Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ava123123

In vitro 2020

Polecane posty

5 godzin temu, Anka Skakanka napisał:

Kochane, czy któraś krwawiła po punkcji? ja po dwóch poprzednich nic a nic, ogólnie czułam się doskonale, a teraz brzuch mnie boli potwornie i lekko krwawię 😞 potrzebuje pocieszenia, że krwawienie może być i że nie ma opcji żadnych wielkich powikłań 😞 trochę się "filmuję"

Hej tak, ja pierwszy dzień lekko krwawiłam a potem dwa kolejne plamilam, ale nie panikowałam bo lekarz mnie ostrzegał, ze może tak się zdarzyć 😉 nie martw się, minie za ok 2-3 dni 😉 bóle miałam lekkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

POMÓŻCIE PROSZĘ! 

Dzis o 22.00 musze podać sobie zastrzyk z pregnylem. Mam dwie fiolki: ciecz i proszek. Jak to połączyć bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Pobieram plyn i wstrzykuje do proszku? Potem to pobieram i wstrzykuje do drugiego proszku? (Lekarz zalecił 2 ampułki z jedną wodą). Zaczynam panikować!  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Klara_20 napisał:

Dziewczyny ile płaciliście za test PAPPA? W mojej klinice za badanie krwi + USG wychodzi ponad 900 zł 🙈chyba przesada lekka. 
I jeszcze mam pytanie, ostatnio częściej czuje lekkie bóle podbrzusza. Takie jakby ukłucia w jajnikach, raz po lewej, raz po prawej str. Zaraz kończę 11 tc, a wizyta dopiero w piątek i lekko się zaczynam denerwować. 

Spokojnie. To normalne, wiem bo sama przechodziłam to 2 tyg temu🙈🙈 lekarz kazał w razie potrzeby jak boli bardziej brać nospę 3x2 przez 3 dni a później w razie potrzeby i troszkę odpocząć i przeszło. Wszystko się rozciąga stąd te bóle. Jak to powiedział lekarz jajniki w ciąży nie bolą 🙈

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Kasiulaaa89 napisał:

POMÓŻCIE PROSZĘ! 

Dzis o 22.00 musze podać sobie zastrzyk z pregnylem. Mam dwie fiolki: ciecz i proszek. Jak to połączyć bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Pobieram plyn i wstrzykuje do proszku? Potem to pobieram i wstrzykuje do drugiego proszku? (Lekarz zalecił 2 ampułki z jedną wodą). Zaczynam panikować!  

Kasiu na ulotce jest dokładnie opisane 🙂 

tak jak mówisz 🙂 bez paniki 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Kasiulaaa89 napisał:

POMÓŻCIE PROSZĘ! 

Dzis o 22.00 musze podać sobie zastrzyk z pregnylem. Mam dwie fiolki: ciecz i proszek. Jak to połączyć bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Pobieram plyn i wstrzykuje do proszku? Potem to pobieram i wstrzykuje do drugiego proszku? (Lekarz zalecił 2 ampułki z jedną wodą). Zaczynam panikować!  

Ja miałam podobnie z Mensinormem - brałam rozpuszczalnik i wpuszczałam w pierwszą fiolkę z proszkiem, zaciągałam całość i wstrzykiwałam do drugiej ampułki z proszkiem, znowu zaciągałam całość, zmieniałam igłę i w brzuch 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, malagosia napisał:

Kasiu na ulotce jest dokładnie opisane 🙂 

tak jak mówisz 🙂 bez paniki 🙂

No właśnie ulotka po niemiecku. Z tego stresu juz nie ufam swojej znajomości języka. Znalazlam filmik instruktażowy, ale bardzo dziękuję.  😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, olinka321 napisał:

Ja miałam podobnie z Mensinormem - brałam rozpuszczalnik i wpuszczałam w pierwszą fiolkę z proszkiem, zaciągałam całość i wstrzykiwałam do drugiej ampułki z proszkiem, znowu zaciągałam całość, zmieniałam igłę i w brzuch 🙂 

Dziękuję bardzo i przepraszam za głupie pytanie. To moje pierwsze podejście i cały czas panikuję! Nie chcę zmarnować tych 8 pęcherzyków jakimś głupstwem... 😓

