Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Damrade

DIETA 5:2 ZACZYNAM 1.06.2020

Polecane posty

Pierwszy raz będę na tej diecie,  usłyszałam o niej przed kilkoma dniami i nie ukrywam bardzo mnie zainteresowała.
Gdyby ktoś o niej jeszcze nie słyszał:
dwa dni w tygodniu je się jedynie śniadanie i kolację kobiety-500kcal, mężczyźni 600kcal.
Między posiłkami powinno być 12 godzin przerwy, pije się wodę, herbatę i kawę. Gdy głód bardzo doskwiera , dopuszczalne jest zjedzenie w ciągu dnia owocu. Przez pozostałe dni jemy normalnie. 
Na tej diecie można schudnąć kilogram tygodniowo. Mnie to odpowiada, dlatego zaczynam. Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale chcę zrzucić 15 kg. Waga na dzisiaj 79kg.

Jak ktoś chce dołączyć do mnie to będzie super :classic_smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ludzie zacznijcie myśleć. Nie ma diety cud. Że raz schudniesz 5kg w tydzień i ci tak zostanie, bo po miesiącu jak przestaniesz trzymać się tej głodówki to wróci że zdwojoną siłą. Zacznijcie zmieniać nawyki żywieniowe i robić "formę na lata nie na lato". Moje myślenie zmienił dietetyk i jestem za to bardzo wdzięczna.

Ja bardzo polecam profil na FB Zuzanna Dąbkowska dietetyka  lub na stronie zuzannadabkowska.pl

Super dziewczyna, która indywidualnie podchodzi do każdej osoby. Nie zwykle kopiuj/wklej jak większość, a przede wszystkim dużo taniej. Mam problemy z jelitami i różne godziny pracy. Po konsultacji i ustaleniu planu. Zaczęłam działać, a po miesiącu już były widoczne efekty. Schudłam 4kg, o chorobie jelit zapomniałam bo wszystkie problemu ustały. Dieta jest smaczna, prosta i szybka w przygotowaniu, uwzględnienia produkty które lubimy oraz małe co nieco żeby zachować zdrowy rozum . A co najważniejsze nie ma produktów typu amarantus czy inne wydziwiane. Wszystkie są dostępne w biedronce czy innym pospolitym markecie. Szczerze polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Po pierwsze kilogram tygodniowo a nie 5 w tydzień. To nie dieta cud. Poczytaj o tej diecie najpierw, a potem odpisuj. Tą dietę można stosować długo, bo 5 dni w tygodniu jesz wszystko. I dobrze mówisz, trzeba robić formę na lata i mam nadzieję że z tą dietą mi się uda. Wszystkie produkty kupuję tak jak do tej pory. Zwracam uwagę na etykiety, żeby miały w sobie mniej chemii, ale to od lat sprawdzam wkładając produkty do koszyka. 
W postny dzień zjadłam dwie kromki chleba tostowego z białym serem, wypiłam kawę, herbatę, potem w pracy piłam jedynie wodę, a wieczorem zjadłam ziemniaki z kalafiorem i trochę truskawek. Czyli normalne jedzenie, tylko małe porcje w ten postny dzień. 

Edytowano przez Damrade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Nie przejmuj się postami „KasiaTo” bo ta osoba kopiuje i wkleja to samo w każdym wątku 🙂 więc jedynie co zostaje, to ignorować. 
 

a Tobie z całego serducha życzę powodzenia i wytrwałości 🙂 zdawaj relacje jak Ci idzie, bo jestem bardzo ciekawa jak Ci się ta dieta sprawdzi 🙂 

ja zaczęłam odchudzanie z wagą 93,5 kg a teraz mam na liczniku 79.7 kg, więc mamy podobną wagę aktualnie 🙂 tylko mi coraz wolniej już spada, przez długi czas redukcji, a z Ciebie na początku będzie bardzo szybko leciało na pewno, co daje dodatkowego kopa 🙂 
Trzymam mocno kciuki!!! 😄 

 

Co w ogóle jesz? Jak się odżywiasz na codzień, jakie porcje? Nie chodzi mi o postne dni 🙂 

Edytowano przez fatsecret

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za wsparcie :classic_smile:
Na codzień jem normalnie, tzn na śniadanie kanapkę, kawa, herbata, potem w pracy serek z musli lub piję sok marchwiowy, wieczorem nadrabiałam. Piszę nadrabiałam, bo się już pilnuję. Nadrabiałam obiadem czyli zupa, drugie danie typu sznycelki, kotleciki z ziemniakami itp. Porcje raczej konkretne.

Teraz staram się wieczorem nie opychać. I nie jeść nic po 20.00, bo wcześniej lubiłam coś skubać przed telewizorem. 

Chodzę spać koło 1.00, więc ta 20.00 wystarczy, poza tym o 18.00 jestem jeszcze w pracy. 

