Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy podawałyście obiad robotnikom przy wykańczaniu domu?

Polecane posty

Gość nie wyobrazam sobie nie
rob jak chcesz, ale piszac mnie nikt nie daje obiadu to i ja nie dam swiadczy wlasnie o tym, ze nikt nie moze miec lepiej od ciebie:O Niech sobie inni daja obiady, co tobie i reszcie to przeszkadza? bo to wlasnie przeciwniczki takich zbaiegow naskoczyly tutaj ze p co, ze im nikt nie daje:O Im nie daje to i one nie dadza- zalosny argument.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Obiad to mogę podac szwagrowi i bratu jak pomagają przy remoncie za darmo. Robotnicy zarabiają tak dużo, że mogą sobie zamówić sami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedzcie dlaczego mam karmić obcych ludzi? To sa moje zarobione pieniądze, oni zarabiają swoje to i to nie pare groszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i nie jest to parę groszy - miało być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nie naskakuję. Odnośnie argumentów, ten, że mi nikt nie daje jest tylko poślednim argumentem, a głównym to, że uważam, że skoro płacę tyle, ile się umówiliśmy to nie widzę potrzeby żeby karmić dorosłych obcych chłopów, którzy mogą sobie na przerwie wyskoczyć do baru, zamówć pizze czy innego kebeba. Sama pracuję nieraz 10-12 godzin i pracowdawca nie robi problemu, żeby wyskoczyć na jakiś obiad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wyobrazam sobie nie
a kto ci karze ich karmic? Nie karm i ok, wystarczy napisac swoje zdnaie, ze ty bys obiadu nie dala bo uwazasz, ze placisz za usluge i koniec. Ale ty wyskakujesz z argumentym ze tobie nikt nie daje wiec ty tez nie dasz:O I przez to wlasnie brzmisz jak zalosna frustratka. Rob co chcesz ale nie krytykuj tych ktorzy chca np. podac obiad robotnikom. Czy to cie boli w jakis sposob?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
panowie ktorzy u mnie pracowali sami robili sobie przerwy od 12 do 13 i jezdzili do domu na obiad. Jak mieli wiecej roboty, to brali kanapki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wyobrazam sobie nie
autorka pisala, ze mieszkaja daleko od miasta wiec raczej na kebab czy pizze nie wyskocza. Pisalam juz rob jak chcesz, a inni niech robia tez jak chce. Dla mnie oczywistym jest, ze ludzie pracujacy w moim domu glodni nie beda, a jak jest u ciebie to juz twoja sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćaaa
Kiedyś w ludziach było więcej takiej dobroczynności i ciepła, ludzie sobie pomagali przysługę za przysługę, a dzisiaj to taka chłodna kalkulacja. Mój dziadek miał kiedyś kaflarnię, i kiedy robotnicy palili pieca w nocy (wypalali kafle) to babcia zawsze im robiła górę kanapek, herbatę, czy jakaś inną kolację czasami na ciepło. Zawsze a wypalali pieca bardzo często niemal codziennie. Tak samo przy remontach czy budowie, ktoś coś robił przy domu to zawsze częstowała obiadem, to sama pani która przychodziła sprzątać zawsze piły herbatę, kawę jadły obiad. Moja babcia to bała taka osoba otwarta, prowadziła dom otwarty zawsze ktoś przychodził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość termoizolator
witam sam pracuje w firmie podobnej akurat zajmujemy sie termoizolacja i uwazam ze nie powinnas im dawac obiadów sam nie lubie jak nam ktos gotuje wystarczy ze gospodarze umyja nam kubki po kawie i jest luxus gdyż w warunkach polowych ciezko jest je umyc pod szlaufem pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no cóż, taki jest mój argument, sposób myślenia i takie jest moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Te co tak się obruszają to żony robotników :p cwaniary