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Kasiulaaa89 napisał:

Dziękuję bardzo i przepraszam za głupie pytanie. To moje pierwsze podejście i cały czas panikuję! Nie chcę zmarnować tych 8 pęcherzyków jakimś głupstwem... 😓

Spokojnie 🙂 po to jesteśmy! 🙂 trzymam kciuki!!! ✊🏻✊🏻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Zuzana napisał:

Dziewczyny moze wiecie jak to jest ze gdy się bierze embroglue i naciecie otoczki bralam to przy poprzednim transferze wtedy byl 1 zarodek. Teraz beda dwa transferowane o ile bedą (bo ostatnio miałam tylko jede zarodek ) to przy dwoch jest ta sama cena za dodatki czy podwójnie?

My korzystaliśmy z Embroglue przy dwóch zarodkach. Cena się nie zwiększyła z tego powodu. Zabieg był w Gyncentrum 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak trwoga to do Was dziewczyny. Właśnie otrzymałam kolejne wyniki bety - 14707,41 mIU/ml (18dpt). Wiadomo, że nigdy nie przestaniemy się martwić, dlatego chciałabym się Was podpytać. Nie za wysoka beta na ten dzień? Podane miałam 2 zarodki 3-dniowe. Czy taka wysoka beta może oznaczać bliźniaki? Czy może jest ona w normie? Z góry dzięki za pomoc 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Emilia85 napisał:

Jak trwoga to do Was dziewczyny. Właśnie otrzymałam kolejne wyniki bety - 14707,41 mIU/ml (18dpt). Wiadomo, że nigdy nie przestaniemy się martwić, dlatego chciałabym się Was podpytać. Nie za wysoka beta na ten dzień? Podane miałam 2 zarodki 3-dniowe. Czy taka wysoka beta może oznaczać bliźniaki? Czy może jest ona w normie? Z góry dzięki za pomoc 🙂

Raczej przyrost sie liczy niz sama wartosc no ale powyzej 1tys. to juz nie ma co sprawdzac lekarze twierdza ze od takich wartosci konkret to tylko usg - kiedy masz najblizsze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Magdaa napisał:

Raczej przyrost sie liczy niz sama wartosc no ale powyzej 1tys. to juz nie ma co sprawdzac lekarze twierdza ze od takich wartosci konkret to tylko usg - kiedy masz najblizsze?

Wizyte mam umówioną na jutro. Ale oczywiście nie mogłam się doczekać i musiałam do Was napisać 🙂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Emilia85 napisał:

Jak trwoga to do Was dziewczyny. Właśnie otrzymałam kolejne wyniki bety - 14707,41 mIU/ml (18dpt). Wiadomo, że nigdy nie przestaniemy się martwić, dlatego chciałabym się Was podpytać. Nie za wysoka beta na ten dzień? Podane miałam 2 zarodki 3-dniowe. Czy taka wysoka beta może oznaczać bliźniaki? Czy może jest ona w normie? Z góry dzięki za pomoc 🙂

Zobacz na normy w laboratorium. Jeśli też przyrost jest dobry to nie ma się czym martwić 🙂Ja miałam w 18dpt 9362,0 mlU/ml i mam jedno maleństwo w brzuszku. Twój wynik jest większy więc może będą twixy 🙂 kiedy masz wizytę? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, DoMi napisał:

Zobacz na normy w laboratorium. Jeśli też przyrost jest dobry to nie ma się czym martwić 🙂Ja miałam w 18dpt 9362,0 mlU/ml i mam jedno maleństwo w brzuszku. Twój wynik jest większy więc może będą twixy 🙂 kiedy masz wizytę? 

Wg internetowego kalkulatora w normie -

Przyrost hormonu jest w normie. Twój średni dwudniowy przyrost hormonu beta HCG to 610 mlU/ml (189.1%).
Beta HCG powinien zwiększać się mniej więcej o 66% co 48h.

