Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

op.haluksow

Polecane posty

Gość zosiulka
Czesc dziewczyny.I ja mam haluksy do leczenia operacyjnego.Czy znacie dobra klinike lub szpital w Warszawie lub w okolicach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do zosiulka:.Moja ciocia miala operacje jednego haluksa w Warszawie na ul.barskiej w szpitalu Chirurgi urazowej .bardzo sobie chwali.dwa lata temu jest wszysto ok i halluks nie odrasta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zakurzył nam się trochę temacik. U mnie ok, chodzę sobie jak bociek, ale chodzę. Po miesiącu poszukiwań znalazłam w końcu buty, ale i tak staram się nie wychodzić często, bo nie czuję się komfortowo w nich jeszcze. Po ostatnich wizycie musiałam wykupić wapń i zacząć przyjmować, bo lekarzowi nie podoba się że tak wolniutko mi się zrasta wszystko. Jest lepiej niż było na pewno. ;) Jak tam u was? Ada powrót do pracy coraz bliżej, uda się czy przedłużasz zwolnienie? Pozdrawiam, Aga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Rzeczywiscie.... odkurzamy temacik :-).U mnie wszystko ok ,wszystko idzie w dobrym kierunku .W poniedzialek ostatnia rehabilitacja.Od 24 listopada wracam do pracy- to bedzie 9 tyg. po operacji.Ja narazie nosze adidasy maja zelowa wkladke i SA jednak najwygodniejsze,wkladam sylikonowe kliny obok duzych palcow co utrzymuje je w korzystnej prostej pozycji Öd tego tygodnia jezdze juz autem.Stopy jak dluzej pochodze to pieka od spodu i staja sie takie ciezkie...musze sie jeszczetroche oszczedzac.Trekking buty i wkladki od ortopedy sa zdecydowanie za twarde,za jakis czas wroce do nich ,ale jeszcze nie teraz.Na jakie buty sie zdecydowalas?Twoja stopa jest jeszcze spuchnieta ?pozdrawiam cieplutko i zycze rychlego powrotu do zdrowia..Ada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Coś a'la trepy. Rozsznurowuję na maksa i noga wchodzi bez problemu, szerokie w palcach, czasem tylko trochę uciska w miejscu pod dawnym halluksem, ale nie wychodzę często a jak już to nie na długo. Niestety szerszych już nie znalazłam a mamy pogodę jaką mamy i w klapkach biegać się nie da. Tydzień temu jeszcze lekką opuchliznę miałam i palce siniały, ale teraz już jest ok. Zdarza się, że trochę pobolewa palec, ale to chyba reakcja na zmianę pogody. ;) Ruszasz już swobodnie palcami? Masz normalne czucie w nich?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzien dobry.Ciesze sie ,ze jednak znalazlas nowe buty. No widzisz ja wlasnie w podobnych butach ( a SA to moje " stare" i byly zawsze wygodne) nie moge chodzic sa za twarde. Ja mam lekko opuchlizne jeszcze na gorze lewej stopy ,man miedzy duzym palcem ,a palcem obok taka gorke wielkosci orzecha. A jak chodze to piecze - boli od spodu stopy miejsce - staw gdzie byl halluks.Czucie w palcach mam.Palcami poruszam ale jeszcze nie zupelnie ,jak man NP.ubrane luzne kapcie to mam Problem je utrzymac ,musze szurac nogami po podlodze ,aby sie utrzymaly ale jest naprawde z dnia na dzien lepiej.Aga robilas rehabilitacje,moczysz juz nogi?Cieplutko pozdrawiam ,trzymam mocno za ciebie kciuki ,pa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rehabilitację mam w styczniu, niestety trochę poczekać trzeba w ramach NFZ. Nogę zamaczam całą od jakiś 2 tygodni. Na początku czułam ściąganie, ale już jest okej. Szew ładnie się zrósł, bo skorzystałam z babcinego sposobu i przykładałam aloes, teraz smaruję już tylko kremem na blizny. Pozdrawiam :) Aga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam, że buty musiałam kupić o numer większe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Witam .Ciesze sie ,ze wracasz w koncu wracasz do zdrowia..troszke to trwalo ,ale teraz juz bedzie dobrze , nogi ci juz nie puchna.Zaskoczylo mnie ze tak dlugo musisz czekac na rehabilitacje .Niesamowite....po pieciu miesiacach...srebrna chyba wyzej pisala ,ze miala po