Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chce z nim byc ale boje sie seksu

Polecane posty

Gość gość
No wlasnie, temat dotyczy czegos innego, a broken jest jaka jest i niech sobie taka bedzie. Jesli jej sie cos zmieni albo ktos ja oczaruje, to bedzie chciala seksu, jak to nigdy nie nastapi to nie. I jej facet bedzie pewnie o tym poinformowany. ******** Po h..ju będzie poinformowany, AS-y i inni psychopaci potrafią myśleć tylko o sobie, ciągle kłamią i wkręcają normalnego, zdrowego człowieka w poczucie winy, że niby z nim coś jest nie tak. Bo przecież to oni (AS-y) ze swoimi zaburzeniami są "normalni" a cała reszta świata jest jakaś chora i zboczona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość2
Mi się wydaję, że najlepsze na pokonanie lęków są czas i zaufanie do danej osoby. Wraz ze wzrostem zaufania i przywiązania te racjonalne myśli powinny się chować :P Ja bym chciała, żeby mój przyszły partner robił jakieś badania przed seksem ze mną (ja też takie mogę zrobić), ale niektórzy ludzie naprawdę źle to mogą odebrać i obrazić się, że za kogo ja ich uważam, za jakichś brudasów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok, rozsmarowuj teraz jeden przypadek na całość. to bardzo inteligentne, wszyscy wiedzą, że wszystkie matki jebs dzieckiem z kocyka o beton. oczywiście, że będę go notorycznie okłamywać, zdradzać (a nie, zdradzać nie), ale zwodzić, aż mu członek odpadnie, bo jestem asem:D przejrzałeś mnie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość2
"Po h..ju będzie poinformowany, AS-y i inni psychopaci potrafią myśleć tylko o sobie, ciągle kłamią i wkręcają normalnego, zdrowego człowieka w poczucie winy, że niby z nim coś jest nie tak. Bo przecież to oni (AS-y) ze swoimi zaburzeniami są "normalni" a cała reszta świata jest jakaś chora i zboczona." Wiem, że nie powinnam karmić trolla, ale jednak nakarmię. Idź człowieku wylewać swoje frustracje gdzie indziej, bo nie temat o złych doświadczeniach z aseksualnymi partnerami. No i to, że ty miałaś raczej złe doświadczenia i związałaś się z osobą mówiącą że jesteś zboczona i tak dalej, to już nie nasza sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czyli przebywanie ze mną w związku jest tragedią, jeśli nie dam d**y. masz prawo tak uważać, jak będę miała faceta to dam mu do Ciebie kontakt i wszystko mu to ładnie uświadomisz. a jak mimo to będzie chciał ze mną być, to będziesz mógł go wyzywać od psów, pedofilów i kretynów, hejt internetowy nie znaczy wiele dla zdrowych psychicznie ****************** Tak będzie dla niego tragedią, bo każdy zdrowy psychicznie człowiek potrzebuje seksu. Ale ty tego nie rozumiesz, bo nie znasz takich uczuć jak frustracja, niespełnienie, napięcie seksualne itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość2
Czepiaj się broken za to, że jej nieistniejący obecnie partner będzie smutny i że ona go nie zrozumie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znam takie uczucie jak frustracja i niespełnienie:D ale Ty jesteś mądry:) wiesz, czego komu będzie przy mnie brakowało, chociaż mnie nie znasz:) wiesz, nie wiem jak u Ciebie z dojrzałością, ale normalny człowiek potrafi ocenić czy mu sie dany związek będzie opłacał emocjonalnie i inaczej zrezygnuje. :) chyba, że to bita żona. ale bita żona to nie to samo co wygłodzony seksualnie mąż? chyba, że dla Ciebie to to samo, bo seks to powietrze, to nie mamy o czym rozmawiać:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ok, rozsmarowuj teraz jeden przypadek na całość. to bardzo inteligentne, wszyscy wiedzą, że wszystkie matki j**s dzieckiem z kocyka o beton. oczywiście, że będę go notorycznie okłamywać, zdradzać (a nie, zdradzać nie), ale zwodzić, aż mu członek odpadnie, bo jestem asemsmiech.gif przejrzałeś mnie ******************* Nie czujesz pociągu do płci przeciwnej ale chcesz związku. Nie, no na pewno nie jesteś egoistką, skoro wiesz że nie dasz szczęścia drugiej osobie, ale chcesz tylko zaspokoić swoje platoniczne potrzeby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczęście to seks. dla wszystkich oprócz asów. jeśli tak jest to po co w ogóle on by miał być w związku z kimkolwiek? nie przeczę, że są tacy ludzie, ale nikt nas nie zmusi, żebyśmy się spotkali. i raczej na razie nie chcę być w związku. na samą myśl, że Ty chcesz być w związku to ja nie chcę być w związku:O jak się dowiesz, że jestem asem to chyba mnie zabijesze za swoją byłą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tego co wiem osoby aseksualne czują potrzebę bliskości, większość chcę się przytulać, a nawet lubi się całować, część z nich poświęca się dla partnera i stara się seksić. Ty chyba trafiłaś na dziwaka co nawet za rękę nie chciał cię trzymać, jestem ciekawa tego zboczenia, które niby miał w zamian.