Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość GośćM

Smutno:(

Polecane posty

Wiesz co? Moze wlasnie to jest moj problem ze za bardzo wiem czego i kogo chce? Jak dodasz do tego jeszcze strach przed zaangazowaniem i brakiem akceptacji, to mam gotowy przepis na ciagle porazki w sprawach sercowych i co za tym idzie frustrujaca doskwierajaca samotnosc. Niedlugo wgl wyjalowie sie z uczuc czy ciepla przez singielstwo albo bedzie na odwrot i jak wejde w zwiazek to bede chciala zaglaskac.:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
w ogóle moim problemem jest to ze jestem zbyt emocjonalna...może po pewnych incydentach w moim życiu powinnam jednak iść na terapie...ale zawsze jakoś chciałam radzić sobie sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
good girl gone bad - a czy ta osoba otworzyła się przed tobą ? czuła to samo? Nie chodzi o to że masz od razu interesować się kolejnym ale często trafiamy pod zły adres i trzeba czasu żeby się ogarnąć dlatego skoro zaczęło ci w nim przeszkadzać parę rzeczy i nie traktuje cię do końca tak jak powinien to daj sobie spokój i odpocznij. Z czasem nabierzesz siły i może trafi się ktoś lepszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
0:51 GGGB mam to samo.:( LGWK- tylko ze ja odczuwalam zainteresowanie z ich strony i wgl ale zawsze to sie rozwijalo nie tak jak trzeba, zawsze cos zle... In- 22 lata w sty skonczylam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam problem z zerwaniem złych relacji w momencie kiedy są dla mnie destrukcyjne... wciąż mam nadzieję, że coś zmieni się na lepsze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja sytuacja jest taka że, mimo że jestem w związku nie mogę się widywać z moją połówką praktycznie wcale, mamy jeden ogromny problem, kilka dużych... czasem chciałbym wyżalić się komuś, bo zwyczajnie nie mam z kim bliskim ... Nie chciałbym żeby ktoś wyśmiewał się lub, drwił ze mnie pisząc na forum publicznie, nie zniósł bym tego... Jeśli jest ktoś chętny/a pogadać na GG ..57724265