Wizyta jutro. Mam nadzieję, że wszystko jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Emilia85 napisał:

Jak trwoga to do Was dziewczyny. Właśnie otrzymałam kolejne wyniki bety - 14707,41 mIU/ml (18dpt). Wiadomo, że nigdy nie przestaniemy się martwić, dlatego chciałabym się Was podpytać. Nie za wysoka beta na ten dzień? Podane miałam 2 zarodki 3-dniowe. Czy taka wysoka beta może oznaczać bliźniaki? Czy może jest ona w normie? Z góry dzięki za pomoc 🙂

Powyżej 1000 nie robimy bety....mnie gin ochrzanil i powiedział żebym nigdy więcej nie robiła bo zeshizuje😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Strusio85 napisał:

Powyżej 1000 nie robimy bety....mnie gin ochrzanil i powiedział żebym nigdy więcej nie robiła bo zeshizuje😜

Nie miałam o tym pojęcia :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Emilia85 napisał:

Jak trwoga to do Was dziewczyny. Właśnie otrzymałam kolejne wyniki bety - 14707,41 mIU/ml (18dpt). Wiadomo, że nigdy nie przestaniemy się martwić, dlatego chciałabym się Was podpytać. Nie za wysoka beta na ten dzień? Podane miałam 2 zarodki 3-dniowe. Czy taka wysoka beta może oznaczać bliźniaki? Czy może jest ona w normie? Z góry dzięki za pomoc 🙂

Myślę, że niekoniecznie 😉 Ja w 22 dpt miałam betę bliską 25 000mlU/ml 😉 wczoraj byłam na USG i okazało się, że ciąża pojedyncza 😁 ale to, że u mnie tak jest nie znaczy, że Ty nie jesteś w ciąży mnogiej 😉😁 wszystko okaże się na USG 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Emilia85 napisał:

Nie miałam o tym pojęcia :):):)

Jeśli dwukrotnie robiona beta dobrze przyrasta ...nie ma sensu powtarzać. U mnie pięknie rosla a ja robiłam non stop ....( Powtarzałam z 10 razy) . Z czasem przyrasta wolniej. I to naturalne. Ale ja nie wiedząc o tym dostawałam ataków paniki. .no i lekarz mnie wtedy ostro ochrzanil 🤭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, Iffci@ napisał:

Myślę, że niekoniecznie 😉 Ja w 22 dpt miałam betę bliską 25 000mlU/ml 😉 wczoraj byłam na USG i okazało się, że ciąża pojedyncza 😁 ale to, że u mnie tak jest nie znaczy, że Ty nie jesteś w ciąży mnogiej 😉😁 wszystko okaże się na USG 😁

Dziękuje za inormacje 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Magdaa napisał:

Raczej przyrost sie liczy niz sama wartosc no ale powyzej 1tys. to juz nie ma co sprawdzac lekarze twierdza ze od takich wartosci konkret to tylko usg - kiedy masz najblizsze?

Zgadzam się z Magda i Strusio85. Mi też lekarze zawsze mówili że do tysiąca max sprawdzamy, a potem diagnostyczne jest USG. A nie przyrosty, bo przyrostu są już wtedy nieregularne. 

 

1 godzinę temu, Strusio85 napisał:

Powyżej 1000 nie robimy bety....mnie gin ochrzanil i powiedział żebym nigdy więcej nie robiła bo zeshizuje😜

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny mam pytanie. Jestem na cyklu własnym. Największy pęcherzyk 17 mm. Przy tak niskim amh licz na 1-2 komórki. Dzisiaj o 23 mam wziąć pregnyl. Ale usłyszałam ze mam lezec żeby nie pęknąć ten pęcherzyków. Czy tak miałyście ? Udało wam się żeby nic soe nie stało??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, NiskieAmH napisał:

Dziewczyny mam pytanie. Jestem na cyklu własnym. Największy pęcherzyk 17 mm. Przy tak niskim amh licz na 1-2 komórki. Dzisiaj o 23 mam wziąć pregnyl. Ale usłyszałam ze mam lezec żeby nie pęknąć ten pęcherzyków. Czy tak miałyście ? Udało wam się żeby nic soe nie stało??

