Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

narzeczony powiedzial, ze chce miec z nim slub tylko dlatego

Polecane posty

Gość gość
Kiedys mowil, ze jakby wygral w lotto to od razu bierzemy slub, z tym, ze kazdy z nas wie- wygrana w lotto to jak 1 na pare milionow, wiec bliska zeru, dlatego mogl sobie tak gadac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15:06 widocznie nie masz prawidziwych migren

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie piszcie jej juz slubie - ona woli o migrenie i herbatkach!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja i wtedy narzeczony najpierw zaczelismy od d**y strony :P, czyli dziecko, bo miałam problemy hormonalne i lekarz czarno widział moja ciaze. Zaszlam dość szybko o dziwo i wtedy zaczelismy już planować slub z chrzcinami. Oczywiście teściowie chcieli wielka bibe, slub w ich parafii, dlatego odradzali nam, bo nie mieli kasy, by to urzadzic. My i tak zalatwilismy wszystko u siebie w miescie. Skromnie i szybko.Tesciowie w ramach prezentu zrobili nam impreze u siebie na wsi (wszystko wyszlo 700 zl, z czego polowe im daliśmy). Maz garnitur miał, ja kupiłam sukienke, ale nie typowo slubna z welonem. Wszystko wyszlo pięknie mimo braku przepychu. To był nasz dzien. Na typowie wielkie weselicho oczywiście nie byłoby nas stać i w naszym gronie mamy wlasnie wielu znajomych, którzy niby chcą slubu, ale nie maja pieniędzy. Wiec gadanie Twojego faceta to wymowka. Kolejna wymowka jest mieszkanie. My przez pierwsze 2 lata mieszkaliśmy w wynajętej kawalerce, z dzieckiem -da się? Da. Potem dopiero wzielismy kredyt na większe, własne mieszkanie. Jeżeli jest prawdziwa milosc, to wszystko się da, uwierz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Kiedys mowil, ze jakby wygral w lotto to od razu bierzemy slub, z tym, ze kazdy z nas wie- wygrana w lotto to jak 1 na pare milionow, wiec bliska zeru, dlatego mogl sobie tak gadac. X dlatego tek chętnie o tym mówi, bo wie, że nie wygracie. Jeśli chcesz go sprawdzić to tak jak Ci pisałam wcześniej: powiedz, że masz kasę na wesele (na przykład od rodziców), warunek jest, że do końca 2016 bierzecie ślub. Ciekawa jestem co on na to. Choć nie, nie jestem ciekawa. Jestem pewna, że szybko znajdzie wymówkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokladnie. Co to za facet? Jeszcze 30-tki nie ma? Ty po 30, masz te migreny, on się miga od slubu, a ciaza? Pewnie wie, ze i tak szybko nie zajdziesz, poki co jednak biadoli o braku odpowiedniego mieszkania, by i starania odlozyc w czasie. Wiesz, jak będzie? On wkrótce wymieni Cie na mlodsza i zdrowsza, zobaczysz. Jest z Toba, bo jest, by nie być samotnym. A dlaczego? Ma teraz otwarta furtke, bylby glupi, gdyby pchal się w slub i dzieci, skoro teraz w każdej chwili i bez zobowiazan może odejść, jeżeli znajdzie lepsza partie. Mam kolege w pracy. Owszem, wzial slub, maja nawet to dziecko, zona jest starsza od niego, niby na początku wielka milosc a po latach się okazało, ze pomylka, on jej nie kocha i rozgląda się ciagle za innymi, serio, zalosny jest w tych swoich zapędach i flirtach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co Ty jej radzisz? Jaki slub do końca 2016? Wrzesien się już konczy, koles nie zdazy pozalatwiac spraw :))) A sala? Pomyslalas? Będzie musial brac, co jest, a na to się tez nie zgodzi, bo sale co najmniej na rok naprzód trzeba zaklepać. A fotograf? Zresztą slub zima, w takiej ponurej scenerii ??? P.S. Ja i maz w czerwcu poszliśmy do księdza, na koniec sierpnia ustaliliśmy date, tego samego dnia jeszcze kupiliśmy sobie obrączki, zamowilismy obiad i ciasto w malej, kameralnej knajpce. Wszystko zajelo nam niecale 2,5 miesiąca. ale my chcieliśmy tej ceremonii za wszelka cene :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś 15:06 widocznie nie masz prawidziwych migren x Ha ha ha ha, a może ona ma wyższy próg bólu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko wspolczuje migren .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, ona ma wyższy prog bolu. Zebys chviala wiedziec. Dla kogos kto ma prawdziwe migreny to uwierz ze chcialby inna chorobe miec niz ta ktora człowiekowi nie pozwala na nic. Widac ze ty nie masz prawdziwych. Moze masz sama aure.