Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

12 godzin temu, Aja napisał:

Trochę chyba pochopnie. Nawet niedawno na forum było tak że jedna z dziewczyn (przepraszam, nie pamiętam która)  przy blastce miała w 6 dpt betę 3. I dalej się ładnie rozwijała. Tylko późno. A Twój zarodek był młodszy. Być może faktycznie czujesz że już po wszystkim. Ale co ci szkodzi dać temu maleństwu jeszcze szansę? Dwa dni brania leków więcej to nie jakiś mega wysiłek. . . 

Możliwe że pochopnie ale czasu już nie cofne byłam pewna że dostałam miesiączke powtórzę bete w poniedziałek ale myślę że to tylko formalność. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Luna_ napisał:

Sprawdź może jednak Rapita jeszcze raz?chociaż dla świętego spokoju... Naprawdę bardzo wcześnie sprawdziłaś tą betę. Zaleca się robić w 8 czy 10 dpt najwcześniej. Ty zrobiłaś 4 dni po rozwinieciu się do blastki. Żaden lekarz by nie pozwolił odstawić leków 😬 a jak zagnieździł się dzień później bo np. Blastką się zrobił w 6 a nie 5 dobie? 

Pójdę w poniedziałek sprawdzić bete chociaż myślę że to niestety tylko formalność... 

Ale o Tobie pamiętam i trzymam ✊✊✊ za Was 🙂

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Dzoana82 napisał:

🙂 to naciecie laserem osłonki zarodka, żeby łatwiej mu bylo 😉😉

Aaaaa ok, to już wiem o co chodzi 😀 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Dzoana82 napisał:

Ciężko powiedzieć, lekarz tak od siebie sam nie mówi o takich rzeczach, a mi jakos nie przyszly do głowy takie pytania ,o wszystkim zapominam jak tam jestem ze stresu 🙂 mowi tylko ze wyniki ok i tyle. Mo ostatnio powiedzial ze na sztucznym to można troche przeciagnac cykl jeśli parametry są w normie. Do poki nie poda sie progesteronu to sluzowka dojrzewa.  Życzę dobrych wiadomości w poniedzialek  🙂 a który to Twój  bedzie transfer i ile mas lat jeśli mogę zapytać? 🙂

Dzięki 🙂 mam nadzieje ze jednak uda się podjeść już teraz. To moja pierwsza procedura i drugie podejscie. W listopadzie miałam pierwszy, świeży transfer i się udało. Widziałam serduszko niestety przyplątał się wstrętny krwiak i poroniłam w 8tc 😞 mam 36 lat. 

  • Sad 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kochane, muszę Was o coś spytać, bo to mi nie daje spokoju. 
Ostatnia moja beta 12dpt 450; dziś jest 17dpt, dopiero pod koniec tego tygodnia będę miała usg. 
strasznie się denerwuję i chciałam Was spytać, czy jeśli nie miałam żadnego krwawienia, to mogę zakładać, ze wszystko jest ok? (Jasne, puste jajo albo ciąża pozamaciczna, rozumiem że tak może być, ale oprócz tego, co wyjdzie na usg, czy jest ryzyko, ze jednak nie jestem w ciąży? Czy powtórzyć betę, czy jeśli nie miałam krwawienia to nie ma sensu przed usg?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Anka Skakanka napisał:

Kochane, muszę Was o coś spytać, bo to mi nie daje spokoju. 
Ostatnia moja beta 12dpt 450; dziś jest 17dpt, dopiero pod koniec tego tygodnia będę miała usg. 
strasznie się denerwuję i chciałam Was spytać, czy jeśli nie miałam żadnego krwawienia, to mogę zakładać, ze wszystko jest ok? (Jasne, puste jajo albo ciąża pozamaciczna, rozumiem że tak może być, ale oprócz tego, co wyjdzie na usg, czy jest ryzyko, ze jednak nie jestem w ciąży? Czy powtórzyć betę, czy jeśli nie miałam krwawienia to nie ma sensu przed usg?

 

Anka poczekaj cierpliwie na usg 🙂 nawet jak ponowisz betę w poniedziałek to w środę znowu będziesz się zastanawiać czy jest ok 😉 i tak można by było ponawiać tą betę codziennie 😀 a niestety i tak pewności mieć nie będziesz bo beta może być piękna a coś może być nie tak 😏 usg prawdę Ci powie 😉 a tydzień to już nie tak długo 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
41 minut temu, Anka Skakanka napisał:

Kochane, muszę Was o coś spytać, bo to mi nie daje spokoju. 
Ostatnia moja beta 12dpt 450; dziś jest 17dpt, dopiero pod koniec tego tygodnia będę miała usg. 
strasznie się denerwuję i chciałam Was spytać, czy jeśli nie miałam żadnego krwawienia, to mogę zakładać, ze wszystko jest ok? (Jasne, puste jajo albo ciąża pozamaciczna, rozumiem że tak może być, ale oprócz tego, co wyjdzie na usg, czy jest ryzyko, ze jednak nie jestem w ciąży? Czy powtórzyć betę, czy jeśli nie miałam krwawienia to nie ma sensu przed usg?

