Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Najśmieszniejsze szopki ślubne jakie widziałyście. Temat na luzie.

Polecane posty

Gość gość
Szczegol ze laska jezdzila do pracy do Wloch jako opiekunka jakiegos dziadka na sycylii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
aaa to juz inna sprawa hahha jesli chodzi o dziedziczenie haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ogladałam takie program i tam podawano ile statystycznie procen ojcowie nwychowuja nieswoje dzieci ta ilosc była przewrazajaca . ...Ale ze ci faceci nie zauwazaja tego hmm , chyba ze podobne do matki to wtedy mozna sie nie kapnąc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ja od tego dziecka blondwłosego :D Akurat młody całą rodzine taką ,,ciemniejszą'' miał, trochę rumuńskie korzenie a i młodej rodzice włosy mieli w stronę ciemnych kolorów niż jasnych :D A już na pewno nikt nie miał takich loczków prawie baranków na łbie :D A poza tym gamonie - gen ciemny jest dominujący, jesli jedno z rodzicow ma ciemne wlosy a drugie jasne to jest 75% ze dzieciak otrzyma ciemne wlosy a tylko 25% ze jasne, jesli oboje rodzicow maja ciemne wlosy i ich rodzice rowniez raczej w strone ciemnych niz jasnych to blond loczki prawei jak tlenione praktycznie nie maja prawa sie zdarzyc wiec :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szopka ale przedślubna - panna młoda zamówiła suknię przez internet z ,,ekskluzywnego, angielskiego butiku" a ta suknia szła do niej ponad 4 tygodnie - to już wiadomo, że z chin. Doszła, wygladala nie tak ladnie jak na zdjeciach i musiałaby być cała przerabiana bo nie pasowała. Była za mała! Rozmiar M. A Panna młoda szczuplutka ale piersiasto-pupiasta wiec w cycach sie goirset nie dopinal a w pupie sukienka troche opinała. Zadzwonila i ochrzanila sprzedawczynie, odeslala ta ,,suknie" do tj baby zakłamanej i żądała zwrotu pieniedzy i bylo kupowanie sukienki na hurra w sklepach stacjonarnych ale się udało :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta historia weselna raczej nie była smieszna ale zdarzyła sie naprawde . Otóz wodka weselna zakupiona i to z wyzszej półki ,rozdana na stoliki i zdziwienie rodzicow i pary młodej bardzo mała ilosc idzie .Jak sie okazało wodka była cyganiona czesc w kartonie była ok a reszta nie do wypicia ..Miny rodzicow i młodej pary nie tegie ,pozbierali ta wodke i w magazynie kazdy karton otwierali i probowali kazda butelke i złe odrzucali dobre dawali na stół .Oczywiscie na drugi dzien na szybkiego dokupowali wodke ..a ta zła w poniedziałek oddali , awantura i straszenie sadem jak by nie było dopracowane wesele i zepsuta atmosfera przez wodke ,ktora byłą nie kupowana byle gdzie \.Ale złosliwi i tak obgadaja wesele ,chociaz to nie ich wina była .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 2015.06.19 weź idiotko skończ z tymi tezami, bo siwe blond loczki zmieniają się często w czarną czuprynę czego mój tato jest najlepszym dowodem podobnie jak moja teściowa. Oboje mieli czarnych rodziców, a sami blond lokowani, po czym włosy zrobiły im się proste jak druty i czarne jak smoła. Moja teściowa miała loczki ale jak patrzę na zdjęcia taty to miał białego baranka na głowie jako dwulatek :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oststnio wlasnie bylam na weselu gdzie na oczepinach byla znana zabawa "dwie rece dwie nogi". Dwie ostatnie do zwyciestwa pary to byla starsza z partnerem i starszy z partnerka, wiec wiadomo zacieta rywalizacja. Starsza tak sie wczula ze stanela na rekach przy scianie... tylko chyba zapomniala ze ma sukienke i to ktora ciasna byla tylko na piersiach i tak oto cala sala zobaczyla jej pupe obrana w cienkie fikusne