Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Fifitutti

Która bogato wyszła za mąż z rozsądku A ktora wyszła za gołodupca i żałuje

Polecane posty

Gość Biorę los w swoje ręce
Co to jest? praca zawodowa -ok płacenie rachunków - zajmuje to ok pół godziny miesięcznie! sprzatenie - ok pranie - ok zakupy - ok wyjmowanie listów ze skrzynki - WTF? chodzenie na pocztę po awizo - WTF? płacenie rachunków online - a płacenie rachunków z drugiej pozycji to co? poza ty, ile jest tych rachunków wywiadówki - 4 wywiadówki w roku po 1 godzina odrabianie lekcji z dzieckiem - WTF? naprawdę odrabiacie z dziećmi lekcje? pilnowanie terminów wizyt lekarskich i umawianie tych wizyt - kupujemy kalendarz! pilnowanie garderoby dziecka (swojej wiadomo) - ok praca zawodowa zajmuje 9 godzin dziennie (8 praca, godzina na przybycie) planowanie wakacji, wyjazdów, wycieczek, czegokolwiek - już widzę ten jazgot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Biorę los w swoje ręce
Podsumowując Panią gość! Mąż ma trochę gorszą sytuację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gorszą w jakim sensie? a mnie nie chodzi o to, ile to czasu zajmuje, tylko dlaczego zawsze ja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odrabianie lekcji nie w sensie, że siedzę i pisze z dzieckiem, ale ogólne zainteresowanie szkoła, zajrzenie do zeszytów, przypilnowanie lektury, albo czy obiady zapłacone mój przyszły tydzień: poniedziałek: praca wtorek: praca, zebranie po pracy, wyjazd służbowy środa: praca, wyjazd służbowy, zabawa szkolna, kanapki, te sprawy mój mąż w tym czasie: ugotowanie obiadu i gra komputerowa to się nazywa umieć się ustawić. i nie chce pomóc, choćby w tej zabawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oto cytowana najmądrzejsza wyp
bo kobieta powinna inwestować w swój rozwój a w Polsce to jest jeszcze mało popularne, jedynie chyba w dużych bogatych miastach. panuje jeszcze jakiś zwyczaj z tradycji staropolskiej że dziewczyna skończy jakieś liceum, coś tam, studia pedagogika i od razu dzieci i dom.Większość polek tak zyje.Inaczej np jest w Niemczech gdzie moda jest że kobiety nie chcą mieć dziec***prowadzą wygodny styl zycia, uczą się i rezygnują z macierzyństwa, tam dużo kobiet jest na ważnych stanowiskach a w Polsce nawet zatrudniać nie chcą młodych kobiet bo jest założenie że zajdzie w ciążę i będzie zwolnienie ciągnęła. Kobieta musi w siebie inwestować ! i nie ważne co to jest ! nawet jeśli jest fryzjerką to uczy się od mistrzów, jeździ na szkolenia,zdobywa certyfikaty, taka ma stałe klientki i nawet jeździ do klientek robi im fryzury, dobrze zarabia i rozwija się ! nie chodzi o to że kariera to tylko studia i nauka.Każda powinna robić to do czego się nadaje i wtedy jest super elegancką bizneswoman.Kobieta jest w stanie poradzić sobie bez faceta ale dużo tutaj dziewczyn nie wierzy w to i nie wierza w swoje możliwości, wychowane w takiej kulturze że to tylko męzczyzna może mieć kase a ja będę jego zabawką u boku. A jeśli facet ci nie odpowiada to go rzuć, rozstań się , po co narzekacie i tkwicie w związku na siłę ? nie pojmuje tego chcesz dobrze żyć to żyj, wprowadź to do realizacji a jak siedzisz z chłopem leniem i dajesz się wykorzystywać w imię miłości to jest coś nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zsazsa
Ludzie Autorka chciała sie wyżalić ze ma meza lenia i musi zapierdzielac na cały dom :D i nie tak wyobrażała sobie swoje małżeństwo :D Nie dorabiajcie jakis ideologii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Friko miko
