Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

o co mu chodzi

Polecane posty

Gość gość

od jakiegos czasu z kumplem z pracy mamy sie ku sobie (przynajmniej mi sie tak zdaje). dopytuje sie mnie o rozne rzeczy, szuka chyba kontaktu dotykowego - np.kladzie reke na ramieniu czesto i przytrzymuje ja chwile, robi mi duzo przyslug, choc powiem ze on w ogole jest taki dobra duszyczka i gentleman... ale dzis na przyklad gdy palnowalismy gdzie odbedzie siewyjscie na piwo ludzi z naszej pracy, podal mi nazwe pubu gdzie on chodzi jesc i powiedzial ze moze mnie tam zabrac teraz na lunch by pokazac to miejsce... za chwile powiedzial ze moze to nie takie konieczne i wyslal mi linka strony internetowej miejsca... poszedl gdzies wrocil po czym zapytal ponownie czy starczy mi link czy chce isc z nim na lunch zobaczyc... myslicie, ze to bylo celowo by sie do mnie zblizyc? w ogole oboje jestesmy troche niesmiali, nie wiem czy on bedzie mial odwage by mnie zaprosic gdzies indziej niz na lunch a ja sie wstydze sama, chc wiem ze powinnam tez odpowiadac na jego kroki, ale nie mam 100% pewnosci czego on chce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdecydowanie Cię podrywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
facet ma kolo 30tki, to naukowiec (pracujemy na uczelni), wyglada na dosyc pewnego siebie, choc czasem wyczuwam w nim niepewnosc. gdy ja zaprosilam na piwo, zapytal kto jeszcze bedzie a ja na to ze 2 innych naszych znajomych, nie jest pewny czy przyjsc bo ma jakies plany, ale zapytal mnie kilka razy czy jego obecnosc jest wazna...nie wiem po co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chce Cię jak burek kość. Zaproś go na pizze czy kawę. We DWOJE. kobieto nie zmarnuj szansy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czyli z tym lunchem to na pewno cos podejrzanego? zastanawialam sie czy on po prostu taki nie jest, mily do przesady, szarmancki, pomocny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×