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Co Ty jej radzisz? Jaki slub do końca 2016? Wrzesien się już konczy, koles nie zdazy pozalatwiac spraw usmiech.gif A sala? Pomyslalas? Będzie musial brac, co jest, a na to się tez nie zgodzi, bo sale co najmniej na rok naprzód trzeba zaklepać. A fotograf? Zresztą slub zima, w takiej ponurej scenerii ??? P.S. Ja i maz w czerwcu poszliśmy do księdza, na koniec sierpnia ustaliliśmy date, tego samego dnia jeszcze kupiliśmy sobie obrączki, zamowilismy obiad i ciasto w malej, kameralnej knajpce. Wszystko zajelo nam niecale 2,5 miesiąca. ale my chcieliśmy tej ceremonii za wszelka cene X No to do lata przyszłego roku. Co za różnica, skoro facet się nie zgodzi nawet do 2020 roku;)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja wspolczuje glupoty i naiwnosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A idzcie Wy z tymi migrenami. Nie ma nic gorszego niż taki uzalajacy sie czlowiek."ja mam najgorzej a Ty nawet jesli masz te sama chorobe to i tak guzik wiesz bo ja mam najgorzej" Idzcie do hospicjow sobie ludzi przekonywac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziekuje, ze w koncu jest osoba, ktora rozumie moje migreny. Moge wam tylko powiedziec, ze podczas calego trwania migreny mam mysli samobojcze, nie wiem czy to w jakis sposob moze zobrazowac poziom bolu, bezsilnosci, ogolnego stanu organizmu. Gdybym miala naladowany rewolwer albo smiertelny zastrzyk to bez wahania bym uzyla. Co do herbatek, bo mam nadzieje, ze komus pomoga. Nasze babcie i prababcie tak sie leczyly. Powoli sie zbieram na pociag. Plan zabieram moje rzeczy, pozalatwiam to co moge, sama rozmowy nie bede zaczynac bede czekac co on powie. W niedziele wieczorem wracam do domu rodzinnego i wtedy wejde na kafe, chyba ze w weekend mi sie uda. Zycze wszytkim udanego weekendu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2, 3 dni masz te migreny i masz ochote sobie w leb strzelić? Ty jesteś normalna? Ludzie z bolami rakowymi leza i czekaja na smierc, gdy już nadziei nie ma-zamien się z nimi. Będą wdzięczni za szanse zycia a te 2 dniowe bole przezyja bez szemrania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Tak, ona ma wyższy prog bolu. Zebys chviala wiedziec. Dla kogos kto ma prawdziwe migreny to uwierz ze chcialby inna chorobe miec niz ta ktora człowiekowi nie pozwala na nic. Widac ze ty nie masz prawdziwych. Moze masz sama aure. x No tak, bo tylko ty masz prawdziwe migreny autorko, tylko ty! Widzisz tak się składa, że ja również miałam migreny i doskonale wiem jak to wygląda. Światłowstręt, nudności, uczucie jakby się siedziało w dzwonie Zygmunta. Ta osoba się po prostu nie wykorzystuje swoich dolegliwości, aby gloryfikować swojego faceta. Ja na pewno też nie miałam migren nieee wcaleee. Patrz i czytaj! Ja przy swoich migrenach miałam najpierw jedno niemowlę, potem 3latka i drugie niemowlę. Potem nastąpiły inne choróbska, przy których również byłam nie do życia, byłam nieznośna, znerwicowana i codziennie wyłam z bólu. Może mój mąż nie głaskał mnie po główce, bo się codziennie nie da, ale dał radę ogarnąć jakoś dwójkę małych dzieci, po przyjściu z roboty i ode mnie nie zwiał. A twój jest tylko cichutko jak cię główka boli. I o to nam chodzi. Nie o licytację, którą co bardziej bolało, ale o to jak się powinien zachować facet, kiedy jego kobieta cierpi. Że to żaden wyczyn, za który należy mi się medal. Powinnaś się zainteresować tym co pisałyśmy z tym gościem, co jej zarzuciłaś zwykłe bóle głowy. Ale nie, widocznie lubisz swoje migreny, bo tylko wtedy twój cudowny facet zwraca na ciebie większą uwagę. Zauważa, że ma drugiego człowieka w domu, a nie praczkę sprzątaczkę, kucharkę i worek na spermę. Na pewno chcesz mieć inną chorobę? To życzę zapalenia nerek plus rodząca się kamica. Zapewniam cię, że nie dasz rady nawet na kolanach przejść do wc. Będziesz się czołgać, dosłownie i w przenośni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedys slub byl najpierw i problemu nie bylo o proszenie sie o slub. To wstyd prosic sie o slub. Kobiety robia blad mieszkając przed slubem z facetem bo on sie nie stara juz pozniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12:35 :) rozumiem Cie i wiem co to znaczy. Moja bliska osoba bardzo cierpi na to. Czasem tylko pogotowie pomaga. Mialam byc pielęgniarka i w rodzinie bylaby pielęgniarka i bym sie bardzo przydala w takich momentach. Migrena jest strasznym potwornym bolem