 

Anka Skakanka ja ostatnia betę miałam 14 dpt i od tamtej pory nic więcej nie robiłam i czekam jeszcze na pierwsze usg a mam już 24dpt. I mimo mojego nastawienia też zastanawiam się czy jak nic się nie dzieje to jest ok i chyba tak jest🙈🙈 bynajmniej tak sobie tłumaczę. Wczoraj byłam na weselu bawiłam się oczywiście z rozsądkiem i też mam w głowie czy będzie wszystko ok ale to już nieodzowny element bycia w ciąży przez in vitro... Wiec jestem myślami z Tobą razem doczekamy się naszego pierwszego usg🤗🤗🤗

Edytowano przez Keffy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Anka Skakanka napisał:

Kochane, muszę Was o coś spytać, bo to mi nie daje spokoju. 
Ostatnia moja beta 12dpt 450; dziś jest 17dpt, dopiero pod koniec tego tygodnia będę miała usg. 
strasznie się denerwuję i chciałam Was spytać, czy jeśli nie miałam żadnego krwawienia, to mogę zakładać, ze wszystko jest ok? (Jasne, puste jajo albo ciąża pozamaciczna, rozumiem że tak może być, ale oprócz tego, co wyjdzie na usg, czy jest ryzyko, ze jednak nie jestem w ciąży? Czy powtórzyć betę, czy jeśli nie miałam krwawienia to nie ma sensu przed usg?

 

Beta Ci teraz juz nic nie da... czekaj;) jesli nie mialas zadnego krwawienia to bedzie ok. Mam nadzieje ze na usg dostaniesz same dobre wiadomosci.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza i udana  to daje ogromnie nadzieje na nastepna udana donoszona 🙂 nawet jeśli dla bezpieczeństwa odrocza o miesiac transfer. U mnie w 2 pierwszych beta nawet nie drgnęła pomimo bardzo dobrych blastek ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Anka Skakanka napisał:

Kochane, muszę Was o coś spytać, bo to mi nie daje spokoju. 
Ostatnia moja beta 12dpt 450; dziś jest 17dpt, dopiero pod koniec tego tygodnia będę miała usg. 
strasznie się denerwuję i chciałam Was spytać, czy jeśli nie miałam żadnego krwawienia, to mogę zakładać, ze wszystko jest ok? (Jasne, puste jajo albo ciąża pozamaciczna, rozumiem że tak może być, ale oprócz tego, co wyjdzie na usg, czy jest ryzyko, ze jednak nie jestem w ciąży? Czy powtórzyć betę, czy jeśli nie miałam krwawienia to nie ma sensu przed usg?

 

Niestety w naszej sytuacji cierpliwości to bardzo trudne wyzwanie 😉ja po pozytywnej becie najchętniej bym chodziła codziennie na powtórkę aż do pierwszego usg 😁w 12 dpt miałam identyczna bete jak ty, a dzisiaj jestem w 38 tc i czekamy na synka 😁wiec glowa do góry i nic sie nie martw trzymam kciuki za piekny widok na usg 😁😙

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Anka Skakanka napisał:

Kochane, muszę Was o coś spytać, bo to mi nie daje spokoju. 
Ostatnia moja beta 12dpt 450; dziś jest 17dpt, dopiero pod koniec tego tygodnia będę miała usg. 
strasznie się denerwuję i chciałam Was spytać, czy jeśli nie miałam żadnego krwawienia, to mogę zakładać, ze wszystko jest ok? (Jasne, puste jajo albo ciąża pozamaciczna, rozumiem że tak może być, ale oprócz tego, co wyjdzie na usg, czy jest ryzyko, ze jednak nie jestem w ciąży? Czy powtórzyć betę, czy jeśli nie miałam krwawienia to nie ma sensu przed usg?