operacji kilka tygodni,ja juz koncze- kurcze " polski koszmar" .Ja z rodzina na ten weekend wyjezdzam ze znajomymi(zaplanowalismy to wiosna ,jeszcze nie wiedzialam ze poddam sie operacji)bedziemy sporo chodzic i zwiedzac ,bedzie to dla mnie niezly test...no coz ale za tydzien i tak musze wracac do pracy .Aga tez odczuwasz bol ,pieczenie od spodu stopy jak pochodzisz,czy tylko ci puchly?Jak wyglada twoja stopa teraz jestes zadowolona z wyniku operacji?Milego dnia Ada:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepiej oszczędzaj się zwiedzając... Mnie stopa nie piecze, przez ostatni tydzień nie zauważyłam, żeby była spuchnięta. Jedyne co to kłucie w miejscu złączenia palca ze stopą przez co mam taki dziwny tik jakby palec próbował się zgiąć, ale to występuje niezależnie od tego czy trochę pochodzę czy cały dzień przesiedzę. Miłego weekendu i zdrówka życzę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćz~
Dziekuje Aga:-)No i wrocilam ...nogi spisaly sie na medal .W sobote bylam od 10 do 20 na nogach ,caly czas chodzilismy,byl taki Moment po poludniu ,ze zaczely mnie piec nogi byly bardzo ciezkie ,ale poszlismy na kawe,posiedzielismy dobra godzinke ,zdjelam buty ,nogi odpoczely i pozniej bylo znowu dobrze .Po calym dniu w ogole mi nie spuchly,bardzo sie ucieszylam ,bo to dobry znak.Normalnie juz moge chodzic tylko jeszcze plasko stawiam noge , najpierw piete pozniej palce.Klocia w stawie o ktorej pisalas tez czasami jeszcze mam.Teraz juz bedzie dobrze ,mamy juz z gorki. Dziekuje ci,ze dotrzymalas mi towarzystwa w tych trudnych chwilach bylo mi naprawde razniej .pozdrawiam cieplutko Ada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziutkajek
Dziewczyny ja was podziwiam ,mojamama nie ma takiej odwagi.. ma 63 lata ogromne bolesne haluksy i krzywe paluchy ,dam jej przeczytac wasz topik.powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość z 710415
a ja stosuje kompresy na noc z jodyny i amoniaki na zmiane z kompresami z aloesu. jestem zadowolona z efektu bardzo mi pomaga nieboli .operacja to nienajlepsza terapia.ryzyko komplikacji jest ogromne !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
No i wrocilam do pracy...pracuje juz od czwartku -5 dni.9 tyg .w domu.Jest bardzo ciezko jak wracam do domu to kazdy rok jest bardzo bolesny.pracuje na stojaco raczej nie ma mozliwosci aby usiasc ( tylko pauza 30 min),nogi po 3 godzinach pracy puchna .Roboczych butow nie moge nosic sa za ciezkie i bardzo twarde...dzis ubralam sportowe buty meza 3 numery wieksze i bylo lepiej..Po powrocie do domu odpoczywam ,opuchlizna znika.co u was ?pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Współczuję Ci kochana naprawdę. Mi wczoraj stopa spuchła, bo pół dnia w butach latałam, uczucie ciężkości stóp na wieczór do przyjemnych nie należało. Także nie próbuję sobie nawet wyobrazić co Ty musisz czuć skoro codziennie po kilka ładnych godzin na stojąco spędzasz ten czas w butach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Ojej Aga masz sie z tymi nogami,boze to juz 3 miesiace u ciebie.Ja jak bylam w domu bylo super ,duzo odpoczywalam ....a teraz czuje jak pod koniec pracy stopy robia sie coraz ciezsze .Na szczescie jak wracam do domu wszystko wraca do normy.We wtorek man termin u lekarza .Co z twoja rehabilitacja ?pozdrawiam ada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam. Też dziś mam kontrol u lekarza. :) a moja rehabilitacja coraz bliżej, w połowie stycznia zaczynam. Jakieś postępy u Ciebie Ada? Pozdrawiam ;) Aga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Hallo:-)Postepy...?kazdy dzien jest inny ,w pracy powolutku nogi pod koniec pracy SA obolale- odpoczywam pozniej calymi dniami( pracuje tylko na nocki).Dam rade ,bedzie dobrze.Dzis bylam u lekarza( ostatnio bylam w 4 tyg) dzis minelo 10 tyg.Zrobil usg,wszystko w normie ,opuchlizna ,zmeczenie stop ma prawo sie