Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość elena874

dla nowych forumowiczek z problemem zajścia w ciąże

Polecane posty

Gość elena 874
dziewczyny też tak miałyście że po okresie bolały was piersi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mani1990
Elena mnie piersi bolą tylko do okresu i pierwszy dzień później wszystko mija . Ja za to mam problem z bolącym brzuchem . Boli mnie na okres w trakcie po okresie później z dwa do czterech dni przerwy i znów boli i utrzymuje się aż do dni płodnych później na owujacje dochodzą bojącejajniki i jeszcze gorszy ból brzucha ... później trochę się osłabia ale trzyma się aż do okresu i tak w kółko od czasu kiedy odstawilam plastry . Ale w tym miesiącu jest inaczej . Po okresie plodnym brzuch bolał mnie tak że myślałam że umrę trzy razy mnie tak złapało -) do tego mam żółte uplawy których nigdy wcześniej nie miałam ...i odruchy wymiotme które utrzymują się już od połowy grudnia . Pod koniec robiłam test wyszedł negatywny a na początku stycznia dostałam okres . Ale mdłości nie przeszły . Nie mogę się zebrać żeby iść do lekarza . A wyniki wymazu męża wyszły , że brak jakich kolwiek bakterii a w badaniu nasienia wyszły liczne ... nie rozumiem ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elena 874
mi też ogólnie brzuch boli przez cały czas. może nie są to aż tak bardzo mocne bule, ale ciągle odczuwam dyskomfort. mdłości mam tak od połowy cyklu, szczególnie rano aż do momentu jak czegoś nie zjem wtedy trochę ustępują. teraz jeszcze te piersi. jeżeli chodzi o upławy to ja najlepiej żebym ciągle chodzila z wkładką - bielizna jest mokra. dzisiaj się dowiem co lekarz w klinice powie na to wszystko. wizytę mam na 18 - jak wrócę to zdam relację. trzymajcie się kochane i życzę miłego mroźnego dnia, bo u mnie na kaszubach zimno brrrrrrrrrrrr :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mani1990
moje mdłości nie są uzależnione od tego czy zjem czy nie ... mam je równie w ciągu dnia . Czekamy na relacje ! Na wami też zimno wrrr ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielona Łąka
Elena - czekamy na wiadomości! Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zielona Łąka a Ty z jakimi problemami się zetknęłaś w próbach zajścia w ciążę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej KOchane mam 33 lata, zaraz stuknie 34. Od 2 lat staramy sie o malenstwo. Mieszkamu w UK. W przyszlym tygodniu mamy wizyte w klinice nieplodnosci I zadecyduja co z name dalej. maja nasze wszystkie wyniki. Sadze ze skieruja ans bezposrednio do innego szpitala. O tyle mamy szczescie,z e tu 3 podejscia sa calkowicie refundowane przez NHS. Trzymam za nas mocno kciuki, ale boje sie bardzo tej calej procedury....no I to czekanie..... Na te wizyte zcekalismy pol roku, teraz trzeba bedzie czekac kolejne 3-4? Okazuje sie ze jest tak wiele par starajacych sie o dziecko, a niemogacych zajsc, ze kolejka sie wydluza..... A wokol same brzuchy, albo nowonarodzone dzieci....mimo wszystko jestem dobrej mysli:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
musisiewreszcieudac witaj ja tez mieszkalam w uk ale tylko pol roku wiem ze w mojej miejscowosci musilabym czekac na darmowe ivf do 2 lata i tylko jedno podejscie wiem to zalezy raczej od regionua robiliscie UK,a robiliscie jakie kolwiek badania? czy dopiero zaczynacie diagnostyke dziewczyny mnie zawsze piersi bola przed@ zreszta ja przed 6 lat tak poznalam swoj organizm ze wiem kiedy przyjdzie@ bole owulacyjne tez mocno odczuwam no ale sie przywyklo przez 6 lat do tego w sumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Musisiewreszcieudac
