Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Niebieska_Panda

Córka 15 miesięcy i nie chodzi, problemy z odkrywaniem się i inne....

Polecane posty

8 godzin temu, Iwna napisał:

To, że siedzi nie oznacza, że potrafi siadać. Pewnie jest sadzany czego nie powinno się robić. 

24 stopnie to stanowczo za dużo dla niemowlaka. Optymalna temperatura do snu to 19-21.

Sam siada, mając 4,5mies sam usiadł, nikt go nie zmusza i to jego ulubiona pozycja. 
 

.. a co do temperatury tak nam fajnie tyle mamy i tyle będziemy mieć ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Yskra napisał:

Już się wystraszyłam, że moja starsza o miesiąc dopiero się uczy przewrotów 😁 Żartuję, nie interesują mnie postępy cudzych dzieci, zwłaszcza z internetu. 

Każde dziecko ma swój rytm. Mój np sam się nie przewraca. Nie lubi leżeć woli siedzieć i co zrobię jak mi siada zamiast leżeć i się przewracać przecież go nie przywiąże. Ćwiczymy przewracanie w zabawie, te krotkie chwile kiedy leży jak się obudzi. Prawdę mówiąc cieszę się ze wspomniałaś że się uczy, czyli i dla nas jest nadzieja. Już martwiłam się że wcześniej stanie na nogi niż się obróci.  
 

mówienie i jedzenie stałych posiłków tez dopiero przed nami. Na razie pisk powtarzanie sylab i butelka 

Edytowano przez AGNlESZKA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, AGNlESZKA napisał:

Sam siada, mając 4,5mies sam usiadł, nikt go nie zmusza i to jego ulubiona pozycja. 
 

.. a co do temperatury tak nam fajnie tyle mamy i tyle będziemy mieć ❤️

Polecam zatem zaopatrzyć się w nawilżacz powietrza, bo wysoka temperatura sprzyja wysuszeniu powietrza i w konsekwencji infekcji górnych dróg oddechowych 🙂

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, AGNlESZKA napisał:

Każde dziecko ma swój rytm. Mój np sam się nie przewraca. Nie lubi leżeć woli siedzieć i co zrobię jak mi siada zamiast leżeć i się przewracać przecież go nie przywiąże. Ćwiczymy przewracanie w zabawie, te krotkie chwile kiedy leży jak się obudzi. Prawdę mówiąc cieszę się ze wspomniałaś że się uczy, czyli i dla nas jest nadzieja. Już martwiłam się że wcześniej stanie na nogi niż się obróci.  
 

mówienie i jedzenie stałych posiłków tez dopiero przed nami. Na razie pisk powtarzanie sylab i butelka 

Nasza córka lubi siedzieć na naszych kolanach, robi "brzuszki" jakby chciała się podnieść, ok. Ale niespecjalnie mam pojęcie jak miałaby sama usiąść, skoro nawet się nie obraca. Jak Twój syn to robi? 

Za to wciąga gotowaną marchewkę, dynię, kaszkę, je chrupki kukurydziane. Zero problemów pokarmowych, a radość na twarzy kiedy widzi łyżeczkę nie do opisania 😄

A propos tego "co moje potrafi". Miałam niezły ubaw z kolegi, który wstawił na fejsie info, że synek mówi "tata". Chłopiec miał niecałe pięć miesięcy. To mi się wydało śmieszne i mało wiarygodne, ale dobra. Teraz ma siedem miesięcy i dumny tatuś nie wytrzymał i wstawił nagranie, jak synek rzekomo mówi. Słychać było "dadadadadadadadada" 🤣 Czyli po prostu sylaby, mały się uczy cokolwiek wymawiać. Także nie bierz tego do siebie, po prostu mi się skojarzyło z tym, że "a mój to już umie..." 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Yskra napisał:

Nasza córka lubi siedzieć na naszych kolanach, robi "brzuszki" jakby chciała się podnieść, ok. Ale niespecjalnie mam pojęcie jak miałaby sama usiąść, skoro nawet się nie obraca. Jak Twój syn to robi? 

Za to wciąga gotowaną marchewkę, dynię, kaszkę, je chrupki kukurydziane. Zero problemów pokarmowych, a radość na twarzy kiedy widzi łyżeczkę nie do opisania 😄

A propos tego "co moje potrafi". Miałam niezły ubaw z kolegi, który wstawił na fejsie info, że synek mówi "tata". Chłopiec miał niecałe pięć miesięcy. To mi się wydało śmieszne i mało wiarygodne, ale dobra. Teraz ma siedem miesięcy i dumny tatuś nie wytrzymał i wstawił nagranie, jak synek rzekomo mówi. Słychać było "dadadadadadadadada" 🤣 Czyli po prostu sylaby, mały się uczy cokolwiek wymawiać. Także nie bierz tego do siebie, po prostu mi się skojarzyło z tym, że "a mój to już umie..." 