utrzymac do 6 mcy.Musze nosic kliny sylikonowe aby duzy palec sie nie wykrzywil i wkladki.Mowil ,ze obojetnie czy ktos byl w domu 2 mce czy 3 powrot do pracy zawsze jest bolesny...Przyznal ,ze 8 tyg po op. 2 stop to wczesnie na powrot do pracy ,ale mialam po prostu szczescie.Co powiedzial twoj lekarz.?Ile terminow na rehabilitacje?Ja mialam 6 terminow po 20 min.Masz opuchlizne na stopie tylko jak pochodzisz czy utrzymuje sie na stale .Moja prawa stopa wyglada gorzej ,na gorze stopy kolo duzego palca man opuchlizne wielkosci orzecha wloskiego ,utrzymuje sie i nie znika.No coz..teraz musimy odczekac .Pozdrawiam cieplutko ada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem w szoku, bo z wcześniejszych naszych rozmów wydawało mi się, że to Ty szybciej wrócisz do normalności... U mnie stopa puchnie już sporadycznie, po całodziennych maratonach tylko. Jedyny dyskomfort to krótkie bóle, które jeszcze się pojawiają niezależnie od tego czy chodzę, siedzę, leżę. Ogólnie lekarz zadowolony i z tego jak się zrasta i z tego, że już się w miarę swobodnie poruszam. Skierowanie mam na 10 zabiegów, laser, jakieś ćwiczenia i coś tam jeszcze, nie pamiętam już co. :) Blizna Ci zanika czy wciąż tak samo wygląda? Trzymaj się ciepło :) Aga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak to prawda ,okres rekowalescencji byl super .Nigdy nie mialam nocnych boli,wszystko bylo super,naprawde ten okres wspominam bardzo dobrze.Jak bylam w domu to naprawde sie bardzo oszczedzalam,tylko krotkie spacerki ,a odkad zaczelam pracowac stoje po 6-7 godzin.No coz ,ale to moj upor ,bardzo szybko wrocilam do pracy.Teraz to jest tez kwestia wygodnych butow,jakos nie moge ich sobie dobrac .Jest coraz lepiej ,dokucza ,ale da sie wytrzymac nie musze brac zadnych tabletek.Aga daj mi jeszcze pare tygodni :-).Najwazniejsze ze jest wszystko ok ,dam rade:-)Mamy przeciez swoj cel...aby do lata...:-)Tak sie ciesze ze u ciebie wszystko OK.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Aga ,blizny wygladaja super ,sa duze ale ladnie sie zagoily .Mi zeszla cala skora pod spodem stopy ,piety i" podeszwy" stop sa pokryte nowa,gladziutka skora jak u niemowlaka.Skora caly czas bardzo mi schodzila,pomimo ze bardzo duzo natluszczalam.A u ciebie tez tak bylo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Witam :-)Pracuje juz trzeci tydzien ( 11 Tyg po operacji) .Jest OK ,poczatki byly straszne....teraz jiuz normalnie stawiam stopy ,nie puchna po pracy,lekkia opuchlizne mam nadal na prawej stopie.Jeszcze boje sie tylko biegania,skakania i stawania NP.na krawezniku lub jakims kamieniu...pozatym stopy spisuja sie super ,ogolnie jestem juz znowu sprawna .U mnie operacvja to juz przeszlosc,ogolnie wspominam ten czas bardzo dobrze,poza powrotem do pracy ( pierwszy tydzien).Bardzo odpoczelam w domu ,dzieki mojej rodzinie udalo mi sie naprawde szybko" pozbierac po op."Co u ciebie ?planujesz juz poszukiwania nowej pracy?Pozdrawiam Cie serdecznie Ada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytam i podziwiam a jednocześnie nie dowierzam,bo wydawało się, że przez opuchlizny jeszcze trochę czasu minie aż w pełni sprawność odzyskasz. Gratuluję Ci!! Co do skóry mi zeszła tylko z palców i okolic szwów. A odnośnie pracy już coś się staram. :) No nie było tak źle przez to przejść, prawda? :)) Pozdrawiam, Aga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Ja osobiscie kazdemu polecam operacje,szkoda czasu ....jesli haluksy SA zaawansowane nie ma co sie ludzic,nic nie pomoze.Bardzo sie ciesze ,ze man to juz za soba.Naprawde nie bylo zle.Jedno wiem napewno wrocilam za wczesnie do pracy 8 tygodni bylo zbyt krotkoprzy dwoch stopach( moze gdybym miala siedzaca prace ,ja mam jednak stojaca)10 tygodni bylo by ok.No coz najwazniejsze ,ze wszystko dobrze sie skonczylo teraz juz dam rade.Pospiech jest zlym doradca....Man nadzieje tylko ze zejdzie