Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

szukam pomocy

Polecane posty

Gość gość

Witam mam takie nie codzienne pytanie jechałem autobusem do pracy raz pomogłem kobiecie która prowadziła ten autobus teraz jak mnie widzi to uśmiecha się z daleka ma bardzo ładny uśmiech jak śmieje się to pokazuje ząbki i trzy razy wpatrywała się w moje oczy i ona śni mi się po nocach w ciągu dnia myślę o niej i mam pytanie czy ona tylko się śmieje z grzeczności ze jej pomogłem czy wysyła sygnały do mnie tylko problem tkwi ze jestem żonaty moja żona też tą panią polubiła ja chciałbym tą panią zaprośić na kawę nie wiem czy to dobry pomyśł żona nic by nie miała nic na przeciw nie wiem co mam robić i wstydzę się zagadać tą śliczną panią dzięki za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz żone to nie uderzaj do innej, to chwilowe.. Chciałbyś żeby żona tak uderzała do kierowcy autobusu bo wpadł jej w oko? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli zaczynasz coś do niej czuć, jakieś zauroczenie, albo nawet zażenowanie, to odpuść te zapraszanie do was na kawe. wyjdzie niefartownie i po co sobie komplikować życie. A dlaczego się uśmiecha to wie tylko ona, przypuszczalnie z sympatii, grzeczności że jej pomogłeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żonaty facet myśli o innej kobiecie z ochota zaproszenia na kawę... Legalnie chcesz sobie z nią poflirtować :) bądź dojrzały i odpusc, takie historie nigdy nie kończą się dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie jest tak, że żonaty nie myśli o innej kobiecie, a mężatka nie myśli o innym facecie. Każdy jest tylko człowiekiem i różne myśli czy odczucia się pojawiają niekiedy samoistnie, obojętnie w jakim jest związku. Tylko to potem od każdego zależy, co on sam z tym dalej zrobi, stąd mamy wiernych i niewiernych partnerów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlatego związki nie mają sensu bo wierność z poczucia obowiązku gdy serce mówi co innego to głupota nad głupota. Być wiernym bo wypada. Po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po to, że myśląc tylko emocjami - bo to nie serce, to najczęściej wychodzi się wtedy na tym jak "Zabłocki na mydle".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
diabeł cię kusi, tylko czy on tobą rządzi czy ty sam sobą? oto pytanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×