Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutnanananaa

mam 2letnią corke, a musze zostac prostytutka:(..trudne...

Polecane posty

a ja bym ci... nie odpowiedzialas na moje pytanie odnosnie tego, czy zachecisz swoje dziecko do takiej pracy? i czy mu powiesz, co robilas? jesli ktos nie widzi roznicy miedzy seksem dla przyjemnosci, gdzie kobieta wybiera, czy chce czy nie, a seksem z kims (nawet pachnacym), bo przyszedl do agencji i zsplacil, to wspolczuje... poza tym, skoro tak uwielbiasz seks, ze potrzebujesz co noc doznan z nowymi partnerami, to jak teraz radzisz sobie w malzenstwie? teraz nagle maz jako jedyny partner ci wystarcza, czy zdradzasz go co noc z innym:)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja bym ci nie radzila
dziunia odpowiem na twoje pytanie szczerze choc moglabym rownie dobrze napisac to nie twoja sprawa:P Nie zachece swojego dziecka ani nikogo do takiej pracy, bo do tego nie powinno sie zachecac. To powinien byc wybor samodzielny zeby potem pluc w brode sobie, a nie innej osobie w twarz. Tyczy sie to rowniez dziecka, ktorego poki co miec nie zamierza. Tak, pewnie gdybym miala dziecko to kiedys w rozmowie o zyciu sama bym powiedziala o tym, ze pracowalam w agencji. A co do seksu. Nigdzie nie napisalam, ze ja pracowalam w agencji dlatego, ze sie lubie rznac z coraz to nowym facetem. Pracowalam tam ze wzgledow finansowych, a to, ze bylo wesolo, czasami przyjemnie i nie mam zadnej traumy to juz tylko przy okazji. Seks lubie, nigdy swieta nie bylam, ale obecnie moj maz zaspakaja mnie i moje potrzeby w zupelnosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to skoro nie lubisz seksu z coraz to nowymi facetami, to jednak musialas sie do tego zmuszac? najbardziej rozbawil mnie fragment o poczuciu wlasnej wartosci. zastanawiam sie, jak ktos moze miec wysokie poczucie wlasnej wartosci i wykonywac prace, ktora upodla, grozi zarazeniem sie licznymi (w tym smiertelnymi) chorobami i o ktorej nie mozna bez obaw opowiadac wszystkim? to jest kompletne zaprzeczenie wysokiego poczucia wlasnej wartosci! ja uwazam, ze jej mam, dlatego nigdy nie wykonywalabym pracy, ktora bylaby hanbiaca (a zgodnie z normami spolecznymi jest) i jeszcze zagrazalaby mojemu zdrowiu - za bardzo kocham siebie. juz wolalabym codziennie pod mopsem stac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja bym ci nie radzila
dlaczego ty wszystko kategoryzujesz? lubisz, nie lubisz. Dziuniu po pierwsze to ja nie mialam problemu by z tymi panami sie bzykac, nie zmuszalam sie, czasem nawet fajnie bawilam:) Co nie oznacza, ze dzis majac meza chce sie ruchac z czym popadnie:D jesli nie mozesz tego pojac to wez to jako szalenstwo mlodosc moze bedzie ci latwiej to zrozumiec w kategorii: wyszlalam sie i wybawilam w ten sposob. Po drugie wiele prac zagraza zyciu i zdrowiu, myslisz wiec, ze ludzie wykonujacy takie zawody nie maja szacunku do siebie? Po trzecie wiem, ze mi znow wyjedziesz z normami spolecznymi, ze jak smie porownywac ciezka prace, ktora zagraza zyciu z kurestwem:) Normy spoleczne tworza ludzie, ci sami, ktorzy malo mnie interesuja. Poza tym ja nie spotkalam w swoim zyciu wiekszosci osob pietnujacych zawod prostytutki. I nie, nie mowie tu o alfonsach, dziwkach i ich klientach, a o wielu ludziach, ktorzy z tym biznesem nic wspolnego nie mieli, ale tez nie wypowiadali sie o tym z pogarda. I nie wyjezdzali z normami spolecznymi czy szacunkiem do siebie, psa czy przypadkowego przechodnia na ulicy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja bym ci nie radzila
