Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
mielniks64@gmail.com

Pijący chłopak

Polecane posty

Cześć jestem Sylwia piszę tu ponieważ ja już nie daje rady 😕 z moim chłopakiem jesteśmy ze soba ponad dwa lata w tym roczną córkę od roku paweł (mój chłopak) nadużywa alkoholu zdarza się że nie przychodzi do domu na noc w lipcu nie było go aż z 4 raz w domu po pracy nie odbierał telefonu  nie pisał SMS nie było żadnego kontaktu z nim 😞 na początku jak tak robił byłam zła, płakałam miałam go dość i milion razy sie Pakowałam do domu, wydzwaniałam, pisałam i nic, przychodził do domu przepraszał , mówił że już się to nie powtórzy, obiecywał nawet wybaczyłam, ale to się coraz bardziej nasilna nie ma go bardzo często w domu pracuje od 5-6do 14-15  godz nie raz przyjeżdża do domu  punktualnie ale nie zawsze i nie codziennie jest w domu i na noc 😕 ja już mam dość tego życia, życia z nim denerwuje się nie wiem co robić z malutkim dzieckiem, mój chłopak olewa mnie nie jest ze mną szczery, okłamuje mnie na każdym kroku, widzę że jest pod wpływem alkoholu a on mi wmawia że nie i jest tak ciągle, codziennie, mam dość jego obietnic, przepraszanie, i że on sie poprawi, że nie chce nas stracić! 😞 jestem taka głupia  i naiwna łodze że on się poprawi, szkoda mi dziecka że się musi na to patrzeć wszystko  😞 przeprowadzilismy się do innego mieszkania bliżej rodziny jego, jak on coś zrobili nie wrócili na noc informuje ich ale bez rezultatów mówią że z nim pogadają że musi się iść leczyć a on nic z tego nie robi, im też obiecuje ze sie poprawi swoją rodzine też okłamuje, zawiódł ich, sami nie wiedzą co się z tym chłopakiem dzieję a córke, dziewczynę która dla niego zostawiła wszystko znajomych, rodzinę wszystkich pprzeprowadziłam się dla nikogo na koniec świata i co mam  w zamian wlansie takie życie tak mi się odwdzięcza za to co robię i co zrobiłam dla niego, nie znam nikogo tu nie gadam z jego kolegami z pracy nie mam do kogo się zwrócić  o pomoc proszę pomóżcie mi co Mam robić 😞 czy dać sobie z nim spokój? Gdybym naprawdę się spakowała z dzieckiem i wyjechała do siebie on by nic sobie z tego by nie robił, on by się cieszył że jest wolny, nikt go nie kontroluje, nie ma obowiązku nie ściągam go w domi żeby mi w czymś pomógł ( ja muszę go  wszystko prosić) wystraczy że ktoś do niego zadzwoni że ktoś potrzebuje pomocy lub żeby pomógł on koledze bez żadnego zawachania to zrobi pójdzie a ja nic nie mam do gadania to mnie boli 😕 mam siedzieć w 4 ścianach z dzieckiem jak kura domowa, z moim chlopakiem kłócimy się praktycznie codzennie nie ma dnia żeby obeszło się bez kłótni o byle co  się nawet sprzeczamy, on najdłużej wytrzyma od alkoholu 2 dni wtedy kiedy jest sobota i Niedziela to jest trzeźwy bo ja jestem w domu i pije że zerówki gdy jest poniedziałek, środek tygodnia nie wraca do domu nie odbiera tele nic kompletnie nic 😕 nic  go nie usprawiedliwia za jego zachowania, ma córkę, która czeka w domu na niego a on takie rzeczy odwala 😞 nie sądziłam że do tego dojdzie że będę szukała  pomocy w internecie  😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, mielniks64@gmail.com napisał:

przeprowadziłam się dla nikogo na koniec świata i co mam  w zamian wlansie takie życie tak mi się odwdzięcza za to co robię i co zrobiłam dla niego,

A co takiego robisz dla niego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, mielniks64@gmail.com napisał:

Gdybym naprawdę się spakowała z dzieckiem i wyjechała do siebie  on by nic sobie z tego by nie robił

Śmiało, co Cię powstrzymuje? Jeśli jest uzależniony, a nie chce dać sobie pomóc, to  chyba niewiele możesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, mielniks64@gmail.com napisał:

Gdybym naprawdę się spakowała z dzieckiem i wyjechała do siebie on by nic sobie z tego by nie robił, on by się cieszył że jest wolny, nikt go nie kontroluje, nie ma obowiązku

Nie wiem na co jeszcze czekasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, mielniks64@gmail.com napisał:

chłopak olewa mnie nie jest ze mną szczery, okłamuje mnie na każdym kroku, 

Gdzie masz dylemat?

12 minut temu, mielniks64@gmail.com napisał:

on sie poprawi, że nie chce nas stracić

Coz tego, że mówi jak nic nie robi. Puste słowa.

Zostawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
12 minut temu, Bimba napisał:

A co takiego robisz dla niego?

Co robię? Jestem przy nim kiedy ma problemy, własna matka założyła na niego firmę pożyczkowa gdzie robiła ludzi w ...* wszystkie zadłużenia poszło na mojego chłopaka konto , kto by nie zaufał własnej matce, wspieram go w tym, tylko że nie chcę mi mówić o problemach, bym mogła to pisać w nieskończoność co dla niego robię tylko że ja mam już tego dość, wykańcza mnie to, mam zrytą psychikę przez niego i jego rodzinę odbija się wszytko na mnie i dziecku 

Edytowano przez mielniks64@gmail.com

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pracujesz?

Masz swoje pieniądze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, mielniks64@gmail.com napisał:

Jestem przy nim kiedy ma problemy,

Jeśli chodzi o alkoholika to w ten sposób mu szkodzisz. Jedyna pomoc to zostawić samego sobie aby spadł na dno, dna. Jeśli zrozumie kim jest, pójdzie na terapię, jest 50% szans, że wyzdrowieje. Jeśli nie to nic na to nie poradzisz. Pomagając mu opóźniasz jedynie moment, kiedy zacznie się leczyć lub zapije na śmierć.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Alkoholizm to choroba. A Ty jesteś osobą współuzależniona w tym momencie gdy mu tylko we wszystkim pomagasz. On musi dostać po dupie żeby coś w sobie zmienić. Poza tym właśnie, terapia wcale nie gwarantuje wyzdowienia, po terapii napije się raz, drugi, i znowu zacznie pić. Ja bym się zastanowiła czy chcesz takiego życia dla swoich dzieci, wieczne zmartwienia, wieczna obawa o przyszłość. Ja bym uciekała jak najdalej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Hmmm 🧐 kup mu wszywki dla alkoholika czy tabletki są dla alkoholików jak wypije to umiera im więcej pije tym gorzej się czuje😎👋

A najlepiej aplikuj mu codziennie po jednej pigule...

xD

 

Edytowano przez AmidaButsu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety, nie zmienisz go. Powiem wiecej, befzie tylko gorzej. To, co mozesz zrobic, to dziecko do żłobka, a Ty do  pracy.  I dbać,  zeby nie bylo kolejnego malucha, bo wtedy jestes w czarnej dupie. A jesli masz mozliwosc wrocic np do rodziców, to zrob to. Tam praca i żłobek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×