Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dieta MZ tak do 1200kcal ZAPRASZAM 2014

Polecane posty

No to nie ma tragedii, ale ja kurcze strasznie nie lubie cwiczen na brzuch, sa wyjątkowo nudne i żmudne :( :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najtrudniej zacząć a potem już leci. Spróbuj może ci podpasują, ja chcę jeszcze wypróbować ćwiczenia na brzuch i ramiona z Mel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja kocham ćwiczenia na brzuch skinny :-p Niestety muszę robić ćwiczenia na nogi. W sumie czasem praca i ćwiczenia to dla mnie katorga, ale cóż... Walczę :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Późnym wieczorem zadzwoniła do mnie moja przyjaciółka, rozmawiałyśmy do ponad północy i kurcze nie mogę zasnąć. Pisałam wcześniej, że ta przyjaciółka wychodzi za maż 31 maja, a ja będę jej świadkiem na weselu. Piję melisę. Jutro pewnie już nie wstanę o 6.00 tak jak planowałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boże,mam chrypę jak stara pijaczka :O Muszę sobie dzisiaj kupić jakiś specyfik na krtań. * Marzycielko i Dragonette- ja wczoraj robiłam solidnie brzuch z Mel B i dzisiaj nic mnie nie boli, znak, że to dla mnie już za mało. W sumie przy tych moich ćwiczeniach na siłce i niektórych w domu brzuch też trochę pracuje i chyba dlatego Mel nie wywarła na nim wrażenia większego. Dzisiaj poćwiczę z tą Tamilee. Ale żeby nie zrazić się za bardzo :D na początek biorę ten program dla całego ciała :P * Zrobię sobie kawkę - może odzyskam głos...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja od dzisiaj brzuch też trenuję, bo jakoś doszłam do wniosku, że trzeba odświeżyć plan ćwiczeń hehe. Jutro mam imprezę z okazji 50 urodzin rodziców więc nie będę się trzymać dietowo... Cóż, to tylko jeden dzień, dam radę :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja juz kiedyś miałam krótki epizod ze Skalpelem i on tak daje w brzuch, że hej. Głównie chyba przez kontrolowanie mięśni brzucha poprzez odpowiednie oddychanie. Tak dużo tych ćwiczeń, nie wiadomo na co zdecydować się ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jem owsianeczkę moją i piję kawkę. Ktoś na zewnątrz tak się rozbija, że własnych myśli nie słyszę. Rozumiem wywozić gruz po remoncie, ale od godziny 7 w wolny dla większości dzień? :O Dziewczyny postanowiłam, że jednak dzisiaj robię skalpel. Pamiętam, że dobrze mi się ćwiczyło, mimo że sama Ewa Ch. do mnie nie trafia kompletnie z tym swoim nijakim głosem itd :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja przejrzałam neta, wybrałam kilka ćwiczeń dla siebie i będę się bawić za moment :-). Ćwiczenie z netem i głosem to nie dla mnie. Wolę muzę! Poza tym dopada mnie depresja i mam wrażenie, że nadal jestem wieprzem :-(. No ale w wieku 16 lat miałam anoreksję i to pozostałości są :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sama sobie też współczuję :-) Ale to takie fazy są i generalnie jest super :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dragonette, nie pisz tak o sobie. Ważysz już tak mało. Wczoraj też dopadły mnie takie dołujące myśli po spojrzeniu na swoje uda, ale nie poddaję się takim myślom. Dzisiaj późno wstałam, nie jeździłam na rowerze, wiało. Na wadze znowu mniej :) Ważę 60,7 kg. Dzięki wam dziewczyny w ogóle nie podjadam milki i stale tracę na wadze, rewelacja :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marzycielko cieszę się, że tracisz na wadze. To lato nasze jest dziewczyny :D Ja już po ćwiczeniach, czyli aerobiku z hantelkami na nogi i brzuszkach. Fajnie było sobie potańczyć do dobrej muzy z obciążeniem. Po siedzeniu na rowerku to miła odmiana :D Moje menu: śniadanie: 4 wasy po 20 kalorii każda, 60g szynki, ogórek kiszony; II śniadanie: belerisso truskawkowe, tarte jabłko 150g z marchewką 100g i 15g mieszanki z pestek dyni, żurawiny i płatków kokosu ( mieszanka z tesco 440 kalorii na 100g) obiad: 200g ziemniaków ugotowanych i podpieczonych bez tłuszczu, 250g maślanki naturalnej; kolacja: bułka grahamka 70g z jajkiem gotowanym i szczypiorkiem;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dragonette, dziękuję za miłe słowa. Właśnie dzięki temu forum powstrzymuję się od milki. No właśnie to lato jest nasze i cieszę się, że zostało już tak niewiele do zrzucenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie i cieszę się, że poprawiam komuś humor :-) Mnie cieszy to, że tak łatwo mi to poszło. Bez męczenia się i głodzenia. Na tej diecie jem dużo jak na siebie, chudnę elegancko i nade wszystko akceptuję siebie, pomimo wachań nastroju :-) Teraz lecę do pracy... Niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pomimo,ze pogoda dzis u mnie średnia-pierwsza jazda na nowym rowerze zaliczona :) Udalo mi się "skrzyknąć" 4 koleżanki i jednego kolege -wiec razem przejechaliśmy całą Warszawe wzdluż(musze przyznac ze Wa-wa pod wzgledem dróg rowerowych jest bardzo fajna) :))..ale wiadomo lepiej/zdrowiej byłoby jeżdzić ścieżkami w lesie:) Czy mogę wiedzieć skad jesteście?