Dobre spostrzeżenie, przecież dziecko siada z pozycji na brzuchu, musi się najpierw na ten brzuch przekręcić 🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Iwna napisał:

Dobre spostrzeżenie, przecież dziecko siada z pozycji na brzuchu, musi się najpierw na ten brzuch przekręcić 🤔

Może wystarczy, jak się przekręci na bok? Nasz też nie wstawał z brzucha, tylko tak "od boku"

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Gość_2 napisał:

Może wystarczy, jak się przekręci na bok? Nasz też nie wstawał z brzucha, tylko tak "od boku"

Dzieci to śmieszne jednak są i każde inne 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Iwna napisał:

Polecam zatem zaopatrzyć się w nawilżacz powietrza, bo wysoka temperatura sprzyja wysuszeniu powietrza i w konsekwencji infekcji górnych dróg oddechowych 🙂

Mamy nawilżacz powietrza. Naprawde, nie musisz się o nas martwić 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Yskra napisał:

Nasza córka lubi siedzieć na naszych kolanach, robi "brzuszki" jakby chciała się podnieść, ok. Ale niespecjalnie mam pojęcie jak miałaby sama usiąść, skoro nawet się nie obraca. Jak Twój syn to robi? 

Za to wciąga gotowaną marchewkę, dynię, kaszkę, je chrupki kukurydziane. Zero problemów pokarmowych, a radość na twarzy kiedy widzi łyżeczkę nie do opisania 😄

A propos tego "co moje potrafi". Miałam niezły ubaw z kolegi, który wstawił na fejsie info, że synek mówi "tata". Chłopiec miał niecałe pięć miesięcy. To mi się wydało śmieszne i mało wiarygodne, ale dobra. Teraz ma siedem miesięcy i dumny tatuś nie wytrzymał i wstawił nagranie, jak synek rzekomo mówi. Słychać było "dadadadadadadadada" 🤣 Czyli po prostu sylaby, mały się uczy cokolwiek wymawiać. Także nie bierz tego do siebie, po prostu mi się skojarzyło z tym, że "a mój to już umie..." 

U nas robił takie brzuszki jak jesczze nie miał 4mies. Przestaliśmy go brać na kolana bo robiąc te brzuszki zaczoł siadać podciągając sie na rękach za nasze ręce (czy za co tam dostał żeby sie podtrzymać) i co grosze zaczynało się mu to udawać. Po prostu bałam się że sobie coś zrobi. Jest silnym dużym dzieckiem (ubranka na 9miesięcy używamy) ale mimo wszystko wydawało mi się za wczesnie no i potem zaczoł próbować to samo z pozycji leżącej aż tez dał radę. Nie siada z półobrotu czy z kolan tylko dotąd wierzga nogami robi brzuszki aż usiądzie. 

Mówiąc ze powtarza sylaby miałam oczywiscie na myśli ciąg sylab które powtarza sam po sobie, nie po nas. Nie że potrafi mówić. Nie przechwalam się „co mój umie” to któraś z was mnie zapytała o to siadanie dlatego odpowiadam. 

u nas pierwsze pokarmy podaje się jak dziecko ma 6m i wtedy też spróbuje, ale wątpie czy sprawi mu to radość. Póki co nie interesuje się jedzeniem innym niż butelka (tak jak niektóre dzieci patrzą z ciekawością jak jedzą rodzice, wiesz. On nic) Butelkę z daleka widzi to krzyczy już ale inne jedzenie go nie interesuje. 

co do obracania jesczze. Kiedy obrocę go na bok i przytrzymam, złości się, Gdy puszczę wtedy obruci się tylko po to Żeby lezec na plecach  lub na brzuchu, zależy gdzie ma bliżej z danej pozycji.. nie chce lezec na boku, ale nic od siebie. Jak go przewracam to ręką łapie druga stronę maty i trzyma się zapiera i stęka żeby go noe przewrócić 😂 
 Jak zabawka leży ma macie to będzie nawet nogą próbował dostać ale się nie obróci. Prędzej fikołka zrobi niż obrót na bok. 
 

Edytowano przez AGNlESZKA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, AGNlESZKA napisał:

Jak zabawka leży ma macie to będzie nawet nogą próbował dostać ale się nie obróci. Prędzej fikołka zrobi niż obrót na bok. 

Nieźle...

Naszego próbowaliśmy "zmotywować" do pełzania na brzuchu, kładąc zabawki nieco poza zasięgiem rączek. Skończyło się tym, że... zamiast podpełznąć, przyciągał koc/matę z zabawką do siebie 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Gość_2 napisał:

Nieźle...

