Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Jagoda13

In vitro z komórką dawczyni

Polecane posty

Gość groszek21
a jeszcze jedno Kola nie martw się ile będzie komórek ...Ważne aby była ta jedna szczęśliwa - tego Ci życzę i o to się pomodlę dla Ciebie i każdej z nas:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jagoda13 Dzień dobry, Gosia dzięki za wiadomość, Coco Tobie też, zaraz po wyjściu z kliniki byliśmy bardzo pozytywnie nastawieni, teraz się zastanawiam, czy może mój MR czyli lekarz nie powinien zostać psychologiem. Widzę, że tak jakby mój M się stresował, w sumie też nie ma czasu, jesteśmy bardzo zabiegani, czekam jeszcze, rozmawiałam z nim, powiedziałam, żeby mi powiedział, jeśli będzie gotowy. Wciąż mam poczucie winy, dla mnie to długa i trudna droga, ale dla niego też. Niestety, zrobiłam się przez to nerwowa i strasznie mi to przeszkadza, staram się kontrolować, ale czasami...Wczoraj ryczałam, jakbym się dopiero o wszystkim dowiedziała, znów jestem na etapie sprzed wizyty, czyli kolejne obawy, przykro mi, że pisze taką właśnie wiadomość i kogoś zasmucę. Pójdę do kościoła, to pomaga rzeczywiście. Ale paradoks... ksiądz nawet nie ochrzciłby mojego dziecka... One... moja koleżanka ostatnio mi powiedziała, że nawet lepiej jeśli organizm jest nieco osłabiony, bo nie będzie miał siły walczyć z "ciałem obcym", jakim jest zarodek. Ale ja jako racjonalistka wierzę tylko w to, co poparte jest badaniami naukowymi (oprócz wiary duchowej :) ) szczególnie w tych tematach, także nie wiem, ile w tym prawdy nic na ten temat nie czytałam. Nie bierz leków, to jest ważne i tylko uważaj, by nie złapać żadnego wirusa, najgorsza opryszczka. Z racji swojego zawodu i pasji o rozwoju prenatalnym dziecka wiem sporo, chyba za dużo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jagoda13 Kola... Trzymam kciuki i wierzę, że wszystko będzie dobrze Groszek też już jesteś blisko... Gratuluję, długa droga mimo wszystko do Waszego etapu. Dla każdej piosenka https://www.youtube.com/watch?v=cym52I0pD9M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry :) wczoraj ok h24 po całym dniu spędzonym na poceniu się w łóżku, przewalaniu z kanapy na fotel, z fotelana łóżko, po 7krotnej zmianie garderoby, wypoceniu 10l wody z siebie zamiast do sypialni udałam się do pralni.... Ozdrowiałam cudownie i poczułam dziwny przypływ sił. Posprzątałam, wstawiłam 2 prania,Wyczesałam koty, umyłam podłogę 2x (trochę jej mam bo ponad 150m) wcale się "nie zmachałam" :). O godz 3 wchodzi mój M i mówi "kochanie, co ty robisz?!"a ja w najlepsze prasuję obrus. Zaciągnął mnie siłą do łóżka, a o 8 miałam już szwroko oczy otwrte. Dziś czuję się lepiej. Dolegliwości związane z przeziębieniem ustąpiły tym natury emocjonalnej i wstałam dziś zalana łzami. Jak to jutro będzie?? Tyle pytań... Moja Kropeczka czeka na mnie, etap rozmrażania zaczyna sie dziś.Ona gotowa, ale czy na pewno ja sama? Idę na transfer sama. Tak postanowiliśmy, dla mojego komfortu- przy moim M zacznę płakać, rozuczulę sie a nie chcę tego przy sztabie ludzi. Czas na łzy (szczescia) będzie później, jutro chcę być silna.jestem z natury mazgajem, rozczula mnie wszystko łącznie z reklamami w tv, ale jutro chcę być stabilna emocjonanie ;) Chcę ułatwić sobie i temu Maleństwu. Z drugiej strony on sam nie chce być, bo mówi,że źle wpłynąć na niego może widok dwóch facetów między moimi nogami. To oczywiscie wg mojego M żart :) ale ja wiem, że on wcale nie żartuje... Kola- dziękuję za modlitwę do Matki