i jeszcze rozbawia mnie to, ze nie mozna bez obaw opowiadac wszystkim:D Bo co? bo sie zbulwersujesz, zawstydzisz, zwyzywasz taka kobiete jak ci powie, ze jest dziwka? a to, ze ty bys nie mogla to nie bardzo rozumiem co do czego:O Ja bym nie mogla np. byc rzeznikiem, ale czy to oznacza, ze mam gardzic ta grupa zawodowa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro mozna bez obaw opowiadac wszystkim, to czemu tego nie robisz? jak piszesz cv, to wpisujesz ten okres zatrudnienia? jasne, to twoj wybor i twoja sprawa. tylko nie usiluj tu udowadniac, ze to normalna praca, bo tak nie jest, w innym wypadku wpisywalabys ja nirmalnie do zyciorysu. owszem, uwazam, ze np. osoby zarobkowo testujace leki nie maja do siebie szacunku, tak samo jak prostytutki, ludzie probujacy odsprzedac swoje narzady (jedna nerke czy szpik) czy surygatki. zagrozenia wynikajace z pracy np. gornika sa i tak nieporowbywalnie mniejsze niz prostytutki, poczynajac od chorob a konczac na mozliwej przemocy ze strony klienta, alfonsa itp. skoro obracasz sie w srodowisku, w ktorym ta profesja jedt traktowana jako normalny zawod, to faktycznie trudno miec do ciebie pretensje. gdyby matka mi powtarzala od dziecka, ze to normalne, ciotka bylaby burdemama, a kolezanki mialyby sponsorow, to tez bym tak myslala :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja bym ci nie radzila
odnosnie twojego ostatniego zdania to moge tylko napisac: a ja gdybym byla glupia dziunia to wstydzilabym sie sama siebie, a nie jeszcze chwalila na forach iternetowych:) Z matka o kurestwie nigdy nie rozmawialam wczesniej, nie znalam zadnej kolezanki, ktora miala sponsora (a przynajmniej nic mi wiadomo o tym nie bylo podobnie jak o mojej ciotce, ktora rzekoma byla burdelmama, no ale grunt, ze dziunia wie lepiej ode mnie). W cv nic wpisywac nie musze, bo pracy nie szukam. To ja dostaje cudze cv. Nie wpisalabym tego w cv gluptasku, bo w Polsce prostytutka to nie zawod nie wpadlas na to? I nie wiem co ci zrobily surykatki, ze je tutaj wymieniasz i to w dodatku napisane z bledem:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja bym ci nie radzila
normalna praca dziuniu to taka gdzie odprowadzasz podatki, na czarno jak pracujesz to tez nie jest normalna praca wiec nie rozumiem dlaczego mi wmawiasz, ze ja prostytucje uwazam za normalna prace? Masz strasznie brzydka ceche jaka jest wmawianie ludziom co mysla, czuja i czego sie wstydza. Normalnie jak jakas wiejska baba co jajami handluje (nie ublizajac paniom z wioski) i ktorej jedyna rozrywka jest klepanie, ze Gienia z na przeciwka zesrala sie dzis na zolto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki tego tematu
czegoś nie rozumiem tutaj - pracować nie może, bo nie ma z kim dziecka zostawić, ale prostytuować się od 9 do 18:00 jest ok, wtedy opieka do córki się znajdzie? o a tutaj cała historia tej dziewczyny, znanej jako żona ochroniarza lub ewelinaewelinawroc89 lub karolinakarolinawroc89 lub smutnamama i Bóg wie jeszcze kto (drugi wpis od góry): http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=5485773&start=60