stringi w calej okazalosci. Babcie zgorszone, mlodsi smieja sie na calego, starsza cala czerwona.Wytrzymala 5 minut docinek i pojechala do domu zostawiajac panne mloda sama bez pomocy. Coz, jak sie uczestniczy w takich grach to sie mysli najpierw a nie robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój ukochany wuj postanowił zapalić papierosa na sali, włączyły się czujniki, niestety tego nikt nie zauważył (jakieś ciche były, nie leciała woda). Przyjechała straż pożarna i zalała całą salę. Tort i te inne miał dosłownie każdy i dosłownie wszędzie. No z małym wyjątkiem mojej skromnej osoby, bo ja byłam wtedy w toalecie. Nie mniej i mój wuj, partner i para młodych nie mieli tyle szczęścia i dodatkowo trzeba było pokryć koszty interwencji straży pożarnej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Up up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja oglądałam Stare wesele na kasecie ale zgraki na płytę z kt 80 takie wiejskie w stodole ale fajne śmieszne do rośliny. Jak się ubieraki kiedyś jak tańczyli trochę ludzie padało bo było ciemno i ciasno w stodole. Nfajne i każdy się dobrze bawił. A teraz co takiego to żenada. Naprawdę podobało mi się to. Na takim weselu z ciebie się podmiejskie i ty z kogoś się posmiehrsz. I było wszystko ok. A teraz. I sama bym chciała na żywi takie wesele przeżyć. Fajne. Może w necie ktoś wstawia takie Stare wesela śmieszne. Poszukam. I wam polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wpiszcie sobie w Youtube - Stare wesela. Niektóre fajne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdsas
Wesele u 'elity', zaproszeni goście, to lekarze, prawnicy, biznesmeni. Matka panny młodej ślub i przyjęcie planowała z detalami już na 5 lat wstecz. Wszytko było perfekcyjnie, finezyjnie, książkowo. Kobieta dopracowała każdy szczegół. Siedzą wszyscy przy stole, jedzą, a jej zrobiło się niedobrze (nerwy), szybko złapała jedwabną, piękną serwetę, ale wszystko przez nią przeleciało. Paw pod ogromnym ciśnieniem przeleciał przez pół stołu doleciwszy do talerzy biznesmena, po drodze zahaczajac o półmiski z zakąskami. Biedna nie mogła tego przeżyć, ze to perfekcyjne wesele zepsuła i zemdlała, trzeba było wzywać karetke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdsas
Jeszcze przypomniało mi się, ale to z opowiadań słyszałam, jak panna młoda podsłuchała przed ślubem rozmowę swoich ciotek, które powiedziały, że jest bogata, to one pieniędzy nie dadzą, więc podstępnie po tym jak przyjęła życzenia i kopertę od cioci powiedziała 'ciocia jakaś tam (nie pamietam imienia) jest zawsze szczodra (co oczywiście nie było prawdę), więc pozwoli sobie zerknąć do koperty, a tam wycinek z gazety (modny z resztą), ciocia mało na zawał serca nie zeszła, zaczęła się pultać, że to wujek coś pomylił, pewnie nie miał okularów i zamiast banknotów włożył papier. Za nią stała ta druga ciocia, co też planowała zrobić podobnie i zaczęła udawać, że ma atak astmy, bo tak się zdenerwowała tym, co ta poprzednia ciocia zrobiła i jeszcze ją ochrzaniała, jak mogła, tak że tej pierwszej naprawdę ciśnienie skoczyło i musiała brać leki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja szwagierka się z nerwów spierdziała na błogosławieństwie :o Kamerzysta to wyciął oczywiście ale cała najbliższa rodzina łącznie z panem młodym słyszała tę armatę. Nie mogłam powstrzymać śmiechu podobnie jak większość :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to powyżej - hahah :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po ślubie młoda para została obrzucona grosikami. Zaczęli zbierać pieniądze, wiadomo symbolicznie kilka groszy i wstali, aby iść dalej. Wszystkie dzieci zaczęły zbierać