Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Najśmieszniejsze szopki ślubne jakie widziałyście. Temat na luzie.

Polecane posty

Gość gość
Zabawy i przyśpiewki sa fajne, ale nie te wulgarne. Kiedyś na kafe cytowali takie teksty i było to dno i żenada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja znam takie i zawsze je śpiewam jak jest równe dziarskie wesele: Na podwórzu jest kałuża, a z kałuży się wynurza Hipopotam powiadacie, a to (imię młodego) po wypłacie :D x Zdejmij młoda welon przypnij sobie kwiatek bo ty już należysz do grona mężatek x A ten nasz starosta medytuje wiele jak jedną butelka obdzielić wesele!! x Przestań w końcu śpiewać, bo publiczność zbladła, bo ty tak fałszujesz aż orkiestra padła. x My sobie śpiewamy jak te leśne ludki,a pan młody gapa nie przyniósł nam wódki x Gdzie są wasi chrzestni co was do chrztu nieśli, niech no coś zanucą i po stówie rzucą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ło matko co za prostactwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bylam kiedys na takim weselu na którym do ołtarza młoda szla ze świadkiem a młody w drugiej parze ze świadkową. Ci mniej zorientowani goście szeptali miedzy sobą czemu pan młody przekazał pannę świadkowi a sam usiadł z tyłu bo nikt nie podejrzewał że taki cyrk można wymyślić ;) A powód do którego panna młoda postanowiła wejść ze świadkiem był taki, że uznała, ze jak wejdzie do kościoła ze swoim przyszłym mężem to ludzie pomyślą ze nie jest dziewicą (?), a do ołtarza nie mógł jej poprowadzić chrzestny, bo "miał krzywe nogi i był małym przykurczem". Ojciec panny młodej nie żył, ale nawet jakby żył to pewnie tez by się nie nadawał, bo ciężko bylo sprostać wygórowanym ambicja ten dziewczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
że uznała, ze jak wejdzie do kościoła ze swoim przyszłym mężem to ludzie pomyślą ze nie jest dziewicą (?), a do ołtarza nie mógł jej poprowadzić chrzestny, bo "miał krzywe nogi i był małym przykurczem". :D :D :D Ludzie sa naprawdę dziwni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To może nie szopka, ale koleżanka poszła do ślubu w sukni po siostrze, która była niemodna, za wąska i za krótka, natomiast pan młody miał koszulę, w której nie potrafił dopiąć kołnierzyka, bo miał za grubą szyję. :o Oboje juz pracowali i nieźle zarabiali, więc to raczej nie z oszczędności tylko hm, właśnie nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ja od tego przykurcza. To wesele w ogóle bylo udane - młodzi zaprosili 300 gości a jak jechali wręczać zaproszenia to polowa "cioć" nie wiedziała kim oni sa ;) w końcu zapraszali nawet rodzeństwo dziadków wraz z rodzinami (rodzice im kazali, chociaż sami mieli problemy z wymienieniem imion i adresów gości - w kompletowanie listy zaproszonych trzeba bylo angażować pól rodziny). Polowa tych ludzi nie przyszła i nawet nie powiadomiła ze ich nie będzie wiec mnóstwo jedzenia się zmarnowało. Dodam ze 5 lat po ślubie młodzi rozeszli się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podnoszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość jjnb
Dla mnie najśmieszniejszą szopką ślubną jest jak ktoś się rozwodzi rok, dwa po hucznym weselu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
biała długa limuzyna podjeżdżająca na szare, brudne blokowisko :D lałam z tego jak mojej babci sąsiadka wychodziła za mąż

