Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dieta MZ tak do 1200kcal ZAPRASZAM 2014

Polecane posty

Kurcze, u mnie leje ( strasznie mocno!), wieje okropnie... I tak bez przerwy od wczorajszego późnego popołudnia. Ledwo dojdę do samochodu, będę cała mokra :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miesiac temu wazylam 84 , powstrzymala sie od wazenia miesiac i dzis:)) waze 77 kg:-) (rowno!) Czyli -16 od poczatku odchudzania mimo, A MOZE DLATEGo, ze zwiekszylam kalorie i jem 1200-1500 kcal. Naczytalam sie ze ludzie przestaja chudnac na 800-900-1000,a zaczynaja gdy zwieksza kalorie- i tak to dziala:) Organizm nie mozna glodzic..Nie wiem wiec czy nadal powinnam byc na tym forum 'max 1200";)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vivi, gratuluję!!!!, kawał dobrej roboty :) 🌻 Ja też zastanawiałam się juz wczesniej czy aby na pewno tu pasuję, bo jem 1200-1400 kcal. A dzisiaj nawet 1480kcal. Na spotkaniu z koleżanką była tylko kawa, więc obyło się bez grzechów :) Rower zaliczony dzisiaj, ale skalpela nie było, juz nie dałam rady. Jutro nie będę zaglądać, bo tradycyjnie jestem poza zasięgiem kompa, a zatem wstawiam jutrzejsze menu. ** Jadłospis na sobotę: p1: owsiane 35g, rodzynki 15g, masło orzechowe 8g, orzechy włoskie 8g p2: jajko na twardo, pomidor, 2 wasy 20g p3: warzywa na patelnię 250g, oliwa z oliwek 3g, łosoś 150g p4: twaróg chudy 80g, rzodkiewki, 2 ogórki konserwowe, 2 wasy 20g

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozpedzilam sie -14 a nie 16, ale jest dobrze:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaka tutaj cisza :D * ja dzisiaj byłam na małej imprezie urodzinowej, więc wpadło trochę niezdrowego jedzenia ( ciastko plus sałatka z majonezem) i mysle, że dotarłam do 1800kcal dzisiaj (zaraz policzę). Rower już za mną - 45min, plus część skalpela. Nie jestem w formie,nie wyspałam się dzisiaj :O Jutro w pracy ciężki dzień, ale wieczorem nie będzie zmiłuj - rower i skalpel być muszą :) * marzycielko jak tam norweska dieta? vivi - znowu wyjazdowy weekend trafił się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ Podobno zaczyna się tydzień z wakacyjnymi temperaturami - oj, cudownie ❤️ 🌻 :) * Moje menu na dzisiaj: p1: 35g owsiane górskie, 15g rodzynki, 9g orzechy włoskie, 10g masło orzechowe p2 i p3: wasa 40g, serek wiejski 200g, banana 100g p4: 2 kluski śląskie 60g, filet z piersi z kurczaka 120g, oliwa z oliwek 3g, surówka p5: jajecznica z 2 jajek, 2 wasy 20g, pomidor, sałata lodowa, ogórek zielony * Dzisiaj później wrócę do domu, ok.18tej, ale mam nadzieję, że wystarczy mi siły na ćwiczenia :) * Miłego dnia kobiety i piszcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny, Piekna pogoda W Wa-wie, wieczorem planuje rower :) Zastanawiam sie coraz bardziej nad z dieta z pudelka tzn z dostarczana do domu, bo wpadam w jakas monotonie dietetyczna, i zaczyna mnie nudzic menu....SKINNY, tak trafil sie wyjazd -Budapeszt (piekne miasto), ale zawodowo. Wyglaa na to,ze bedziemy sobie tu same glownie pisaly, az ktorej sie to znudzi;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zapomnialam sie pochwalic ze spadl mi kolejny kilogram:) jest juz 76 kg czyli coraz lepiej, jeszcze kilogram i bedzie tyle co wzrost (koncowka175cm-75kg, to jest jak u kogos 165 -65 kg , etc) Ja SKINNY nie pisze na innym watku (jeszcze);), ale brakuje mi tego aby z kims porownywac efekty, najlepiej chyba odchudza sie w grupie z podobnym BMI i celem, bo wiadomo ze pierwsze kilogramy z wiekszej wagi schodza szybciej niz gdy ktos kosmetycznie rozprawia sie z 2-3 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny Moja 5-dniowa dieta norweska skończyłam się 2-dniowym kompulsem. Moja waga oscyluje między 60 a 61. Dziś ważyłam 60,7 kg. Oto moje wymiary: ramię: 27 cm (-3 cm) biust: 83 cm (-9 cm) talia: 68 cm (-6 cm) brzuch: 83 cm (-7,5 cm) biodra: 99,5 cm (-5 cm) udo: 56 cm (-7 cm) nad kolanem 42 cm (-0,5 cm) łydka: 37 cm (-1 cm). Obecnie mam mało czasu na pisanie, ale nie chciałabym, żeby ten topik padł, bo fajny jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
