Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
slowik038

Czy nie uważacie, że mój facet daje się łatwo ogrywać swojej byłej ?

Polecane posty

18 godzin temu, AgsAgsAgs napisał:

Dlaczego sad mialby obnizyc? Wysokosc alimentow zalezy od mozliwosci zarobkowych rodzica. Jezeli zarabia tyle, ze stac go na takie alimanty to niczego nie obnizy. Najwazniejszy jest tu jrdnak fakt, ze facet chce placic takie alimenty. Ja wiem, ze dla niektorych moze to zaskakujace ale sa ojcowie ktorzy dbaja o swoje dzieci i nie kombinuja jak to zrobic by wcale ich nie utrzymywac. 

Bo jak na polskie warunki to bardzo dużo. Zwłaszcza teraz, przy 500+. Nawet dzieci celebrytów czasem tyle nie mają.

Tu nie chodzi o dziecko, ale o utrzymywanie matki i/lub prawie całkowite zwalnianie jej z łożenia na dziecko. Płacąc 2 tys. ojciec pokrywa zdecydowanie ta większą część kosztów na dziecko, a sąd zawsze dzieli 50/50. 

Tu nikogo nie dziwi to, ze facet dużo płaci na dziecko, tylko to, że tym sposobem utrzymuje częściowo mamusię, jak to bywa w większości takich przypadków. 

I nie wmawiajcie, że 2 tys to mało albo "nic", bo to najniższa krajowa. No tak, 2 tys. to tylko na waciki przecież 😄 

I zapomniałam, że każda tutaj ma przecież swoją firmę i zarabia po 15 kafli miesięcznie 😄 Ciekawe ile Wy same zarabiacie, skoro to dla Was "mało". Pewnie niewiele, no ale znalazły sobie bogatego mężulka, więc będą się tu panoszyć na forum. Litości. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, gosc_ napisał:

Tu nie chodzi o dziecko, ale o utrzymywanie matki i/lub prawie całkowite zwalnianie jej z łożenia na dziecko. Płacąc 2 tys. ojciec pokrywa zdecydowanie ta większą część kosztów na dziecko, a sąd zawsze dzieli 50/50

Sąd zazwyczaj nie dzieli 50/50 jeśli dzieckiem zajmuje się tylko jedno z rodziców.

Matka realizuje swój obowiązek alimentacyjny poprzez całodobową opiekę nad dzieckiem.

A w tym konkretnym przypadku rodzice uzgodnili sami wysokość alimentów i zakres opieki, i jakoś żadne z nich nie ma pretensji i nic nie chce zmieniać.

Fochy kochanki niestety nie są podstawą dla sądu do obniżania kwoty którą ustalił i chce płacić ojciec.

Wyobraź sobie że istnieją ojcowie którzy kochają swoje dzieci i nie żałują na nie pieniędzy, nie wyliczają każdej złotówki czy każdej kromki chleba. Chcą żeby dziecko żyło na takim poziomie na jakim żyło wczesniej, żeby jadło dobre i zdrowe jedzenie zamiast chleba z pasztetową, żeby nosiło markowe ubrania zamiast ciuchów z lumpeksu, żeby miało książki, zabawki, wyjścia, zajęcia poza szkolne, fajne wakacje, naukę języków zamiast siedzenia pod blokiem z patologią.

Rozwód  z matką nie oznacza rozwodu z dzieckiem.

 



 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, gosc_ napisał:

I zapomniałam, że każda tutaj ma przecież swoją firmę i zarabia po 15 kafli miesięcznie 😄 Ciekawe ile Wy same zarabiacie, skoro to dla Was "mało". Pewnie niewiele, no ale znalazły sobie bogatego mężulka, więc będą się tu panoszyć na forum. Litości. 

Dokladnie opisalas autorke.  Zapomnialas dodac, ze jak juz tego bogatego mezulka znajda to dziecku z geby by wyjely kromke chleba.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, gosc_ napisał:

Bo jak na polskie warunki to bardzo dużo. Zwłaszcza teraz, przy 500+. Nawet dzieci celebrytów czasem tyle nie mają.

Tu nie chodzi o dziecko, ale o utrzymywanie matki i/lub prawie całkowite zwalnianie jej z łożenia na dziecko. Płacąc 2 tys. ojciec pokrywa zdecydowanie ta większą część kosztów na dziecko, a sąd zawsze dzieli 50/50. 

Tu nikogo nie dziwi to, ze facet dużo płaci na dziecko, tylko to, że tym sposobem utrzymuje częściowo mamusię, jak to bywa w większości takich przypadków. 

