Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mamusia kochana

Rodzina wielodzietna- pogaduchy

Polecane posty

Gość gość
kontrabanda to juz raczej starsza kobieta, dorabila sie w czasach, kiedy kazdy przecietniak jak byl lekkko obrotny to cos tam zdobywal. Zaden cymes. Ona juz czeka na mezowska emeryture bo swojej nie dostanie a my tu rozmawiamy o ludziach mlodych, zyjacych dzisiejszymi czasami. I ten jej wtret o Tunezji :D Kiedys Tunezja, Maroko, Syria to byly tanie kraje, do ktorych jezdzila cala klasa robotnicza. W Europie Bulgaria natomiast :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość periri
a ja mam 3 dzieci i pracuje, chce byc przykladem dla moich dzieci, ze mozna polaczyc rodzine z rozwojem osobistym....my chcemy jeszcze jedno dziecko, ale nawet wtedy nie zrezygnuje z pracy..lubie swoja prace i jest dla mnie odskocznia od rodziny,..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mamusia kochana
Tu nie których gości naszych ściska od środka że mamy tak wspaniałe matki ,które jeżdzą na wakacje ,albo godzą prace z dziećmi ,a przede wszystkim potrafią ogarnąć kochaną gromadkę swoich kochanych dzieci . Dzień dobry ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
starsza kobieta ?! :D Z pewnością jestem starsza od wielu użytkowników kafe choćby przez fakt ,ze część moich dzieci jest dorosła . ale czy to znaczy ,ze samo rodzicielstwo dawniej , utrzymanie , odpowiedzialność i troska za dzieci były łatwiejsze ? witajcie drogie mamy inne panie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z autopsji
kontrabanda nie porownuj obecnych czasow do tych iles lat wstecz!!! moja mama bedac mloda dziewczyna mieszkala w bloku z rodzina wielodzietna. ta rodzina wielodzietna miala 7 dzieci i zyli w mieszkanku 32m2. to jest takie mieszkanie, gdzie kuchnia ma 2x2 (taki aneks z pokoju przechodzi sie do kuchni), jeden pokoj ma 3x3,5 a drugi pokoj 4x1,70. mieszkanie nie jest zbyt ustawne, a skad wiem? bo obecnie w takim mieszkaniu mieszkam z rodzicami, ale juz na innym osiedlu. my w 3 osoby + pies mamy problem, jak pomiescic sie z ciuchami i czesto wywozimy je do babci, zeby u siebie pochowala. nawet problem jest zeby kurtki zimowe schowac, bo naprawde jest b. malo miejsca. kiedys w pokoju rodzicow stal segment, ktory jeszcze bardziej pomniejszal pokoj, a mimo to nie gwarantowal duzo miejsca. i do czego zmierzam teraz...wyobrazcie sobie 7 dzieci w takim mieszkaniu! moja mama opowiadala, ze czesto te dzieci chodzily brudne albo nigdy nie mialy nowych butow tylko po siostrze/bracie, bo rodzicow nie bylo stac na nowe rzeczy dla dzieci, a byly to lata '70/'80 gdzie niby bylo latwiej itd. do tego, ze mieszkalo tam 9 osob to jeszcze mieli psa:/ mama mowila, ze nikogo do domu nie zapraszali tylko ona ich odwiedzala, bo nawet nie bylo gdzie usiasc, a na przedpokoju (ktory tez jest maly, bo waski i dlugi) bylo bardzo duzo butow i nie bylo czasami jak sie ruszyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z autopsji
ta rodzina wielodzietna nie byla rodzina patologiczna. wiem, ze ojciec na pewno pracowal, ale nie wiem jak z matka przy takiej ilosci dzieci. poza tym moja mama opowiadala, ze czesto te dzieci popuszczaly mocz, bo mieszkaly na 3 pietrze i nie raz nie zdazyly dojsc na gore do mieszkania. to teraz wyobrazcie sobie, jak od nich musialo smierdziec i te dzieci chodzily w takich ciuchach caly dzien, a pozniej ciuchy dzedziczyla siostra/brat w zaleznosci oczywiscie, jakie to byly ciuchy i dla kogo. dzieci bylo 7, a 6 skonczyla studia, ale jakim kosztem? zadne nie studiowalo dziennie tylko zaocznie i studiow dorobili sie kolo 30 albo jeszcze przed, bo pracowali fizycznie, a rodzice nie mogli zagwarantowac zadnej pomocy. teraz te dzieci o ktorych pisze maja tez swoje dzieci i wiecie ile? jedna ma 3 dzieci (po rozwodzie zostala z 2 dzieci, a 3 ma z nowym partnerem), a tak to maja maksymalnie po 2 dzieci. o czyms to swiadczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z autopsji
