Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Cytrynkax3

Czy warto wrócić do Polski?

Polecane posty

Gość gość74
Pewnie ,że warto jestem tutaj 7 lat i już mam tego dosyć ile można być traktowany jak powietrze.To nie ta sama Anglia co parę lat temu .i nie udawajcie że nie widzicie ,nie ma rewelacji jak kogoś nie w puścicie na pokój to nie zarobicie a co to za życie zero prywatnośc****oliczcie sobie ceny czynszu, gazu, prądu ubezpieczenia auta itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma rewelacji w Anglii juz od dawna i kazdy glupi to wie. Pracy malo, chetnych miliony, praca na czarno, a jak legalna to tylko na pol etatu, smieciowe umowy, tylko stawka minimalna, a za to nawet na wegetacje nie starczy jak zarobisz 90-100 tyg... A bedzie juz tylko gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w Anglii jest praca byla i bedzie :) ale do Polski zawsze warto wrocic kiedys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym nigdy do Polski nie wrocila. Moze Anglia jest beznadziejna, nie wiem ale sa tez inne kraje do ktorych warto sprobowac wyemigrowac - Kanadia, Australia, Stany. Mieszkam w stanach i to jest dopiero przepasc miedzy tym krajem a polska. NAwet znajomym ktorym niby sie dobrze powodzi w Polsce nie stac na rzeczy ktore dla mnie sa codziennoscia. Bardzo dobrze tez czuje sie tu jesli chodzi o mentalnosc ludzi a od Polakow trzymam sie zdaleka - zawisc plotkowanie i dramaty. Oczywiscie kazdy jest inny i dla kazdego co innego w zyciu jest wazne. Mnie do Polski w ogole nie ciagnie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wracajcie, gazet nie czytacie ? Skorumpowany rząd, nie ma dnia żeby nie ujawniono jakiejś afery albo nie napisano jak te rządowe cwele bawią się za kasę podatników. Suma błędów kosztujących nasz budżet miliony zł, afer, złodziejstw i matactw, krzywd, nieszczęśliwych wydarzeń osiągnęła w ostatnich kilku latach jakieś niebezpieczne apogeum. Dopóki nie upadnie obecne ekipa a grabaże gospodarki, odpowiedzialni za bandycką wyprzedaż polskiego majątku nie staną przed niezawisłym sądem, dopóki zbrodniarze pokroju Jaruzelskiego, Kiszczaka żyją sobie z esbeckich emerytur jak pączki w maśle, dopóki o Wałęsie mówi się jak o bohaterze i kręci się o nim filmy, dopóty moja noga w Polsce na stałe nie postanie. Tak naprawdę gdyby nie pomoc finansowa UE i emigranci, którzy przesyłają pieniądze ten nasz kraj wyglądałby jeszcze gorzej. W moim regionie (w Polsce) z którego wyjechało 3/4 młodych ludzi, bezrobocie nadal sięga 30%. Teraz co by się stało gdyby ci ludzie tam wrócili. To przecież jakiś dramat jest. Wszystko poodnawiane/pobudowane za kasę UE, zamiast konkretnych zakładów pracy, które w latach 90-tych rozpieprzono, powstają tylko kolejne Biedronki albo inne markeciki żeby emeryci mieli gdzie chodzić na zakupy. Teraz Australijski inwestor otwiera tam kopalnię, którą Polacy kilka lat temu zamknęli, bo jak zwykle im się nie opłacało a facetowi z drugiego końca świata się to opłaca. Ciekawe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ty w Polsce nie jestes,to po co nia zyjesz negatywnie?Odpusc sobie,a przynajmniej innym te ...dywagacje !