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znam takie uczucie jak frustracja i niespełnieniesmiech.gif ale Ty jesteś mądryusmiech.gif wiesz, czego komu będzie przy mnie brakowało, chociaż mnie nie znaszusmiech.gif wiesz, nie wiem jak u Ciebie z dojrzałością, ale normalny człowiek potrafi ocenić czy mu sie dany związek będzie opłacał emocjonalnie i inaczej zrezygnuje. usmiech.gif chyba, że to bita żona. ale bita żona to nie to samo co wygłodzony seksualnie mąż? chyba, że dla Ciebie to to samo, bo seks to powietrze, to nie mamy o czym rozmawiać ************ Właśnie nie mamy o czym rozmawiać bo dla ciebie każdy kto potrzebuje seksu to jednocześnie zbok, dla którego seks jest jak powietrze. Wygłodniały seksualnie mąż to dokładnie to samo, co bita żona. I tu mamy cierpienie i tu. Ale ty nie zrozumiesz co czuje zaniedbany seksualnie partner bo nie znasz uczuć które przeżywa. Tak samo jak psychopata nie rozumie że żona cierpi gdy ją bije, bo on nie odczuwa empatii. Tak rzeczywiście jego też powinniśmy tolerować i rozumieć. I jeszcze brać w ochronę, żeby go czasem ktoś nie "dyskryminował".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość2
Ej, a gość od aseksualnego partnera, to kobieta czy facet? Bo ja z góry oceniłam jako babkę, ale broken piszesz o gościu jako o facecie, nie czytałam mega dokładnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wygłodniały seksualnie mąż to dokładnie to samo, co bita żona. I tu mamy cierpienie i tu. x no tak, kończę rozmowę, to już było naprawdę niesmaczne. jestem gotowa uwierzyć, że naprawdę odpadają Wam fiuty i odpowiem za uszkodzenie ciała:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem facetem, wcześniej pisała kobieta że była w związku z aseksualnym. Ja na szczęście nie miałem nigdy okazji w byc w związku z aseksualną, psychopatką, lesbijką czy tam innym zaburzeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no tak, kończę rozmowę, to już było naprawdę niesmaczne. jestem gotowa uwierzyć, że naprawdę odpadają Wam fiuty i odpowiem za uszkodzenie ciała ***************** Cierpienie psychicznie, takie jak nierozładowane napięcie seksualne, nie jest dużo lepsze od fizycznego, czasem bywa gorsze, ale ty nie znasz tych uczuć więc co ja ci będę tłumaczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość2
Osoba seksualna też nie zrozumie co czuję aseksualna podczas zaspokajania jego potrzeb. Ja nawet nie chciałam wchodzić w związek, chciał tego koleś wiedząc że mam małe potrzeby seksualne. Asem nie jestem, ale potrzeby mam niewielkie, powiedziałam mu, żeby nie było zbędnych nadziei na jakieś emocjonalne suprise po ślubie czy coś takiego. A mimo to on chciał być ze mną w związku, zdobywał mnie i był ze mną, pomimo niepełnego zaspokojenia. I co, to niby moja wina i mój egoizm, skoro on sam chciał ze mną być? Ty nie masz zamiaru dokonywać takiego wyboru, ale to twoje życie i postępuj tak jak uważasz za słuszne. Raczej nie spotka cię życiowy chochlik, czyli przypadkowe spotkanie z broken na ulicy i miłość od pierwszego wejrzenia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie każdy odczuwa potrzebę uprawiania seksu. Co za tłuki. Broken, dobrej nocy. ********** Ale większość odczuwa, dlatego uczciwością byłoby nie niszczyć życia takim ludziom, wchodząc z nim w związki. Niestety mało kto AS nie jest egoistą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Osoba seksualna też nie zrozumie co czuję aseksualna podczas zaspokajania jego potrzeb. Ja nawet nie chciałam wchodzić w związek, chciał tego koleś wiedząc że mam małe potrzeby seksualne. Asem nie jestem, ale potrzeby mam niewielkie, powiedziałam mu, żeby nie było zbędnych nadziei na jakieś emocjonalne suprise po ślubie czy coś takiego. A mimo to on chciał być ze mną w związku, zdobywał mnie i był ze mną, pomimo niepełnego zaspokojenia. I co, to niby moja wina i mój egoizm, skoro on sam chciał ze mną być? Ty nie masz zamiaru dokonywać takiego wyboru, ale to twoje życie i postępuj tak jak uważasz za słuszne. Raczej nie spotka cię życiowy chochlik, czyli przypadkowe spotkanie z broken na ulicy i miłość od pierwszego wejrzenia *********** Prawdziwa miłość bez pociągu fizycznego nie istnieje, as-y tego nie rozumieją Tak samo jak psychopaci też rozumieją miłość na swój sposób, chociaż na prawdę jej nie odczuwają. Do Ciebie nic nie mam, bo od początku jesteś uczciwa. Niech geje łączą się z gejami, lesby z lesbami, as-y z asami (chociaż w