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fluxx1989 nie mam gg. Jak to nie możesz się widywać ze swą połówką?! To bolesne, że tylu ludzi ma problemy w związkach :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GośćM - przecież kobiety na ogół w większości są emocjonalne i o to w tym chodzi. W dużej mierze podejmujecie decyzje pod wpływem jakichś emocji które nie do końca są przemyślane. No dobrze tylko co było źle? Jesteś w stanie podać konkretny przykład? będzie łatwiej cokolwiek powiedzieć w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego tak trudno znalezc odpowiednia osobe? Widze niektorych znajomych ktorzy nie sa sami prawie nigdy, zwiazek za zwiazkiem i jakos pchaja ten wozek. A ja nie moge. Nawet 1 powaznego. Czy to wiele? Wymagania preferencje: mezczyzna odpowiedzialny, ktory powazniej mysli o przyszlosci zyciu, ktory chce wziac slub z odpow kobieta w najblizszym czasie, zaradny(nie mowie o tym ze jak zaradny to ze zarabia miliony, nie- zeby potrafil w przyszlosci w normalny sposob zadbac o nasza rodzine), z wygladu normalny, zeby sie interesowal mna tym razem na prawde, kochal mnie, zeby widzial cos wiecej i mial cos do powiedzenia poza wynikami meczu, czy wiadomosciami w tv. Czy to sa wygorowane wymagania? Ja sama staram sie, mimo mlodego wieku mysle duzo o przyszlosci juz teraz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GośćM dziś I co, myślisz, że te związki są wartościowe? Związek za związkiem... są one przemyślane? Ja też nie mogę. Primo, mało kto mnie interesuje. Secundo, to musi być odwazjemnione... Tobie i tak będzie łatwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GośćM dziś To są małe wymagania, na tym forum znajdzie się pewnie swobodnie naście osób które je spełnią. Wygórowane to są moje ale nie ma sensu żebym się tutaj rozpisywał :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
LubieGracWKomputer dziś ciężko jest mi być obiektywn- często widzę wszystko w ciemnych barwach-jesli chodzi o mnie bo innych o dziwo potrafię pocieszać. Myślę ze tak- z czasem przestał udawać płytkiego bajeranta i mam wrażenie ze tez sie otworzył... Zabolało mnie to co napisał- ze nie wie co powiedzieć na to co napisałam bo z jednej strony potrzebuje luzu, a z drugiej fajnie jakbym była blisko i ze tylko mam pretensje, a sama coś tam-ja tez zrobiłam źle.:( Ale miałam wrócić już niedługo i nie powinien akurat teraz mnie tak traktować... Kiedy napisał mi o tym luzie to po raz ostatnio odpisałam bo poczułam sie jak idiotka- tak jakbym sie komuś narzucała-czego nigdy nie robie, a przynajmniej staram sie....wiec pomyślałam ok nie bede sie już napraszać-skoro tak uważa. :O Widocznie za bardzo sie różnimy inaczej patrzymy na pewne sprawy... Potem pisal żebym sie nie obrażała, wysłał mi piosenke, nagrał sie na poczte... Mino tego ze kiedyś mieliśmy dobry kontakt to jednak sprzeczamy sie średnio co tydzień o pierdoły- ale tylko na pół dnia, potem sie godziliśmy...chyba to przez to ze jednak baaardzo sie różnimy... to chyba nie ma sensu...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja czesto mowie cos co nie wyplywa do konca szczerze z mojego wnetrza, boje sie sparzyc, mam blokade, mysle ze to jestspora czesc problemu. Chyba boje sie odrzucenia i stosuje metody "prewencyjne" czyli jakims zachowaniem czy slowami lekko odpycham kogos bo sie boje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inaccessible89 mogę wymienić ewentualnie kilka, wszystkiego nie ma sensu :) jedne z głównych cech: wierność, szczerość, szacunek do samej siebie i mojej osoby. 99% wymagań tyczy się charakteru, z wyglądu tylko jeden, dobrze by było gdyby dziewczyna nie była wyższa niż ja 184cm chociaż gdyby miała większość cech które mnie interesują to i tak bym bez problemu wzrost zaakceptował :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
inaccessible89 dziś mnie tez tak naprawdę mało kto interesuje bardzo rzadko sie zakochuje. nie wiem jak innym tak sie trafia miłość za miłością.:O strasznie sie rozpisuje, ale chyba musiałam to porostu z siebie wyrzucić.:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie to spotkalam ost takiego mezczyzne ale mamy zdawkowy kontakt poza tym wyjezdzam a on szuka kogos na stale to pewnie dlatego zdawkowy kontakt i rozwoj wydarzen. On mi sie ogolnie podoba a z wygladu to juz bardzo spelnia moje preferencje wlasciwie lepiej niz bym sie spodziewala ale wydsje mi sie ze z jednej str jest konkretny i chlodnowaty i pewny siebie i pewny tego ze wiele panienek na niego leci a z drugiej str jakby czasem wycofany i jakby mu brakowalo pewnosci z lekka. Nie wiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
good girl gone bad dziś Doskonale widać że sam nie wie czego chce więc tak jak mówiłem to nie ma sensu. Teraz szczypiecie się o głupoty a co byłoby w związku? Masz rację, za dużo was różni. Ty jesteś zdecydowana, on nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
GośćM dziś czasem pewność siebie jest tyko udawana. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
LubieGracWKomputer dziś nie to nie jest tak do końca...nie mogę o tym pisać-ale ja tez popełniłam pare błędów i go zawiodłam-wiem o tym i to on mógł odczuć ze w pewnym sensie uciekam. :( to skomplikowana sytuacja... Musze iść spać. Dobranoc.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz normalne dobre wymagania. Tak pomyslalm teraz dzieki tej naszej pogawedce, ze mam chyba jeszcze cos co stoi na drodze do zwiazku. Chodzi o to ze w glebi duszy chcialabym kochac sie dopiero po slubie koscielnym juz z mezem, chyba podswiadomosc sama mi podpowiada ze wejscie w zwiazek to bedzie tez spory klopot dylemat, bo bede musiala z kims poruszyc ten temat albo zrobic cos wbrew sobie. Z moim libido jest bardzo dobrze ale mam powod dla ktorego powinnam dochowac dziewictwa do slubu....:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GośćM Jesteś straaasznie roztrzepana i zdesperowana, takie mam odczucie. Jeżeli nie trafisz na tego jedynego żeby przy nim odpocząć to na początku przyda ci się ktoś kto pomoże ci się ogarnąć, zebrać do kupy. W przeciwnym razie może być znowu tak że przez swoje nawyki nie będziesz w stanie dalej tego jakoś pchnąć. Ja tam życzę ci powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×