Myślę, że niestety na każdym etapie procedury a potem ciąży, będziemy się czymś martwić. Czekamy na to często tyle lat, że potem jak się uda to ciężko uwierzyć, że faktycznie będziemy mamami i trudno odciąć od siebie wszystkie niepokojące myśli. U Ciebie dotychczas wszystko przebiega książkowo, beta ładnie rośnie, nie krwawisz, więc nie ma powodów do niepokoju a w ciąży jesteś na pewno. Bety bym nie powtarzała, bo teraz to już USG najwazniejsze. Ja teraz też się bardzo cieszę, że się udało, ale nie ukrywam że wizja USG mnie przeraża. Boję się, że czar pryśnie. Tak z ciekawości masz jakieś objawy w ogóle, nudności, wymioty?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, margareta napisał:

Myślę, że niestety na każdym etapie procedury a potem ciąży, będziemy się czymś martwić. Czekamy na to często tyle lat, że potem jak się uda to ciężko uwierzyć, że faktycznie będziemy mamami i trudno odciąć od siebie wszystkie niepokojące myśli. U Ciebie dotychczas wszystko przebiega książkowo, beta ładnie rośnie, nie krwawisz, więc nie ma powodów do niepokoju a w ciąży jesteś na pewno. Bety bym nie powtarzała, bo teraz to już USG najwazniejsze. Ja teraz też się bardzo cieszę, że się udało, ale nie ukrywam że wizja USG mnie przeraża. Boję się, że czar pryśnie. Tak z ciekawości masz jakieś objawy w ogóle, nudności, wymioty?

Eh, masz racje, ja w ogóle jestem raczej panikarą :( Jeśli coś będzie nie tak, to ja nie wiem, co zrobimy, nie mamy w zanadrzu niczego, a nie wiadomo, czy kolejna stymulacja coś dałaby, nawet jeśli byśmy załatwili kolejne pieniądze :( chyba dlatego ja się tak boje :( Ale musimy wytrwać do tego usg i być dobrej myśli. Muszę się skupić i nie martwić na zapas. 

Co do objawów, cały czas od transferu boli mnie brzuch w typie bólów okresowych, a od jakiegoś czasu mam nudności, chociaż nie wymiotuje. Resztę zwalam na progesteron - wielki wzdęty brzuch, senność, wielkie bolące piersi jak krowa dojna. 

a Ty? Jak się czujesz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Anka Skakanka pamietaj ze zamartwianie nic Ci nie da i nic nie zmieni.

Tez mam momenty niemal z atakami paniki, ale probuje z tym walczyc. Nie mozemy zwariowac tylko dlatego bo sie dostalo to, co sie chcialo;)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Anka Skakanka napisał:

Eh, masz racje, ja w ogóle jestem raczej panikarą 😞 Jeśli coś będzie nie tak, to ja nie wiem, co zrobimy, nie mamy w zanadrzu niczego, a nie wiadomo, czy kolejna stymulacja coś dałaby, nawet jeśli byśmy załatwili kolejne pieniądze :( chyba dlatego ja się tak boje :( Ale musimy wytrwać do tego usg i być dobrej myśli. Muszę się skupić i nie martwić na zapas. 

Co do objawów, cały czas od transferu boli mnie brzuch w typie bólów okresowych, a od jakiegoś czasu mam nudności, chociaż nie wymiotuje. Resztę zwalam na progesteron - wielki wzdęty brzuch, senność, wielkie bolące piersi jak krowa dojna. 

a Ty? Jak się czujesz? 

Tak właśnie, starajmy się skupić na pozytywach 😊 zarodki się zagnieździły, beta rośnie, krwawienia nie ma a dzieciaki potrzebują od nas dużo spokoju, no bo jak będą na świecie, to przecież też chcemy być dla nich wsparciem a nie zamartwiającymi się matkami;) ja też nie mam już żadnych mrożaków a wizja trzeciej stymulacji mi nie na rękę, ale nie chce teraz o tym myśleć. Objawy mam podobne, okresowe pobolewanie brzucha, nudności nie mam, ale odbija mi się często, cały czas jestem głodna no i brzuch wzdęty od proga. Dużo spokoju przesyłam 😚

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Cześć Dziewczyny. 

Oczywiście gratuluję wszystkim szczęściarom, które zobaczyly wysoką betę i trzymam za Was i Wasze maleństwa mocno kciuki. 🙂

U mnie jutro 7 dpt.

Zastanawiam się nad zrobienie bety. Czy powinna już wyjść, chociaż nieznaczna? ,jeśli się udało.  Już po prostu nie mogę się doczekać i strasznie się stresuję. 

Miałam transfer 5 dniowej blastki . Jutro będzie 7 dzień po transferze. 

