Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dzieciaci faceci są głupi czy udają?

Polecane posty

Gość gość
super temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ponowna mężatka
panowie udają, chcą udawać... Jest im wygodniej. ot tyle i aż tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Udają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie udaja,po prostu sa. Chca miec niunie,szukaja wsrod takich ktore sie na to lapia i takie maja. Niunia posteka i trwa dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też tak myślę! faceci po prostu chcą się wygodnie ustawić ktoś przecież musi im prać i sprzątać - a jeszcze dobrze jak dziewczyna połowę rachunków zapłaci, bo pan przecież alimentami obciążony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo wy lubicie jak wam ściemniać. Nie trawicie prawdy. No to sie wam ściemnia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taka sama 555
-------Kur.. skończcie z tym "JAK SIE NIE PODOBA TO ODEJDZ I RZUĆ GO". Ludzie myślcie trochę. Mój facet przez pierwszy rok zachowywał sie normalnie, potem było coraz gorzej. Teraz wymyslił, że kupimy mieszkanie w tym samym bloku co dziecko i była i co ? "rzuć go" Mam zmarnować teraz 4 lata życia, tak ? "Bo mi sie teraz nie podoba" ? Zastanówcie się zanim napiszecie "Jak sie nie podoba to sie spakuj i odejdz". ----- Właśnie znalazłam ten wątek-pasuje do mnie jak ulał. Jestem zrozpaczona i zmęczona takim związkiem a jednocześnie nie wyobrażam sobie życia bez niego. Ale może od początku. % lat razem on 2 dzieci ja 2 dzieci i obietnica ze będziemy sobie z tym jakoś radzić. Ale jak nic ustalić nie możemy jego była daje dzieci jak chce i na jak długo chce jak jej pasuje. On nie widzi albo nie chce ze jest przez nią manipulowany ciągle słyszę ze jak się postawi to ona na dzieciach się wyżyje i co ja mam zrobić? Teraz wysłałam moje dzieci do babci na ferie i rozmawiałam z nim żeby jego tez tylko na 1 tydzień przyjechały ale jego była postanowiła inaczej i przez to 0 wolnego w ferie i żadnych walentynek-od środy nie rozmawiamy. On obraził się na mnie ze to nie jego wina i jak ja mam czelność mieć pretensje. Nie mam już siły. Proszę was o wparcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taka sama 555 powiem Ci, że dopóki facet będzie trząsł dupą przed byłą nie będziecie mieli życia. A będzie trząsł tak długo, jak długo nie dotrze do niego, że ona na tym bazuje. U nas było tak - ex robiła co chciała i wszyscy jej na to pozwalali, bo "samotna matka". Taka z niej samotna matka, jak z koziej dupy gwizdek. Mój chłop za wszystkim biegał, a ona tylko mordę o alimenty darła. Potem chłop poszedł po rozum do głowy. Owszem, dalej biegał za sprawami dzieci, ALE jednocześnie zbierał sobie kwitki wszędzie, zaświadczenia, że to ON się tym zajmuje. Notował w kajeciku ile czasu dzieci spędzają u nas, ile u mamusi, kto się czym zajmuje, zbierał faktury, zdjęcia. Tak przez prawie rok. A potem ładnie zebrał i zaniósł do sądu. W sądzie pani sędzia popatrzyła na to i zmusiła exię do ustalenia sądowo opieki naprzemiennej. I teraz nie ma zrzucania nam dzieci częściej niż to ustalone, bo exia boi się, że chłop znowu do sądu z tym pójdzie, zmieni na wyłączną opiekę swoją i ona będzie musiała alimenty płacić. Chłop dalej za wszystkim biega, ale exia siedzi jak mysz pod miotłą i jak mamy ochotę zrobić sobie wolne od dzieci, to robimy, a jej nawet do główki nie przyjdzie żeby protestować. Tydzień ferii jest u nas, tydzień u niej. I nie ma mowy żeby dzieci u nas 2 tygodnie siedziały. Weekendy są wg grafiku i ogólnie exia pilnuje żeby dzieci były mniej więcej pół na pół. Tak więc Twój mężczyzna musi zrozumieć, że taki system nie służy nikomu, ani Wam, ani dzieciom, bo one też stabilizacji nie mają, bo nigdy nie wiedzą kiedy u kogo są. Przyczaić się, zbierać na nią kwity, a potem postawić panienkę pod ścianą i wyegzekwować święty spokój. Porozmawiaj z nim i pomóż mu to zrozumieć. Czas dla siebie MUSICIE mieć, bo Wam psychika padnie. Trzymaj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taka sama 555