Naszego próbowaliśmy "zmotywować" do pełzania na brzuchu, kładąc zabawki nieco poza zasięgiem rączek. Skończyło się tym, że... zamiast podpełznąć, przyciągał koc/matę z zabawką do siebie 😅

Ja przez 4lata pracowałam w żłobku. Stare dzieje ale coś tam pamiętam, probuje teraz na swoim różnych „sztuczek” i zabaw, ale w konia mnie robi jak chce 😂 pełza jak pies śpi w pobliżu żeby go pociągnąć za włosy, inaczej też nie ma ochoty

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

serio 15 mc dziecko pakujecie w spiworki :x spiworek jest dobry nim dziecko zaczyna sie obracac na brzuszek. 

Polarowa pizamka albo spodenki od dresu i cieplejsza bluzeczka.

Co do pampersow. to czesto gesto 4i5 nie roznia sie wielkoscia samego "wkladu chlonnego"a dlugoscia motylkow i zaczepek.

Owszem dziecko rozwija sie kazde w swoim tempie. Jezeli tylko nie chodzi. to nie ma problemu. W koncu zacznie. Poszukaj w necie tego co powinno juz umiec 15 mc dziecko.Z takich bardziej "waznych"powinno juz probowac chwytac dwoma paluszkami male przedmioty,a nie zagarniac cala dlonia. Powinno ukladac krazki na piramidke i itd,mowic i robic papa,przybijac piatke itp Jezeli takich "brakow" jest wiecej niz tylko chodzenie, mozliwe ze dziecko potrzebuje dodatkowych bodzcow i stymulacji. 

Moja corka ma 19 mc i jeszcze nie chodzi,ale my jestrsmy od 6 mc pod opieka fizioterapeuty,a od miesiaca tez pedagoga i logopedy. 

Poczytaj poobserwoj a jak brakow bedzie wiecej,poszukaj pomocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Iwna napisał:

Dobre spostrzeżenie, przecież dziecko siada z pozycji na brzuchu, musi się najpierw na ten brzuch przekręcić 🤔

Jak z pozycji na brzuchu? Przecież musi siąść na tyłku, to jak siada mając tyłek na górze? Moje z pleców obracały się na bok, zgninały się w pół i podnosiły. I tak jak u Agnieszki darcie "pyska" w wieku 4 miesięcy, żeby je posadzić. Obie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Unlan napisał:

Jak z pozycji na brzuchu? Przecież musi siąść na tyłku, to jak siada mając tyłek na górze? Moje z pleców obracały się na bok, zgninały się w pół i podnosiły. I tak jak u Agnieszki darcie "pyska" w wieku 4 miesięcy, żeby je posadzić. Obie.

Moje przekręcało się na brzuch, odpychało rękami i siadało z pozycji czworaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Iwna napisał:

Moje przekręcało się na brzuch, odpychało rękami i siadało z pozycji czworaczej.

Aha. W ten sposób. Może temu jedne dzieci siadają wcześniej, drugie później, bo jednak pozycja czworacza przychodzi dziecku nieco później. Przed raczkowaniem twoje pełzało, czy od razu szło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Unlan napisał:

Aha. W ten sposób. Może temu jedne dzieci siadają wcześniej, drugie później, bo jednak pozycja czworacza przychodzi dziecku nieco później. Przed raczkowaniem twoje pełzało, czy od razu szło?

Nie pełzała w ogóle, a pierwszy miesiąc raczkowała tylko do tyłu i dookoła własnej osi. Dopiero po tym czasie odkryła, że można też do przodu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, Iwna napisał:

Nie pełzała w ogóle, a pierwszy miesiąc raczkowała tylko do tyłu i dookoła własnej osi. Dopiero po tym czasie odkryła, że można też do przodu. 

Moja córka zaczęła raczkować jak miała 6/7 miesięcy a wcześniej też przemieszczała się do tyłu haha. Teraz raczkowanie opanowała do perfekcji ale dalej zdarza jej się chodzić "do tyłu" 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, Iwna napisał:

Nie pełzała w ogóle, a pierwszy miesiąc raczkowała tylko do tyłu i dookoła własnej osi. Dopiero po tym czasie odkryła, że można też do przodu. 

No to dobrze mi się wydawało. Poszła od razu na kolana. U twojego dziecka była pozycja na czworaka, siadanie, raczkowanie, a u moich było siadanie, pełzanie, pozycja czworacza i raczkowanie. Ja nie raczkowałam w ogóle, tak samo jedna z moich sióstr. Skakałyśmy na tyłkach 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Niebieska_Panda napisał:

Moja córka zaczęła raczkować jak miała 6/7 miesięcy a wcześniej też przemieszczała się do tyłu haha. Teraz raczkowanie opanowała do perfekcji ale dalej zdarza jej się chodzić "do tyłu" 

To raczkowanie do tyłu widocznie też ma jakiś cel 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×