Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy tylko dla mnie kosmosem jest wyjechać na wczasy bez swoich małych dzieci?

Polecane posty

Gość gość
hej, to ja pisałam o prostaczce. Jesteś prostaczką, więc to w twoim przypadku nie jest obelga, czy brak kultury, tylko chłodne zdiagnozowanie stanu faktycznego. Nikt kompostownika nie będzie nazywał rabata kwiatowa przecież. I rzeczywiście, odpisuje ci wiecej niż jedna osoba . Ja dlatego, że mnie śmieszysz, wieć raz na jakiś czas patrze co tam z siebie wydaliłaś młoda poetko :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i nie zyczę ci śmierci. Dla wyjaśnienia zyczenie śmierci brzmiałoby: zdechnij, zdychaj. Zdechniesz oznacza tyle tylko ze zaarówno teraz jaki u kresu swojego zycia, kiedy by on nie nastapił będziesz równie prymitywna i glupia. Tacy jak ty tak mają. Pozdrawiam serdecznie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Nikt kompostownika nie będzie nazywał rabata kwiatowa przecież. " analfabetki uczą analfabetki :-) Ot hipo kafe :-) Żal mi was głupie torby . Jedna głupsza od drugiej , bo ja już w ogóle się tu nie udzielałam. Takie bystre i przeoczyłyście , że to nie mój styl :-) No zatkało mnie :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
OJP jakie cebulary

