Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

op.haluksow

Polecane posty

Gość Srebrna
Witajcie moje drogie :) Ago ja nie miałam gipsu, po operacji jestem 7 tygodni. Na rehabilitację chodzę prywatnie tam gdzie byłam operowana, zaczęłam od 6 tygodnia po operacji, wcześniej lekarz stanowczo zakazał poruszać palcami stóp i stawać/chodzić bez butów pooperacyjnych, natomiast w stawie skokowym mogłam poruszać i od 2 tygodnia ćwiczyć na leżąco unoszenia nóg, rowerek itp. Teraz ćwiczę palce: góra - dół, i rozcapierzam, wszystko powoli utrzymując ok. 5 sek. w max położeniu. Pozostałe ćwiczenia wykonuję z taśmą elastyczną - taką specjalną do gimnastyki. Ile już jesteś po operacji? Spytaj lekarza czy możesz już ćwiczyć, aby sobie nie zaszkodzić. Ado, też doceniam swoje buciczki pooperacyjne, czułam się w nich bezpiecznie, teraz jednak już chodzę w normalnych i trochę mi w nich gorzej, muszę się nauczyć swoich nowych stópek. Nowych butów nie kupiłam, pożyczyłam od bliskiej osoby z wysokim podbiciem. Mam nadzieję że wkrótce opuchlizna zejdzie, wtedy zaszaleję ;) Pozdrawiam Was moje miłe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam. Dzięki za wskazówki Srebrna. Jestem 7 tygodni po operacji. Dziewczyny orientujecie się czy te podbicie zostanie nam takie wysokie? Czy to kwestia opuchlizny i wróci do stanu sprzed operacji? Żaden but mi nie wchodzi :( a już zimniej na dworze i w samej skarpetce marznę... Ada jak zapalenie? Uporałaś się z nim czy męczy jeszcze? Aga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Hallo:-)Tak ,dziekuje,juz uporalam sie z zapaleniem pecherza po antybiotyku juz na drugi dzien czulam sie dobrze.Rozmawialam z moja kolezanka jest pielegniarka,ona twierdzi ze przyczyna mojego zapalenia moze byc cewnikowanie w czasie operacji podczas narkozy ,ponoc czesto pacjenci maja infekcje- moze cos w tym jest ...bylo minelo...A jesli chodzi o stopy.…pisalam wam wczesniej o zimnych stopach ,to sie nasila.Jesli chodze jest ok ,a jak usiade badz sie poloze czuje mrozace zimno wewnatrz stopy ,ubieram podwojne skarpetki,owijam w koc to trwa wkladam termofor ,nic nie pomaga ,poruszam sie ,przechodzi...chyba cos z krazeniem.A pozatym jest super,noga troche spuchnieta ,siniaki tez jeszcze SA.Aga opuchlizna moze sie trzymac do 6 miesiecy dopiero wtedy twoje kostki sie zrosna na dobre i uzupelnia sie nowa " chrzastka" to potrwa.Moze jesli nie chcesz kupowac pozycz sobie od kogos( mamy ,siostry) obuwie o numer wieksze.serdecznie pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Konsultowałaś się z lekarzem w sprawie tych zimnych stóp? Przecież musisz teraz jeszcze jak najwięcej leżeć... Butów kochana nie chcę kupować rzeczywiście, bo znaleźć damskie 42 to wyzwanie :D w rodzinie wśród pań mam największą stopę (40/41 rozmiar) ;) Miłego dnia. Aga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Na poczatku jak mu o tym opowiadalam mowil ,ze to normalne.Dwa tygodnie naprawde tylko lezalam.Teraz zauwazylam ,ze ta sytuacja powtarza sie za kazdym razem,siadam badz sie klade i uczucie zimna wraca,ale mroza mi sie tylko palce .Ruszam nimi ,ale to nie pomaga- musze po jakims czasie wstac.Do lekarza wybieram sie we wtorek,poczekam...stopy obserwuje nie robia sie bardziej sine...A jak wygladaja twoje stopy ,blizna juz zagojona?Rozmiar buta masz naprawde nie maly....ja man 39 moj lekarz nalegal abym kupila sobie numer wieksze jest to wazne aby stopa byla pozniej w bucie stabilna i chroniona przed uderzeniem.pozdrawiam :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam. Mi palce robiły się zimne w odwrotnych sytuacjach niż u Ciebie Ado, jak wstawałam. Nie od razu też, tylko po dłuższym czasie trzymania nogi w dół. I wiem, że to przez