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym ci... wiadomo, ze chodzilo o surogatki. pisze z telefonu, wiec literowki sie zdarzaja. skoro napisalas, ze nie znasz nikogo, kto potepialby prostytucje, to wnioskuje, ze obracasz sie w srodowisku, gdzie ten proceder uznaje sie za norme. ja znam doprawdy pojedyncze osoby, ktore maja neutralny stosunek i nikogo, kto ma stosunek pozytywny. a mieszkam w duzym miescie i nie obracam sie w srodowisku moherow... poza tym jesli jestes po studiach, to twoja matka jest zapewne osoba po 50-tce. zastanawiam sie, co to musi byc za osoba, skoro nie potepia takiego zawodu u wlasnej corki?? jesli zajmujesz sie zawodowo cv, to wiesz dobrze, ze doswiadczenie zdobyte na studiach, wpisuje sie do zyciorysu, aby pokazac przyszlemu pracodawcy, czy bylo sie aktywnym czy nie. wpisuje sie nawet takie rzeczy jak stanie na promicjach, korepetycje czy prace u wujka w sklepie, a wiec niekoniecznie prace, z ktorych ma sie pita :). czy kiedy szukalas pracy tuz po studiach, wpisywalas burdel do cv?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a, i jeszcze do rodziny wracajac: jesli matka - kobieta z innego pokolenia - glaszcze corke po glowie za to, ze sie prostutulowala, to oznacza, ze sama prawdopodobnoe robila to samo. jedni chwala dzieci za dobre oceny i dyplom z medycyny, a drudzy za dawanie za pieniadze... inne stodowiska i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja bym ci nie radzila
dziunia odpowiedz mi na te 2 pytania prosze cie grzecznie, bo cos masz chyba z glowka nie tak. 1. Gdzie ja napisalam, ze nie znam osob, ktore potepiaja prostytucje? Myslisz ty troszke czy nie bardzo? Bo pisalam, ze znam, niektore przez to zerwaly ze mna kontakt. Dlaczego wiec zarzucasz mi cos czego nie napisalam? 2. gdzie wyczytalas, ze moja mama nie potepia prostytucji i glaskala mnie glowce? bo to, ze napisalam, ze z nia rozmawialam nie rowna sie glaskaniu po glowce:O Prosze cie zacznij myslec to naprawde nie boli wbrew twoim pozorom:) odnosnie tych nie potepiajacych prostytucji. Dziuniu moja droga oczywiscie, ze wiekszosc potepia publicznie, nie badz smieszna ludzie to w 90% zaklamani hipokryci. Znalam lekarza, ktory byl czestym gosciem u nas, a prostytucje potepial, pewien polityk takze czesty gosc tez potepial prostytucje. Oni wszyscy ja potepiali. poza burdelem oczywiscie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja bym ci nie radzila
odpusc sobie insynuacje ze moja matka byla dziwka:D I oczywiscie mysl, ze wywodzisz sie z lepszego srodowiska, budujace to takie, prawda? Nic do cv slonko nie wpisywalam, bo po studiach otworzylam wlasny biznes. Cos jeszcze cie tak intensywnie frapuje w moim zyciu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1.napisalas, ze odwrocily sie od ciebie 3 czy 4 osoby, a reszcie to noe przeszkadzalo, mimo, ze nie krylas zowodu. i ze znasz wiele osob, ktore nie potepiaja prostytucji. zastanawiam sie, co to za srodowisko, skoro im to nie przeszkadzalo? jakos nie wierze, ze spotykalas sie z kolezankami i one opowiadaly o pracy, ze np. wczoraj w biurze mialy urwanie glowy, a ty na to, ze ty tez i przez tp nie mozesz dzisiaj siedziec :)? 2. z tego co pisalas, wynikalo, ze cie nie potepila? bo to chyba nie ona jest jedna z tych osob, ktore zerwaly kontakt, prawda? a przeciez reszta nic przeciwko nie miala... 