a do autorki nie przechwalaj sie tak ta pedagogika, bo to jest jeden z najgorszych kierunkow od kilku lat. masa ludzi idzie na pedagogike i masa ludzi nie moze znalezc po tym kierunku pracy! w przedszkolach sa stali pracownicy, jako pedagog szkolny tez prace trudno zlapac, bo nie od razu ma sie prace na pelen etat. to jest jeden z kierunkow takich, jak socjologia, czy kulturoznawstwo, po ktorych nie wiadomo, co robic albo brak miejsc wolnych w tych zawodach. poza tym na pedagogike najlatwiej jest sie dostac, co pokazuja juz wolne miejsca na uniwersytetach -> patrz UL. mam kilku znajomych ktorzy skonczyli pedagogike, a do tego dodatkowo studiowali psychologie. i co? lipa, bo pracy nie ma, a pracodawcy potrzebuja najczesciej ludzi z technicznymi kierunkami albo scislymi. jakbys skonczyla jakis lepszy kierunek, a nie taki najczesciej oblegany przez absolwentow szkol ponadgimnazjalnych, to chociaz z ciebie nie smialiby sie wczesniej. czym ty sie szczycisz dziewczyno, to ja nie wiem. jakbys skonczyla architekture, czy budownictwo, prawo medycyne, czy jeszcze inny kierunek, to nie robilabys z siebie teraz pajaca. kontrabanda skoncz wywody, bo bzdury piszesz i ile osob juz tutaj pisalo na ten temat, ze ty jestes z innych czasow, a teraz sa inne i jak robi sie dzieci, to powinno patrzec sie na warunki mieszkaniowe i finansowe, a nie robic dzieci, bo mi sie nudzi i mam zbaczone spojrzenie na rodziny 2+2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehehheheheh:)
KONTRABANDA- o jakiej ty pracy i dorabianiu się piszesz jak ty nigdy nie pracowałaś zawodowo?Wychowałaś dzieci w innych czasach gdzie było dużo lżej i łatwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z autopsji
wczytaj sie, ze te dzieci nie od razu poszly na studia w tym czasie, kiedy ich rowiesnicy, a pracowali jako pracownicy fizyczni na magazynach i sami dorobili sie studiow dopiero kolo 30, gdy na to jest juz ciut pozno. poza tym ich bylo 7 i tylko jedna osoba ma 3 dzieci, a tak to maja max po 2 i nie planuja wiecej. jak mialo sie biede w domu, brak miejsca, a dzieci gniezdzily sie na jednym lozku w 4 osoby, to o czym ty chcesz ze mna pisac? to, ze studia skonczyli, to zobacz jakim kosztem, a i tak dla niektorych bylo za pozno na zdobycie pracy w zawodzie, bo nie mieli doswiadczenia z tego tytulu, ze studia skonczyli pozniej. mam rozpisywac ci wszystko jak krowie na granicy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krótka Piłka !!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja myślę ze dzisiejszych czasach każde dziecko powinno mieć SWÓJ POKÓJ.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z autopsji
do osoby powyzej! zauwaz, ze kazdy im tlumaczy, a tylko we dwie tzn kontrabanda i autorka produkuja sie ile to one maja w zyciu, jak kontrabanda nawet na starcie nie miala swojego mieszkania tylko wynajmowala, a jeszcze spali w jednym pokoju dzieckiem przy ktorym kombinowali rodzenstwo dla tego dziecka. nie mam nic przeciwko, jak dziecko jest male i spi w jednym pokoju z rodzicami, ale to moim zdaniem zahacza pod patologie, jak ktos wczesniej napisal. tak samo autorka, ktora ma dopiero 25 lat, ma 3 dzieci, ciasne mieszkanie, byle jakie skonczone studia zeby tylko byly odklepane...a pracodawcy nie patrza na oceny i nie zatrudniaja wg sredniej, czy oceny z dyplomu, bo dla nich liczy sie konkretny kierunek i doswiadczenie, a autorka doswiadczenie w pedagogice zdobywa tylko w domu przy swoich dzieciach. 25 lat i zero szalenstwa....w wieku 25 lat powinno urodzic sie pierwsze dziecko. a zdaje sie ze pisala tez, ze jedno chodzi juz do szkoly? no to pieknie! wziela sie za rozmnazanie bedac nastolatka! powod do dumy!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co to znaczy wychowałaś dzieci w innych czasach ? dwójka z moich dzieci jest ciągle w gimnazjum ,dwóch synów ciągle studiuje , jakie to inne czasy ?- uwązsz ,ze powinnam machnąć na nich ręką bo już są samodzielni i dorośli ? Myślisz , że wychowanie dzieci to tylko pieniądze ? Lata szkolne , dorastanie , dojrzewanie szczególnie najstarszego syna to kilka lat wstecz , o jakich zamierzchłych czasach tu mówisz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak z ciekawości ?//