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tylko w Polsce, bez pracy, pod znakiem krzyża i pod butem proboszcza - jedyne miejsce dla Polaka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@ 21.11.13 gość Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:45 I co z tego ze nie jestem w Polsce ? To co mam siedziec cicho i udawac slepego albo krzyczec ''nic sie nie stalo'' To o czym napisalem bylo powodem dla ktorego znalazlem sie wlasnie tutaj zamiast zyc w swoim kraju ale jak tam zyc skoro dawni oprawcy maja kilkutysieczne emerytury, prezesi, burmistrzowie, prezydenci i reszta wladzy wyplacaja sobie milionowe nagrody, obsadzaja stolki swoimi ludzmi a cala reszta zyje jak dziady, tylko dowalaja podwyzki, nowe podatki byle jak najwiecej wyciagnac z kieszeni pracujacego czlowieka. Gdzie nie pojdziesz czy do urzedu, czy do lekarza to jestes traktowany jak dziad. Jak pokazesz kase albo masz tam znajomych, to od razu kolo ciebie skacza jak malpy na gumie. Jak ci sie nie podoba, to nie musisz czytac moich wypowiedzi. Przymusu nie ma ale prawda jest taka, ze na dzien dzisiejszy nie ma do czego wracac i uwierzcie mi, ze jeszcze sporo osob wyjedzie. Jak nie do UK to gdzies indziej, Zastanawiam sie tylko kto splaci te dlugi jakie przez te wszystkie lata pozaciagaly swinie z koryta przy Wiejskiej. Chyba wlasnie dlatego podwyzszyli wiek emerytalny zeby mial kto pracowac na te dlugi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadzam sie z wypowiedza wyzej. Mieszkam w UK ostatnie 10 lat, zawsze chcialam wrocic do kraju, teoretycznie mam do czego ale jak patrze na ten rzad, na te afery, na wegetacje emerytow to mi sie wszystkiego odechciewa. Oczywiscie, ze tutaj tez nie jest Eldorado ale przynajmniej nie ma takiej dysproporcji w zarobkach. Wszyscy wiedza, ze bogaci maja miliony ale przecietnego czlowieka tez stac na duzo wiec nie kuje cie to tak po oczach. Jak w Pl normalnlny obywatel zyje za 1800 zl??? czy to jest wyscig to ksiegi Guinessa? a byle buc w TV 100 tys??? jak emeryt z 1000 zl emerytury (przy dobrym wietrze) ma wydac na leki (ktore nie sa refundowane) mieszkanie, jedzenie, przejazdy to jest horror! nie mowie o ludzich w sile wieku ale dzieciach, starszych, niepelnosprawnych Polska dla nich to koszmar!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wracac. Na tych co narzekaja to now zwracaj uwagi bo to nieudolni ludzie są. Polska to kraj wielkich możliwości ale jak ktoś siedzi tylko w polskiej dziurze i chce by mu rząd kasę dawał to juz nic nie poradzisz. Ja wróciłem i była to moja najlepsza decyzja w życiu. Żyje mi się troszkę skromniej ale jestem szczęśliwy bo żyje we własnym pięknym kraju. Musiałem tylko przenieść się z mojego miasta bo tam nie było pracy. Zamieszkalem w większym mieście i jest git. Zresztą jak mi będzie brakowało kasy to zawsze na kilka miesięcyoge wyjechać by podreperować domowy budżet. Jesteśmy w Unii, po to nasi dziadkowie ginęli byśmy mogli teraz z tego korzystać. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zresztą jak mi będzie brakowało kasy to zawsze na kilka miesięcyoge wyjechać by podreperować domowy budżet. xxx ha ha ha ha ha ha i to jest ten powrót, tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
^^ No tak a co? Ciezko cos zakumac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a jaki to powrót do Polski skoro zaraz planujesz wyjazd na kilka miesięcy za granicę, żeby na chleb i opłaty w tej wspaniałej Polsce zarobić no to kolejny wyjazd za granicę za chlebem nazywasz powrotem do Polski?