3. co do hipokryzji: oczywiscie, ze to prawda. tyle ze na lekarza chodzacego do agencji i tak patrzy sie inaczej niz na pracownice tej agencji. jemu trudno zarzucic brak szacunku do siebie i stoczenie sie - on zwyczajnie ma ochote na odmiane albo jakis inny powod, mniejsza z tym. ale roznica polega na tym, ze to on placi tobie, nie ty jemu, to on uzywa ciebie, nie ty jego, to on sobie wybiera ciebie, nie ty jego...i nawet jesli jest mily, to i tak wiadomo, ze ma cie za nic. ja bym nie umiala zyc z taka swiadomoscia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4. pytalam, czy bys wpisala, skoro uwazasz, ze to zawod jak kazdy inny? nie wymiguj sie od odpowiedzi. 5. zasadniczo nic mnie nie interesuje, choc rozmowa ciekawa, bo nie mam do czynienia na codzien z takimi jak ty, albo przynajmniej nie z takimi, ktore o tym opoeiadaja ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja bym ci nie radzila
"i ze znasz wiele osob, ktore nie potepiaja prostytucji. zastanawiam sie, co to za srodowisko, skoro im to nie przeszkadzalo? jakos nie wierze, ze spotykalas sie z kolezankami i one opowiadaly o pracy, ze np. wczoraj w biurze mialy urwanie glowy, a ty na to, ze ty tez i przez tp nie mozesz dzisiaj siedziec ?" oczywiscie, ze znam wiele takich osob, srodowisko normalne, ludzie wyksztalceni, czesto juz majacy wlasne dzieci, majetni. Nie, dziuniu zadna patologia. Nie wiem o co ci chodzi z tymi kolezankami, bo zadna z moich kolezanek w biurze na studiach nie pracowala:D nie wiem co ty studiowalas, ale wyobraz sobie kierunek taki, ze nie bylo czasu na pracowanie w biurach, na praktykach owszem, ale wtedy i ja je odbywalam i nie pracowalam w burdelu. Kolejna sprawa to taka, ze nie lubie miec mase kolezanek, im wiecej znajomych tym wiecej klopotow, a kobiety to juz w ogole jakies problemowe wyjatkowo sa. Na studiach wiec nie mialam za duzo kolezanek. Nie rozumiem dlaczego tez nie moglabym siedziec i zarazem wspolczuje, ze twoj maz tak cie rznie, ze masz potem z tym problemy:) To co napisalas, ze ten lekarz jest niby ok a ja be swiadczy o twojej zasciankowosci, dulszczyznie i braku jakiegokolwiek pojecia o zyciu. Jestes jak ci faceci hipokryci co mowia, ze jak facet wyruchal 100 panien to casanova i pelen podziw dla niego, a jak kobieta miala tylu partnerow to dziwka szmata i do pieca z nia. Draznia mnie tacy ludzie, bo wiem, ze dyskusja z nimi prowodzi do nikad. To, ze ty cos wywnioskowalas odnosnie mojej matki to tylko twoja wyobraznia, ktora widze, ze lubi cie ponosic, a ty lubisz sobie dopowiadac smaczne szczegoliki do zycia innych, czesto niezgodne z prawda. Coz, kazdy ma swoje hobby. Znam troche wiecej osob, ktore potepiaja prostytucje i wcale sie ode mnie nie odwrocily, napisalam, ze sa tacy, ktorzy to zrobili, ale sa i tacy, ktorzy potepiali, sami nie mogliby tego zrobic, ale nie odwracali sie ode mnie. Swoja droga jesli jestes matka to odpowiedz sobie na pytanie czy odwrocilabys sie od swojej corki prostytutki? i nie, nie zaczynaj od tego, ze wychowasz ja tak by nie zostala nia nigdy, bo zadna matka na dziwke swojego dziecka nie wychowuje, a jednak skads te dziwki sie biora i nie masz nigdy pewnosci czy twojego dziecka to nie spotka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja bym ci nie radzila
"pytalam, czy bys wpisala, skoro uwazasz, ze to zawod jak kazdy inny? nie wymiguj sie od odpowiedzi." Nie, tak samo jak nie wpisalabym tego, ze sprzatalam przed studiami domy u ludzi. Uwazam, ze pracy na czarno nie wpisuje sie do cv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 9866i39843dhejwbfjhw