Teraz jak napisałam wyżej, dwa dni post-500kcal, w pozostałe normalnie, tyle że sie nie opycham i zwracam uwagę na kaloryczność produktów żeby przyoszczędzić. Nie słodzę kawy i herbaty, w ogóle ograniczyłam słodkie. 

Staram się pić dwie szklanki wody przed posiłkami. To też zapełnia i u mnie z tą wodą to kiepsko było. Wolałam colę. 

fatsecret- gratuluję takiego spadku wagi. Spada Ci wolniej bo organizm się przyzwyczaja do nowej wagi. Za jakiś czas znowu będzie spadać. Zobaczysz.
Już kiedys byłam na diecie  MZ i to przerabiałam :classic_smile:

Na jakiej diecie jesteś? Też bym chciała mieć już tyle kilogramów za sobą...
 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fatsecret to żaden spam. Po prostu próbuje ludziom otworzyć oczy żeby nie niszczyli sobie życia jakimiś durnymi głodówkami. Które bardziej szkodzą niż pomagają. Co ci da że przez miesiąc czy dwa będziesz się głodzić, schudniesz np.5kg, a po skończeniu diety wrócisz na swój normalny bilans kaloryczny i nabędziesz te kg spowrotem. Pomijając już efekt jojo. Energetycznosc tych diet jest poniżej PPM czyli energii nie wystarcza nawet na pokrycie codziennych funkcji życiowych. Zainteresujcie się trochę tematem a nie brnięcie w jakieś go*no bez sensu nie zdając sobie sprawy jaka krzywdę wyrządzacie samym sobie. Pozdrawiam i życzę otworzenia oczu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

KasiaTo- A ja apisalam że 5 dni je się normalnie. Więc nie glodzę sie miesiąc dwa tylko dwa dni w tygodniu raczej oczyszczam. Poczytaj o diecie 5:2. Jak się mniej zje w jeden- dwa dni w tygodniu to nikt sobie krzywdy nie zrobi. Jak będę chciała skorzystać z porady dietetyka, to mam kilku w okolicy. 

Co do diety, dzisiaj sobie robię  post. 

Za chwilę zjem śniadanie- chleb z białym serkiem, do pracy wezmę kilka truskawek,  a na kolację to jeszcze zobaczę. Może ziemniaki z kalafiorem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć Damrade !   Znam zasady tej diety, czytałam książkę dra Mosleya i jeszcze jakiejś innej autorki, chyba niemieckiej.  Jestem przekonana o jej skuteczności i dobrym działaniu na organizm. Ja wprawdzie nie muszę schudnąć, ale szukam jakiegoś sensownego sposobu żywienia celem utrzymania wagi na stabilnym poziomie. Bardzo chętnie ci pokibicuję.  Sądzę, że w moim przypadku wystarczyłby rytm 6:1.  Może jesienią czy w zimie albo w jakimś szczególnie imprezowym okresie mogłabym zagęścić nieco dni postne.Albo bardziej się pilnować w dni  wolności.  Przyzwyczaiłam się codziennie ważyć i stosownie do wyniku reagować.  Zainteresowałam się też dietą ketogeniczną   -  naprawdę bardzo interesująca. 

Jak twoje wyniki na dziś ?

Pozdrawiam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czesc amsterdam 🙂 Na dziś schudłam 3kg. Jestem zadowolona bo sie nie głodzę a są efekty. Na dni postu wybieram te, w które i tak nie mam czasu jeść.  Jem śniadanie, potem faktycznie jakiś owoc typu plaster arbuza, a potem kolację.  Jak się malo je w ciągu dnia to żołądek jest skurczony i na kolacje wystarczy niewiele żeby się nasycić. Zauważyłam że dzięki tym postnym dniom żołądek sie kurczy i w pozostale dni tez się tak nie obżeram.  O diecie ketogenicznej nie słyszałam, ale poczytam o niej. 

Pozdrawiam Cię 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.07.2020 o 10:51, Damrade napisał:

Czesc amsterdam 🙂 Na dziś schudłam 3kg. Jestem zadowolona bo sie nie głodzę a są efekty.

Cześć !  Taki wynik, osiągnięty bez specjalnego wysiłku, to naprawdę jest coś. Masz się z czego cieszyć.

Ja cały czas jeszcze się przymierzam do wdrożenia tej diety w sposób w pełni zgodny z jej zasadami tzn. z 12-godzinną przerwą między śniadaniem a kolacją, ewentualnie z niewielką owocową przekąską w środku tej przerwy, tak jak ty to robisz 😀.  A na razie robię sobie 1 x na tydzień, lub góra na 2 tygodnie post z jabłkiem. Jem wtedy przez cały dzień 3, max 4 jabłka i piję kawę, bo bez niej nie ma dla mnie życia.  Ten system pozwala mi trzymać wagę, choć to nie całkiem Mosley...

Miłego tygodnia Damrade 🌸🌺🌷

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czesc Damrade. 

Przylaczam sie do diety. Dzisiaj zrobilam pierwszy dzien diety. Bylo ok. Moj cel to schudnac 10 kg.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×