Hej Paula82 Robilismy juz badania, ja robilam hormony ( w 3 I 21 dc), chlamydia swab, robilam poziom prolaktyny etc. Moj maz mial robione hormony, chlamydie no I nasienie. Nasienie niestety nie wyglada za specjalnie , morfologia 3%, z *****iwoscia tez problem. Faszerowalam go roznymi specyfikami: Salfazin, magnez B6, Vit C, L-karnityna, kwas goliowu, Zuravit, Multisperm - niestety po ponownym badaniu - wynik sie pogorszyl. Juz sama nei wiem o co chodzi. Procz tego prywatnie tez sie badalismy, kupa kasy poszla a wynikow nadal brak. Wymaz mial robiony, okazalo sie ze ma jakas bakterie, ktore moze powodowac spowolniony ruch plemnikow, antybiotyk wziety, badania powtorzone, wynik nadal o dooope potluck. Nie zostaje mi nic innego jak sprobowac tu na miejscu w klinice. Prywaciarz faszerowal mnie Bromokryptyna I Clomidem. Twierdzil z emam za wysoko prolaktyne - wg norm angielskich jest OK! na Clomidzei pecherzyki owszem rosly, ale czy pekly....nie wiem bo tego juz nie sprawdzil. mam mieszane uczucia.....walcze dalej. Przeciez Musisiewreszcieudac:):):) Za tydzien wizyta - bedziemy miec kolejne wskazowki co robic. Trzymam za Was wszystkie mocno kciuki! I pamietajcie - nadzieja umiera ostatnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
musisiewresczcie udac a badania droznosci jajowodow robilas? a badania hormonalne w tym progesteron,tsh,amh?jakie masz wlasnie amh? czasem tak jest ze leczenie nic nie daje,wiem bo moj maz jak ju pisalam leczyl sie prawie rok tez mial bakterie w nasieniu ale tez nic leczenie nie pomoglo takie wyniki tylko nadaja sie na in vitro..ale sie juz pogodzilam z ta mysla ze tylko to zostalo:/a on inseminacji nie mysleliscie badz in vitro? jak to posrzegasz? wiem lata leca ja w tym roku mam juz 32 lata a tu ciagle nic:(czasem juz brakuje sil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Musisiewreszcieudac
Hello paula82, Mam TSH, i FH I LH I u mnie ten stosunek byl za wysoki. Wiec prywatnie lekarz Polski dal mi Bromokryptyne I Clomid bo stwierdzil, z enie owuluje. GP w klinice dal mi metaformine i stwierdzil obraz policystycznych jajnikow, ktore Polak wykluczyl. Droznosci nie mialam robionej. Ani ja ani maz. Moze teraz na tej wizycie cos sie wyjasni. ja mysle ze in-vitro jest nasza jedyna opcja. Modle sie zeby I jego wyniki I moje byly na tyle dobre,ze bedziemy mogli sprobowac. Ja jestem jak najbardziej za:) szczesciu trzeba przeciez pomagac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Musisiewreszcieudac
A czytajac Twoj opis - moj maz ma dokladnie to samo oligoasthenoteratozoospermia. Tu w UK nie lecza bakterii. Ich nie interesuja bakterie w nasieniu, podchodza do problem masowo. Dlatego leczylismy sie prywatnie, ale bezskutecznie. Przestalam kombinowac. Oddaje sie w rece lekarzy. jak nie uda nam sie 3 x w UK, pojedziemy do Polski I zrobimy to tam prywatnie.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
droznosc jajowodow mialam na mysli hsg czy moze nie sa zatkane to czesto tez utrudnia zajscie w ciaze...ale czesto da sie udroznoc jajowody ,chodz niekoniecznie musi to byc przyczyna a jakie masz AMH?mam na mysli rezerwe jajnikowa? z racji tez twojego wieku,ja na twoim miejscu dlugo bym sie nie zastanawiala bo jakby nie bylo przed 35 rokiem zycia zajscie w ciaze czy to przy iui zy ivf sa znacznie ,znacznie wieksze niz po 35 rokiu zycia i stad moje pytanie o rezerwe jajnikowa,my juz z m nie czekamy u nas jedyna opcja jest opca in vitro,dosc sie juz nazekalam a jakie maz ma wynki nasienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Musisiewreszcieudac