dziunia jesteś ograniczona umysłowo!!!! :/ aż nie da sie czytać tego co tam skrobiesz... Pewnie jesteś bardzo nieszczęśliwa skoro interesujesz się zyciem, moralnością, sposobem zarabiania pieniędzy innych ludzi. A może poprostu Twoje życie jest nudne, do niczego nie doszłaś, nie masz kasy tylko tą swoja moralność :P i widocznie Twoim sposobem na dowartościowanie się jest obrażanie innych któży bardziej liberalnie podchodzą do życia. Zajmij się swoim życiem bo nie masz prawa oceniać innych. i wyobraź sobie że prostytutka też może mieć wysokie poczucie własnej wartości. Poczucie-wiesz co to znaczy?? :P To że dla ciebie ona jest dnem to ważne jak ona sie czuje w swojej skórze! A poza tym domniemam że jesteś koczkodanem rozczochranym i nikt cie porządnie nie wyruchał! :D :D :D Dodam jeszcze że nie jestem prostytutką, nie byłam i nie zamierzam być, ale absolutnie nic do nich nie mam, toleruje, szanuje... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 9866i39843dhejwbfjhw
"zastanawiam sie, co to za srodowisko, skoro im to nie przeszkadzalo? " dziunia wyobraż że są osoby na tym świecie które nie plują jadem. Ja nie pochodze z patologicznego środowiska, studiuję na dobrej uczelni i absolutnie nie przeszkadzają mi prostytutki. To są normalne kobiety, nigdy nie odwróciłabym się od nikogo tylko dlatego że zarabia w ten sposób. Współczuje ci :( musisz mieć naprawdę okropne życie dziunia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnanananana
najbardziej sie zastanawiam co wymyslic jak rodzinka zapyta np. gdzie pracuje...i co wymyslic by nie przyszedl nikt sprawdzic bo jesli powiem ze jestem kelnerka kuzyn moze do mnie chciec wpasc z dziewczyyna swoją, co wymyslic, bo przeciez umowy miec nie bede wiec powiem np.dziadkom ze gdzie prauje na czarno na nocki?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnanananana
i caly czas mnie zastanawia dlaczego sa ogloszenia ze zatrudnia dziewczyny..to tak wyglada jakby tam sie zle dzialo??? i co chwile nowe sa czy co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żono ochroniarza
nie kompromituj się dalej dziewczyny, znowu to samo - mąż ćpun, Ty bez pracy, matka bez pracy z problemami emocjonalnymi albo od czasu do czasu w markecie popracuje, Tobie nie opłaca się pracować, lepiej na dziadka żerować, ojciec Was zostawił, od męża się wyprowadziłaś i co chwilę zakładasz tematy o sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj tammmm oj tam
a to jest ta słynna ŻONa ochroniarza???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jakie to dobre studia, ze na prace w biurze nie ma czasu, a w agencji tak? a przeciez jeszcze szukalas w sklepach, tylko znalzezc nie moglas. czyli czas na sklep tak, na biuro nie :)? co do meza - owszem, bylabym wsciekla, gdybym sie dowiedziala, ze poszedl do agencji. ale o wiele bardziej, gdybym sie dowiedziala, ze jest meska prostytutka. to mi sie w glowie nie miesci ;). co do corki - jesliby miala takie podejscie jak ty, to nie wiem, co bym zrobila. co innego jak ktos wpadnie w kanal i potem tego zaluje, co innego jak jest z tego dumny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emka eska xska