glowy i kto nie wie niech nie zabiera glosu bo to zalosne sie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12:35 :) rozumiem Cie i wiem co to znaczy. Moja bliska osoba bardzo cierpi na to. Czasem tylko pogotowie pomaga. Mialam byc pielęgniarka i w rodzinie bylaby pielęgniarka i bym sie bardzo przydala w takich momentach. Migrena jest strasznym potwornym bolem glowy i kto nie wie niech nie zabiera glosu bo to zalosne sie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś 12:35 usmiech.gif rozumiem Cie i wiem co to znaczy. x Powtórzę jeszcze raz. MY wiemy, co to jest migrena i rozumiemy, że ona cierpi. Ale autorka nie rozumie, że w temacie nie chodzi o jej migreny, tylko zachwyt nad facetem, kiedy ona cierpi, bo on ją pocałuje w czółko. Uczepiła się autorka tych migren, a równie dobrze w kontekście tematu, mogłaby mieć częste ataki wątroby, nerek, zapalenie ucha, czy ciężkie ataki astmy. Jeśli ona mówi, że chciałaby mieć inną chorobę zamiast migren, to tak naprawdę nie zaznała innego bólu fizycznego, oprócz migren i nie wie co mówi. --Autorka ma nie szukać na siłę pozytywnych cech u swojego faceta, jako obronę przed odpowiedziami na swoje pytanie. Ona ma zrozumieć, to o co sama pytała. O co mu chodzi? A o to, że on się z nią żenić nie ma zamiaru. I nic się pod tym względem nie zmieni, a na pewno nie w perspektywie najbliższych 5 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zapewniam cie, ze sa choroby ktore sa o wiele lżejsze niz migrena , nie musi to byc zaraz atak nerek czy czegos. Moga to byc np hemoroidy czy zatoki czy bole stawów kregoslups i wiele innych dolegliwości. Sa o wiele lżejsze niz bole migrenowe i napewno o to chodzilo autorce, ze wolałaby miec inne przewlekle ale nia tak uciążliwe jak migrena. Prosze czytacie ze zrizumieniem i nie czepiajcie sie autorki. Prosila o pomoc a nie o czepialstwo. Pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Jeśli ona mówi, że chciałaby mieć inną chorobę zamiast migren, to tak naprawdę nie zaznała innego bólu fizycznego, oprócz migren i nie wie co mówi." Po prostu Twoje migreny to pikus :P i nie jestes w stanie zrozumiec bohaterstwa jej narzeczonego. X A najlepiej to sie licytujmy dolegliwosciami wszystkie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No, to licytacja co lepsze np. codzienny bol stawow czy 2 dni w miesiacu migreny :P I w ktorym momencie pomoc faceta jest bardziej wartosciowa. Na tyle wartosciowa ze mozna dawac mu się ponizac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja cierpie z powodu migren i kregoslupa ledzwiowego i wyobraz sobie , ze bole kregoslupa sa milion razy lepsze w znoszeniu bolu jak migrena i gdybym miala wybierać to codzienny bol kregoslupa niz jedna migrena. Nie wiesz co to migrena .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takigosc
codzienny bol stawów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli co, jak facet Ci pomaga w migrenie to będziesz przyjmować jego plucie na twarz, a jak pomaga Ci przy bólu kręgosłupa to można takiego faceta rzucić? Naprawdę jakieś p*****lnięte z tymi migrenami jesteście jak wciąż się tu na nie użalacie A TEMAT NIE DOTYCZY TEGO NA CO KTO JEST CHORY. Jak głupim trzeba być by tego nie zrozumieć? Już chyba 3 osoby piszą "chodzi o faceta, chodzi o faceta, chodzi o faceta" a te jak najęte "buuu, bo Wy nie wiecie jak to jest, buuu". Może te migreny Wam komórki mózgowe powybijały, że nie rozumiecie tekstu pisanego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystko zniose w pracy: - sraczke - bol zoladka - zapalenie hemoroidow - bol zatok - mega przeziebienie - bol serca - bol miesiaczkowania Migreny nie zniose, przyjeżdżają po mnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ból serca? Jak to się objawia u młodej osoby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nam nie chodzi o faceta ;) jemu nie poświęcamy czasu zauwaz ;) bo nie jest tego wart :) my bronimy autorkę przed atakami ;) a ty glupio sie meczysz sama sie droczac a nam piszesz , ze to my piszemy o jednym, ty robisz to samo ;) nieustannie :) moze to przemysl i skoncz wreszcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17:17 to o bolu serca nie pisala autorka , sa tutaj tez inne osoby , ktore maja duzo dolegliwości i w tym migrene, nie czytasz ze zrozumieniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×