Droznosci nie mialam, nie wiem jaka mam rezerwe w jajnikach...wogole te wszystkie nazwy bardzo kosmicznie dla mnie brzmia:( Tu w UK zrobilem te badania co zlecili mi w szpitalu. Bo moja droga wygladala tu tak: staralismy sie 1 rok, po roku bezskutecznych staran poszlam do lekarza, on zalecil badanie hormonow i USG jajnikow, po czym dostalam metaformine, ktora lykam 2 x dziennie rano I wieczorem Maz zostal skierowany na badanie nasienia. PO otrzymaniu wynikow, nasza Pani GP skierowala nas do innego szpitala, przy ktorycm jest klinika nieplodnosc*****szlismy ze wszystkimi dokumantami i na ich podsatawie, Pani skierowala nas na kolejne badania, hormony, wymazy etc. I to juz 6-ty miesiac mija. Wizyte wyznaczyli nam na przyszly tydzien w tej samej klinicie nieplodnosci teraz bedziemy rozmawiac z lekarzem, ktory na podstawie badan powie co dalej. Czy lecza nas tam czy nie maja takich mozliwosci - I oddeleguja nas do kolejnej kliniki, w ktorej prawdopodobnie bedziemy mieli in-vitro. Na wizyte czeka sie okolo 3 miesiecy wiec licze I z na poczatku Maja bede cos wiedziala. Nie mialam robionego monitoringu. Tzn Polak prywaciarz kazal przyjsc w 14dc I stwierdzil,z epecherzyk urosl ( stymulowany Clomidem) wiec wszystko jest OK. Kazal jeszcze do siebie przychodzic, ale kazda wizyta to £60 czyli 300PLN a zadnej poprawy. Prywaciarza wiec olalam I lecze sie narazie panstwowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to radzilabym zmienic lekarza serio:/ bo widze ze straszna olewka w stosunku do was jest:/ monitoring cyklu ,badania hormonalne ,droznosc jajowodow czyli HSG ,to podstawa w tym badanie AMH i badanie nasienia a widze ze tych badan nawet nikt ci nie zaproponowal:/ bo widzeze zajmuja sie nie tymco trzeba a podstawowych badan nie umia wykonac:/ no ale nie od ciebie 1wszej slysze ze w uk tak jest znajoma tez sie meczyla postawowych badan nie miala badali ja i inne cuda nie widki:/ a okazalo sie ze nie ma owulacji bo szanowny pan lekarz nie zrobil jej monitoringu:/ 1,5 roku zmarnowala:/ zrobisz jak uwazasz ale to moja opinia jest i z mojego doswiadczenia tylo ci radze bo sama leczylam sie u lekarza konowala,ktory zrobil nam IUI,a wyniki nasienia kompletnie sie do tego nie nadawaly straclismy rok u tego konowala bo zajmowal sie jakimis p*****lami :/ niskie AMH rownie dobrze tez moze byc przyczyna jajezka moga byc kiepskiej jakosci itd,i to tego zbyt mala ilosc wiedz dziwi mnie to naprawde ze nie zrobione ci tych badan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W Uk nie podchodzi sie tak do staran i poronien jak w Pl. Dziewczyny zycze wam owocynch staran by wszystkim udalo sie jak najszybciej zajsc w ciaze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mala_biest witaj i dzieki!!!! no niestety nie zawsze jest to proste jak by sie wydawalo...a co do UK to zgadzam sie z toba w 100% tam inaczej sie podchodzi do tematki Nieplodnosci:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paula wiem bo mam pare kolezakek , ktore wlasnie w Pl robily prywatnie badania-od hormonyow , cytologi, chlamydii, itd. Jakie to przykre, ze tyle z nas ma problemy z zajsciem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mala_biest no tak niestety jest coraz wiecej par ma problemy z zajsciem w ciaze:/ to jaks plaga co sie dzieje ...:/ja wiem cos o tym doskonale bo czekam juz pare ladnych lat i czasem mam wrazenieze nigdy sie nie doczekam:/ a ty dlugo sie starasz? pamietam gdzies cie z jakiegos topiku:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Musisiewreszcieudac
