Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość winowieczorem

Kobiety 30letnie i starsze nie sa juz dla facetow nic warte

Polecane posty

Gość Taki_jeden_964
Jeszcze przed. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
30sto latka to niezla kobitka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale pierdoły piszecie . kobieta jest w pełni dojrzała w wieku 33-35lat emocjonalnie, fizycznie ,doświadczenie itp +- kilka lat . prawdziwy facet ogladnie się za młódką normalna rzecz natura ale zawsze wybierze dojrzałą do zycia . dziś kobiety 30-40 +są naprawdę warte zachodu i podziwiane przez mężczyzn ( nie mylić z dupkami ) szkoda tylko ze wiekszość z nich ma wygórowane oczekiwania ale to inna bajka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 40 xv
co masz na myśli pisząc o "wygórowanych oczekiwaniach", maxx? nie iwem, czy to moja wodnikowa natura, czy coś innego, ale ja nie wyobrażam sobie bliskości z mężczyzną wybranym na podstawie wcześniej przygotowanych warunków, który ten męski produkt ma spełnić. Pewnie, ze da się opisać, co mnie pociąga, kto ma szansę mnie zauroczyć, ale zainteresowanie przedstawicielem płci przeciwnej narasta nie poprzez odfajkowywanie, ze to i to oczekiwanie właśnie się spełniło. To jest właśnie piękne, że chcemy być z kimś, bo budzi w nas pozytywne uczucia, bo nas fascynuje, a nie że w taki jak to ująłeś sposób "pasuje". Ja się zainteresowałam kimś mimo że na ulicy nie zwróciłabym na niego uwagi, nie ten typ podobał mi się wizualnie. Jednak rozmowy, wnętrze, to mnie totalnie ujęło. Niemniej znowu bez happy endu, mój ty ciężki samotny losie, ech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
30 sto latki seksowne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja lubie mlodszych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zawsze jest czas na milosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja opowiem jak było u mnie. Mając 18-25 lat nikt na mnie nie zwracał uwagi, nie zapraszał na randki, bywały znajomości, ale przelotne. Faceci jeśli już coś chcieli, to jedynie się spuścić. Byłam nieziemsko samotna, załamana tym wyrachowaniem, tęskniłam za czystą piękną miłością. Robiłam wszystko byle się podobać. Odchudzałam się, stroiłam ze 2-3 h przed lustrem, zawsze był ze mnie raczej typ kujonicy. Dzisiaj mam 28 lat, nie przejmuję się wyglądem, często wychodzę z domu bez makijażu, w koku. Teraz nie mogę się odpędzić od adoratorów, wręcz czasami mnie to irytuje. Skąd to nagłe zamieszanie? Wydaje mi się, że faceci w moim otoczeniu już dojrzali. Płakałam w młodości, że wolą te ładniejsze, typowe laseczki niż mnie, że wygląd odgrywa tak ważną rolę, ważniejszą niż charakter. Chyba teraz karta się odwróciła, szukają kogoś do poważnego związku, do założenia rodziny i teraz ja się wydaje atrakcyjniejsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
-> gość 11:42 A jacy to sa faceci? W Twoim wieku? Konkretni jacys czy nie bardzo? Zdecydowalas sie na ktoregos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W wieku 30 lat praktycznie nie można się już ,,zakochać''w 30-latce o ile posiada się jeszcze coś na kształt mózgu. oczko.gif To jak szóstka w totolotka, gdzie cała reszta kuponów jest rozczarowaniem. x Nie prościej napisać,że zależy ci nie na związku,tylko na ruchaniu? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W moim wieku, góra 5 lat starsi. Wielu również pluje sobie w brodę, że przespało ten czas szukania kogoś na poważnie. Woleli imprezy, w międzyczasie dorośli i już piękna panna z dyskoteki nie zaspokaja ich potrzeb, chcą czegoś więcej niż seksu. Sami narzekają, że najfajniejsze to zajęte, a młode są za młode na poważny związek. Trudność w znalezieniu fajnej 30stki polega na tym, że nie włóczy się po barach, trudniej jej zaimponować niż takiej nastce. Trzeba się starać, a nie każdy facet to lubi. Często wolą iść na łatwiznę i mieć łatwiznę. Ze mną jest ten problem, że zyskuje dopiero przy bliższym poznaniu, jakoś na randkach z zupełnie obcą osobą nie wypadam rewelacyjnie. Więcej adoratorów mam wśród facetów, którzy znają mnie od lat, np. koledzy ze studiów, pracy...Czy się zdecydowałam? Nie, bo obecnie staje na nogi po ciężkim rozstaniu i uczę się życia dla samej siebie, bez faceta. Jeśli