Boskiej Brzemiennej. Wczoraj ją odmówiłam, dziś powtórzę. Rozumiem Twój niepokój, wiem, przez co przeszłaś. Ale będzie tak jak piszesz-uzyskacie piękne zarodki, potem będzie wielkie szczęście. Masz 9 komórek. Czyli wg programu na pewno 7, ale kto wie może i 9(!!!) szans na cudne Maluchy :) popatrz, ja miałam programowo 7komórek. Zapłodniły sie 4, z czego jedna przestała się dzielić i mam 3szt. Modliłam się o tyle chociaż, ale potem pomyślałam,że szkoda, że nie więcej. Dopiero gdy embriolog i lekarz nakładli mi do głowy,że są po prostu wszystkie 3 wysokiej jakości (1 w klasie 3, 2 w klasie 4)w stadium blastocyst,mrożone w kolejno 4 i5 dobie, zrozumiałam, że jest ok. Jutro dostanę mojego "trzecioklasistę" :) zaufaj proszę Cię specom! Ale dobrze, mam pomysł-dziś o 19 bedzie do mnie dzwonił embriolog. Czy chcesz bym go o cos spytała? Pan jest kontaktowy, ładnie odpowiada na pytania. Jeśli przczytasz mojego posta do tej godziny, zapytam o co tylko chcesz by Twoje serduszko uspkoić. Czekam :) Groszek- czyli mamy tyle samo Maluszków:) nie znam sie się na Twojej klasyfikacji, na swojej tez nie, ale wiem,że masz super towarzystwo do przygarnięcie :) już niedługo!! Oliwia-dziękuję za to,że się odezwałaś. Jesteś mądrą Mamą, mądrą kobietą. Dziękuję za Twoją modlitwę, za te ciepłe słowa.Czy także jesteś po inv? Jagoda-kochanie, co to za smuteczki?? Dlaczego piszesz,ze MR mógłby byc psychologiem? To jest bardzo dobry specjalista, bezsprzecznie!! Co się stało?? Masz kakieś wątpliwości?rozumiem,że się denerujesz bo mąż wydaje się potrzebować odrobinę więcej czasu.. Ale Wy macie ten czas jak każda z nas. Masz 29lat, jeśli pcozekasz jeszcze kilka tygodni to przecież to się tylko odwlecze. Skoro tego czasu potrzebuje Twój M... Rozmawiałaś z nim już? Proszę Cię myśl pozytywnie. A może to tylko formalnosć, ta rozmowa?? Przytul się do niego i powiedz,że jesteś gotowa i że czekasz na niego. Niech wie,że ma przy sobie mądrą, wyrozumiała kobietę. Powiedz,że rozumiesz rozterki ale na końcu tej drogi czeka NAGRODA! Zainstrygowałaś mnie swoim zawodem. Pochwalisz się?? :) Agusia- dziękuje za namiary, ale nie mam fb a szukając w ciemno natrafiłam na kilka dziewczn z Twoim imieniem i nazwiskiem :) podeślij prosze link :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hompa
To może teraz Ja, bo coś ostatnio kusi mnie to forum żeby napisać;) Jestem po 4 stymulacjach, 6 transferach, 1 ciąży biochemicznej i teraz nadszedł czas na KD. Moje komórki i jajniki mają już chyba dość tego wszystkiego choć nie jestem jeszcze taka stara (29lat) i nie chcą współpracować no i jeszcze endometrioza która to wszystko pogarsza. Decyzja o KD była szybka bo ostatni transfer miałam 4 lutego póżniej beta ujemna 17 lutego a 25 lutego miałam już dawczynie w sumie to ona mnie poszukała;) Szukałam sama bo w MedArcie w Poznaniu tez tak można.Mam się z nią spotkać po świętach, porobi badania mam nadzieje że będą ok bo jest młoda ma swoje dzieci na nic nie choruje tak więc powinno być ok. Chciałabym transfer czerwiec lipiec ale zobaczymy jak to wszystko pójdzie. Co do mężów to mój zgadza się na wszystko:) Wszystkie badania posiewy tabletki i inne pierdy. Nic nie marudzi tylko robi swoje, bo on też pragnie tego dziecka. Sama bez jego "zgody" poszukałam tą dawczynie, póżniej powiedziałam, że jest taka dziewczyna zobaczył zdjęcie i powiedział ok. Agusia witaj wśród "jednorożców" ja na prawą strone Przecież to będzie NASZE i tylko NASZE dziecko wymarzone, wymodlone, wypłakane nieważne z jakiej komórki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hompa