Niestety paula82 na prywatne badania mnie tu nie stac. Samo pojejscie to jakies 10 tys funtow -12 plus dodatkowe badania czyli okolo 60.000PLN. Poczekam na panstwowa klinike, moze diabel nie jest taki straszny jak go maluja??? Nie tylko do niepolodnosc***odchodzi sie inaczej, Kuracje anytbiotykowe tez sa zupelnie inaczej traktowane niz w PL. W Polsce na wszystko dostane antybiotyk, tu walcza sami dopoki nie jest tak,z e ze tylko antybiotyk moze pomoc. Z tym sie zgadzam....sama jako dziecko bralam 4x w roku antybiotyki, odpornosc mialam kiepska, lapalam kazda infekce. Teraz jest znacznie lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mani1990
mala biest 12 lat ... szok i wielki szacunek ! Aż mi się łza zakręciła , że ktoś może tak długo starać się o swój mały cud ! Trzymam za Ciebie kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Musisiewreszcieudac
Ja tez chyle czola. Ja bym sie chyba poddala. Podziwiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znam pare kobiet ktore latalay wlasnie do Pl robic wszelkie badania bo sa duzo tansze. Na forum jest wiele dziewczyn, ktore walcza z nieplodnoscia wiele lat. Co zrobic..takie jest zycie...Trzeba zyc dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Musisiewreszcieudac tak jak wiem z wszystko niestety kosztuje a juz napewno leczenie nieplodnosci:/zrobisz jak uwazasz to twoja w koncu decyzja ale moim zdaniem to sa podstawowe badania ktore powinny byly byc wykonane i kazdy lekarz normalny lekarz ginekolog ci to powie o ile mi wiadomo i jak ja bylam w uk i pytalam o koszt ivf to szacuje sie od 3 tys f do 5-6 tys znajoma dala 4,5 mala_biest a jak u ciebie to wyglada wszystko? mialas ivf?bo kiedys pisalas ze bedzie podchodzic,co u was jest przyczyna? a o adopcji nie myslicie? jakie masz do tego podejscie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mala biest aha przykro mi:( w takim razie zycze aby kolejne podejscie zakonczylo sie sukcesem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość d1987
Hej dziewczyny. U mnie na mazurach dziś strasznie zimnoooo . witam nowe dziewczyny. U nas oczekiwanie na okres, ale ten czas się dłuży. Słuchajcie może ktoś mi poradzi wczoraj kuły mnie jajniki zrobiłam z ciekawości test owulacyjny wyszedł pozytywny, a dziś już negatywnie a do okresu wg planu powinien być gdzieś na ten weekend ( zakładam taki cykl jak przed porodem miałam 28/29 dni). Czy tak późno mogła być owulacja? U mnie to jest trochę dołujące że ja zawsze (2 raz co byłam w ciąży) to wiedziałam kiedy dokładnie zaszłam w ciążę. To teraz podczas starań będę sie tylko dołować :( Ciekawe jak tam elena po wizycie w klinice? Mała biest mam pytanie pewnie miałaś badania immunologiczne, przy tak długich staraniach możesz napisać jakie to były badania (nazwy badań)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zielona Łąka
Mala_biest jestem pełna uznania dla Twojej wytrwałości i życzę, żebyś już dłużej czekać nie musiała. Żeby w końcu spełniło się Twoje marzenie. Elena, czekamy na relację. Ktoś mnie pytał, jakie problemy miałam - niepłodnośc idiopatyczna. W pakiecie - niedoczynnośc tarczycy, hiperprolaktynemia, obniżone parametry M, i jeszcze w każdym cyklu "coś" - a to torbiel, a to zapalenie jakieś, a to infekcja. I tak się kulałam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×