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem, czy bardziej śmieszne, czy żenujące. Na początku XXI wieku jako nastolata byłam na weselu pewnego wujka. On i panna młoda oboje mieli około 35 lat, byli już ustawieni od dawna. Wesele w zasadzie z gustem, zespół co prawda nie disco polo, ale grał ówczesne hity polskiej sceny muzycznej, które znali wszyscy więc goście (było około 80 osób) bawili się świetnie, jedzenie pycha, piękna sala, dekoracje ze smakiem, bez brokatów, koralików i nie wiadomo czego, panna młoda też ubrana była z gustem, w kremową, bardzo skromną ale śliczną suknię. No i wtedy pojawiła się ONA. Laska około 19-20 lat, osoba towarzysząca świadka. Świadek sam już lekko po 35 r.ż i nie miał żony ani nawet dziewczyny i nikt nie ma pojęcia skąd on JĄ wytrzasnął. Młody ani młoda nie znali JEJ wcześniej pomimo tego, że młody i świadek to najlepsi przyjaciele. Wszyscy wiemy, jaka była moda na poczatku XXI wieku i ONA świetnie się w tę modę wpasowała: ubrała się w cekiniastą, czarną.. powiedzmy sukienkę. ,,Sukienka" była uszyta z tak skromnej ilości materiału, że podczas tańca albo zjeżdżała pannie z piersi prezentując szykowny, wściekłoróżowy staniczek, albo podwijała się do góry, prezentując wściekłoróżowe stringi z jakimś motylem na d***e. Oczywiście żadnych rajstop, nic, choć wesele było w marcu ;) Całości dopełniały szpile z czubami na kilometr i tipsy na dwa kilometry. Po niecałych dwóch godzinach od obiadu panna młoda miała dość widoku d**y i cycków na przemian i strzeliła focha w związku z czym pan młody aby ją udobr***ać, zabrał świadka na stronę i zażyczył sobie, by świadek odstawił JĄ tam skąd przylazła i potem może wrócić na wesele a jak nie to sam może iść i się już nie pokazywać. Świadek pozbierał panienkę, wyszedł i już nie wrócił. Teraz to wspominam ze śmiechem ale wtedy to była niezła żenada..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W ubiegłą sobotę moja kuzynka za mąż wychodziła. Jej koledzy z małżonkami/dziewczynami złożyli życzenia i zgodnie układali przyniesione przez gości wino. I z tego wina do dzisiaj niewiele zostało I mój mąż pije weselną, razem z panem młodym. To nie jest do śmiechu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja ostnio byłm na weselu od męza strony , dosc daleko mieszkaja .Jak to bywa zadko sie widujemy ...nascie lat .Wesele seper sala ,pani młoda super ...Tylkoooo te meczace podpite wujki z ktorymi trzeba było zatanczyc ,meka chwilami , odmowic nie wypada .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sorki pare liter zjadłam...mysle ,ze sie doczytacie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byłam na weselu gdzie wodzirej za bardzo się wczuł. Gdy były toasty nakłaniał do wrzucania kasy, do kapelusza. czujecie podchodzi do was wręcza mikrofon każe wznieść toast po czym nastawia kapelusz by wrzucić kasę, na oczach WSZYSTKICH czasem komentując niby śmiesznie ze np Ewki to skanery etc. Później to samo każdy miał tańczyć z młodymi ale wrzucając wpierw kasę. Młodzi widząc zazenowanie gości przystopowali te wyłudzenie kasy. Ja tam w ten sposób 150zl straciłam co nie było miłe bo odpowiednią sumę wlozylam do koperty. Taka wiocha to była.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bezsensu ..szczeze ja bym nie dała .!po pierwsze to..bo nigdy kasy nie nosze na wesela , a .nawet jak bym miała to jakas 1 czy 2 zł symbolicznie dla zabawy to pewnie bym dała , ale napewno nie wiecej .Mysle ze wesele bedzie obgadane , ze kase jesxzcze wyciagali ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziwna ta panna młoda, która rzuciła fochem bo jakaś laska się ubrała mocno wyzywająco. Rozumiem jeszcze gdyby założyła jakąś sukienkę, która mogłaby przypominać suknie ślubną. Ale rzucać fochem i wypraszać kogoś o wyzywające ubranie to brak taktu i kultury. Przecież to nie świadczy o młodej parze w żaden sposób. Nie wystarczyłoby, żeby kamerzysta i fotograf ją unikali? Dziwne to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A mnie nie dziwi skoro jest napisane wyraznie ze wczesniej tej osoby nie znali wiec to nie byla zadna jej kolezanka ani nikt wazny a jak przylazla ubrana jak do burdelu to ja tez bym wyprosila :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja historia z malutkiej miejscowosci (okolo 2500 tysiaca mieszkanocw) 1. Kuzynka mojego ex zaszla w ciaze wiec rodzice mlodej, tacy nowobogaccy janusze biznesu dawaj siup mlodego