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie na chleb tylko np na lepszy samochód. Chleb mam w kraju, normalnych znajomych, realizuje swoje pasje i ogólnie prowadzę normalne życie. Zarabiam 2 tysiace a moja zona 1600 i spokojnie nam starcza. Juz nie żyje jak Cygan w byle jakim domu z obcymi ludźmi na pokojach. Obym nigdy już nie musiał wrócić do koszmaru zwanego UK. Na późne tylko, że znam język w dość dobrym stopniu i razem z żoną zarabialismy ponad 3 tys. Funtów. Bank lloydsbank.com proponował nam nawet wziąć kredyt hipoteczny. Dobrze, że się nie zgodzili my. To była nasza najlepsza decyzja w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak wegetowac to tylko w anglii przynajmniej czlowoek troche swiata zwiedzi pracujac za minimum w pl za minimum tobszkla przetrwania tam zycie navluzie bez oszczednosci i to nie jest tak ze praca jest tylko za min bo gdyby tak bylo to byloby gorzej jak w pl zaczynaja sie czasy gdzie dostajemy lepsze stawki sam mam niecale 12 wczoraj przyjeli polaka u mnie w pracybktory pracuje z cadem na laserze dostal 14 f/h

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wracać ! tam jest wasz kraj !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale my wcale nie chcemy wracać!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Malo osob wraca w porownaniu z tym co wyjechalo statystyk nie znsamale patrzac po znajomych moze 10% najczesciej ci co nie radza sobie z tesknata ludzie bardzo mlodzi kobiety lub osobu starsze 45+ ktora nie odnajduja sie tutaj dlatego ze nie ma u nich wogole zadnej proby integracji czesto po paru latach nie mowia w ogole nic po angielsku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
warto czy nie warto i tak was pognaja jak stado psow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czyżby? a kto wtedy będzie u niech pracował, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hahahaha, a kto wczesniej u nich pracowal jak granice byly zamkniete ? Przyjechaly polaczki i wreszcie ich wyciagnely z biedy i nedzy ? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
raczej okradły i w biede i nędzę wpędziły za co im skutecznie anglicy przez kolejne 15 lat będą "dziękować" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
cytuje : lloydstsb.com oferowaal nam pozyczke..... no nie moge i wszystko jasne , zegosciu , ktory nigdy w uk nie byl , pisze o swoim cudownym powrocie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a wy barany myślicie, że po co otworzyli granice? nie miał kto pracować! ktoś przecież musi sprzątać, beton mieszać, mięso w chłodniach pakować, w magazynach zapierdzielać - przecież nie Anglicy, którym się żyło coraz lepiej, prawda? sami przecież żyjecie w biedzie a gardzicie sprzątaniem i pracami fizycznymi - to postawcie się na miejscu Anglików -oni zawsze mieli służbę, jak historia Anglii długa i szeroka! i nie pitol, że przez imigrantów zbiednieli - bogaci Anglicy są jeszcze bogatsi - wreszcie mają pracowników, którzy robią dwa razy tyle, za dwa razy mniej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Emigranci ratują polską gospodarkę Z danych NBP wynika, że 2012 roku Polacy prowadzący firmy oraz pracownicy za emigracji przysłali do kraju 17,4 mld zł (4,2 mld euro). Dane te nie obejmują miliardów przewożonych w "kieszeniach" emigrantów. Ocenia się że może to być nawet 3 razy więcej. To środki większe od tych które inwestują u nas zagraniczne firmy. Według wstępnych danych Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, w roku 2012 napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych można szacować na około 12 mld dol. Jeśli więc przeliczymy złotówki na dolary uwzględniając transfery emigrantów te oficjalne razem z tymi w "kieszeniach" to inwestycje zagraniczne wyglądają blado. Są to oficjalne szacunki Polskich bankowców. Od czasu wstąpienia do Unii Europejskiej polscy emigranci pracujący w krajach Wspólnoty przesłali oficjalnie do Polski już blisko 70 mld złotych. Średnio więc do Polski transferuje się 38 mln złotych dziennie. Środki te generują zwiększenie popytu wewnętrznego na towary i usługi. Dla porównania: w tym czasie rolnicy