Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

zagubionakobieta

O co mu chodzi?

Polecane posty

3 tyg temu zakończył się mój 2-letni związek z powodu jak to ujął "utraty uczucia" do mnie. Rozeszliśmy się w zgodzie, nie kontaktowaliśmy przez pewien czas, zaczynałam się przyzwyczajać, doskonale wiedziałam że za nic nie mogę dać po sobie znać że cierpię. Jednak on po pewnym czasie zadzwonił, mówił że czuje się samotny, nie ma nikogo z kim może porozmawiać, tęskni, czuje brak. Powiedziałam że przejdzie, że rozumiem lecz oczywiście przez całą rozmowę nie wspomniała że też tęsknię, może to dziwne ale uważam że pokazałabym tak słabość, mam bardzo wysoką dumę czego nienawidzę, nigdy o nic nie proszę. Potem pisał niemal codziennie o północy, gadaliśmy i śmialiśmy się, jak dawniej tylko uważając na słowa, po przyjacielsku, znamy się perfekcyjnie i tak też nam się ze sobą rozmawia. Dzisiaj nagle napisał do mnie że wie już o co chodzi i nie chce mieszać mi w życiu, żebym zajęła się innymi chłopakami, że jest przeszłością i szkoda na niego mojego czasu, nie wiedziałam o co chodzi (zawsze to on zaczynał rozmowę) a gdy zapytałam go co to znaczy ze wie o co chodzi olał mnie pisząc że wyłącza wifi, napisałam żegnam i słowem się już nie odezwałam. Po ok 2h wysłał zdj wyczyszczonego już akwarium (czyścił go przez ten czas) i napisał "gotowe ^^". Wybuchłam śmiechem i nie odpisałam, później znowu zaczął cos pisać jakby nigdy nic a ja tylko zapytałam że widzę iż włączył wifi i jestem niezmiernie wdzięczna, napisał że no włączył bez przepraszam czy pocałuj mnie w d**ę czy czegokolwiek. Zapytałam o co więc mu chodziło na co usłyszałam iż myślał że jestem teraz z kimś i nie chciał przeszkadzać bo teoretycznie nie powinien już pisać, dałam sobie spokój z tym tematem i gadaliśmy normalnie. Potem napisał żebym na imprezie na którą idę wysłała mu zdj jak przytulam się czy całuje z jakimś gościem gdyż to tu może pomóc bo coraz więcej o mnie myśli. Wyśmiałam go, dzisiaj wyjeżdża na tydz i ma nadzieje że przez ten czas zapomni... może mi ktoś bardziej obiektywnie wytłumaczyć co się w tej jego głowie dzieje? Kiedyś mówił naszej znajomej że nie chce do mnie wrócić bo owszem, byłby szcześliwy przez tydzień a później już nie, żałowałby tego... o co chodzi co sie dzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość450
Mi się wydaje, że kontaktując się z Tobą, chce zapełnić pustkę. Tu nie chodzi o to, że chce wrócić bo Cię kocha itd, tylko przyzwyczaił się do obecności kobiety w swoim życiu i teraz jest mu ciężko, nagle sytuacja odwróciła się o 180 stopni i nie może do tego przywyknąć. Rozmawiając z Tobą chce poczuć się jak dawniej. Według mnie dla jego, ale też przede wszystkim Twojego dobra powinnaś uciąć kontakt, nie odpisywać, nie odbierać. W końcu powinno mu przejść. Trzymaj się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jego zapytaj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O to, ze nie musi być w związku, starać się, zabiegać, troszczyc, ale ma kobietę do pogadania, kontaktu o każdej porze, taki luzaczek. A ty mu pozwalasz. Odetnij się od niego, bo póki nie zakończysz tego definitywnie, to nie rozpoczniesz niczego nowego. Nie, nie ma mowy o przyjaźni. To koniec, i powinien być koniec, łącznie z nie odbieraniem telefonów, meili, smsów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×