 

Edytowano przez JusynaKP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Justyna a byl to swiezy transfer czy crio?

ja teraz mialam juz 8 dpt (5dniowy zarodek) pierwsza bete powyzej 80 wiec dzien wczesniej tez pewnie by cos wyszlo. A kiedy lekarz kazal robic pierwsza weryfikacje?
 

i trzymam kciuki za wysoki wynik;)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Magdaa napisał:

Justyna a byl to swiezy transfer czy crio?

ja teraz mialam juz 8 dpt (5dniowy zarodek) pierwsza bete powyzej 80 wiec dzien wczesniej tez pewnie by cos wyszlo. A kiedy lekarz kazal robic pierwsza weryfikacje?
 

i trzymam kciuki za wysoki wynik;)

To był świeży transfer.

Lekarz kazał zrobić w czwartek-piatek dopiero a ja już nie mogę wytrzymać. Więc może spróbuje jutro zrobić pierwsza weryfikacje 

Dziękuję:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak swiezy to pamietaj ze zastrzyk z ovitrelle moze zafalszowac wynik. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, JusynaKP napisał:

To był świeży transfer.

Lekarz kazał zrobić w czwartek-piatek dopiero a ja już nie mogę wytrzymać. Więc może spróbuje jutro zrobić pierwsza weryfikacje 

Dziękuję:)

Przy swierzym transferze odradzam wcześniejsze betowanie. Wynik będzie fałszywie dodatni przez zastrzyk z ovitrele. I tak na prawdę nie będziesz i tak wiedziała, czy ta dodatnia beta to z ciąży czy z zastrzyku.... Ja bym poczekała. Co innego przy krio transferze. Tam nie ma tego zafałszowania i 8 dpt blastki już jest w miarę wiarygodny. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, JusynaKP napisał:

To był świeży transfer.

Lekarz kazał zrobić w czwartek-piatek dopiero a ja już nie mogę wytrzymać. Więc może spróbuje jutro zrobić pierwsza weryfikacje 

Dziękuję:)

Justynka poczekaj. Wiem ze ciężko ale może być sfałszowany wynik zastrzykiem. 
najwcxesniej w 10 dpt

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, JusynaKP napisał:

Cześć Dziewczyny. 

Oczywiście gratuluję wszystkim szczęściarom, które zobaczyly wysoką betę i trzymam za Was i Wasze maleństwa mocno kciuki. 🙂

U mnie jutro 7 dpt.

Zastanawiam się nad zrobienie bety. Czy powinna już wyjść, chociaż nieznaczna? ,jeśli się udało.  Już po prostu nie mogę się doczekać i strasznie się stresuję. 

Miałam transfer 5 dniowej blastki . Jutro będzie 7 dzień po transferze. 

 

Ja pierwsza bete zrobilam 7dpt blastki (swiezy transfer) i beta byla ponad 40, mysle ze nawet gdyby wynik byl zafalszowany przez zastrzyk to beta bylaby wiele nizsza. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedzi.

Mam pytanie do dziewczyn, którym się udało. 

Czy miałyście plamienie implementacyjne ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, JusynaKP napisał:

Dziękuję za odpowiedzi.

Mam pytanie do dziewczyn, którym się udało. 

Czy miałyście plamienie implementacyjne ?

 

Ja nie miałam 🙂 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, JusynaKP napisał:

Dziękuję za odpowiedzi.

Mam pytanie do dziewczyn, którym się udało. 

Czy miałyście plamienie implementacyjne ?

 

Ja nic nie miałam 🙂 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, JusynaKP napisał:

Dziękuję za odpowiedzi.

Mam pytanie do dziewczyn, którym się udało. 

Czy miałyście plamienie implementacyjne ?

 

Nic.

trzymam mocno kciuki! 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, JusynaKP napisał:

Dziękuję za odpowiedzi.

Mam pytanie do dziewczyn, którym się udało. 

Czy miałyście plamienie implementacyjne ?

 

Ja nie mialam, ani w pierwszej ani w drugiej ciąży. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, JusynaKP napisał:

Dziękuję za odpowiedzi.

Mam pytanie do dziewczyn, którym się udało. 

Czy miałyście plamienie implementacyjne ?

 

Ja miałam. Tydzień po transferze. Jak zobaczyłam rózowa wydzieline na wkładce to prawie umarłam że strachu że to już miesiączka😰. A za cztery dni beta 134💪. Nie wierzyłam! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krew oddana 😱 kompletnie nie mam żadnych objawów, bólu piersi, brzucha, nic, zeeero 😏 no ale nadzieja umiera ostatnia 😬 trzymajcie  proszę kciuki 🙂

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Luna_ napisał:

Krew oddana 😱 kompletnie nie mam żadnych objawów, bólu piersi, brzucha, nic, zeeero 😏 no ale nadzieja umiera ostatnia 😬 trzymajcie  proszę kciuki 🙂

Trzymamy z całych sił kciuki! Będzie dobrze 🥰🥰🥰🌼

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×