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeden z moich budowlańców był...weganinem. Nie dość, że musiałam gotować dla 6 facetów, to jeszcze oddzielnie dla weganina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czy ty spędzasz u kogoś kilka dni po kilkanaście godzin?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedyś robocizna nie była taka droga, teraz cenią się fachowcy a często wykończeniowcy są bardzo pazerni, potrafią kraść materiały, nie mówiąc o marnowaniu ich, wystarczy ze inwestor nie zna sie na robocie, biorą po kilka zleceń, przychodzą ze 2 razy w tygodniu i remont zamiast tygodnia trwa miesiąc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kiedys za zrobienie lazienki w 8 dni robotnik nie bral 4tys... (sama robocizna bez materialow)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pracują po kilkanaście godzin za pieniądze a nie za darmo, iwęc nie p*****l jacy są biedni - taka praca. Lekarze na dyżurach spędzają 24h a nawet i 48h oni nie mają jedzenia za darmo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasem odnosze wrazenie ze polowa ludzi tu na kafe nie umie czytac ze zrozumieniem? Autorka zadala pytanie a nie NAKAZAŁA WAM dawac obiady robotnikom jak beda Wam cos remontowac. Kazdy niech robi jak chce, ludzie, nie dajmy sie zwariowac :) dobrze tu ktos napisal kiedys bylo wiecej życzliwosci wzgledem drugiej osoby, wiecie to zalezy jak jestesmy wychowani, kazdy powinien traktowac druga osobe jak sam chcialby byc traktowany. A nie z nienawiscia ze jak "mi nie dadza to i ja nie dam"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale ja bym np z chęcią dała obiad i uważam, że wypada, ale ideały ideałami, ale mam inne zajęcia, do tego nie chciałoby mi sie gotować przez tydzień dla tylu osób i to jeszcze w tak trudnych warunkach jak remont. domowy obiad można w mojej okolicy zjeść za ok 12-15 zł- duża porcja i dania w gust przeciętnego faceta. dla ekipy 4 osób przez 6 dni, to da nam 360 zł jakbym chciała dowozić. I teraz weźmy pod uwagę, że społeczeństwo biedne, usługi remontowe i tak są drogie, nie każdego więc stać, żeby zgrywać hrabiankę z gestem, nawet jakby chciała. Zwłaszcza, ze taki pan może zarabiać ze 2x więcej niż autorka i w sumie mógłby sobie ten catering sam zamówic w ramach opłaty za to zlecenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wyobrazam sobie nie
zona robotnika to by nawet z wami nie dyskutowala bo wiedzialaby jak jest w tej branzy. ja nie wiem ale wiem, ze jesli ktos u mnie jest kilka godzin a szczegolnie jesli pracuje to ma prawo do przerwy, a mi byloby wstyd jakbym nic takiej osobie nie podala do jedzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
popieram wypowiedź wyżej, chciałabym zaprezentowac swoje umiejętności kulinarne większej rzeczy osób ale po pierwsze jestem cały dzień w pracy, po drugie nie mam kuchni bo jest w niej remont, po trzecie pan zarabia w tydzień 2 razy tyle co ja w miesiąc, to moze on zamówiłby mi obiad lub żona przywiozłaby z domu, bo to ja nie mam kuchni ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
haha świetne, popieram, żona robotnika mogłaby mi przywozić jedzenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wyobrazam sobie nie
ano wlasnie to, ze autorka chce podawac obiad (pisala zreszta ze jej sasiadka i rodzice tez tak robili) albo ja to nie oznacza, ze wy musicie. Robcie co chcecie i jak chcecie, mnie nie obchodzi to czy lekrzowi na dyzurze daja jesc, bo ja go nie zatrudniam. Mnie obchodza jedynie tych, ktorzy na jakis okres staja sie moimi pracownikami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rzeszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
''dobrze tu ktos napisal kiedys bylo wiecej życzliwosci wzgledem drugiej osoby, wiecie to zalezy jak jestesmy wychowani, kazdy powinien traktowac druga osobe jak sam chcialby byc traktowany.'' To nastepnym razem zanim kogos osadzisz jako egoiste czy frustrata pomysl sobie, ze moze sam wolalby takiego obiadu nie dostac :) Stawianie obiadu to wcale nie jest zyczliwosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wyobrazam sobie nie
czy wy macie jakis bol d**y z tego powodu, ze ktos da tym robotnikom obiad? chyba strasznie was to gryzie ze oni dostana a wy nie:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak twoim jedynym zajęciem i ambicją jest aby wszystkich nakarmić, to proszę bardzo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wyobrazam sobie nie
jak nie chcesz to mowisz "nie". Nikt ich sila nie karmi:O zazwyczaj na poczatku dnia sie pyta o przerwy i proponuje obiad. Jesli by zaczeli protestowac, ze absolutnie nie i koniec bo to hanba i obraza dla nich to przeciez nic na sile.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uważam że rozpuszczacie i później taka rzecz jak obiad jest oczywistością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u mnie w szpitalu (przynajmniej na oddziale gin) pielegniarki a nawet salowa jadla ten sam obiad co i pacjenci bez diety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×