autorko tematu. nie daj się zeżreć żywcem umoralniającym CIę kretynkom. Twoje życie, Twoja sprawa. ja pracuję na mieszkaniówce. ochrona, "manager", fajne koleżanki. pracuję kiedy chcę. jest OK. nie jest to moja wymarzona praca, ale wiem, że będę miała inną, teraz po prostu nie mogę dać się zeżreć kredytowi mieszkaniowemu. muszę także utrzymać Partnera, który wskutek wypadku jest niepełnosprawny. wie, co robię i kocha mnie mimo tego. prostytucja to nie powód do dumy, ale i nie do wstydu. czasem MUSISZ mieć szybko pieniądze i utrzymac i siebie i kogoś. nie kradnę, nie oszukuję, nie napadam, nie wyłudzam. sprzedaję coś, co mam. szukam innej pracy i rzucę "zawód" kiedy dam radę. ale potrzebuję MINIMUM 3 tysiące miesięcznie na nas oboje. zarabiam legalnie 1300 na rękę. po opłaceniu mieszkania mamy 300zł. Jego rodzina nie chce nam pomóc, moja nie bardzo może. szukam innej pracy, ale chwilwo nie mam wyboru. jestem odpowiedzialna za siebie i ukochanego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emka eska xska
a i tak do mieszkania dokładają mi rodzice (ile mogą) bez tego zżarłoby ono w 100% jak nie więcej całą moją pensję. w dodatku to RODZICE wzięli na siebie kredyt. więc jeśli pogrążę się finansowo - to nie tylko siebie pogrążę, ale i bliskich!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a i jeszcze gdzie napisalam, ze kobieta ma byc dziewica do slubu? nue widzisz roznicy miedzy prostytucja a duza iloscia partnerow dla przyjemnosci, to nie ma o czym gadac. rozumiem, ze mozna lubic seks i uprawiac go z wieloma mezczyznami, co nie swiadczy o braku szacunku do siebie w przeciwienstwie od prostytucji. stad tez widze roznice miedzy klientem prostututki a prostytutka. ten pierwszy placi, bo chce szybko, bez "gonienia kroliczka", spelniajac fantazje, o ktorych zonie nie powie, a ten drugi za pieniadze jest maszynka do spelniania oczekiwan tamtego... i nie na tu znaczenia, czy prostytutka jest kobieta czy mezczyzna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja bym ci nie radzila
dziunia naprawde myslalas, ze na studiach siedzialam w agencji 24h na dobe?:D Pracowalam w weekendy przewaznie, w wakacje czesciej i pracy szukalam w sklepie w wakacje wlasnie;) A co to za studia to zdradzac nie bede, bo to nie ma nic do temetu. Fakt jest jednak taki, ze nikt u nas na roku nie pracowal codziennie, bo nie byloby na to czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emka... to dlaczego noe pojedzisz np. zagranice do sprzatania, kelnerowania? tam zarobisz spokojnie te 3000 zl bez puszczania sie za pieniadze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja bym ci nie radzila
dziunia z tym dziewictwem do slubu to chyba nie do mnie, bo ja nic o tym nie wspominalam. Co do tego co piszesz o prostytutcji to masz i nie masz racji. Sa mezczyzni, ktorzy mysla, ze jak placa za usluge to kupuja czlowieka, ale nic bardziej mylnego. Tacy klienci sa wlasnie najgorsi, bez szacunku do drugiego czlowieka, poznalam takich, ale zeby cos z nimi? Nigdy w zyciu, ja takich jasnie panow nie znosze. Ale sa tez mezczyzni mili, fajni, calkiem normalni. Nawet jesli udaja to co z tego? Przeciez prostytutka tez udaje. mezczyzna u dziwki nie placi tylko za seks, placi za spektakl jaki odegra przed nimi. Najwazniejszym zadaniem dziwki nie jest to, zeby jak najwiecej klientow obsluzyc tylko by wyciagnac z nich jak najwiecej kasy nie napracowujac sie. Gadki, jakies historyjki, drinki, basen, jacuzzi wszystko byle tylko opoznic stosunek. To jest robienie z klienta jelenia, ale na tym ta praca polega. Lubilam wielu klientow, ale nie oszukujmy sie nawet jesli on myslal, ze ja jestem tylko zwykla dziwka to ja i tak myslalam, ze on to glupi frajer, bo zabulil za godzine podczas ktorej sam podrapal sie po jajach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×