ucisk gipsu, bo lekarz ostrzegał przed tym. Jak to jest z butami? Masz je cały czas na stopach czy do leżenia ściąga się je i nakładasz tylko jak chodzisz? Aga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Buty mam tylko do chodzenia...sa dosyc ciezkie i na koturnie ,tylko i wylacznie do chodzenia.Widzisz mamy wspolny cel miec piekne stopy po operacji ,ale kazda do tego celu dochodzi inna droga i pokonuje rozne przeszkody:-)ale sie nie poddamy!!Zobaczymy co przyniesie jutro:-)nacieszylas sie juz swoim siostrzencem?Srebrna co porabiaja twoje stopki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety nadal nie biorę go na ręce, za duże ryzyko. :( Wygoiło się Ci już po szwach wszystko? U mnie niewielki postęp, ale zawsze to już coś. Dziś mnie pobolewa palec. Mam nadzieję, że to nie nowy sposób na odczuwanie zmiany pogody. :) Miłej nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Moje blizny wygladaja super,ciesze sie bo w koncu bez obaw moge porzadnie namydlic i umyc stopy lacznie z bliznami ,musze tylko uwarzac na duze palce SA bardzo wrazliwe,a pozniej nakremowac.wczesniej balam sie je nawet dotknac.Tez mam ( poza uczuciem zimna) takie klucia ,skurcze ,ze czasami to az ...jekne.Ciekawi mnie tez to czy w przyszlosci nasze stopy beda reagowac na zmiane pogody.Zobaczymy.Nadal nie ma mowy abym stanela na plaskich stopach nawet boje sie o tym myslec.Siniaki sa nadal duze, zwlaszcza w miejscach gdzie byly pilowane kosci a teraz mam sruby.Jak wyglada twoja stopa i blizna ?jestes zadowolona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak ja Ci zazdroszczę, sama też chciałabym normalnie umyć już tę stopę, doszorować przebarwienia od tego czym smarowali przed nacięciem, wygładzić naskórek. Szwy goją się ładnie i zadziwia mnie, że tak szybko, bo przecież to dopiero 9 dni po zdjęciu gipsu. U mnie siniaków nie ma. A palec i kość wzdłuż stopy, która idzie od niego rzeczywiście są wrażliwe. W jednym miejscu nie czuje nic, obok nawet lekkie muśnięcie jest bardzo odczuwalne. Będę czekać z niecierpliwością, aż w podbiciu zejdzie opuchlizna i wtedy dopiero będę w stanie ocenić czy jestem zadowolona. Póki co te zgrubienie pod palcem od spodu nie sprawia, że wygląd mnie zachwyca. Ale bądźmy dobrej myśli. ;) Trzymaj się ciepło ;) Aga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Dziekuje Aga:-) U mnie najbardziej( u ciebie podobnie) wrazliwe jest miejsce gdzie byly halluksy ,caly ten staw,pod spodem stopy te miejsce jest sine i suchniete.To pewnie potrwa.Ja tez mialam po operacji Cale stopy zolte ,to chyba jodyna .Na poczatku radzilam sobie tak ,ze stopy obmywalam szmatka,i w kubeczku mialam wode z mydlem i szczoteczka do mycia zebow zmywalam jodyne centymetr po centymetrze,rowniez z paznokci ,normalnej szczoteczki do paznokci nie moge uzywac.Teraz tez jeszcze nie mocze stop ,ale siadam na wannie splukuje woda namydlam kazdy palec oddzielnie i znowu splukuje( oczywiscie ostroznie)po wyjsciu osuszam stopy i blizny dezynfekuje,nie mamjuz sladu po jodynie. Ulga niesamowita.Robie to codziennie,pozniej ubieram cieple skarpetki.Mysle ,ze tez mozesz sprobowac nawet jak sa male strupki, blizna sie juz nie otworzy,nic sie nie stanie- tylko nie mocz,a splukuj noge ,to musi isc szybciutko.Sama sobie krzywdy nie zrobisz ,spruboj...pozdrawiam:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie całość to jeszcze jeden wielki strup... Choć miejscami już mniejszy niż był. Także póki co będę omijała ten fragment. Tak to wszędzie ten barwnik mi zszedł tylko na tym podbiciu ze względu na tą wrażliwość boję się mocniej szorować i stopniowo to robię. Na szczęście bliżej niż dalej nam do normalności. