Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

sasha18

Jestem aspołeczna

Polecane posty

Witam, jestem tutaj po raz pierwszy i wiem, że ten temat pojawiał się tutaj wcześniej niejednokrotnie, mimo to mój problem jest troszeczkę inny od pozostałych i niestety nie mogę znaleść żadnych pomocnych odpowiedzi w tamtych watkach. Wiec, zacznę od tego ze mam 18 lat i od niecałych dwóch lat mieszkam w Irlandii. Mam przyjaciół których kocham nad życie i w Irlandii i w Polsce, po angielsku mówię dobrze, chodzę na imprezy piję z umiarem i sporadycznie. Zawsze byłam 'głośną' i towarzyską osobą jednak od jakiegoś czasu jestem kompletnym tego przeciwieństwem. Wychodzę na imprezy i dyskoteki a potem siedzę cicho w koncie i patrzę jak inni się 'integrują' i swietnie bawią. Mam ochotę zrobić to samo ale nie mam wogole o czym rozmawiać z ludźmi. Nie umiem sie wypowiedzieć na dłuższy temat ani pogadać chwile o niczym. Kiedy ktoś obcy zachęci mnie do rozmowy w pare minut go do siebie zniechęce swoim dzikim ze tak powiem zachowaniem, bardzo nie lubię osoby jaka sie stałam i chce pracować nad sobą i odzyskać swoją stara ja. Kiedy jestem w Irlandii wnawialas sobie ze w Polsce było by inaczej i ze to dlatego ze tutaj nie pasuje, to samo kiedy jestem w Polsce, cały czas jestem outsiderem. Co mogę zrobic żeby sie przełamać, jak zacząć rozmowę i dlaczego tak się stało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co to znaczy "dzikim że tak powiem zachowaniem". Co to za zachowanie? To że siedzisz w kącie sama, to jedna sprawa. Jesteś aspołeczna, a czego pragniesz? Jaka chcesz być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziko w siesie jak odludek, i chciałabym nawiązywać nowe znajomosci, rozmawiac z nowo poznanymi ludźmi o wszystkim i o niczym dobrze sie przy tym bawiąc tak jak inni, nie wiem tylko jak sie przełamać żeby to zrobic i nawet gdybym to zrobiła o czym rozmawiać, co powiedzieć. Dodam ze jeszcze 2 lata temu nie miałam żadnych problemów z nawiazanywaniem nowych kontaktów czy utrzymywaniem starych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Primo: Podaj przykład, co robisz, co mówisz co odstrasza tych ludzi którzy cię zagadują. Secundo: Co się zmieniło przez te 2 lata w twoim życiu? Jak piszesz, że 2 lata temu nie miałaś problemu to coś się zmieniło w tobie. Tercio: Jak tam samoocena? Lubisz siebie? Akceptujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Idę spać. Pisz, dodałem temat do ulubionych odpowiem jutro. Dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozmowa zazwyczaj zaczyczyna sie od niczego specjalnego przykladowo pogody i tez na tym sie kończy, nie potrafię z bylejakiego tematu zrobic jakiegoś, powiedzieć czegoś, co zachęciło by ta droga osobę do jej kontynuacji (nie mam tutaj na myśli tylko i wyłącznie płci przeciwnej, bo czytając to co sama napisałam odnoszę takie wrażenie ;) rozmowa o czym by nie była po prostu po pare minutach wygasa. Przeprowadziłam sie za granice, jednak nie wydaje mi sie żeby wlasnie w tym tkwił mój problem, nie przywiązuje sie do miejsc, przywiązuje sie do ludzi ale z tymi na których mi zależy nadal mam bardzo dobry kontakt. Nie mam żadnych problemów osobistych, bynajmniej nie takich, które wywołały by ta dziwna zmianę. Lubilam siebie, jednak z dnia na dzień przestaje co taz bardziej wlasnie ze względu na to, ze robię sie strasznie aspoleczna, reakcja lancuchowa-jestem aspoleczna, zaczynam sie wstydzić, kiedy juz z kimś rozmawiam boje sie ze będzie wlasnie tak jak opisałem to powyżej, nie będę wiedziała o czym z ta osoba rozmawiać i po prostu stracą zainteresowanie moja osoba, zaczynam sie stresowac ze mnie wysmieja, bo powiedziałam/zrobiłam cos nie tak, dlatego boje sie cokolwiek powiedzieć i tracą zainteresowanie rozmowa ze mną co powoduje ze jeszcze bardziej sie boje i wstydzę, nie wiem skąd sie to wzięło, cokolwiek to jest pogrąża mnie to coraz bardziej i niszczy wlasnie to co najbardziej w sobie lubilam, nie umiem sie wyluzowac i zachowywać jak wszyscy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takajwdnazfobia
Nie chce cię martwic ale może to być początek fobii społecznej !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×