VIVI30 ja też ci gratuluję kolejnych spadków wagi. Muszę zacząć wcześniej wstawać, tak o 5.00 rano, bo później nie mam kiedy jeździć na rowerze. Wiadomo, że bez sportu to się nie schudnie albo będzie tak jak teraz u mnie kilogram do przodu i kilogram do tyłu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marzycielko tak to jest z dietami eliminujacymi jakis skladnik-konczą sie kompulsem, ale czasem trzeba na sobie cos przetrenowac(jak jak kiedys z dieta cambridge);-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
VIVI30-racja. Ja może bym wytrzymała na diecie, ale byłam na wyjeździe. Byłam słaba bez węgli, więc jak mnie częstowali znajomi rosołem i słodkim to nie mogłam się oprzeć. Jednak nie ma nic lepszego niż liczenie kalorii. Chciałabym już osiągnąć swój wymarzony wygląd, od początku maja jednak nic się wielkiego w mojej wadze nie dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale lato dziś :) Cudowna pogoda. Rower zaliczony, skalpel też. Zmęczona strasznie, psychicznie i fizycznie. Idzie leżeć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fajnie dzień się zaczyna- słońce, lazurowe niebo. W takim śródziemnomorskim klimacie mogłabym się budzić co dzień, przez cały rok :) Czy takie dni mogą się znudzić? Chyba nie ;) * Może uda mi się dzisiaj trochę opalić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skinny, taka pogoda jak dziś nigdy się nie nudzi. Właśnie wróciłam z 2-godzinnej przejażdżki rowerowej, pierwszej od dwóch tygodni. Pogoda jest rewelacyjna i sprzyja odchudzaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cudowny dzień znów będzie. Szkoda, że nie mam klimy w samochodzie ;) Bo w ciągu 15km do pracy zdążę się nieźle spocić. Pozostaje jedynie zrobić przeciąg i ryzykować katarem. * Menu : p1: serek wiejski 200g, wasa 30g, serek almette 15g p2 ip3: jabłko 200g, banan 100g, owsiane 25g, rodzynki 10g, 5g orzechy, 5g masło orzechowe p4: mix sałat, pomidor, ogórek, koperek, sok z cytryny, oliwa z oliwek 2g, schabowy 80g * Wczoraj poza 60 przysiadami z obciążeniem (hantle po 4kg w dłoniach) nic nie zrobiłam. Dzisiaj wskakuje na rower i robię skalpel (4 razy w tygodniu robię, może za rzadko....)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skinny jak dla mnie to Ty super dużo ćwiczysz. Przysiady z obciążeniami... moje stawy by tego nie zniosły. Wczoraj kupiłam sobie glukozaminę pozyskiwaną z naturalnych źródeł w trosce o nie. Pogoda jest piękna, idealna na rower. Dzisiaj zaprowadziłam moją córkę do przedszkola, a potem jeździłam 1,5 godziny. Właśnie siadam to nauki. Tak strasznie mi się nie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale przeeeeeepiekna pogoga:) jezeli utrzyma sie do jutra to na jeden dzien wsiadamy w auto i jedziemy do Trojmiasta:)Zapisalam sie na silownie 2 x w tyg. Dzis wieczorem pierwsza sesja. SKINNY jestem pod wrazeniem Twojej konsekwencji co do cwiczen, ja wciaz zmieniam aktywnosc, bo za szybko sie nudze.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To prawda, że sporo ćwiczę, bo jak wiemy, nie tylko zależy mi na danej wadze, co na zmianie jakości ciałka :) I muszę Wam powiedzieć, że ostatnio jadłam te serki wiejski i jakość mojej skóry pogorszyła się. To musi być ich wina. Nie ma innej opcji. Mam w domu jeszcze jeden taki serek, dziś zjem i adios :) Teraz czas na owoce, warzywa - sałatki :) :) * Dziś kończę pracę wcześniej, planuję poopalać się na tarasie :) kocham słońce ❤️ * menu: p1: serek wiejski 200g, wasa 30g, pomidor p2 i p3: banan 100g, jabłko 200g p4: jajko 2 szt., warzywa na patelnię 200g, oliwa 2 g p5: sałatka z różnych warzyw z 50g piersi z kurczaka, 2 wasy 20g