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Niesamowite jaka jest roznica miedzy naszymi ranami- bliznami,ty jestes prawie 8 tyg po operacji ja prawie 4 tyg....Jednak Gips i brak dostepu powietrza zdecydowanie opoznil proces gojenia,sama mowilas o tym jak po zdjeciu gipsu szybciutko to postepuje.No coz ale to o niczym nie swiadczy zobaczymy ktora z nas bedzie szybciej biegala:-)bo wewnetrzny proces gojenia i zrost kosci napewno bedzie czasowo zblizony...ja mam czas do 24 .11 pozniej musze wracac do pracy.:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzień dobry. Od dwóch dni widziałam, że na połowie dużego palca robi mi się jasna plama pod skórą, dziś nachodzi już na stopę koło szwu. U Was robi się coś takiego? Miłego dnia, Aga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu Ada
Dzien dobry:-) nie Aga ,nic takiego mi sie nie robi u mnie wlasnie te miejsce jest sine...a jest to miejsce które wcześniej było pod gipsem? Chyba tak... Może po prostu zluszczyl ci sie naskórek po zdjęciu gipsu i to jest nowa warstwa skory. Skóra która jest długo przykryta gipsem bez dostępu światła potem jest zdecydowanie jaśniejsza . Obserwuj ... ale ja myśle , ze nic złego sie nie dzieje... Miłego dnia :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzień dobry :) rzeczywiście Ada masz rację, ta część palca była pod gipsem. Ulżyło mi jak napisałaś przez co tak może być. :) W weekend zaczęłam poruszać się z jedną kulą! Narazie po kilka minut, bo nie chcę od razu stopy przeciążyć za bardzo, ciężar opieram na jej brzegu i pięcie, bo nawet jakbym bardzo chciała na całej nie stanę, bo przez opuchnięte podbicie nie da się, no i to mogłoby już boleć. Możesz mieć nadzieję, że do drugiej połowy listopada powinnaś już normalnie się poruszać. Stopa mnie w ogóle nie boli jak chodzę na niej, jedynie trochę puchnie jak już usiądę, ale to od początku normalny objaw przecież. Jedyna niedogodność teraz to niemożliwość dobrania obuwia. Jestem ciekawa jak stopa czułaby się teraz w bucie, czy odczuwalny byłby jakiś dyskomfort, ale mam przeczucie, że szybciej dowiem się o tym od Ciebie Ada niż sama się przekonam. Tak z czystej ciekawości spytam, jak u Was z wagą? Też poszła w dół? Ja w miesiąc 5 kg zjechałam... Chodzenie o kulach daje lepsze efekty niż siłownia :D Słyszałyście o przypadku, żeby to u faceta pojawiły się haluksy? Bo póki co słyszę o tym od samych pań... Pozdrawiam i miłego poniedziałku, Aga. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Witam Cie Aga:-)ciesze sie ,ze przyznalas mi racje :-) caly naskorek ,ktory mialas pod gipsem CI sie zluszczy to byly dwa mce bez doplywu swiatla ipowietrza,operacja byla pod koniec lata,zapewne noga byla troche opalona stad ta roznica koloru skory.Ja w domu poruszam sie bez kul jedynie jak wychodze to bralam kule,ale ostatnio mi bardziej przeszkadzaly niz pomagaly .Jutro wybieram sie do lekarza i kule zostawiam w domu, ja mam rzeczywiscie ten komfort ,ze mam te buty.Mi stopa nie puchnie moj Problem to " mrozenie palcow".Musze CI powiedziec ,ze moj brat ( ma 40 lat) i tez ma haluksy,ale mniejsze od moich.Mezczyzni maja zdecydowanie rzadziej haluksy od kobiet ,ale tez maja.Kiedy ty wybierasz sie teraz do lekarza?Szczesciara!Nie masz apetytu? Czy duzo sie poruszasz?ja prawie nie wychodze z domu ,bylam tylko 2 razy na zakupach i 3 razy u lekarza :-)Moja waga minimalnie poszla w gore ,ja sie prawie nie ruszam!!! A pisalam CI ,ze ja jestem pracocholikiem uprawiam Sport i kilka razy w tygodniu jezdze rowerem ,ale po 40 - 50 km.To jest moje pierwsze w zyciu zwolnienie lekarskie ( poza urodzeniem dwojki dzieci)Mi bardzo brakuje ruchu.:-( Pozdrawiam cieplutko Ada.PS.Srebrna co u Ciebie nowego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Obawiałam się, że może za