Bardzo Ci dziękuje za ten wpis. Pewnie jest to jakieś wyjście. Już kiedyś mu mówiłam by zbierał faktury i żeby poszedł do sadu ustalić widzenia. On nie chce biegać po sądach, przed dziećmi tłumaczy ze ona już taka jest a przed sobą ze jeszcze tylko 5 lat do ich pełnoletności a przede mną ze ona daje dzieciom kary na wszystko jak on nie robi tego co ona chce( co zresztą jest prawda)-ciężka sprawa. Ja wiem ze on jest tym wszystkim zmęczony ale ja chce tez żyć w miare normalnie :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez słyszałam "ona już taka jest", nie wiem jak to działa, ale oni maja chyba jakies uczucia do tych byłych. Każde ich zachowanie próbują sobie jakoś racjonalnie wytłumaczyć, usprawiedliwić. Latają na ich każde zawołanie. Kiedyś, kiedy jeszcze to mnie nie dotyczyło, było dla mnie nie do pomyślenia, ze facet, który zakłada nowa rodzine, jest na każdy gwizdek byłej. Ale niestety, dokładnie to samo spotkało mnie. Zostawił mnie sama w dniu, w którym byliśmy umówieni, bo TRZEBA ZAWIEŹĆ ZONĘ NA DWORZEC. Bo nie można zamówić taksówki. Dziwi mnie to służalcze podejście do ex zon. Ktoś wyjaśni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
miłość i tyle! on ją dalej kocha, ale po prostu nie mogą być razem bo ciągle się kłócą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zastanawia mnie jednak czemu w takim razie szukają nowej? Naiwnej? Zeby co? Pokazać ex ze tez moga mieć kogoś? Sobie udowodnić? Szukać magicznego lekarstwa na milosc w postaci tzw. klina? Wstrętni egoiści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szukają po to, żeby im ktoś gotował, prał i sprzątał - zawsze robiła to matka, a potem każda kolejna, no i przede wszystkim była! poza tym muszą gdzieś z kija spuszczać a była nie chce już dawać tyłka - więc po to właśnie szukają kolejnej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie możliwe, że wy jesteście aż tak głupie. A okazuje się że jesteście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie kocha tylko dupą trzęsie. Ni może ten co po exię jeździ na dworzec czy gdzieś to może i kocha. Mojemu coś takiego do głowy by nawet nie przyszło. Ale reszta dupą trzęsie że ex utrudni z dziećmi kontakt. Bo u nas matka jest WŁAŚCICIELKĄ dzieci. I jak się ojciec właścicielce narazi to dzieci nie zobaczy. Proste. Tylko oni powinni zrozumieć że z terrorystami się nie dyskutuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z terrorystkami też. Logika nie jest waszą mocną stroną, ale spróbuję was oświecić: jak facet ma jaja to nie pozwoli sobie jeździć po głowie ani byłej ani obecnej babie. A jak facet ma wydmuszki - to ty mu jeździsz i była mu jeździ. A on lawiruje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlatego sie rozwiedli ,bo pan nie mial jaj tylko wydmuszki. Nastepna zobaczyla wydmuszki i pomyslala ze na nic innego jej nie stac to dobre i wydmuszki a teraz sie meeeeeczy i steka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