Nie jest tak łatwo wziąć rozwód , kobieta zawsze chciałaby uratować związek , nie po to wychodziła za maz zeby po kilku latach latać po sądach . Tym bardziej ze maz ma wiele innych zalet ale nie ma ambicji i nie jest pracowity. Ja tak mam moj facet to tez leniuszek , ale jak ma kase to szczodry , hojny , i kocha mnie , ma ponadto dobre serce i wspiera mnie. Ponadto nie pije nie pali nie jest agresywny :o Sam nie ma większych ambicji i dobrze mu tak jak jest :) I co mam lecieć po rozwód ??????? Wkurza mnie czasami ze jest taki jaki jaest :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Friko miko
Miało byc H.o.j.n.y, automatycznie edytuja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moja kolezanka ma 37 lat w swoim zyciu pracowala 3 lata, ma meza rozwodnika ktory juz ma 2 dzieci, ona tez ma z nim 2 dzieci, jej matka tez nigdy niepracowala, a teraz po swoim rozwodzie zostala bez srodkow do zycia i zgadnijcie kto ja utrzymuje? mojej kolezanki maz, moja kolezanka siedzi w domu, niepracuje , zajmuje sie dziecmi, z roku na rok staje sie coraz bardziej znerwicowana, chamska , znam ja od przedszkola i jej nie poznaje, i jak sie ma rozwod w jej sytuacji, taki ze to co maja beda musieli podzielic na dzieci z poprzedniego zwiazku jej meza, poza tym nawet jak dostanie alimenta od meza to tylko do czasu nauki dzieci, a co z nia i jej matka??? dlatego wlasnie kobiety siedza z facetami chociaz uklada sie zle, kiedys powiedziala nawet ze nawet jakby maz ja zdradzil albo mial kochanke bo oni nie sypiaja ze soba to nic by sie nie stalo.....niestety jak sie nie ma na zycie to na takie rzeczy wlasnie nie zwraca sie uwagi bo gorsza sorawa jest zostac bez srodkow do zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"biore los w swoje rece" kobieto jestes tak ciemna czy tylko udajesz? Pisalam 10 razy, ze nie chodzi o to, ze facet ma na mnie zarobic! Nie!!! Pracuje i sama zarabiam na siebie, ale skoro ja moge zarobic na siebie, to dlaczego on nie moze zarobic na siebie? Jest tu wiele kobiet, ktore zala sie, ze maja mezow nierobow, ktorzy siedza na kanapie podczas, gdy one zasuwaja na rodzine. Uwazasz, ze to jest wporzadku? Zarowno kobieta, jak I FACET powinni pracowac i zarabiac na rodzine.!!! Piszesz "wstyd mi za was" , to co maja napisac, ze maja wspanialych mezow nierobow i uwielbiaja harowac na nich?Ogarnij sie kobieto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Biorę los w swoje ręce
gość z 12:24 nie wiem czy pisalas 10 razy czy raz, czytalam tylko przewodnia wypowiedz i kilka ostatnich? Czy w tytule jest napisane ze mąż jest leniem? Jest poruszany aspekt materialny! I gwarantuje dup.eczki ze jakby jeden z drugim kilka zer wiecej zarabial to byscie smigaly w kuchni jak tralala. To jedno! A drugie? Co on sie po slubie taki leniwy zrobił. Jakos w to nie wierzę. Przeceiz to widac od razu jak ktos spedza czy spedzal czas wolny. I nagle myslaly ze zmieni po slubie i tworzy super dochodowy biznes??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zsazsa
Właśnie tak jest , przed ślubem wielkie plany a po kanapa , piwko i tv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Biorę los w swoje ręce
