.Jedne i drugie potrafią krew w zylach zagotować jak wstana lewą nogą Odniose sie do wpisu komentującego metody, lepiej nawet tego nie poruszac,i sie nie rozwodzic nad tym, bo po co atmosfera ma byc felerna, kazdy ma na swoim koncie sukcesy jak i porazki, i tutaj sie otwarcie do tego przyznajemy :) Dzisiaj jest zebranie u blizniakow,wraz z otwartym dniem szkoly, z kazdym nauczycielem mozna porozmawiac,mąż sie wybiera, i slusznie,dobra decyzja Zawsze co zebranie nasze patrzaly doznają zawirowania, poniewaz okazuje sie ze w dzienniku jest drugie tyle ocen ,o ilu nam tylko o połowie było wiadomo.Po cholere to zatajac ,jak wiadomo ze i tak sie o kazdej cyfereczce dowiemy predzej czy pozniej,i stara śpiewka.."a bo wylecialo mi z głowy, a czy to takie istotne,etc etc "Jednym slowem ukryty przekaz, wścibski,upierdliwy dinozaurze nie wtykaj nosa w nie swoje sprawy....tylko ze w formie łagodniejszej jaką powyzej napisałam ta stara spiewka brzmi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niesforna marcelina
uff..polazl do szkoly wiec pare godzin spokoju bedzie. co do ocen...na szczescie wymyslono cos takiego jak librus wiec zanim wroci ze szkoly juz wiem czy sie spoznil na jakas lekcje, czy z jakies zawial i ile palek tego dnia dostal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vfgbhyjukim
ToksycznaKobita mi chodziło o to, że podoba mi się Twój sposób wychowywania i podchodzenia do dzieci. Konkretnie, stanowczo, konsekwentnie. Każdy popełnia błędy, ja też. Popieram wymagania, i granice które stawiasz dzieciom. To nie żadna tyrania. Za to pozostałe mamy, no cóż... Nie dostrzegają swojego zachowania, które wpływa na dzieci. Najbardziej rozmemłana jest tu mama 13 letniego drania. Za przeproszeniem krew mnie zalewa jak ją czytam. Mam wrażenie że wychowa starego konia, wiecznego maminsynka, kóry całe życie będzie małym, niedojrzałym chłopcem, którego trzeba ciągle usprawiedliwiać, bo on jeszcze mały i niezaradny, spełniać jego zachcianki, pilnować, wyręczać, usługiwać itp. Zero odpowiedzialności. Nie wiem jakiego ojca ma jej synuś ale pewnie też takiego rozmemłańca bez jaj. Pozwól synowi popełniać błędy, pozwól mu dorosnąć! Nie chodziło mi o to, żeby wytykać Wam błędy drogie mamy. Czasami spojrzenie innej osoby z boku może Was skłoni do myślenia. Nie dziwię się, że Wasze dzieci takie są...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MAMA 3 LATKI
Czyż nie jest prawdą ,że jak mamy malutkie dzieci to one są takie słodziutkie , że człowiek ma ochotę je zjeść ? a potem niestety człowiek żałuje , że tego nie zrobił !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie nie jest prawdą
MAMO 3 LATKI. Powiedzenie to jest stare jak świat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie nie jest prawdą
MAMO 3 LATKI. Powiedzenie to jest stare jak świat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie bede ukrywac ze do mojej córki bylam wymagająca jesli chodzi o szkole, nauke od początku ,i w Liceum rowniez nie odpuszczalam,bywało że nie pedagogiczne metody zastosowałam ,jesli wyraznie widzialam efekty lenistwa, a nie braku zrozumienia jakiegos materiału. Efekty były pozytywne ,i na koniec roku świadectwo było takie jakie powino być.Oczekiwalam solidnosci do nauki,to jej byla praca Młodszą nie naciskam,ani nie zmuszam,to zupelnie inny typ,w głownej mierze to jej ojciec z jej szkolą sie zmaga, ja stoje na boki w tej sprawie,i staram sie nie wtrącać,mimo ze osobiscie uwazam, ze powinna wiecej przysiąśc do nauki,no ale to juz niech mąż wpływa na nią swoimi sposobami,ja moge pomoc w zrozumieniu materialu jesli czegos nie potrafi,przepytac,ale to na tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwny temat,upust zali
nie lacznie tak oczerniac wlasne dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i wyszla prawda na jaw
widac wreszcie co to znaczy miec cudowne dzieci,uroki macierzynstwa,a tak je tutaj na kafe uwielbiacie ,a w tym temacie wyszla prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to wiec ja o swoich
Dolączam sie, mam 15 i 13 latke, i od dwoch lat corki są coraz bardziej pyskate i mają wszystko w dupie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DARIA_xD
,,i wyszla prawda na jaw widac wreszcie co to znaczy miec cudowne dzieci,uroki macierzynstwa,a tak je tutaj na kafe uwielbiacie ,a w tym temacie wyszla prawda " Ale przecież to właśnie są uroki macierzyństwa: sukcesy i porażki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ggggccv
gffgfg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DARIA_xD
tak btw chyba znów jestem w cionrzy:O:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem mama dwoch nastolatkow
jestem mama dwoch nastolatkow, koszmarnych nastoilatkow :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie koszmar trwal do pierwszych 2 lat blizniakow, pozniej juz z gorki,mimo ze teraz koszmaru nie ma ,bo dzieciaki zostaly jako tako zaprogramowane to jednak bywa pod gorke :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kobieta_37*
Wątek umarł ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam szukałąm takiego tematu ..bo tez jestem vbezradna ..i obwinaim siebie ,zaduzo dałąm mu wolnosci i on teraz to wykorzystuje ....15 latek .. od 5 czy 6 klasy siedzi sam bo tak chciał ja sie cieszyłam bo odciazyłam bo młodszym synkiem a pozatym stwierdziłąm wkocu dorosleje podstawowka skonczona na wiekszosc 3 ale chyba 2 mierne miał ...gimnazium 1 klase na 2 i 3 spokojnie skonczył i grzrczny był jak zawsze .Druga klasa zaczeło sie poprawki 6 przedmiotow na połrocze poprawiał na ostana chwile ...to samo było koniec roku jaki koszmar przesząm i uwagi w szkole ale moje gadanie pomogło .wakacje pierwsze proby prubowanai alkohol papierosy ...i kłamstwa ...rozmowy rozmowy bo tak staram sie wychowac dzieci szlak trafia ....teraz3 klasa ..kłamie ze sie uczy jedynki ... kary go nie wzruszaja ...nie poznaje mojego dziecka ::( nie wyobrazam sobie zeby on nie przeszedł wstyd ...masakra .... jak w wakacje był na etapie technkum to teraz stwierził ze tam gdzie jest najmniej nauki ..i to skanadliczne zachowanie nie umiem mu przetłumaczyc aby siedział cicho w szkole . szukam pomoc u psychologa szkolnego .....szykam korepetycji ..tylko gorzej jak on nie bedzie chciał ..:( to mnie przeraza...nie wiem czy mam siasc i czekac az mi wstydu narobi i zycie sobie zniszczy .Jakie u was były sposoby ...?? BO KRZYKI KARY nawet paskiem dostał doradzcie kobitki cos .. sorki za błedy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×