OneWish jutro Wasz wielki dzień!!! Wszystko ze spokojem i pozytywnym nastawieniem bez wariacji na początku bez gorączki u Ciebie i gorących kąpieli, reszta i tak w rękach Boga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jagoda13
One mógłby być psychologiem równie dobrym jak lekarzem :) bo po wizycie u niego czułam sie super, boję się o zdrowie dziecka, nie mogę napisać zawodu, mogę Ci zdradzić mailowo, ale nie tu :) zdaje sobie sprawę, że wiele osób nas podczytuje i łatwo skojarzyć pewne fakty. Nie robię tajemnicy z tego, że mamy problem, ale jednocześnie nikomu nie powiem o KD ze względu na dziecko i tak to się ma. Rozmawiamy z moim M, ale ja nie chcę też tak nalegać, poruszać codziennie tematu a znam swoje możliwości i codziennie mogłabym o tym gadać :) co też jest przesadą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hompa- wiem, wiem. Mam być spokojna, tylko jak?? Takie wydarzenie... Całe lata świetlne czekałam na TEN dzien. I w jego przededniu nogi mam jak z waty ;) Jagoda- pattygrey79@wp.pl :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jagoda13
One radzę iść wcześniej spać :) Hompa jeśli się leczyłaś długo wcześniej hormonami, to odczekaj troszkę, żeby organizm odrobinę się oczyścił, pozdrawiam i trzymam kciuki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uff, dotarłam do domu. Witam Was Wszystkie :) One- dziękuję za pamięć i chęć pomocy przy rozmowie z embriologiem. Byłam w pracy, a tam nie mogę korzystać z forum. Cieszę się, że wróciłaś do zdrowia, mam nadzieję, że dzisiejsza rozmowa z embriologiem tylko umocniła Cię w przekonaniu, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. W niedzielę wybieramy się na mszę do Matemblewa, pomodlę się za Twoją kruszynkę. Teraz już tylko myśl pozytywnie. Jesteśmy z Tobą. Jagoda- dziękuję za piosenkę i jak zwykle dobre słowa :) coś mi się wydaje, że wykonujemy podobne zawody :) Groszku- doskonale się z Tobą zgadzam, nie ważne ile zarodków. Musi być Ten szczególny i będzie dobrze. :) Hompa- widzę że i Ty po przejściach, dobrze trafiłaś, kadetki to fajne babki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jagoda13
hehehe ale by było Kola z tymi zawodami, a jeszcze jakby się okazało, że znamy się nie tylko z tego forum...:) świat jest maleńki, a kiedy się wybierasz na transfer??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jagoda- :) różnie może być, a może kiedyś na korytarzu w Łodzi się miniemy. Ja czekam na wyniki badań immunologicznych, jeżeli będzie ok, transfer w połowie maja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jagoda13
Coco trzymam za słowo, już sobie wyobrażam jak siedzisz na korytarzu i machasz do każdego :) ja bym sobie nie pomyślała, że wariatka Od razu bym wiedziała, że to Ty :) odmachałabym również Albo plakietki sobie założymy, kokardki lub jeszcze coś innego :) KADETKI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
późno już...ale chciałabym Was wszystkie pozdrowić.Nie zasnę chyba dziś w ogóle naoglądałam się TLC ,a do tego OneWish mi siedzi w głowie.To niesamowite jakie więzi emocjonalne mnie tu połączyły z Wami. Dzień zaczynam od forum i kończę z forum oczywiście w międzyczasie też zajrzę...bo może ktoś coś napisał...chyba się uzależnię jak tak dalej pójdzie.Na śniadanie obiad rybki,w dzień przekąski: orzeszki i migdałki wieczorem obowiązkowo lampeczka czerwonego wytrawniaka.I tak cały czas w temacie. OneWish tylko nie zapomnij skrobnąć chociaż słówko jak będziesz po...wielki dzień dla Ciebie i dla Nas, a emocji nie tłum i tak wezmą górę.Pozdrawiam serdecznie. Coco , Kola Jagoda i cała reszta... w tej Łodzi, chyba się wszystkie spotkamy ... jak się dobrze postaramy to nasze dzieci mogą mieć wspólne geny;) -taki żarcik Nazwa Kadetki się przyjęła teraz chyba pora pomyśleć nad logo;)może ktoś się tu zna na grafice?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość groszek21