pozostałe monety, a było ich naprawdę dużo. Świadkowa nie mogła tego zdzierżyć, że kasa się zmarnuje i zaczęla zbierać, miała tipsy, więc szło jej bardzo wolno, więc poszła do samochodu pary młodej, który stał obok i wzięła szczotkę(do odnieżania szyb) i zaczęła zamiatać. Za bardzo jej nie wychodziło, więc wzięła skrobaczkę do szyb i zgarniała sobie monety. Miny pozostałych gości zapamiętam na zawsze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najśmieszniejszą szopką po-ślubną w jakiej przypadło mi brać udział (smutne bo, chodzi o mój własny ślub) była rozmowa telefoniczna zainicjowana przez moją szwagierkę, w której to zapytała ona bezczelnie i bez ogródek ile pieniędzy dostaliśmy od teściowej i od ciotki, bo ona chce porównać z tym, ile ona dostała. Od tamtej pory mam na temat tej dziewczyny gorszą opinię niż możnaby mieć. Co za interesowna osoba,,,liczy kasę. Nie swoją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
właściwie co ja piszę...to nie było śmieszne, to było żałosne, wkurzyłam się tym telefonem na poważnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na weselu szwagierki podczas tanców w parach, wujek nadepnał jej na tył sukienki który zapomniała bardziej podpiąć, w efekcie rozdarł jej sukienke i d**e w majtach bylo widać. obciach tez dlatego ze ubrała majtki w kwiatki do takiej sukni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kocham ten temat, dawajcie jeszcze!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
koleżanka brała ślub, podeszłam składać życzenia, patrze a ona ma koze w nosie, ble, brzydziłam sie ją pocałować więc udałam że całuję w policzek, widziało to na 100% kilka/kilkanaście osób!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Panna młoda przy kości rozm 44-46, w obszernej bezie, w zaawansowanej ciąży i gorset jej odstawał, że było widać trochę boczków. Ogólnie marszczyło jej się wszystko i fiszbiny w gorsecie powyginane przez ten tłuszczyk, spódnica za krótka bo brzuch jej ją podniósł. Ledwie dotoczyła się do ołtarza, bo się gibała na wszystkie strony, upał w cholerę i było słychać jak sapie brnąc do ołtarza. Pierwszy taniec "tańczyła" a raczej bujała się w klapkach białych takich szpitalnych. Masakra, a mogła poczekać do pół roku czy rok po porodzie, bo wyglądała już wtedy całkiem spoko. Taka wysoka w rozmiarze 40 ale całkiem fajna figura i zupełnie inna twarz. No inna kobieta ale wiadomo jak to na wsi i jeszcze dała się zahukać rodzicom, nie miała siły ani weny dobrać sobie lepszej kiecki, było jej wszystko jedno. Na zdjęciach też tragedia, było widać zmęczenie, wypompowanie, opuchliznę. Sama żałowała, że nie poczekała i do dziś sobie to wyrzuca. Żal mi jej, bo ją lubię. Dnia nie cofnie ale przynajmniej małżeństwo ma udane z tego co wiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uwielbiam ten temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlatego ja idę tylko do urzędu i nic poza tym. Z racji wykonywanej pracy naoglądałam się tyle, że mi się odechciewa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na weselu mojej (ciężarnej ) koleżanki, ktora męczyły mdłości przy przyśpiewce "gorzko gorzko" miała odruch wymiotny :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
glupota brac slub w ciazy. najsmieszniejsze sa te waszze wszystkie zdjecia sztuk 50 z wesela i filmiki na facebuniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Największa szopka to teksty na zaproszeniach, co się chce dostać. Należy się cieszyć z każdego prezentu, a nie wybrzydzać, że chce się kasę, totolotka, wino, od razu odechciewa mi się iść na wesele takiej pary, bo czuję, że mnie obgada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×