I jedno caly czas mnie zastanawia. Macie mężów nierobów, ale jak to sie stalo ze zostali waszymi mezami. Mnie jakos nigdy nie pociagali mezczyzni ktorzy czas wolny spedzali przed telewizorem i z piwami, przepijajac wolny czas. Rozumiem wyjscie na mecz z kolegami czy inne. Ale szczerze tą są nawyki wyuczone od dziecinstwa. Chyba ze w malzenstwie tak osiedli, ale to juz jest do Was pytanie, czym sie tak zdemotywowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odnośnie opini powiedzianej przez kogoś wyżej - że jakbys miała bogatego męża który zarabia kupe forsy to byś smigała w kuchni jak tralala otóż odpowiedź brzmi - nie mam dużo doświadczenia i kobiety bogatych meżów na pewno nie chcą smigac po kuchni ani ze ścierką mebli wycierać - totalna bzdura taka kobieta chce się obracać w towarzystwie elit, udzielać , stroić ale na pewno nie śmigac po kuchni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zsazsa
Moj gołod***ec już spakowany i jedzie do mamusi , szkoda tylko straconego czasu . Następnym razem będę zwracać uwagę na aktywność i pracowitość faceta nie tylko piękne oczy sie liczą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wyszłam za maz za biednego chłopaka , tez mieliśmy wielkie plany . Niestety on zaczął sie zachowywać jak jego tatuś czyli piwko i kanapa , teraz po 5 latach on pracuje w kiepskiej pracy a ja awansowałam i mam dość łozenia na dom i gołodupca :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znawczyniiiii
ja za golodupca i zaluje choc nie ze wzgledu na to zwyczajnie byl,niezaradny i byl palantem:) na szczescie mam juz 2giego partnera nie jest bogaty ale jest ogarniety i cudowny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wyszłam za mąż z miłości i nie patrzyłam na majątek, bo go nie miał :-), ale mąż jest mądry i pracowity to się dorobiliśmy, nie mówię o złotych górach, ale mamy duże mieszkanie własnościowe, nie martwię się o rachunki, wakacje spędzamy za granicą- bez wyrzeczeń, bez kredytów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Naprawdę jestem zszokowana że tyle kobiet straciło mózg i utrzymuje facetów ! Jest to śmieszne, w ogóle skąd wy ich wytrzasliscię ? W moim otoczeniu nie znam takich ewenementów każdy facet pracuje zarabiają różnie ale pracują utrzymują rodziny, ! W ogóle szok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak szok, szok ale co ma kobieta zrobić jak kochaś pracuje za 1,5 tys a olewa lepsze propozycje za 2,5 tys bo tam trzeba zapierdzielac :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w tym kraju czyli Polsce facetowi jest łatwiej pracować nawet nie musi być wykształcony a ma możliwości zarobienia w transporcie, w pracy fizycznej, może się wyuczyć fac****ak np stolarstwo , ogłaszać się na portalach i robić kuchnie w zabudowie ludziom w domach i blokach, na takim czymś może bardzo dobrze zarobić ,jeszcze jak sie dogada że taniej bez faktury to wyciągnie co najmniej 4 tysiące na miesiąc, a jeśli nie ma do tego talentu to cos innego , a jeśli jest wykształcony w kierunku prawo , marketing to też nie będzie żadnego problemu.Osobiście znam facetów po prawie i pracują w urzędach , w tym kraju facetom jest łatwo ale do tego trzeba chęci , CHĘCI ! jeśli takiemu sie nie chce i mówi aaaaaaaaaa.....po co mam iść do tej roboty ?....nie lubie, mało płacą......zawsze wymówka jest .......dla tego który nie chce zawsze znajdzie powód , zawsze znajdzie wytłumaczenie najlepiej piwko, telewizor i jak Kiepski żyć i taki jeszcze kobite se weźmie która mu posprząta, ugotuje, wypierze i zarobi takiego faceta trzeba pogonić jeśli mieszkanie jest wasze a jesli nie macie praw do mieszkania to trzeba się wyprowadzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marycha2014
