Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość maciek macko

demony przeszłości :)

Polecane posty

Gość maciek macko

Witam. Podzielę się z Wami moim problemem..Od jakiegoś czasu spotykam się z pewną dziewczyną, oboje jesteśmy w tym samym wieku 25lat można powiedzieć że stanowimy parę.Ja miałem w swoim życiu trochę kobiet, na ich brak nie narzekałem, ona z tego co mi mówiła też miała kilku chłopaków w sumie nawet nie wielu ale nie w tym rzecz bo to akurat nie ma dla mnie żadnego znaczenia.Ostatnio coś mnie tknęło i sprawdziłem jej telefon, czułem się z tym źle ale teraz nie żałuję bo dowiedziałem się czegoś co nie mieści mi się w głowie. Najprawdopodobniej niedawno przed tym jak zaczęliśmy ze sobą na poważnie romansowała ze swoim szefem. Dodam jeszcze, że typ ma żonę i jest starszy o jakieś 9 lat. Jest to coś czego nie mogę przełknąć zwłaszcza, że kiedy zaczynaliśmy nie chciała od razu seksu, mówiła, że potrzebuje czasu, że musi być pewna itd... a jesze nie tak dawno nie miała oporów bzykać się z żonatym starszym gościem. Nie rozumiem tego. Żeby było ciekawiej dalej z nim pracuje, nie uważam że mnie zdradza ale pewności nie mam. Po prostu myślałem że już ją trochę znam a w jednej chwili okazała się kimś zupełnie innym. Najgorsze jest to że zdążyłem się w niej zakochać wydaje mi się że ona we mnie też i teraz czuje się z tym wszystkim bardzo źle. Zwłaszcza że czuje się z nią na prawde dobrze.Ja jestem w stanie wiele zaakceptować, sam święty nie byłem ale coś takiego jest dla mnie najzwyczajniej obleśne i nigdy nie miałem dobrego zdania o takich dziewczynach. A od kobiety z którą łączy mie coś więcej niż seks wymagał bym żeby była w miarę pożądna - nie oszukujmy się ideałów nie ma. Nie wiem co mam z tym fantem teraz zrobić, co o tym myślicie? Planuję z nią o tym porozmawiać i jeśli to wszystko się potwierdzi chyba z nią zerwę tylko nie wiem czy nie będę tego później żałował. Napiszcie co o tym myślicie kobiety, czy warto to ciągnąć dalej? Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość felicijja
Zerwiesz z dziewczyną z powodu jej przeszłości? Ciekawa jestem co ona by powiedziała na twoja przeszłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W twojej głowie rozlega się głos alarmu. Ja osobiście zawsze go słuchałem i szybko kończyłem znajomości z kobietami wykazującymi dziwne zachowania lub gdy fakty z ich przeszłości były niezbyt ciekawe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek macko
Moją przeszłość zna. Nie chodzi o to, że miała kogoś przede mną. Jak już pisałem to dla mnie kompletnie nieistotne ilu facetów miała. Chodzi mi o fakt, że była w stanie dopuścić do takiej sytuacji. Moim zdaniem, każda szanująca się kobieta unika takich sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozumiem Cię, też by mnie
mierziła taka myśl gdybym była na Twoim miejscu. ciężko coś poradzić... naprawdę ciężko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek macko
Bezeudury, nie żałowałeś później? Albo może inaczej, czy byłeś zadowolony ze swoich decyzji bo dalsze brnięcie w coś co budziło Twoje wątpliwości mogło by się skończyć jeszcze gorzej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z zasady mówię, żeby nie przesadzać, każdy popełnia błędy, ale Twoja sytuacja faktycznie jest nieciekawa. Raz, że sam fakt zaangażowania w taki układ źle swiadczy o zasadach moralnych tej osoby (egoizm, brak zainteresowania komu życie mogła spieprzyć), a dwa...bo ja na Twoim miejscu podejrzewałabym, że kontynuuje, a w najlepszym przypadku, że byłeś kołem zapasowym jak tamto się skończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podobna znalem kobiete
znalem podobna kobiete , mocno sie w niej zabujalem no ale ...okazalo sie ze tez dostala prace przez lozko tylko ze z typem prawie 18 lat starszym i zonatym...choc na fotkach widzialem mocno zadbany i nie wygladal na swoj wiek.... tak czy siak zbilo mnie totalnie z tropu bo jakt to tak moja kasia takie rzeczy, jak ?, co ? niedowierzalem. jej to chyba nie robilo roznicy bo pochodzila z biednego domu wiec nauczyla sie isc po trupach. znajomosc szybko sie skonczyla choc mysle ze i to bylbym jej wybaczyc ...jedno czego bylalbym sie to, ze ludzie sie nie zmieniaja, jesli sie naucza niezwazac na koszta i tragediie innych to predzej czy pozniej bedzie dramat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciek macko
Fakt podobna sytuacja ale nie identyczna. U mnie ona raczej nie miała problemów finansowych ani nic dzięki temu nie zyskała (awans itp.). Dlatego nie mam pojęcia co nią kierowało....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×