mam być sama do końca życia to trudno, nie boję się tego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niektorzy lubia starsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 xv masz rację zgadzam się . mi chodziło o pierwsze wrażenie wiekszość kobiet ma jakiś tam wzorzec oczekiwań i nie zareaguje na zwykła cheć poznania czy zaproszenia czy to na kawę np . spotykałem sie z tym przy rużnych okazjach nawet w internecie czy realu. to jakby wejsc na portal randkowy i czytać kogo ktoś szuka i odrazu mamy stop to nie mnie . nie jestem taki he he mądruje ale tak jest i w życiu jeśli dowie sie że kobieta szuka faceta intelig, czułego.czy ja wiem mozna wymieniac 100 to normalny facet zdrowo myślacy powie kurde to nie mnie i zbastuje bo kto potrafi sam wymienić swoje prawdziwe cechy jest albo walniety albo ma przerośniete ego i takiemu nie wolno wierzyć . tm sposobem kobieta sama skazuje siebie na samotność bynajmniej ja to tak rozumuje i wiem ze znajomi wolni też odpuszczają jak słyszą o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dadam jeszcze że czasy dla mężczyzn są bardzo złe wyzwolenie kobiet jest tak wielkie że ci normalni gubią sie jak chcą poderwać kobietę tak jak kiedyś to bywało , zostają nie jednokrotnie zastopowani i to ostro nieraz mają mętlik w głowie czy nie zostana poprostu wyśmiani rzeczywistość jest brutalna jak sama chyba wiesz ja to kiedyś na własnej skórze odczułem . teraz podchodze do tego spokojnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla kobiet czasy też są złe. Byłam młodsza, było inaczej. Nie liczyła się forsa, nie liczył się aż tak bardzo idealny wygląd, dorobek rodziców, wykształcenie. To był drugi plan. Teraz ludzie są bardziej wyrachowani. Zamiast rozmawiać na randce o zainteresowaniach, ciekawostkach, fajnych wydarzeniach w życiu rozmawiają głównie o pieniądzach, seksie... Smutne, coraz mniej ludzi jest ponad to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość winowieczorem
No ale jednak te 90% ludzi w moim wieku ma mezon i zony, wiec ja jednak uwazam, ze czasy nie sa trudne dla zadnej plci. Poznali sie, zakochali, wzieli slub.... raczej jednostki maja z tym problem, w tym ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to już nie jednostki . jak patrze na znajomych ,sąsiadów czy kolegów-zanki z pracy to problem jest odliczajac starszych ludzi i młode pary w pierwszych latach małżenstwa to ok 3/10 jest samotnych lub ma drugiego partnera i ten wskaźnik rośnie z roku na rok . a wiecie ze po 2011 roku zaostrzyli i zwolnili wskaźnik rozwodów po ich gwałtownym wzroście nie raz i 50% w poszczególnych latach teraz rozwód to półroku do 3 lat trwa . stucznie zachamowali . masa ludzi zyje w separacji , nie zdajemy sobie sprawy z tego że czasem ktoś znajomy czy bliski ma takie problemy , nastały czasy takie że trzeba zweryfikować pojęcie przyjaźni, kolega czy znajomy. przeważnie zostaje opcja ostatnia nikt się tym niechwali ale problem istnieje . czesto się z tym spotykam bo jestem długo po rozwodzie i ludzie jakby wiedzieli ze mogą mi powiedzieć a omijają przyjaciół czy nawet rodzinę poprostu wstydzą się ja też tak się zachowwałem to naturalne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobity strae sie robita

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość winowieczorem
Coz, ja moja wypowiedz opieram na tym, ze w tym roku bylo kilka slubow znajomych z mojego rocznika i nawet znajomych 4 lata mlodszych. Rozwiedziona osobe znam tylko jedna, co niestety stawia mnie w tej nienormalnej mniejszosci, ktora zazdrosci innym, tym szczesliwym. A ze pojecie przyjazni trzeba zweryfikowac to prawda, ale to pewnie ywnika z tego, ze ludzie w dzisiejszych czasach maja duzo pracy i malo czasu na utrzymywanie dobrych znajomosci. Tym bardziej jak dojda dzieci, rodzina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Darker