...i sie cieszy że jest w związku. Kolejnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli albo ex albo żadna na poważnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla niektorych poprostu zadna,bo nie nadaja sie do zycia w zwiazku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla niektorych poprostu zadna,bo nie nadaja sie do zycia w zwiazku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taka sama 555: "....Teraz wysłałam moje dzieci do babci na ferie i rozmawiałam z nim żeby jego tez tylko na 1 tydzień przyjechały ale jego była postanowiła inaczej i przez to 0 wolnego w ferie i żadnych walentynek-od środy nie rozmawiamy. On obraził się na mnie ze to nie jego wina i jak ja mam czelność mieć pretensje. Nie mam już siły. Proszę was o wparcie. " xxxxxxxxxxx Wspolczuje. Ale na twoim miejscu wyjechalabym z dziecmi na te ferie. Przynajmniej bys odpoczela. A tatus mialby mozliwosc samodzielnego zaopiekowania sie swoimi dziecmi. Dlaczego - na wlasne zyczenie - pozwalasz sie wykorzystywac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hahahaha smiac mi sie chce na was,zalosne,brzydkie stare panny,ktorych nie bylo stac na wolnego faceta i bierze sie tych z odzysku,albo wdowcow. To nie jest tych dzieci wina,ze nikt inny was nie chcial a tatus musi kogos bzykac. Taka jest kolej rzeczy. Jestem obecna zona, nie bylo i smiac mi sie z was chce. Wiem,ze nie zwiazalabym sie z facetem,jktory ma juz dzieci,bo stac mnie na wolnego i nie zaakceptowalabym prawdopodobnie,ze nie jestem na 1 miejscu.Niestety nie kazdy moze sobie na taki luksow pozwolic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja mam pytanie. Panny które wiążą się z dzieciatymi facetami są głupie czy udają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie jest tak, ze wiekszosc tych kobiet szukala i szukala wolnego faceta i dopiero nie mogac zadnego znalezc zabrala sie za dzieciatego. Wiekszosc kobiet tu piszacych jest mlodych i watpie, ze wszystkie sa szkaradne. do mnie akurat, kiedy umawialam na randki przez internet w wieku 20paru lat, napisal dzieciaty rozwodnik i, niewiedzac jak to jest, stwierdzilam, ze nie bede go dysryminowac przez to, ze ma dziecko. Dopiero potem odkrylam, jaka to psychiczna tortura byc z kims takim, zreszta on tez okazal sie chamem i egoista pod koniec. Teraz mam nowego faceta, bazdzietnego kawalera oczywiscie. Kobiety czasami sa naiwne i nie tak wyrachowane jak faceci.. kiedy w sprzeczce powiedzialam mojemu bylemu dzieciatemu, ze on by pewnie nawet sie nie zwiazal z kims, kto ma dziecko, kiedy sam byl kawalerem, to nawet nie zaprzeczyl...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kiedy w sprzeczce powiedzialam mojemu bylemu dzieciatemu, ze on by pewnie nawet sie nie zwiazal z kims, kto ma dziecko, kiedy sam byl kawalerem, to nawet nie zaprzeczyl... xxx Słyszałam dokładnie to samo. Jego dziecko trzeba było kochać jak własne, ale on "by dzieciatej baby nie chciał" Syndrom kalego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli wychodzi na to, że Wy kobiety wiążące się z dzieciatymi jesteście głupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie!wychodzi na to,ze jak facet ma dziecko to trzeba je na jego zyczenia kochac cala sobą.ale jak ty masz dziecko(kobieta),to on by takiej(z dzieckiem)nie chciał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Obydwoje sa glupi . Zerowa wyobraznia .Zwiazek z dzieciatym i odwrotnie z dzieciata wymaga niezwyklej odpornosci . bo milosc nie wszystko wybaczy , Tyle sie o tym pisze teraz ,uczula na trudnosci .Ale nadal ,kazdy chce popelniac wlasne bledy . Jedno .macie wybor i nikt tylko wy jestescie winni wlasnego wyboru .Wiazez sie z takim czy takim ,czy taka .To twoj wybor .Ponos konsekwencje wlasnych wyborow , a nie obarczaj innych za brak wlasnego zdrowego rozsadku .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×