mi ta opuchlizna z prawej stopy ( taka kulka wielkosci orzecha wloskiego) miedzy duzym palcem ,a palcem obok- prawa stopa wyglada ogolnie troche gorzej.Lekarz twierdzi ,ze to potrwa,dam sobie czas do lata...Trzymam mocno kciuki za twoja przyszlosc i zycze powodzenia ada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja noszę specjalna ortezę, dobraną indywidualnie w salonie p. Garbowskiej (http://www.zdrowe-stopy.com/). Ale to tylko po domu, bo w żaden but raczej to nie wejdzie. Już teraz to zaakceptowała, ale jak byłam młodsza to strasznie się wstydziłam. Niestety u mnie w rodzinie to generyczne i każde następne pokolenie cierpi na to schorzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Witam .U mnie wszystko ok,pisalam CI o problemie z dopasowaniem butow no i w koncu znalalam.Kupilam dwa numery wieksze:-(.Lekarz mowil mi o numerze wiekszym,caly czas tym sie sugerowalam ale jednak dopiero teraz stwierdzilam ,ze to bylo za malo.Stopy moje poprostu odkad mam proste " paluchy" SA o numer wieksze ,a dodatkowo man jeszcze wkladkii kliny,no i troszecze po pracy puchna( ale to jest 7 godzin stania)....Kurcze ,czyli rozmiar 39 to juz u mnie przeszlosc....pozatym jest naprawde OK ,opuchlizna miejscowa na prawej nodze jeszcze jest...a co u ciebie zauwazylas tez ze twoja stopa jest wieksza?pozdrawiam cieplutko i milej niedzieli Ada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2 numery?! Szok. Ja nosiłam rozmiar 40-41, zależy od numeracji producenta. Po zabiegu też szukałam długo butów tak jak wcześniej wspominałam, ale jak już znalazłam to w numerze 41. Porównując lewą stopę do prawej, prawy but (nieoperowana stopa) luźniej trzyma się na stopie. Więc jeśli tym miałabym się sugerować to rozmiar "zmienił się" mi o jedno oczko. Opuchlizna nic Ci nie maleje? U siebie w piątek po przebudzeniu zobaczyłam, że stopa jest cała sina, ale to taki jednorazowy jej "wybryk", bo od dawna trzyma swój naturalny kolor. A jakie buciki kupiłaś? :)) Mi się marzą szpileczki na święta, ale niestety tylko na marzeniach się skończy. :( Pozdrawiam. Aga. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalozycielka tematu ada
Dziekuje CI za odpowiedz,dla mnie bylo najwazniejsze aby znalezc wygodne buty do pracy ...( roboczych nie moge nosic).kupilam poprostu sportowe obuwie ,miekkie,skorzane -albo moje trekking buty sa za twarde.Pisalam CI o tym zemoj lekarz usunal mi tez z malych palcow takie..." nagnioty,odciski"( sorry ale nie wiem jak to sie po polsku nazywa) i niestety one na nowo sie zrobily ....Strona gdzie man usuwane haluksy nie boli ,ale male palce jak uciska szew obuwia SA znowu bardzo wrazliwe.Dlatego jedyne buty ktore moge nosic to z materialu sportowe ,kupilam z nike...nigdy nie nosilam ( poza sportem) takiego obuwia do pracy,badz do miasta...ale nie mam wyboru.Najwazniejsze teraz abym czula wygode.Wkladki musze jeszcze nosic do 6 mcy,do lata sie wyrobie,narazie zupelnie nie mysle o innych butach.Ciesze sie ze u ciebie wszystko OK ,mi nogi juz nie sinieja ,czasami czuje zmeczenie ale to wszystko.Bardzo boje sie aby moj duzy palec sie znowu nie wykrzywil,dlatego caly czas nosze tez kliny silkonowe .ada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiadomo. Wygoda przede wszystkim teraz, żeby nie zmarnować czasu poświęconego na rekonwalescencję po zabiegu. Też się obawiam, że z czasem znów palec się skrzywi, czasem dłużej popatrzę na stopę i się "oram", że już troszku inaczej wygląda, ale później patrzę na prawego halluksa i wiem, że ten zoperowany wygląda prawidłowo :) Życzę Ci spokojnych, pełnych rodzinnego ciepła i radosnych świąt :) Aga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziekuje CI bardzo.Ja takze zycze CI magicznych ,spokojnych,szczesliwych i zdrowych swiat w gronie najblizszych....Dziekuje ,ze mialam okazje Cie poznac:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×