Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość GośćM

Smutno:(

Polecane posty

LubieGracWKomputer dziś I tak nie zmienia to faktu, że mam szanse u jakichś 5-10% społeczeństwa, co w połączeniu z faktem, że mam w ogóle jakieś wymagania, sprawia, że szanse są naprawdę nikłe :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GośćM Takie podejście jest fajne, przynajmniej odepchniesz od siebie potencjalnych "roochaczy" którzy chcą tylko jednego. Jak ktoś będzie nalegał to też da ci dużo do myślenia. Normalny chłopak po prostu to uszanuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roztrzepana i zdesperowana. Moze cos w tym jest ale nie do konca zdesperowana, bo nie podejmuje desoerackich jakichs krokow. Nigdy nie chce sie narzucac czy sprawiac wrazenie nachalnej. Ogolnie to jestem raczej taka honorowa. A po czym wnosisz? Tak poza tym to juz dawno temu moze powinnam isc na terapie, moze dzieki niej nie bylo by tej rozmowy tych uczuc i tego mojego chaosu w zyciu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
rozwalił mnie ten temat..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie macie czasem takich refleksji... jakie Wasze życie byłoby proste... gdybyście tak po prostu umieli przespać się z kimś, bez wyrzutów sumienia... rozterek moralnych... zastanawiania się, jak ten fakt wpłynie na Was / drugą osobę... czy ktoś zostanie zraniony...???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie rozwala moje wnetrze albo ja rozwalam je, jak kto woli, aa jeszcze jak dolozy od siebie swiatek to juz wgl leze i kwicze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GośćM Może źle to ująłem, oczywiście nie w całości ale co nieco widać. Patrząc na to co piszesz, jak strasznie męczy cię ta sytuacja, widać twoją cierpiącą psychikę, potrzebę tej cholernej bliskości. Pewne rzeczy cię blokują ale pragniesz ciepła, wsparcia, zrozumienia od drugiej osoby. " po prostu bądź " już zakładałaś chyba podobne tematy nieprawdaż? No właśnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
In wiele razy o tym myslalam. Zycie wtedy wydaje sie proste jak linijka, z reszta zauwazylam ze ludzie z mojego otoczenia ktorzy maja taki tryb zycia, sportowy, nie narzekaja za wiele na problemy. Zyja szybko, chyba po prostu sa zimni, uodpornieni na swoje czy czyjes jakies wieksze emocje. Nie wiem, albo umieja przez nie przebrnac, przetrawic to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To ja (podobno) zimny jestem... szkoda tylko, że dla mnie "lubię" znaczy więcej, niż dla innych "kocham"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wewnetrznie strasznie cierpie, ale oczywiscie zyje sobie, staram sie normalnie. Nikt z bliskich nie zdaje sobie z niczego sprawy i nie ma o niczym zielonego pojecia. Jestem SAMA od zawsze nawet posrod tlumu. Obawiam sie ze jakbym zaczela z kims powaznie o wszystkim rozmawiac i wywlekac, to i tak nikt by mnie nie zrozumial, ale najwazniejsze i tak byloby czy wgl probuje. Wiekszosc niestety tego nie robi, slucha ale nie szlyszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
In takie osoby maja ciezko w tych czasach niestety. Teraz pomyslalam ze tez czesto zamiast robic to czego na prawde potrzebuje i chce robie cos bo tak "nalezy". Wiecie co mam na mysli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inaccessible89 W zupełności wystarcza mi to że doceniam go tylko ja. Jestem zadowolony że nie należę do tego bydła co robi to bez żadnego problemu. Kiedyś koleżanka mi powiedziała że w sumie mnie podziwia bo takie zachowanie nie jest często spotykane. "ale jak to możliwe że facet nie skorzysta z okazji?" hehe a no nie skorzystam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GośćM A próbowałaś z kimś o tym pogadać że masz takie zdanie? Nie zakładaj nic z góry. Większość z nas robi dobrą minę do złej gry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LubieGracWKomputer dziś To świetnie, że własne uznanie Ci wystarczy... ja nie umiem postępować wbrew sobie, ale czasem odczuwam to jako przekleństwo... tę nadwrażliwość... te zbędne w obecnych czasach zasady moralne... chciałbym się tego pozbyć, ale nie umiem, po prostu nie umiem, choć próbowałem. To kompletny bezsens. Zwłaszcza w moim przypadku. Zwłaszcza, że nikt tego i tak nie doceni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GośćM 2 rzeczy przychodzą mi do głowy. Postępowanie bo po prostu tak na leży bądź postępowanie bo nasze zasady inaczej nie pozwalają, mimo pragnień potrzeb itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja po prostu nie mógłbym świadomie nikogo skrzywdzić... w dodatku - bezsensownie - czuję się odpowiedzialny za cudze wybory... nie zrobię niczego, jeśli uważam, że 2 strona nie poradzi sobie z konsekwencjami... być może będę tego żałował... może już powinienem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I to i to. U mnie w gre wchodza jeszcze jakies zasady zgodne z katolicyzmem choc na pewno jakies uchylenia zdarzyly mi sie i zdarzaja wciaz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
inaccessible89 Jestem innego zdania, właśnie teraz takie zasady są bardzo potrzebne, zobacz co się z ludźmi dzieje, zachowują się jak zwierzęta. Wszystko powoli upada. Powtarzali mi od małego " bądź ten lepszy " jak coś się działo czy jak ktoś coś zrobił. Denerwowało mnie to że inni mogli robić pewne rzeczy a ja nie i nie mogłem popełniać błędów gdy wiedziałem że zrobię coś źle i żebym myślał ale teraz cieszę się z tego. Byłem za młody by to zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
In jestes dobrym i wrazliwym czlowiekiem, to wielka zaleta choc sama wiem ze ten swiat tego nie pochwala i takim osobom zycie w tym swiecie jest utrudniane...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na tym topiku mozna zrzedzic ile wlezie, ja dzis pobilam chyba rekord w zrzedzeniu na czas..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GośćM Rozumiem. Każdy z nas to odczuwa jednak inaczej sobie z tym radzimy. inaccessible89 Bez przesady, po części po to jest to forum, żeby wyrzucić coś z siebie, pozrzędzić itd. :) x Na mnie już pora, czeka mnie jutro nauka przed egzaminem. Dziękuję za rozmowę. Trzymajcie się i życzę powodzenia. Będzie dobrze :) do napisania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×