"dziś kobiety 30-40 +są naprawdę warte zachodu i podziwiane przez mężczyzn" x Za co? Co takiego osiągnęły poza kilkunastoma nieudanymi związkami? x "Ja opowiem jak było u mnie. Mając 18-25 lat nikt na mnie nie zwracał uwagi, nie zapraszał na randki, bywały znajomości, ale przelotne." x Bo byłaś gruba! Tak trudno to zrozumieć? To nie twoja metryka tylko brak sadła odpowiada za twoje powodzenie. x "w międzyczasie dorośli i już piękna panna z dyskoteki nie zaspokaja ich potrzeb, chcą czegoś więcej niż seksu. " x Kanapki po seksie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to dowalil...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Darker generalnie ma rację. Owszem może imponować facetowi samotna kobieta 30+ jeśli ma wysokie dochody i jakiś tam majątek. Jest otwarta na seksualne eksperymenty i nie oburza się na myśl o wspólnej wizycie w swingers klubie. A jej dowcip i dystans do siebie i świata świadczą o ponadprzeciętnych walorach intelektualnych. Oczywiście nie znaczy to, że wszystkie przywołane charakterystyki muszą ze sobą współistnieć. Ale ze dwie, czy chociaż jedna by się przydała. Plus, rzecz jasna, musi dobrze wyglądać. To ostatnie, samo w sobie, nie wystarczy. Może być przynętą dla gówniarzy fantazjujących o starszych, albo nieudaczników i przeciętniaków. Facet, który może sobie na to pozwolić zawsze mając do wyboru dobrze wyglądającą kobietę 30+i dobrze wyglądającą dziewczynę ,powiedzmy 23-letnią, nawet do stałego związku wybierze tę drugą. Pomijając już inne względy to na ogół to te młodsze zyskują przy dłuższej znajomości, tzn. chętniej słuchają, czegoś się uczą i często w niedługim czasie stają się jako takimi partnerkami do rozmowy. Poza tym, przebywszy trudną ścieżkę przysłowiowego ,,gimnazjum'', nie są tak zamknięte na poglądy i zachowania, na które większość trzydziestolatek reaguje przyswojonym poprzez surowsze wychowanie oburzeniem. I paradoksalnie, w związku z tym, że wiedzą co to konkurencja o względy mężczyzn, jako że ładnych i zadbanych dziewczyn jest w tych młodszych rocznikach więcej niż te 8-10 lat temu, potrafią być bardziej wdzięczne za okazane zainteresowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak mi jakaś nowo poznana ,,trzydziestka'' zaczyna po godzinie rozmowy przedstawiać upsychologizowaną na wzór babskich pisemek historię swojej samotności, uprawiać narzekania na dzisiejszą ,,młodzież'' i ,,puste lale'', opowiadać o wątpliwych sukcesach zawodowych to już wiem, że nic z tego nie będzie. Ona nawet do łóżka się nie nadaje, a co dopiero do związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobieta po 30 się konczy zaczyna zwisac po kolei wszystko , biust, pośladki do 30 miałem jedna babe i jedno dziecko , potem się rozwiodłem , wziolem mladsza druga babe i mam drugie dziecko kosztuje mnie to tyle samo co dwojka dzieci z jedna baba polecam wszystkim taki układ inaczej czujesz ze umarles i nie widzisz sensu uprawiania seksu z baba która się skonczyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość winowieczorem
Ja bym rozwodnika z dzieckiem i tak nie chciała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość świat oszalał
Tytuł topiku powalający Autorko czy masz tak niskie poczucie własnej wartości...? Mam nadzieję że z wiekiem Ci przejdzie to znaczy polepszy się. xxx gość 2014.08.11 Taa i obudzisz się pewnego dnia z ręką w nocniku jak się wreszcie zakocha i wszystko czego go nauczyłaś przetestuje na młodszym modelu, który za te m.in. nauki go na jakiś czas pokocha w przeciwieństwie do ciebie. oczko.gif Wbijcie to sobie do głów: młodszy o parę lat facet, pomijając różne przypadki z psychopatologii wzięte, nigdy nie zakocha się w starszej od siebie kobiecie. Nie można ewolucyjnych i kulturowych nawyków zmienić od tak sobie. Sam znam kilka takich przypadków i wszystkie kończyły się g***townym rozstaniem. Nawet nie wyobrażasz sobie jakie świństwa opowiada o tobie rozmawiając ze swoimi rówieśnikami. xx Spoko, ja za nim płakać nie będę, sama mu ciągle mówię, żeby poszukał sobie młodszej usmiech.gif A tymczasem za kilka dni zabiera mnie do Hiszpanii i płaci za wszystko. Nie wiem co on widzi w takiej brzydkiej starej pomarszczonej 30latce z cellulitisem i cyckami na brzuchu smiech.gif xxx Ja dla facetów dopiero stałam się widzialna po 30+ ( a plus jest coraz większy :P ) i doprawdy nie wiem co mój on widzi we mnie ;););) . Może nic :D I ktoś mądrze napisał zawsze jest czas na Miłość Czego życzę wszystkim 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Stare baby co za mlodu dawaly na prawo i lewo dziwia sie, ze faceci ich nie chca :-) smiechu warte!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×