One masz rację mamy taką samą ilość zarodków - piękna szczęśliwa trójeczka;) jeśli chodzi o jakość to w mojej klinice A jest najlepsze:) Z tego co pamiętam Ty masz trzy zarodki na trzy podejścia, ja mam trzy na dwa transfery - jeden solo i jeden bliźniaczy:) - dziewczyny kiedyś bałam się bliźniąt, myślałam, że to straszne .....a teraz marzy mi się taka parka łobuzów....mój mąż ma rację,że zawsze mi mało:) widzicie zamiast walczyć o jedno dzieciątko - już myślę o dwójce:) One myślę o Tobie cały dzień, wyśpij się dobrze, by jutro ze spokojem podejść do tej misji:) masz tyle zaciśniętych kciuków, że musi się udać (przypomnij, o której szczególnie Cię wspierać). Jagoda co do mężów- ogólnie mężczyzn.... mój mąż bardzo długo zwlekał z wizytą u lekarza....a we mnie rósł żal i pretensje, że marnujemy czas na wszystkie rzeczy, które nie są przecież tak ważne, zamiast walczyć o najważniejsze.... nie wiedziałam wtedy jeszcze jak niskie jest moje amh i jak kiepskie jest nasienie męża......W końcu w trakcie wielkiej awantury wykrzyczałam, że sama o to dziecko walczyć nie będę, że się poddaje i teraz jego decyzja i ********musiał to być dla niego cios, bo sam znalazł klinikę i zapisał nas n pierwszą wizytę:) Każdy facet jest inny.....Ty najlepiej znasz swojego partnera i choć teraz może Ci się wydawać, że jest beznadziejnie....za chwilę on może Cię pozytywnie zaskoczyć...trzymaj się i do przodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość groszek21
Agusia "Na śniadanie obiad rybki,w dzień przekąski: orzeszki i migdałki wieczorem obowiązkowo lampeczka czerwonego wytrawniaka" to brzmi jak moja dieta:) właśnie wysączyłam taką czerwoną lampeczkę - pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosiagosia
Jak tak dalej będziecie o tej Gamecie, to i ja się tam przeniosę ;) już mi się nazwa Gameta śni po nocach ,hiihi, A tak w ogóle, jaki jest tam koszt procedury ? OneWish, dobrej nocki, będziemy myślami z Wami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No Agusia dowcip z tymi genami prima sort:):) Usmialam się do lez. Ale tak naprawdę to jakies tam niewielkie szanse istnieja:P W końcu wszystkie dzieci nasze sa....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny- moje kochane kadetki, moje dobre duszki. Piszę to do Was wszystkich i każdej z osobna. Blisko 6 lat trwało doprowadzenie sytuacji do tego by nastał ten dzień. Dziś się jednak, w przededniu,rozkleiłam. Snułam się po domu jak cień. Co chwila płacz, biorę to jednak na garb emocji i trochę na to nieszczęsne przeziębienie. Za chwilę idę do wanny, wypiję mleko z miodem i idę spać. Niech się jutro dzieje wola Nieba. Z tego miejsca dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa, za uspokajanie mnie. Czuję tę Waszą pozytywną energię, a TO się musi udać bo tyle poniekąd obcych mi osób zyczy mi dobrze, że po prostu musi się udać i już :) Dziękuję Wam. Gdy przyjdzie czas każdej z Was ja będę wspierać każde drżące serce tak jak Wy wspieracie moje. Groszek- 12:30. Brawo za dietę:) po kontroli endo a w okolicy transferu przypomnę Ci o oleju lnianym. Dobrej nocy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lenalee89