wcześnie próbuję z jedną kulą się poruszać, ale skoro Ty po 4 tygodniach już bez dwóch chodzisz to będę próbować dalej. :) Dobrze jest móc się wymienić doświadczeniami. Kontrolną wizytę mam na początku listopada. Nie miałam apetytu, ale i starałam się ruszać oczywiście w granicach rozsądku, bo wariowałam od samego leżenia. Fakt, że tylko po zakupy czy na działkę, ale zejść i wejść na drugie piętro o kulach lekko nie było no i efekt jest. Stopy się wygoją i nadrobisz aktywność, swoją drogą podziwiam takie dystanse robić. ;) Ciekawa jestem co twój lekarz jutro powie, czekam na wieści. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aga nie zapominaj ,ze ja mam tytanowe sruby i klamry one utrzymuja kosci we wlasciweej pozycji no i ja man buty gdzie duzy palec i staw pozostaje bez ruchu,ty pisalas ze twoje kosci zostaly " tylko zlozone" i wlozone w gips.Aga uwazaj prosze....kazdy przypadek jest inny. Sluchaj swojej intuicji ,powolutku,ja czuje sie pewnie mi naprawde kule SA zbedne- fakt ja jestem bardzo wysportowana.No ale ja jezdze winda :-) bo ja mam ,ale tez zaczne juz chodzic /2 Pietro/- fajnie jest sie wymienic doswiadczeniami:-)pozdrawiam do jutra,uwazaj na siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Hallo kochane:-) wlasnie wrocilam od lekarza wszystko jest OK.Lekarz zrobil mi rtg wszystko jest ok ,widzialam zdjecia i jak je porownalam ze zdjeciami przed to jest bardzo duza roznica caly ten staw gdzie byl halluks jest z kazdej strony jakby" poobcinany , spilowany"i jest bardzo malutki tzn.ze jak zejda mi te wszystkie krwiaki i opuchlizna to noga jeszcze zeszczupleje.Moge juz chodzic bez kul i moge sprobowac juz ubierac normalne buty ale numer wieksze ale na krotkie chwile na zmiane z tymi pooperacyjnymi- noge moge juz przyzwyczajac do normalnego obuwia.Mam tez robic krotkie kapiele wodne z mydlem ,aby rany sie oczyscily z pozostalych strupkow,bo na jednej nodze jeszcze sa no i uzywac masc na blizny.Dostalam takze skierowanie na rehabilitacje i na wkladki do butow,bo mam ( jak kazda z nas) plaskostopie,dlatego tez buty musza byc numer wieksze bo inaczej nie beda pasowac wkladki.No i to wszystko ,jak nie bedzie zadnych komplikacji to wracam pod koniec listopada do pracy.Jestem jak narazie bardzo zadowolona nie myslalam ,ze bedzie takie proste.. …bez bolu,komplikacji wystarczy tylko cierpliwosc...jestem chyba szczesciara!pozdrawiam ada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miło czytać same pozytywne wieści. Zazdroszczę Ci kobieto! Pozdrawiam, Aga. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Dzien dobry.dzis probowalam ubrac buty ale nic z tego mam problemy z wsunieciem nogi do srodka...moj staw jest jeszcze sztywny i obolaly .poczekam jeszcze troche ,musze kupic sobie jakies buty ze sznurowadlami lub na rzepy gdzie bede mogla noge wlozyc od gory a nie wsuwac,ale poczekam jeszcze az dostane wkladki.Jutro mam juz termin na rehabilitacje i boje sie ze to troche za wczesnie,jutro sie przekonam...Aga a co z twoja rehabilitacja ? Pozdrawiam ada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Srebrna
Witam was serdecznie. Ja rehabilitację zaczęłam 6 tygodni po operacji. Mam już serię 10 za sobą, w tygodniu czeka mnie wizyta kontrolna u lekarza, pewnie zaleci kolejnych 10. Chodzę coraz lepiej, w szerokich ale normalnych butach, niestety stopy mam nadal spuchnięte - od spodu również. Myślę że gdyby nie ta opuchlizna chodziłabym zupełnie nieźle. Najbardziej właśnie to mi doskwiera. A jeszcze ostatnio przeziębiłam się :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rowniez witam Cie .