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz SKINNY, jem codziennie serek wiejski i nie mam problemow z cerą,ale slyszalam ze niektorym pogarsza się cera po nabiale,wiec moze u Ciebie to sie właśnie zadziało,wiec nie ma sensu 'nim się krzywdzić"(tylko wtedy musiaalbys brac jakies suplementy z wapniem) Upaaaaał, dziś praca przy sesji w centrum miasta, wiatraki nawet nie pomagają, paaaaadam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SKINNY wiem,z e waga dla Ciebie nie jest wazna,ale Ty masz 172 cm? z ilu kg schudlaś? w ogole ważysz się?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie, Skinny może masz alergię na serki wiejskie. Pochwalę się, że byłam na dniu matki w przedszkolu, częstowali tortem, ale nie skusiłam się. VIVI gratki dla Ciebie, bardzo dużo straciłaś kg. Jeździłam przez 3 dni z rzędu na rowerze, pogoda rewelacyjna, opaliłam sobie twarz. Moja mama powiedziała do mnie dzisiaj: "Nareszcie kupiłaś sobie dobry podkład", a ja na to to świeża opalenizna :D Ja walczę o te wymarzone 58 kg, ale nie wiem czy doczekam się, bo jak pisałam wiele razy jestem grubokoścista i nie mogę zejść poniżej 60 kg. Ciągle ważę między 60 kg a 61 kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny, ja mam cerę jak pupcia niemowlaka. Nie pisałam, że coś stało mi się z cerą, tylko ze skórą. A mianowicie miałam na myśli uda, że uzyskały lekko galaretowatą konsystencję mimo, że tyle ćwiczę. Więc to wina nabiału - serków wiejskich. A czytałam kiedyś i nie wierzyłam, że robią one syf z ud. Prawda je to ;) * Vivi, ale jak schudłam? kiedy? Przecież pisałam, że w 2010 ważyłam 68kg, w ciągu 2 msc schudłam do 59kg. Jak tu przyszłam ważyłam 60kg, teraz ważę 58,8. * Marzycielko, ja też jestem opalona już jak mała czeko ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem dzis 'KLAPNIĘTA" (upalem[chyba dobre slowo po polsku;) z dieta srednio bo na sniadanie jogurt ze sliwkami suszonymi +pestki dyni,a pozniej na plan przywiezli lody, byl OKROPNY UPAL , wiec sie 'skusiłam" ale przeczytalam ze tyle ile zjadalm to tylko 200 kcal wiec w sumie hmm (chyba nie zle) ? na obiad pstrąg +warzywa, kolacja serek wiejski +rzodkiewki . Bilans wyszel mino lodów 1300 kcal (sliwki i pestki dynii maja mase kalorii) . SKINNY, MARZYCIELKA, ale wylumaczcie mi REALNIE dlaczego serek wiejski zle wplywa na uda??(coz w nim za skaldniki tak masakruje uda?) bo nie rozumiem, przeciez to nie jakas magiczna mikstura z zakleciem"niech uda beda brzydkie";)) Co w nim jest ze wplywa zle AKURAT ta tą parte ciała????? SKINNY, faktycznie pisalas o tym wówczas gdy "zrobił się tłok na forum (przeoczyłam),ale w efekcie zostala nasza"stara ekipa czyli Ty, Marzycielka, i Ja" SKINNY 10 kg w 2 miesiace swietny wynik-gratuluje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vivi, w serkach wiejskich, twarogach jest mnóstwo krowich estrogenów, które w połączeniu z naszymi własnymi sprawiają, że hormonów jest za dużo. A jak wiadomo jedną z przyczyn powstania np. cellulitu jest właśnie podłoże hormonalne. Ja się pytam dlaczego uczennice będące w 6 klasie ćwiczące intensywnie 5 razy w tygodniu karate, taniec, aikido mają cellulit? będąc przy tym szczupłymi... Wszystko od tego ohydnego żarcia z hormonami. Nabiał, kurczaki... wszędzie walą masę hormonów :O * Vivi, zawsze podchodziłam sceptycznie do tych historii o hormonach w nabiale itd., i że niby ten nabiał robi takie spustoszenie. Jadłam, ale rzadko w sumie. A teraz odnalazłam jakieś źródło białka w tych serkach i proszę... na efekt nie trzeba było długo czekać. Pewnie im bardzo ktoś z natury podatny, tym szybciej go to dopadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skinny dzięki za wyjaśnienie źródła celulitu. Odnośnie jedzenia, niestety na świecie panuje dziki kapitalizm. Byleby jak najwięcej zarobić. Jako córka producentów drobiu szczerze powiem, że drób na przestrzeni 15 lat jest coraz słabszy genetycznie i to, co wystarczyło do hodowli 15 lat temu, jest niewystarczające teraz, za to na przestrzeni lat kurczaki zrobiły się po prostu większe. Tak jest z całym jedzeniem produkowanym na masową skalę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyny ile mc lecicie z wagi? Waze 83 kg przy 173. Od wczoraj MZ tj do 1200 i fodz rowerek stacjonarny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×