( *jeżeli tonie przekracza anonimowości jaka sobie założyłyście na forum)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ps. i musze się pochwalić, że od kilku dni się nie waże, po tym jak waga z 84,3 wzrosla NAGLE do 85 (mimo scisle przestrzeganej diety)-[mysle, ze to woda] . teraz zwaze sie dopiero pod koniec maja (Kto jest uzalezniony od wagi wie,że to wyczyn) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ps.2 (ja chyba nigdy nie zmieszcze sie ze swoim myślo-tokiem w jednympoście;)).Bywacie na Vitalii? ja zalozylam chyba w styczniu tam konto,ale "prowadze tylko pasek postepów" bez wpisów. Natomiast motywują mnie tam równe historie nop kasia.photo , kobiet startowalaz wagi 92 kg a dzis wazy 58-60 kg (trzyma wagę już ponad rok) co więcej! zrobiła kurs instruktora ,zasuwa na siłowni, ma piękne ciało(zero zwisów po straceniu 30 kg) (wiek 36 lat) Takie historie mnie starsznie motywują:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ps.sorry za literówki-piszę z telefonu.Nastepnym razem postaram się:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie zdradzę skąd jestem ;) ;P Kiedyś zajrzałam na Vitalię jako gość, ale nie zabawiłam tam długo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moje zmienione dzisiejsze menu: p1. płatki owsiane 35g, 25g rodzynek, 70g banana p2: warzywa na patelnię 230g, 2 g oliwa z oliwek, łosoś 125g, koperek, cytryna p3: 1 wasa 10g, 70g twarożku domowego p4: 3 wasy 30g, 3 liście sałaty lodowej, ogórek zielony, pomidor, 70g twarożku domowego Piątnica 40g mleka 0,5%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SKINNY a to mnie zaskoczyałas hehe,chciałas swoje zdjęcia publikować,a informacja o miejscu zamieszkania -tajemnicą:)) (ale OK,rozumiem, ze mieszkasz w bardzo malej miejscowości) Odpalam własnie Mel B, brzuch,nogi.Brzuch dla mnie to 'pestka', nogi zawsze czuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie wróciłam z zakupów kupiłam mojej koleżance białą halkę w ramach wieczoru panieńskiego. * VIVI30, a ja właśnie w środę wybieram się do Warszawy, może nawet trafię na Ciebie jeżdżącą rowerkiem :D * Jestem z warmińsko-mazurskiego, ze wsi. Mam opracowane takie swoje trasy rowerowe, bo nie lubię wracać tą samą drogą. Niektóre odcinki przebiegają wśród lasów i to moje ulubione odcinki. Moja przyjaciółka też sobie kupiła rower i jeździ nim po Warszawie. W małych miasteczkach jest kiepsko ze ścieżkami rowerowymi. * VIVI30 gratki dla Ciebie, ja wciąż jestem uzależniona od ważenia, ale na razie dobrze mi z tym :) * Zaglądam na Vitalię, żeby wejść na kalkulatory i sprawdzić kalkulator spalonych kalorii. Weszłam tam i jak poczytałam parę tematów to się zniechęciłam. Denerwuje mnie coś takiego jak laska jest mojego wzrostu, ma moją obecną wagę i pisze o sobie jak o jakimś obleśnym wieprzu albo przeraźliwie chude anorektyczki. Może nie zawsze tam tak jest, ale przynajmniej ja na takie posty trafiłam. Podoba mi się zdrowa sylwetka, umięśniona (ale nie do przesady), a nie coś takiego jak Rubik czy Jolie. Te panie nie mają mięśni, tylko skóra i kości, przez to wyglądają staro i niezdrowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ćwiczyłam przez rok na studiach pilates i instruktorka nam powtarzała, że silne mięśnie brzucha odciążają kręgosłup. Tak samo jest ze stawami, mięśnie chronią stawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MARZYCIELKA, mala miejscowosc warmińsko-mazurskiega, to cudownie:)) Masz piekne miejsca do rowerowych wycieczek (zadroszcze) ,ja niestety Wa-wa wiec tylko miejskie drogi rowerowe...ehhhhh Marzycielka to prawda niektore dziewczyny (na vitalii) "poplynely",....ale niestety...... wystarczy sprawdzic wiek[ im mlodsze 'tym glupsze'(dietowo)] ........czuli 60 kg przy 175 cm ( co np przekaldajac na Twoj wzrost [ ze stopki] - 52 kg ) i one uwazaja sie za grube!. Ale mozna znalezc tam tez fajne 'przyklady" A ja wciaz wciaz nie moge ODZALOWAC ze gdy wazylam 65-67 kg nie wzielma sie za diete 1200 tylko rzuciłam sie na diete 450(cambridge) - dzis mialabym idealna figure. ALE moge sie ZDEKLAROWAC TU ,ze w grudniu 2014 bede miala "6" z przodu:)) Desperacja we mnie. (moja szafa jest pelna *w 90% ubran 36-38) a ja teraz nosze 42-44!!!!!!!!!!! Ehhhhhhhhhhhhhhhhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×