Ja ostatnio miałam podawany przy 2ch 20mm (chyba na poprzednim usg źle zmierzyli) i nikt nic nie mówił o leżeniu, funkcjonowałam normalnie i było ok. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, NiskieAmH napisał:

Dziewczyny mam pytanie. Jestem na cyklu własnym. Największy pęcherzyk 17 mm. Przy tak niskim amh licz na 1-2 komórki. Dzisiaj o 23 mam wziąć pregnyl. Ale usłyszałam ze mam lezec żeby nie pęknąć ten pęcherzyków. Czy tak miałyście ? Udało wam się żeby nic soe nie stało??

Ja normalnie żyłam.  Nawet nie myślałam o tym że może coś pęknąć  😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, NiskieAmH napisał:

Dziewczyny mam pytanie. Jestem na cyklu własnym. Największy pęcherzyk 17 mm. Przy tak niskim amh licz na 1-2 komórki. Dzisiaj o 23 mam wziąć pregnyl. Ale usłyszałam ze mam lezec żeby nie pęknąć ten pęcherzyków. Czy tak miałyście ? Udało wam się żeby nic soe nie stało??

Mi też nikt  nic nie mówił o leżeniu, normalnie funkcjonowałam, chodziłam z mężem codziennie na godzinny spacer. Nic nie pękło wszystko było dobrze i u Ciebie też bedzie nie denerwuj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny mój trzeci wczoraj popołudniu pięknie się rozwinął i też został zamrożony 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kochane, wybaczcie mi, że znowu zawracam %%##, ale nadal się "filmuję".
Po wczorajszej punkcji nadal boli mnie brzuch, kłuje lewy jajnik, chwilami dość mocno, zwłaszcza gdy się poruszam.
W internecie jest napisane, że ból brzucha po taim zabiegu to normalne, ale właściwie jak długo i jak mocno może boleć?
Nie mam gorączki, krwawienie ustało wczoraj. 
Co mam zrobić? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Anka Skakanka napisał:

Kochane, wybaczcie mi, że znowu zawracam %%##, ale nadal się "filmuję".
Po wczorajszej punkcji nadal boli mnie brzuch, kłuje lewy jajnik, chwilami dość mocno, zwłaszcza gdy się poruszam.
W internecie jest napisane, że ból brzucha po taim zabiegu to normalne, ale właściwie jak długo i jak mocno może boleć?
Nie mam gorączki, krwawienie ustało wczoraj. 
Co mam zrobić? 

Spokojnie to normalne. Miałam tak samo. Zapytam wprost: byłaś w toalecie żeby oddać stolec ? Mnie brzuch bolał od tego, że nie mogłam się wypróżnić. I lekarz ostrzegał mnie,że tak może być i wtedy się myśli,że to jajniki bolą. Powiedział że to ważne aby po punkcji nie było zastoju w jelicie. Wzięłam czopki, syrop i pomogło. 4 dnia po punkcji wróciłam do całkowitej normalności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Dreamscometrue napisał:

Spokojnie to normalne. Miałam tak samo. Zapytam wprost: byłaś w toalecie żeby oddać stolec ? Mnie brzuch bolał od tego, że nie mogłam się wypróżnić. I lekarz ostrzegał mnie,że tak może być i wtedy się myśli,że to jajniki bolą. Powiedział że to ważne aby po punkcji nie było zastoju w jelicie. Wzięłam czopki, syrop i pomogło. 4 dnia po punkcji wróciłam do całkowitej normalności.

Dziękuję ❤️ tak, załatwiłam sie dziś, ale dziękuję Ci za info, że też CIę bolał jajnik/ brzuch. To mnie uspokaja (a przecież najprawdopodobniej jednak nie umrę na nic, tylko stres powoduje "filmowanie")

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Anka Skakanka napisał:

Dziękuję ❤️ tak, załatwiłam sie dziś, ale dziękuję Ci za info, że też CIę bolał jajnik/ brzuch. To mnie uspokaja (a przecież najprawdopodobniej jednak nie umrę na nic, tylko stres powoduje "filmowanie")

Nie steruj się.krwawic przestałaś,gorączki nie masz. Ma prawo boleć w końcu punkcja to zabieg medyczny inwazyjny poniekąd. Rozumiem Cię że się martwisz , zawsze się o coś martwimy na każdym etapie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×