Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dziecko chce kota

Polecane posty

Gość gość

Dziecko w wieku szkolnym domaga się zwierzaka, chce kota. Zazdrości innym dzieciom, że mają, wszystko jej jedno zwykły dachowiec czy rasowy. Wydaje mi się, że dziewczynka, która kończy 12 lat w tym roku jest już wystarczająco odpowiedzialna, żeby wybierać z kuwety i posprzątać po kocie. Znajomi radzą, że lepiej dwa i rasowe niby grzeczniejsze, najlepiej brytyjski krótkowłosy, maine coon albo rosyjski niebieski. Dachowce też są ładne i w dodatku za darmo, ale są podobno bardziej kłopotliwe i gorsze charaktery, co myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślimy, że kupowanie dziecku zwierzęcia które ma robić za zabawkę - jest głupie jeśli chcesz SAMA tego kota, to go weź, bo i tak koniec końców Ty będziesz sie nim zajmować oprócz sprzątania kuwety przy kocie trzeba: robić ciężkie zakupy (żwir i sucha karma) wozić do lekarza (zwłaszcza jak koty sa małe) karmić czasem róznym żarciem (surowe mięso, gotowane żarcie podczas róznych chorób) podawać leki czesać i obcinać pazury tego dziecko nie zrobi, tylko Ty pomyśl 10 razy, zanim zrobisz krzywdę zwierzęciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każdy powinien mówić za siebie. Karmy, żwirki można zamówić i kurier przywiezie. Mam 2 koty i 2 psy ras dużych, jednak nie polecam kupowania zwierząt bez zastanowienia. Dzieci pobawią się, pogłaszczą, ale utrzymanie i obrobienie zwierzaka to obowiązek rodziców najczęściej. Nawet dziecko w liceum, ma naukę, zajęcia pozalekcyjne, w końcu wyjedzie na studia, a koci czy psi obowiązek zostaje rodzicom na głowie i wtedy się w nią pukają, po co tego zwierza kupili ☹

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jak byłam dzieckiem tez marzylam o zwierzaku,niestety nie dostalam. Teraz mam psa kochanego :-) co do kotów są różne,zlaezy oak wychwadz,ja znam persa I lesnego brytyjsiego ktore mialy posrane charaktry, w ogóle miałas sama kiedyś kota? Ja np dziecku bym pozwoliła prędzej w łóżku z amstafem spać niż z kotem,bo kotom nie ufam,jak już masz brać to adoptuj ,dowiedz się o charakter powiedz,ze to twój pierwszy i dobrze, żeby był niekloopotliwy,juz nauczony tego i owego. Mój znajomy miał cudownego dachowca, nigdy nie drapal,nie gryzł,tylko z buzki mu cuchnelo bo jadł mięso.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z kotem w sumie nic nie trzeba robić poza tym sprzątaniem kuwety. Poza tym kot powinien być dla całej rodziny, a nie dla dziecka. No i kot ma taki charakter, ze to nie maskotka, np przychodzi po pieszczoty czy zabawę jak sam zechce, a nie na odwrót, więc to nie jest towarzystwo dla małych egoistów. W sumie mniej obowiązków niż przy psie. Kuwetę sprzątałam będąc nastolatką głównie ja w domu rodzinnym i nie miałam z tym problemu, mimo że to nie byl mój kot tylko rodzinny. Żadna filozofia, ale wiadomo, że to nie pachnie, trzeba też zachować higienę, używać rękawic etc. Nie wiem jak to jest z dzisiejszymi dziećmi, czy dziecko jest na tyle dojrzałe, ze raz nue powącha kuwety i stwierdzi, że to hardcore i jie będzie w g grzebać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A z tą adopcją, to jednak najlepiej wziąć kociaka. I kot to nie pies, nue ma praktycznie takich co nie pogryzą czy nie podrapią jak będziesz męczyć, drażnić, ciągnąć za ogon, ale to chyba nie problem, chyba że madz głupie dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I jeszcze ważna uwaga,jak wyjedziesz na urlop,czy masz z kim tego kota zostawić? Często zapominamy o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Warto zastanowić się nad adopcją kota, w ten sposób nie tylko spełnisz marzenie córki ale też pomożesz zwierzęciu. :) mnie w adopcji bardzo pomogła firma http://sdz.org.pl/ , świetnie mi doradzili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×