Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy podawałyście obiad robotnikom przy wykańczaniu domu?

Polecane posty

Gość gość
"Kiedyś w ludziach było więcej takiej dobroczynności i ciepła, ludzie sobie pomagali przysługę za przysługę, a dzisiaj to taka chłodna kalkulacja." xx wszystko prawda, ale nikt nie robi ci przysługi, tylko płacisz czasem ze 20 tys za te 6 dni remontu, a i tak często ekipa tylko patrzy, zeby zrobic cię w bambuko czy jakieś brakoróbstwo wychodzi i trzeba poprawiać już inna ekipą. no i moja babcia też uwielbiała stac przy garach i karmić ludzi, a współczesne kobiety raczej nie bardzo.. Nie jestem przeciwko karmieniu robotników- ładny gest, ale uważam, ze mozna sobie z czystym sumineim odpuścić i nie czuc się jak ostatnia szuja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wyobrazam sobie nie
ty sie moim zajeciem nie interesuj zajmij sie swoim, ktorym powinna byc nauka czytania ze zrozumieniem, bo pisalam wyraznie o ludziach bedacych u mnie w domu dluzszy czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przeciez mozna obiad zaproponowac a nie KAZAC JESC, jesli odmowi to spoko, bedziesz miala na drugi dzien ale jesli skorzysta z zaproszenia i zje to nic sie nie stanie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wydajesz oszczędności, często zbierane przez lata lub bierzesz kredyt aby zapłacić kilku osobom po kilka tysięcy a potem szastasz kasa na obiady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dalas autorko zajecie na kafe ;) hahahha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wyobrazam sobie nie
jasne, ze nie trzeba czuc sie jak szuja i mozna sobie odpuscic jesli sie chce. Ja bym sie jednak poczula jak szuja gdybym to ja odpuscila i nie zaproponowala obiadu. Ale to ja, ty mozesz sie czuc nawet jak bohater narodowy, nic nikomu do cudzego samopoczucia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie dość, że dom rozpieprzony to jeszcze martwić się obiadkami dla panów :D upadłabym na głowę, dobra ciocią to byłam kiedyś, jak byłam młoda, głupia i naiwna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wyobrazam sobie nie
nie kazdy bierze kredyt, a ja jak odnawialam dom latem to liczylam sie z tym, ze bede czestowac robotnikow. U mnie w domu zawsze pracownicy i goscie mogli zjesc. Nie jestem zwolenniczka wyliczanych obiadow i maniakalnego oszczedzania. Takie jest moje podejscie. We wrzesniu zatrudnialam faceta do rabania drzewa i koszenia trawnika, dostal w porze obiadowej obiad i tyle. Takie sa moje zasady i nie rozumiem dlaczego one kogos az tak obchodza? Przeciez nie przekonacie mnie czy autorki, ze nie powinno sie czestowac jedzeniem, bo takie rzeczy wynosi sie z domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u mnie zawsze częstowało się obiadem obcych czyt. robotników a później wpieprzaliśmy zacierki na leku lub smażoną kiełbasę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale jesteś w domu całe dnie i możesz gotować obiadki inne kobiety w tym czasie pracują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie częstuje obiadem jak mam panów którzy wykonują remont mieszkania . Maja za to płacone to mogą na godzine wyskoczyć do knajpy na obiad .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja pracuję do 16, w domu jestem koło 17, więc z obiadku nici. I nie mam zamiaru im zamawiać cateringu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem problemu tego
ktoś tu chyba niepotrzebnie rozdmuchałten temat. Jeśli ktoś chce, ma możliwości i finanse to miło jęsli poczęstuje obiadem. Ja tak robię, ale na czas remontu akurat brałam wolne, gdybym pracowała to nie gotowałabym, bo nie miałabym czasu, no chyba, że podałam jakąś zupę z poprzedniego dnia czy kanapki. Jednak mnie stać i nie jest to dla mnie jakiś problem. Jeśli kogoś nie stać, skzoda mu, bądź uważa, że nie potrzeba to też ok. Nie wiem w cyzm widzicie problem pisząc, ze pielęgniarki nie dostają obiadów, lekarze na dyżurach czy wy w swoich pracach? Przecież to nie nic wspólnego z tematem. Podanie ciepłego posiłku w tkaim wypadku jak autorki jest wyłącznie DOBRĄ WOLĄ, ona chce więc niech tak zrobi. Nie wiem tylko dlaczego niektórzy tu piszą tak jakby chcieli ją przekonać, że nie powinna tego robić? Ma chęci, siły to dlaczego nie? ma nie wykazywać się dobrą wolą tylko dlatego, że wy byście tak nie zrobili z powodów zależnych bądź nie od was? Chcę tylko zauważyć, że to nie autorka was próbuje przekonać do swojego podejścia, ona nie pisze by każdy tak postępował, to wy nie możecie przełknąć tego, że ktoś oprócz wręczenia pieniędzy za pracę podzieli się też jedzeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie. Mnie też nikt w pracy nie karmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do