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czy na wakacje bez dziecka nie mozna jechac w pojedynke, tzn najpierw jedno z rodzicow potem drugie, urlop w pracy w roznych terminach+ pomoc babci? a jak dziecko podrosnie i pojdzie do szkoly to najpierw pojedzie z mama na 2 tygodnie a potem z tata i tak bedzie miec wiecej wyjazdow a nie siedziec cale lato w domu.trzeba ruszyc glowa a nie mowic o kosmosie.krzywda sie nie stanie jak maluch nie bedzie miec obydwojga rodzicow jednoczesnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tu jakaś nawiedzona piszę i podszywa się pod drugą :-o zeszły z tematu :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, czy pojechalabys z kolezanka czy siostra na wakacje np tydzien na majorce a dziecko z tata i babcia w domu?czy to tez bylby kosmos?jesli tak to macierzynstwo to niewolnictwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie nie jest to kosmos. Zależy kto jako ma rodziców. Ja mam wspaniałych i super teściów, nie są schorowani. Moi rodzice nigdy zna nie spędzili ani sylwestra ani Andrzejek, zawsze chodzili na imprezy, a ja z dziadkami i było super. Wakacje krótkie tylko we dwoje? Nie widzę problemu, dziadkowie tez? Chętni do pomocy. Traumy nie mam a moi rodzice byli prawie miesiąc w Anglii jak byłam w wieku 2-3 lat w szkole językowej, bo chcieli zostać nauczycielami, a ja tego nie pamiętam. Co więcej moja 5letnia siostra tez za bardzo, mówi ze możliwe ze było coś takiego, ale nie przypiąć sobie detali. Także zero traumy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zależy od dziadków. Te, które miały patologie w domu rodzinnym typu: choroby psychiczne, alkoholizm, kryminaliści pod dachem mogą się obawiać powierzyć opiekę dziadkom. Na urlopie będą się trząść ze strachu, że pewnie wujek Kazek wpadł do ojca z flaszką i będzie awantura jak za czasów jej dzieciństwa. Rodzice bez takiego psychicznego obciążenia bez problemu powierzają opiekę swoim rodzicom nad ich wnuczkami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powierzyć opiekę bo szkolenie/delegacja,/wyjazd na wesele. Nie wakacje bo rodzice chcą pobyć same. Matki kukułki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja raczej uwazam ze rodzice sa bardziej sklonni wyjechac tylko z dzieckiem a ojciec czy matka za ten czas w domu i pracy, zeby miec dziecko tylko dla siebie, skupic sie tylko na nim i to sa "wczasy we dwoje" bez trzeciego kola u wozu.rodzina jest dla dziecka przede wszystkim i to ono jest najwazniejsze dla obydwojga rodzicow, nie drugi rodzic.tak samo w pracy skupiasz sie nad wspolnym celem, zadaniem a nie kawka z kolezankami i co u nich slychac.to tez, ale nie przede wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i gdzie ta suka z tego wątku co wpierała mi że ja to nie ja tyko jakaś inna tempa dzida i gdzie stara mamuśka i ta co robiła spacje po i przed przecinkiem gdzie one wszystkie poszły na pifo :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie piję piwa, bo jestem w drugiej ciąży. Poza tym od 6lat nie piję alko ;) Mam 31lat. To ja nazwałam tamtą młodą analfabetką i chyba ona mnie wyzywała od starych, ale pudło ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście że jest to dla mnie normalne. Rodzica również należy się odpoczynek. Dziecku nic nie będzie jeśli ma dobrą opiekę a wręcz przeciwnie mozw to być dla niego przygoda. Zresztą 5-6 dni z ukochana babcia i dziadkiem to chyba nic strasznego. Współczuję tym wszytkim matką z wybranymi mózgami i dziećmi przyszytymi do nogi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziecko do 3 roku wymaga stalej obecności matki. Kto temu zaprzecza nie nadaje się na matke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie zostawiłam dziecka nawet na 5 minut bez mojej opieki a ludzie na 4 dni podrzucają... Po co wam te dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Dziecko do 3 roku wymaga stalej obecności matki. Kto temu zaprzecza nie nadaje się na matke. xxx Kto Cię tak oszukał? Tylko nie cytuj mi "nowoczesnej" psychologii. W Latach 80. oddawano nas przed 3 rokiem życia do żłobka i patrz wszyscy znani mi ludzie żyją, pracują, mają rodziny, część firmy, żaden nie został kryminalistą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie powiedziała jej to super niania, psycholog za dychę, co ma syna w więzieniu za próbę gwałtu i pobicie kobiety. Takich psychologów mamy na pęczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Ja nie zostawiłam dziecka nawet na 5 minut bez mojej opieki a ludzie na 4 dni podrzucają... Po co wam te dzieci? xxx Wychowywanie =/= trzymanie pod mamusi spódnicą 24h z festiwalem tulaskowania i całuskowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta co nie zostawila nawet na 5 min bez swojej opieki.nie wierze ze przez kilka lat nic nie jadlas, nie pilas,nie korzystalas z toalety i prysznica no i w koncu brak snu moze wykonczyc skoro przy dziecku trzeba czuwac caly czas To powiedz mi co robisz na kafe, w tej chwili zostawilas dziecko bez swojej opieki i bujasz sie w necie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta co nie zostawiła na 5 min to pewnie urodziła z tydzień temu i wiszą sobie na cycu i się szczyci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15:59 Kryminalistami może nie, ale frustratami już tak. Gabinety psychologiczne aż roją się od "szczęśliwych i spełnionych" dzieci komuny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@20:14 Oczywiście, psychiatria dziś to wielki przemysł i marketing a nie misja spoleczna, co oznacza, że psychologowie i psychiatrzy mają cel w tym by wmówić człowiekowi sztuczne dysfunkcje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość wczoraj Ja nie zostawiłam dziecka nawet na 5 minut bez mojej opieki a ludzie na 4 dni podrzucają... Po co wam te dzieci?" A tobie po co? Po to żebyś z dzieciaka mamalyge zrobiła? Do pracy się weź a nie wymówke znalazłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja słyszałam na studiach, że największe zaburzenia mają osoby nadopiekuńczych matek, takie co to do 12roku życia lub dłużej śpią z mamą. Ka mam wrażenie, że niektóre z was yo nie pozwalają dzieciom oddychać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest różnica pomiędzy małymi do 3 rz dzieci i 12 letnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak ktoś mówi, że od x lat nie zostawił dziecka samego nawet na 5 minut, to ewidentnie ma paranoję i jakieś zaburzenia I z wiekiem nadal będzie to dziecko tłamsił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co to za mityczna granica 3lat? Wszędzie słyszę 3lata i 3lata, po 3 urodzinach można wyjechać na miesiąc, a tydzień przed nawet na 5 minut nie można odejść? Nie gadajcie już o psychologach, studiowałam psychologię dwa lat i rzuciłam to w cholerę jak zobaczyłam jakie farmazony gadają. Teoria teorią, a w praktyce inaczej. Jedno dziecko nie jest gotowe na przedszkole w wieku 4lat, a inne pójdzie jak ma 2lata i radzi sobie świetnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11:53 ja rozumiem że małe dzieci są od 0-3 lat, później są przedszkolaki, starszaki, nastoletnie dzieci. Więc pisząc o 11:27 tylko zwróciłam uwagę na to że jednak jest różnica. Jak 3 letnie dziecko śpi z rodzicami to jest inna sprawa niż dzieci które mają po 12 lat. Kiedyś się dowiedziałam że moj mąż spał z rodzicami bardzo długo i z tatą do 15 r.z. Twierdzi że to przez to że pracowali razem i nie chcieli budzić mamę i siostrę(3 l młodsza) które spaly razem w innym pokoju. I tak wydaje mi się że to jest dziwne. To nie jest to samo co "małe dzieci" powiedzmy do 3 r.z.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jest to łatwe, choć wiele osób tak robi. Myślę, że wyjazd na weekend, max. 3 dni bez dziecka jest do wytrzymania, ale nie dłużej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×