za fraki i do oltarza :) Oboje maja ciemne wlosy, mlody to prawie czarne a synek ma cudowne jasniutkie blond loczki jak aniolek. Jeden facet w calym miescie ma takie same wlosy, akurat dobry kolega mlodej :D 2. Ci sami rodzice urzadzili weselicho na prawie 150 osob, wsrod ktorych zostaly zaproszone takie oto osobistosci: miejscowy lekarz z zona, jego syn tez lekarz z zona i dwojka dzieci, miejscowy prawnik z zona i dziecmi, wlasciciel apteki, miejscowy komendant z rodzina itp - same malomiasteczkowe OSOBISTOSCI a potem jeszcze przez rok chwalili sie ludziom kto to u nich nie byl na weselu i jakie to elitarne ich wesele nie bylo :D Mlodzi tych ludzi nawet nie znali, chyba ze z widzenia. Oczywiscie aby pozapraszac elite, trzebabylo ograniczyc gosci z rodziny i tak np siostra mlodego zostala zaproszona bez dzieci, dziadka nie zaprosili bo ,,daleko mieszka i tak nie przyjedzie'' etc a mlody byl z bidnej rodziny i nic do gadania nie mial bo za wesele nie placil :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"malomiasteczkowe OSOBISTOSCI" to już nawet w małym miescie nie możesz być lekarzem, bo cię pojadą :o lepiej by było jakby małomiasteczkowe społeczności zapierdzielały w razie potrzeby do miasta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
DARUJ SOBIE TAKIE SMIESZNE WYMYSLONE HISTORYJKI .A co do koloru włosow dziecka to jest smieszne ..jak bys miała pojecie o dzieciach to bys tych głupot nie pisała .Kolor włosow dziecka sie zmienia z jasnego na ciemne ...moj maz tak miał był miał białe włosy z lokami a teraz ciemne i na jezyka obciety ..Pozatym kolor włosow oczu karnacje dziedziczymy po dziadkach i charakterki tez ..nieraz mowia uparty chyba po ojcu albo dziadku ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Panna młoda była dzien wczesniej na tej sztucznej opaleniznie robionej pistoletem, na slubie sie mocno spociła i troche zabarwiło jej gorset pod pachami na pomaranczowo :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do goscia z 15:29 co ty p********z? jakie dziedziczenie po dziadkach-po rodzicac sie dziedziczy to ich geny powielasz- a że jest podobieństwo do dziadków to juz kwestia przekazana przez rodziców chyba ze akurat ciebie dziadkowie zrobili...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamila moniaszka
doucz się, bo po dziadkach tak samo możesz odziedziczyć kolor włosów, bo twój dziadek czy babcia przekazali ten gen twoim rodzicom który u nich się nie ujawnił, a ty możesz np mieć rude włosy po babci jak moja bratanica po mojej mamie choć rodzice są czarni oboje. Do szkoły nieuku!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś do goscia z 15:29 co ty p********z? jakie dziedziczenie po dziadkach-po rodzicac sie dziedziczy to ich geny powielasz- a że jest podobieństwo do dziadków to juz kwestia przekazana przez rodziców chyba ze akurat ciebie dziadkowie zrobili... xxx no ale jej dokładnie o to chodziło, że rodzice dostali te geny które wyszły dopiero u dziecka weź juz nie czepiaj się szczegółów, bo każdy złapał o co chodzi. Wiadomo, że po rodzicach i czasem z tego przekazanego genu dzieci podobne są do dziadków dlatego się potocznie i raczej w skrócie mówi, że po dziadkach ty ciężka babo :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzieki za obrone mojego tematu :) nie wiedza a sie wypowiadaja ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co do tego dziedziczenia to bywa roznie.... w mojej wiosce tez jakies 10 lat temu bylo wesele. Panna mloda byla bardzo "wyzwolona" cos ala frytka z big brothera. No i nagle bam- ciaza.!!! Wesele sie odbylo, pan mlody z lapanki (ostatni z ktorym sie spotykala).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i urodzilo sie dziecko- ona blondynka, on jasny szatyn, a dziewczynka kruczo czarne wlosy i bardzo sniada karnacja. Taka baardzo srodziemnomorska uroda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×