KONTRABANDA- ile masz lat i w jakim wieku są twoje dzieci ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w wieku 25 lat powinno urodzic sie pierwsze dziecko. a zdaje sie ze pisala tez, ze jedno chodzi juz do szkoly? no to pieknie! wzi powinno się ?:D to uródź swoje dziecko nawet po 50 - kto ci zabroni ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro najstarszy skończył studia a ja nie urodziłam go jako nastolatka ani pani w średnim wieku - to ile mogę mieć ?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak z ciekawości ?//
55??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak 55 to co babcia robi na forum dla mlodziezy?:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam dostatecznie dużo lat i dużo dzieci żeby wiedizeć ,zę to rodzina jest ważniejsza niz pieniądze . Oczywiście tu każdy zakłada ,ze albo ma sie dzieci albo pieniądze ale zwracam uwagę , zę kwintesencją życia jest jego zmienność i jeśli człowiek chce zmian , zmian na lepsze , jeśli ma dla kogo zmieniać swoje życie o wiele mu łatwiej szukać lepszej pracy , lepszych warunków , lepszego jutra ./

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niestety , nie trafiłaś :) dla młodzieży ? to portal dla kobiet - nie dla dziewczyneczek nic nie wiedzących o życiu dla których 55 lat to zgrzybiała starość i prawie odebrane prawa obywatelskie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurcze a ja mam 28 lat, mój synek skończył właśnie 3latka i powoli myślę o drugim ale jakoś się dziwnie boję....bo faktycznie chyba zapanowała moda na rodziny 2+1 , albo nawet 2+...0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
KONTRABANDA- po raz kolejny o jakiej ty pracy piszesz jak ty NIGDY w życiu nie pracowałaś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wlasnie gdzie ona pracowala, jak caly czas pisze, ze to jej maz ma firme??? a do tej co ma 28 lat...sluchaj rodzina 2+2 albo 2+3 to jeszcze normalny schemat. gorzej jak nie masz warunkow! jak nie masz warunkow to po co na sile robic dziecko? spojrz na kontrabande albo autorke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie autorka zaraz napisze ze ma swoje mieszkanie ciasne bo ciasne ale swoje....albo pewniak bedzie taki ze sama zarobila sobie na to mieszkanie :D przy 3 dzieci i studiach......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
albo 2 plus malutki piesek :) jeśli masz pragnienie i zdrowie , jeśli twój maż też tego chce .... 28 lat ... cudny wiek dla młodej mamy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mauriennee
sama jestem matka trojki chcianych i planowanych dzieci, ale zgodze sie z osobami krytykujacymi tu rodziny wielodzietne mieszkajace na 48 m. Nie wyobrazam sobie tego! Tez uwazam, ze kazde dziecko powinno miec swoj pokoj, swoj swiat, azyl i miec mozliwosc byc samo gdy tego chce. Mieszkalismy z mieszkaniu 56 m. gdy zaszlam w 3 ciaze i postaralismy sie szybko zmienic mieszkanie na wieksze. Dzis mamy 100 m, kazde dziecko ma swoj pokoj, my sypialnie i wspolny duzy salon, my mamy nasza lazienke, dzieci swoja. Nie wyobrazam sobie, ze moja wchodzaca w wiek dojrzewania corka ,mialaby dzielic pokoj z dwojka mlodszych braci. Wspolczuje dzieciom, ktore tak zyja. Milosc miloscia , ale jakas minimalna przestrzen zyciowa tez jest potrzebna. Moje dzieci tez czasem rozkladaja materace i spia wszyscy w jednym pokoju, ale robia to ,bo tak CHCA, a nie sa zmuszone, bo nie ma miejsca!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jako facet powiem :)
Do niektórych pań nie dociera ze czasy się zmieniły. Dziecko powinno mięć swój pokój .Dla mnie to jest takie minimum prywatności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o , przepraszam bardzo - pracowałam zawodowo zaraz po studiach , co prawda tylko rok ,ale pracowałam :) to informacja dla wielbicielek pracy za pieniądze . Natomiast dla wszystkich innych zrozumiałe jest , że biorąc ślub ,tworząc rodzinę stajemy sie jednością i tylko nasze wewnętrzne ustalenia mają wartość a nie to co ktokolwiek uważa na temat naszego życia i planów związanych z nim :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×