Ja nie byłam durna tak jak niektóre , dużo myślałam i obserwowałam faceta . Sama nie jestem gołod***ec mam mieszkanie po cioci i prawie nowy średniej klasy samochód . Ponadto mam zawód i prace zarabiam około 2300 także nie jest to mało jak na kobietę . NO a moj niedoszły ? Pracuje za 1600 , mógłby dorobić po południu ale mu sie nie chciało . Brat jak sie budował to prosił zeby łazienkę mu zrobił ( za opłata ) to tak robił ze do dzisiaj sie tam nie zjawił . Ponadto mieszka u dziadków w ich domu żyją wszyscy na kupie 5 osób ( jego 2 siostry bliźniaczki ) w dwóch pokojach . Dom nadaje sie do kapitalnego remontu, on mógł coś porobić bo sie zna ale nie chciało mu sie . Slub miał byc w lecie ale podziękowałam leniowi i poznałam fajnego energicznego faceta :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wyszłam za biedaka zrobił mi dwójkę i zdradził z moja kuzynka . Odeszłam od niego z dziećmi i mecze sie bo alimentów mi nie starcza a pracy nie mam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miszkaa
Ja tez miałam takich przydupasow golodvpcow ciagle tylko gadki szmatki ale efektów nie było , za to do łóżka każdy ciągnął. Meza poznałam jak miałam 36 lat , on starszy , dobra pozycja , dom, samochód i co miałam robić ? Czekać na wielka miłość ? Rada , nierada wyszłam za " dziada" takà piekna dziewczyna :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie w domu była patologia , matka toksyczna , nerwowa , bluzgajaca i agresywna . Ojciec ciamajda nie umiał lub nie chciał nic z tym robić. Patologia była dobrze ukryta , na zewnątrz cacy rodzinka w w środku zgnilizna. Miałam dość ryku starej i w wieku 16 lat poznałam faceta który miał juz 32 lata, ale był wykształcony i ustawiony. Nie wpadłam z nim ale wzięliśmy slub za zgoda rodziny po roku i myśle ze bardzo chętnie mnie sie pozbyli z domu. Meza bardzo szanuje i kocham dzięki niemu skończyłam szkole i studia , jestesmy juz 10 lat razem i niedługo będzie dziecko. Nie tylko miłością człowiek żyje , jest owszem ważna ale równie ważne sa cechy charakteru , zaradność , kultura itp. Dziewczyny to dobry temat , jezeli której otworzą sie oczy dzięki niemu to znaczy ze spełnił swoje zadanie. Powodzenia i mądrych wyborów życzę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale halo,halo Te co pisza,ze zaluja bo wyszly za biednego i,ze milosc to nie wszystko bo ulatuje to smiem twierdzic,ze nie kochaly tylko im sie wydawalo. Prawdziwa milosc trwa zawsze,nigdy nie nadchodzi stagnacja, znudzenie czy niechec. Kocha sie do konca zycia i nawet w biedzie sie z tym kims byc bo niewazne jak wqzne,ze razem. I nie piszcie mi,ze to banialuki bo znam takich przykladow dosc sporo tyle,ze nie z netu a z zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja sobie wzięłam pod skrzydła - owego gołodpuca - bez mieszkania i oszczędności - jakie oszczędności można mieć w wieku 26l - jeździł zardzewiałym oplem astrą z 96r. i miał depresje - ale kochał to co robi - jest informatykiem programistą -dziś zarabia 60zł netto na godzine i mnie utrzymuje, wyszedł z depresji i robi mi fotki serduszek zrobionych w sosie pieczeniowym na talerzu w barze jak je II śanidanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wyszłam za gołod...i taki człowiek jest zawsze zakompleksiony,a swoją frustrację przerzuca na dzieci i oczywiście żonę,bo tylko to potrafi,tak że z takim kolesiem to raczej nie polecam się wiązać,chyba że Ty też jesteś gołodu.....m.To wtedy start jest wyrównany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawsze to umrzesz:-D Moze i niektorzy sa zakompleksieni ale nie wszyscy. Ja jako naczelny golod***ec mam to w nosie, zarabiam tyle,ze stac mnie na wynajem, samochod i zabawe. A,ze nic nie mam poza tym to trudno,do grobu nie wezme:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×