w ramach dopłat Unijnych otrzymali 40 mld zł i 20 mld z budżetu państwa. Według ekonomistów pieniądze przesłane przez emigrantów stanową nawet 1,5 proc. polskiego PKB. Pieniądze od emigrantów wyraźnie wpłynęły na boom w nieruchomościach, wybudowano w Polsce tysiące domów, mieszkań. Ponadto założono kolejne kilka tysięcy firm. Ma to również wpływ na stabilność złotówki, poprzez napływowi euro i funtów. Żeby przyciągnąć obcy kapitał Polski rząd utworzył specjalne strefy ekonomiczne wydał miliony na instrafrukture ale i tak z marnym skutkiem. Żeby natomiast zachęcić Polaków na emigracji inwestowaniem w Polsce Polski rząd nie robi nic. Jest to działanie krótkowroczne bo zagraniczni inwestorzy juz zapowiedzieli że po likwidacji specjalnych stref ekonomicznych przeniosą swoje interesy do Czech lub na Słowację. Według planów Ministerstwa Finansów działalność stref ma zakończyć się już w roku 2020

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a wy barany myślicie, że po co otworzyli granice? nie miał kto pracować! ktoś przecież musi sprzątać, beton mieszać, mięso w chłodniach pakować, w magazynach zapierdzielać - przecież nie Anglicy, którym się żyło coraz lepiej, prawda? xx Nie nie Anglicy, Kosmici, a po wyladowaniu Polakow odetchneli z ulga i odlecieli na Marsa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Anglia już jest dawno przereklamowana coraz więcej tam emigrantów z Polski i z Europy Wschodniej więc nic dziwnego że tam coraz gorzej jest z pracą ... Kiedyś było lepiej ... Szukajcie inne miejsca a nie tylko Anglia . Jest przecież wiele krajów gdzie można spokojnie znaleźć pracę choćby Kanada , USA , Australia . No ale żeby tam wyjechać trzeba język znać i mieć jakieś kwalifikacje by dostać wizę . Albo można dostać obywatelstwo w UK i potem bez wizy się dostać do tych krajów . Dla chcącego nic trudnego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mężczyzna po 30
Ja Ci mogę powiedzieć z mojej perspektywy. Wróciłem po 3 letnim pobycie w Londynie. Nie dorobiłem się tam wielkich pieniędzy, dużo zwiedzałem, podnosiłem kwalifikacje. Wiedziałem, na co się decyduję wracając tutaj...Mimo wszystko, przeżyłem SZOK. Nie chodzi o pieniądze (byłem tego świadomy), nie chodzi o telewizję, rząd (cała ta papka, afery- też o tym wiedziałem). Chodzi o LUDZI, także tych młodych- tego się nie spodziewałem, a może zapomniałem jak to było? A może się łudziłem? Masakra, tyle nienawiści, frustracji, bezinteresownej zawiści w nich, w młodych ludziach, po studiach, 20 paro letnich, 30 letnich. Tu się kijowo pracuje, zmieniałem pracę 3 razy wszędzie to samo, ten sam schemat- zamiast współpracy- rywalizacja, zamiast otwartej głowy- kołtuństwo i beton. To tyle jeśli chodzi o pracę. Jeżeli masz jakiś kapitał, jeżeli masz swoje mieszkanie/dom to zwiększa Twoje szanse. Bez tego nawet nie myśl o powrocie. Zależy też, czy wracasz do środowiska z którego wyjeżdżałaś. Koronny argument tych, którzy chcą wracać- ZNAJOMI, PRZYJACIELE - nie łudź się, nic nie będzie takie same jak przed wyjazdem. Podsumowując- REEMIGRACJA JEST CIĘŻSZA NIŻ SAMA EMIGRACJA- to jest moje zdanie. Ja przypłaciłem to depresją :) No i nie wyleczyłem się (po 2 letnim powrotnym pobycie w Polsce) do końca z rozdarcia, nie ma tygodnia, żebym nie myślał nad powrotem za granicę (ale nie do Londynu), to jest najgorsze...Pozdrawiam i powodzenia. Jeżeli masz dom, mieszkanie, jakąś alternatywę- to da się! będzie Cię to dużo kosztowało ale da się, zaakceptujesz pewne rzeczy po jakimś czasie i już nie będzie tak strasznie jak na początku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×