Siedzę cicho jak mysz pod miotłą, ale podczytuję Was codziennie i nawet nie wiecie jak mi się serce raduje gdy do przeczytania mam nie kilka postów, a stron! :) One Wish - trzymam kciuki za transfer i życzę powodzenia! Jutro myślami będę blisko Ciebie. Pamiętaj o nie podnoszeniu głowy :P Trzymaj się i zdaj nam relacje obowiązkowo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak jak mówiłam nie spałam prawie całą noc tyle myśli mi się kotłowało a o dziwo czuję się chyba tak podekscytowana, ze wcale nie odczuwam potrzeby snu.Cały czas myślę o One Wish oby tylko wszystko poszło dobrze....kciukasy dzielna kobieto, aja spróbuje skupić się na pracy chociaż wiem, ze to łatwe nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
One Wish - trzymam mocno kciuki!!, to ja , gość od dwóch nieudanych IV, obiecuję jeszcze dziś zrobić sobie stały login, czytam Was regularnie. Dziś byłam zapisać się na KD, więc cała procedura ruszyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hompa
OneWish trzymam kciuki, na pewno wszystko pójdzie sprawnie:) Jagoda- wiem, że trzeba odczekać ale tylko pomiędzy procedurami ok 3m a Ja i moja endometrioza którą muszę podleczyć Visanne bo inaczej Ca125 rośniej a dr nie dopuści mnie do transferu:/ Agusia- mogę Cię prosić napisz jak przebiegała twoja ciąża z macicą jednorożna której też jestem posiadaczką. Czy donosiłaś ciąże, jak waga maluszka, czy musiałaś leżeć, jak rodziłaś i może to głupie pytanie jak "wyglądał" twój brzuch. Od kiedy się dowiedziałam o mojej macicy strach mnie ogarnia jak sobie pomyśle jak to wszystko będzie póżniej KaDetki fajne są...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hello dziewczynki!! Niespodzianka :):) jestem w drodze do Gamety, słucham w aucie Prince'a i postanowiłam sie do Was uśmiechnąć :) Dziekuje, ze jesteście ze mną :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jagoda13
Moja bardzo bliska osoba ma macicę jednorożną, jest mamą dwóch zdrowych chłopców, pierwsza ciąża była rzeczywiście zagrożona, ale trafiła do bardzo dobrych lekarzy, sporo leżała mimo wszystko chłopczyk urodził się o czasie, zdrowiutki. Drugi akurat ułożył się jak pierwszy, więc już nie było żadnych problemów z donoszeniem ciąży. OneWish dobrze że nie mamy do siebie numerów, mam taki stres w środku :) Gościu koniecznie do nas dołącz z nikiem. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, u mnie dziś paskudna pogoda, wciąż czekam na mojego M, cierpliwie. Przynajmniej staram się cierpliwie :) czas wykorzystuję na odchudzanie się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość groszek21
One Wish tak jak obiecałam zaciskam kciuki szczególnie mocno, by podczas tej nadchodzacej godziny wydarzył się Twój cud...jesteśmy z Tobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
....One to pewnie już jesteś w trakcie w gabinecie. Mam żołądek wywrócony na druga stronę lecę po Nospę do apteki...odliczamy i czekamy na wieści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,podczytuje Was troszkę i postanowiłam napisać.Moja sytuacja jest taka że jedyna szansa na dziecko to z KD.W poniedziałek miałam transfer w Białymstoku w Bocianie i teraz czekam z wielką nadzieją ale i strachem czy się uda.Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję że mnie przyjmiecie do siebie. OneWish trzymam dziś za Ciebie mocno kciuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×