Gość gość Napisano Wrzesień 2, 2013 Mialam kumpla w pracy. On ciagle mnie zagadywal itd ja zaczelam sie wkrecac, ale nic wiecej sie nie dzialo. Raz mnie zaprosil na jedno wydarzenie, ale na to zapraszal wszystkich z firmy. W koncu chcialam isc w lewo albo w prawo i zrobilam pare sytuacji, zeby sie opowiedzial, ale wychodzilo na nie. Bo zajety, bo pracujemy razem. Odeszlam i napisalam do niego raz, ale nie odpisal. Wszystko sie dzialo w czasie pracy poza praca ani fejs ani nic. Na to wydarzenie nie poszlam, bo sie wkurzylam, ze sie mna bawil itd. Niestety ciagle o nim mysle i co gorsza mam okazje uczestniczyc w tym wydarzeniu za 2 miesiace, ale nie wiem czy isc. Co mi radzicie? Isc czy nie? Mam genialna wymowke, zeby nie wyszlo ze jestem az tak zdesperowana.BTW teraz czasem zaluje, ze nie poszlam, bo dawal mi do zrozumienia, ze cos moze sie dziac potem. Moze cos planowal, ale juz sie raczej nie dowiem. W sumie moge tam pojsc, ale np nie witac sie z nim. Albo jesli on cos zaproponuje to odmowic. Co wy na to? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach