Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
drzewo456

Czy uważacie, że głupio takie coś siostrze proponować ???

Polecane posty

Skoro o to pytasz tzn ze przeszło Ci przez myśl ze to conajmniej niestosowne. 
gdyby chcieli i czuli potrzeby brania kogoś jeszcze to myśle ze by Wam to zaproponowali . Uważam mimo wszystko ze są to jeszcze dzieci które trzeba pilnować mieć oko , jest to większa odpowiedzialność.. osobiście gdybym jechała na wakacje nie byłoby mi na rękę aby brać dzieci siostry a relacje mamy świetne , po prostu na urlop jedzie się odpocząć jak sama nazwa mówi a dziecko to obowiązek tym bardziej cudze . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym nie zabrała dziecka z rodziny na moje wakacje, sorry. I to jeszcze gdyby padło takie pytanie tydzień przed wyjazdem i wszystko byłoby już ustalone. Wolałabym spędzić swój urlop spokojnie niż pilnować kolejnego dziecka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Ktoś napisał ze powinnaś dać 500-700 zł jeśli by jechała .. uważam ze to mało . Ale No każdy obraca się w innych realiach . 

jak za nocleg płaci się +/-60zl

to już jest ok 400 zł teraz obiad śniadanie i kolacja to koszt min 30 zł ... licze już mega okrojona wersje ze będą jeść w domu a nie na mieście to już przekracza Ten skromny budżet 500 zł  .. 

teraz wiadomo ze takie dzieci tu będą chciały tatuaż z henny tu lody tu gofra tu może coś zwiedzić .

dla mnie 1k to minimum jakie powinnaś dać i to po przedyskutowania kosztów bo  może się okazać ze na ten tydzień sobie wzięli hotel all inclusive i od os płaca 200

Edytowano przez gahgaj-Gifqe0-karzik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, gahgaj-Gifqe0-karzik napisał:

Dodam ze nie odmówiłabym gdyby siostra mnie o to zapytała .. bo głupio byłoby mi odmówić ale wzięłabym to dziecko z poczucia obowiązku 

I to jest złe podejście właśnie. Ja bym odmówiła, bo to ja rozporządzam swoim czasem i nie ma czegoś takiego jak poczucie obowiązku za dzieci w rodzinie. Poczucie obowiązku to mogę mieć wobec swoich dzieci. Głupio to nie odmówić tylko głupio jest wciskać swoje dzieci komuś. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, drzewo456 napisał:

Chodzi o to, że mam 10 letnią córkę, ale ja osobiście jestem osobą trochę zapracowaną i nie mam czasu, żeby gdziekolwiek z nią pojechać na wakacje, a jako, że moja siostra ze swoim mężem i ze swoją 11-letnią córką i tak się wybiera na 10 dni nad morze za tydzień, to pomyślałam sobie, że mogłaby i zabrać moją córkę, oczywiście wszystkie wydatki na moją córkę w czasie wakacji bym poniosła. Czy osobiście na moim miejscu zaproponowalibyście coś takiego swojej siostrze ? Chyba jedna osoba więcej nie zrobi im żadnej różnicy, a dzieci świetnie się ze sobą dogadują. 

Szczerze? Jesteś bezczelna. Pomyślałam, że może by wzięli. A może byś tak pomyślała w inną stronę i wysłała córkę na jakieś kolonie. W życiu by mi nie przyszło do głowy wciskać swoje dziecko którejkolwiek siostrze na wakacje. Jeśli ktoś z własnej woli bez pytania chce wziąć twoje dziecko na wakacje, to owszem. Następnym razem weźmiesz jego dziecko i może przerodzić się to w zwyczaj. A ty tydzień przed ich wyjazdem chcesz pytać? I co? Liczysz, że w imię poprawnych relacji siostra ci nie odmówi? Sama nie zaproponujesz, żeby siostrzenicę wziąć, a oczekujesz, że siostra weźmie.

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, gahgaj-Gifqe0-karzik napisał:

Ktoś napisał ze powinnaś dać 500-700 zł jeśli by jechała .. uważam ze to mało . Ale No każdy obraca się w innych realiach . 

jak za nocleg płaci się +/-60zl

to już jest ok 400 zł teraz obiad śniadanie i kolacja to koszt min 30 zł ... licze już mega okrojona wersje ze będą jeść w domu a nie na mieście to już przekracza Ten skromny budżet 500 zł  .. 

teraz wiadomo ze takie dzieci tu będą chciały tatuaż z henny tu lody tu gofra tu może coś zwiedzić .

dla mnie 1k to minimum jakie powinnaś dać i to po przedyskutowania kosztów bo  może się okazać ze na ten tydzień sobie wzięli hotel all inclusive i od os płaca 200

Oni maja tam ponoć swoją działkę, czyli miejsca noclegowe za darmo😎

takze te 500-700zl to na wydatki typu lody, gofry, coś sobie kupić ... nie wiem jak z posiłkami to już kwestia do obgadania.. szkoda ze dziadki nie chcą jej wsiąść na wakacje, zawsze to jakieś wspomnienia nawet z dziadkami w ich domu😉 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Autorko mi się wydaje, że gdyby siostra chciała zabrać twoją córkę to by sama zaproponowała, tym bardziej jeśli wie, że nigdzie nie jedziecie. Może oni chcą pojechać tylko w trójkę i cały swój wolny czas poświęcić tylko swojej córce, a nie dzielić go na dwoje dzieci. Nie wiem czy siostra pracuje i ile czasu ma dla swojego dziecka w inne dni, bo może nie za wiele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W mojej rodzinie od lat tak było. To normalne. Wiele razy jechałam na jakiś wypad z jakąś ciocią, a moja mama wiele razy brała ze sobą kuzynkę/ki. Tylko, że o takich rzeczach to należy wcześniej informować, mimo wszystko. A Ty tego nie zrobiłaś. Teraz chyba jednak już za późno. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Unlan napisał:

Szczerze? Jesteś bezczelna. Pomyślałam, że może by wzięli. A może byś tak pomyślała w inną stronę i wysłała córkę na jakieś kolonie. W życiu by mi nie przyszło do głowy wciskać swoje dziecko którejkolwiek siostrze na wakacje. Jeśli ktoś z własnej woli bez pytania chce wziąć twoje dziecko na wakacje, to owszem. Następnym razem weźmiesz jego dziecko i może przerodzić się to w zwyczaj. A ty tydzień przed ich wyjazdem chcesz pytać? I co? Liczysz, że w imię poprawnych relacji siostra ci nie odmówi? Sama nie zaproponujesz, żeby siostrzenicę wziąć, a oczekujesz, że siostra weźmie.

Chyba się zagalopowałaś (i w wielu tematach ci się to zdarza) Dlaczego to ciocie mają proponować coś takiego? Raczej mało którą ciotkę interesują dokładne plany na wakacje swoich siostrzeńców/bratanków. Nie ma kompletnie nic złego w takim pytaniu zadanym przez matkę - tyle, ze dużo wcześniej powinno ono paść, jak napisałam. Teraz to już po ptokach i tak. 

Swoją drogą, widzę, że grubo projektujecie na siostrę autorki własny problem z umiejętnością odmowy. Wybacz, ale jeżeli ktoś nie potrafi odmówić - to jest to tylko i wyłącznie jego problem. Nie zwalajcie winy na drugą stronę z powodu braku własnej asertywności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Głupio to na pewno jest o coś takiego pytać tydzień przed ich wyjazdem. O takie rzeczy pyta się co najmniej z miesiąc wcześniej. Bo czy ogólnie jest głupio zapytać się kogoś z bliskiej rodziny czy też wezmą twoją córkę, to zależy od podejścia, jak to jest w konkretnej rodzinie. Jeśli dużo wcześniej wiedziałaś że w wakacje będziesz miała dużo pracy. To powinnaś już np. w maju zapytać i nie od razu czy wezmą twoją córkę tylko jakie ogólnie mają plany na wakacje. Wtedy może sami by zaproponowali jak byś powiedziała że raczej nie wyjedziesz nigdzie z córką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×