pani z 18.04 to jest kafeteria - tego nie ogarniesz :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem tak możesz ich poczestować czymś na ciepło, ale nie przesadzaj z tymi obiadami bo się zajedziesz, cztery dodatkowe osoby to jest góra roboty. możesz ugotować gar bigosu czy zupy, albo upiec w piekarniku udka, karkówkę czy inne i podać z chlebem. najlepiej coś co można zrobić w jednym garnku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś pracuję jako pielęgniarka po 12h, na oddziale mam 20-30 osób, zwykle jesteśmy we 2-3 osoby. To praca fizyczna. Podnieść, umyć, zmienić pampersa. Pracodawca nie daje mi obiadów. Nie mogę zjeść z pacjentami, bo porcje są policzone i przywiezione przez catering ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Musiała byś popracować w Niemczech to dopiero przekonałabyś się jak zapiernicza się tam . Nieraz jedna pielęgniarka na nocnej zmianie ma 20-30 pacjentów pod sobą i musi to ogarnąć . Poza tym polska służba zdrowia ma chore podejście do pacjenta , tak samo jak lekarze myślą ,że są " święte krowy " . Powoli to się zmienia ale bardzo powoli. Szczytem bezczelności jest jednoczesna praca w państwowej przychodni i prowadzenie prywatnego gabinetu .Takie coś powinno być zakazane . Co do obiadu to zależy to tylko od Twojej dobrej woli .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18:04, a moze chodzi o to, ze jak takie osoby jak ty i autorka przyzwyczaicie robotnikow do obadkow, to beda tego wszedzie oczekiwac ;)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesli ktos czegos oczekuje to neich to zaznaczy w umowie. Dobra wola to nie kwestia oczekiwan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Praca na budowie jest bardzo ciężka, z tym nie ma co dyskutować. I ciepły posiłek, zwłaszcza teraz, gdy jest zimniej, na pewno byłby miło odebrany. Mój brat pracuje na budowie i nieraz z sympatią mówił o ludziach, którzy zaproponowali jakiś poczęstunek. Myślę, że kawę czy herbatę powinnaś zapewnić. Ale teraz z drugiej strony małe ostrzeżenie. Przed dwoma laty moja mama robiła remont, było trzech pracowników. I tak ich że tak powiem rozbestwiła tymi obiadkami, ze panowie pracę wykonali z tygodniowym opóźnienie a do tego byle jak, bo im się chyba impreza z pracą pomyliła( piwko za pazuchą mieli obowiązkowo). Starsi ludzie tak mają, że jak przychodzi robotnik budowlany to chcą ugościć jak właśnie gościa a przecież ci ludzie przychodzą do pracy. Także trzeba wypośrodkować, bo praca ciężka i jeżeli nie pokrapiana alkoholem to zasługująca naprawdę na szacunek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
swietnie, to teraz juz na szacunek zasluguje kazdy, kto nie pije w pracy :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co wam przeszkadza ze ktos kogoś obiadem poczęstuje ? Jak go stac i ma kase to dlaczego nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta miernota, takie byle co hh29 jak zawsze swoja bucowatością musi się popisać. Idź się własnej d**y uczep a nie skaczesz natręcie po tematach gdzie cię nie chcą. A wracając do tematu. Ta praca zasługuje na szacunek, bo to chyba najcięższy zawód. Np "dachwce" całe dnie spędzają na dachu, w chłodzie, mrozie, deszczu czy upale. Tyle że wielu budowlańców pije i tego się już pochwalić nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hh29, zapamiętaj raz na zawsze, każdy, powtarzam każdy, kto wykonuje dobrze swoją pracę, obojętne czy jest to lekarz, prawnik, nauczyciel czy budowlaniec zasługuje na szacunek. Wbij to sobie do swojej pustej główki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A moze wypadaloby sie wiec dowiedziec, czy i jak hh29 wykonuje swoja prace, zanim sie uzyje pelnego szacunku zwrotu typu ''Wbij to sobie do swojej pustej główki''?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hh29 nie pracuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19:51 czytałaś wpisy hh29? Chyba nie, gdyż nie pisałabyś w taki sposób. Wybacz, ale w mojej ocenie osoba, która nie szanuje innych ludzi, nawet jeżeli są od niej gorzej wykształceni, nie zasługuje na szacunek i bez znaczenia jest tu ich pozycja zawodowa. I tak uważam, ze ktoś poniżający innych tylko ze względu na rodzaj wykonywanej przez nich pracy jest pusty i po prostu głupi, a na dodatek bez kultury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mnie smieszy dlaczego kogos boli to, ze ja dam robotnikom obiad? Moge im zaserwowac 3 daniowy wypasiony obiad i postawic butelke dobrego wina, moje pieniądze? Moje. W czym problem? za wam pracodawcy nie daja? to przekwalifikujcie sie na budowlancow i szukajcie zlecen z obiadami jak tak wam zalezy na tym jedzeniu:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×