…widzisz powolutku z dnia na dzien bedzie coraz lepiej.Zdecydowac sie na operacje to jedno ,pozniej trzeba naprawde uzbroic sie w cierpliwosc,tak bardzo chcialoby sie ubrac normalne" stare" buty, ale niestety u mnie tez jest na to jeszcze za wczesnie.Czekam na wkladki dopiero wtedy kupie sobie jakies nowe buty.Ja man tez mala opuchlizne ale wyczuwam ja pod spodem stopy dlatego moje stopy SA lekko " przekrzywione" .No coz najgorsze i tak juz za nami:-Serbrna twoj staw gdzie byl halluks jest tez jeszcze obolaly i lekko sztywny? Ja dostalam tylko 6 terminow na rehabilitacje na poprawe krazenia ,a nastepny Termin u lekarza mam dopiero 1.12 .Mam zamiar mit 24.11 wrocic do pracy ,mysle ze dam rade.Zycze wam milej niedzieli:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Srebrna
Staw gdzie był halluks już prawie mnie nie boli, ale jest lekko sztywny, w lewej nodze bardziej. W ogóle moja prawa stopa lepiej się sprawuje, mniej boli, szew szybciej się goił a teraz też lepiej wygląda. Czy wasze stopy też zdrowieją w różnym tempie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Witam:-) Srebrna u mnie to samo - prawa stopa goila sie super rana zrastala sie jakby od spodu ,prawie nie bylo strupka,wyglada bardzo dobrze.Z rany na lewej nodze dlugo cos sie saczylo utworzyl sie strupek i teraz mam tak okolo 1 cm gdzie jest jeszcze taki gruby,twardy strupek.Na rehabilitacji tez uslyszalam ,ze lewy staw jest sztywniejszy od prawego.Ogolnie jestem zadowolona i nie zaluje ,ze zdecydowalam sie na op.bardzo odpoczelam i dobrze mi to zrobilo.Milo slyszec ,ze u ciebie tez wszystko przebiega bez komplikacji.Pozdrawiam goraco:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Srebrna
Ja też nie żałuję decyzji o operacji, choć myślałam, że szybciej dojdę do formy. Operowane stawy nie bolą mnie i są prościutkie. Niestety czuję ból w śródstopiu przy chodzeniu (większy w lewej), odruchowo więc stawiam stopy na zewnętrznych krawędziach, i muszę się pilnować aby - mimo bólu - stawać na całych (tak zalecił lekarz i rehabilitant). No i nadal moje stopy są opuchnięte. A jak tam wasze postępy w chodzeniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawsze można opóźnić proces powstawania haluksów trzeba pamiętać 1. orteza na noc 2. separator silikonowy na dzień 3. pelota metatarsalna do buta http://enefmed.pl/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie wszystko zawiodlo.Wydalam pieniadze na szyny ,a mialy likwidowac haluksy w 3 tygodnie - 150 zl .Dla mnie to jedno wielkie klamstwo,one sa pomocne ale po operacji .Mialam wkladki do butow ...i nic .Kliny silikonowe tez nie pomogly." cudownych sposobow " smarowania jodyna i tluszczem nie stosowalam.Haluks nadal " sterczaly"...Haluksa sie w koncu pozbylam bo zdecydowalam sie na operacje i jest ok.Smutne ale nie ma co sie ludzic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Witam was dziewczyny.U mnie mija jutro 6 tydz.od operacji,alez to szybko zlecialo!Nogi wygladaja ok ,boli tylko troszke jak g***townie dotkne .Chodze jeszcze w butach pooperacyjnych ,ale tylko z tego wzgledu ,ze czekam na wkladki do butow,w przyszlym tyg musza byc gotowe.Przymierzalam znowu swoje wszystkie buty z ciekawosci,baleriny pasuja ale szybko je zdjelam ,bo " skrzywiaja " i uciskaja duzy palec to bolalo...ale wyglada super w miejscu gdzie byl halluks - pustka...:-)Ubralam moje trekking buty ( polbuty do wedrowek pieszych)moge je mocno rozsznurowac i wlozyc stope,jak dostane wkladki beda pasowac takze nie bede musiala kupowac nowych.O wsunieciu kozakow niestety moge narazie zapomniec,zawczesnie.Aga co u ciebie dlugo Cie TU nie bylo? A u ciebie srebrna? Pewnie juz biegasz,wrocilas juz do pracy? Pozdrawiam wasze stopki,i wszystkie panie ktore maja zamiar sie zdecydowac na operacje,milej niedzieli:-)Ada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×