ich przypadku to żaden związek), a normalni zdrowi ludzie z normalnymi, zdrowymi ludźmi. Tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może nie jesteście dopasowani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znam to forum, siedzą tam spoko ludzie, no ale nie ma potrzeby, żebym ja się zadawała z nimi dlatego, że jesteśmy aseksualni;) dlatego zadaję się z kim chcę:D a teraz chciałabym zobaczyć nadętą i zaczerwienioną mordkę trolliszcza:D wklej, please:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pedofile też nie lubią zadawać się z innymi pedofilami, wolą z małymi dziećmi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja obracam się w środowisku osób zdrowych psychicznie, czyli jak ty twierdzisz potworów, którzy myślą tylko o seksie, bo nie są aseksualni co jest jedynie słuszną "orientacją".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli jak ty twierdzisz potworów, którzy myślą tylko o seksie, bo nie są aseksualni co jest jedynie słuszną "orientacją". x cytat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Choćby twoje ironiczne wypowiedzi że "seks to powietrze", na prawdę my seksualni jesteśmy tacy straszni, częściej uprawiamy seks niż jemy. Uważaj żeby cię jeden z nas nie zg****ił przypadkiem, bo nie robił tego od godziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
goscioautorka Ja tylko dorzuce, ze mezczyzna chyba nie zgodzi sie na seks caly czas w prezerwatywie. Nie wiem, jak to jest, bo nie jestem facetem, ale chyba odczucia sa gorsze. xxxxxxxxxxxxxxx Pewnie masz rację, ale mnie to akurat nie obchodzi, bo ja z kolei się nie zgodzę bez prezerwatywy, a jak facetowi coś nie pasuje, niech pójdzie do innej, płakać nie będę. Nie będę się poświęcać dla jakiegoś faceta. Po tym co przeżyłam z facetami wiem już że to są świnie zazwyczaj i naprawdę niewarto im się podporządkowywać. Wracając jeszcze do aseksualizmu, to ja jestem tą osobą co wczoraj pisała, że wiele lat temu była z takim aseksualnym zboczeńcem, którego poznałam na forum dla asów. Z początku bardzo fajny koleś, uczuciowy, bardzo sympatyczny, z czasem pokazał swoje prawdziwe oblicze, czyli taki egoista co myślał tylko o sobie, nie liczył się w ogóle z czyimiś uczuciami, jak mnie zostawił to w ogóle nie cierpiał, nic, miał mnie po prostu w dvpie, podczas gdy ja miałam ciężką depresję i on o tym wiedział. Olał mnie z dnia na dzień. Nawet moja mama wtedy powiedziała coś w stylu (gdy zobaczyła jak płaczę) : "a czego się spodziewałaś po takim co nie lubi seksu? " Bo powiedziałam jej, że on taki "aseksualny". Wcześniej też ludzie mnie ostrzegali ale nie chciałam ich słuchać, bo byłam pewna, że jak as to na pewno mnie nie skrzywdzi... To jest prawda, że jak facet jest chory i nie potrzebuje seksu, to kobieta mu nie jest do niczego potrzebna, więc jaki sens ma związek z takim? Poza tym koleś seksu się brzydził, nie uprawiał go, ale za to walił konia namiętnie, bardzo chciał mieć dziecko, ale nie chciał go zrobić w sposób naturalny bo się brzydził, tylko namawiał do pójścia do kliniki i sztuczne zapłodnienie. Więc on szukał kobiety inkubatora a nie kobiety partnerki, bo mu taka potrzebna nie była. Miał też pewne dewiacje seksualne o których lepiej pisać nie będę. W każdym razie naprawdę ostrzegam was nie zadawajcie się z "aseksualistami" i nie bujajcie w obłokach myśląc, że taki ktoś jest bardzo wartościowy bo brzydzi się seksu. Prawda jest taka, że taki facet ma coś z psychiką, i zazwyczaj właśnie nie lubi się całować, pieścić ani przytulać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widzę, że tu nagonka na aseksualnych :D Ja też jestem aseksualna i mój mąż (:*) na całe szczęście też. Mamy dwójkę dzieci, które pojawiły się na świecie w sposób naturalny. To, że ktoś jest aseksualny nie sprawia, że seks go obrzydza. Po prostu nie czuje się potrzeby wykonywania go. Gdy staraliśmy się o dziecko seks nie był dla nas traumą. Było przyjemnie ale nie aż tak aby robić go kilka razy w tygodniu dla samej przyjemności. Jesteśmy "białym małżenstwem" chociaż czasem raz lub dwa razy do roku zdarza się nam kochać ;). Ale tak na co dzień nie mamy takiej potrzeby. Ach i radzę poczytać bo są różne rodzaje aseksualizmu. My z mężem jesteśmy typem, który ma duże potrzeby czułości, bliskości i więzi emocjonalnej z drugim człowiekiem a nie ma wcale popędu (zero seksu i nawet brak masturbacji). A są aseksualni, którzy mają popęd ale zaspokajają się wyłącznie poprzez masturbacji natomiast nie mają popędu do normalnego stosunku płciowego i mają ograniczoną potrzebę więzi emocjonalnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×