I nie wmawiajcie, że 2 tys to mało albo "nic", bo to najniższa krajowa. No tak, 2 tys. to tylko na waciki przecież 😄 

I zapomniałam, że każda tutaj ma przecież swoją firmę i zarabia po 15 kafli miesięcznie 😄 Ciekawe ile Wy same zarabiacie, skoro to dla Was "mało". Pewnie niewiele, no ale znalazły sobie bogatego mężulka, więc będą się tu panoszyć na forum. Litości. 

Ale du,pisz fleki. Sąd nigdy nie dzieli 50/50, chyba, że jest to opieka naprzemienna. Wtedy nawet 500+ jest na pół. 

Miesiąc ma zazwyczaj 720 godzin, czyli na każdego rodzica powinno przypadać po 360 godzin opieki nad dzieckiem. Przyjmijmy, że standardowo ojciec zajmuje się jakieś dwa weekendy w tygodniu. Policzmy mu niech będzie na okrągło taki długi weekend po 50 godzin. Daje mu to 100 godzin opieki z obowiązkowych 360. Pozostałe 260 przejmuje matka. Opiekunka za tyle godzin weźmie lekką ręką 2500 zł. To jakbyś mogła przestać pie,rdolić o tym łożeniu 50/50 i utrzymywaniu się matki z alimentów na dziecko, to byłoby miło. Bo jak popatrzysz na to z tej strony, to się jeszcze może okazać, że matka dokłada. Tatuś może chlać po pracy codziennie i umawiać się z panienkami, matka zazwyczaj, aż takiej swobody w temacie nie ma. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Unlan napisał:

Tatuś może chlać po pracy codziennie i umawiać się z panienkami, matka zazwyczaj, aż takiej swobody w temacie nie ma.

Już nawet nie o chlanie chodzi i o panienki, ale matka opiekując się dzieckiem nie ma możliwości zarobkowych takich jak ojciec.

Nie może pracować na noce, nie może wyjeżdżać w delegacje, nie może sobie wyjechać za granicę do pracy, nie może brać nadgodzin - to też ma znaczenie przy utrzymywaniu dziecka "po połowie", nie uważasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Marzycielka_Monika napisał:

Nie no śmieje się gdy czytam wpisy autorki 😄 

Ja mam nie tylko z autorki. Z pani gosc_ też. 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Unlan napisał:

Ja mam nie tylko z autorki. Z pani gosc_ też. 🤣

Autorka nie da sobie przemówić do głowy. I tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A mnie to się płakać chce jak widzę że kobieta kobiecie wyprułaby flaki żeby tylko facetowi się podlizać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Bimba napisał:

Już nawet nie o chlanie chodzi i o panienki, ale matka opiekując się dzieckiem nie ma możliwości zarobkowych takich jak ojciec.

Nie może pracować na noce, nie może wyjeżdżać w delegacje, nie może sobie wyjechać za granicę do pracy, nie może brać nadgodzin - to też ma znaczenie przy utrzymywaniu dziecka "po połowie", nie uważasz?

Jak matka pracuje na noce, to musi wynająć opiekunkę, a to kosztuje. Jak robi nadgodziny to samo. Dołożę jeszcze kwestię głupich przeziębień. Matka wtedy musi wziąć opiekę nad dzieckiem chorym i jest w plecy przy wynagrodzeniu, często dobrych kilka stówek. 

1 godzinę temu, Bimba napisał:

A mnie to się płakać chce jak widzę że kobieta kobiecie wyprułaby flaki żeby tylko facetowi się podlizać. 

Tak. To przerażające. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Bimba napisał:

A mnie to się płakać chce jak widzę że kobieta kobiecie wyprułaby flaki żeby tylko facetowi się podlizać. 

Mam prośbę... Nie obrażaj kobiet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.02.2021 o 16:06, Dobrosułka napisał:

Ojciec doklada sie do utrzymania dziecka.  Takze doklada sie do czynszu, jedzenia, ksiazek, rozrywek, szkoly, ubrania, wyposazenia pokoju dziecka itd.  Zaleznie od wieku dochodzi komputer, telefon, transport czy drobne wydatki. 

Wszyscy rodzice ponoszą tego typu wydatki i jakoś w żadnym z tych przypadków alimenty nie wynoszą 2tys zł. 

 

Dnia 15.02.2021 o 16:06, Dobrosułka napisał:

Jak to wszystko podliczysz to ojciec doklada sie do utrzymania, a nie utzymuje dziecko i byla.  

Jeżeli utrzymanie dziecka kosztuje według Ciebie 4,5tys zł miesięcznie to zapewniam Cię, że większość dzieci byłaby niedożywiona. 

 

Dnia 15.02.2021 o 19:03, Bimba napisał:

Po tym jak pokazałaś facetowi jaki masz stosunek do jego dziecka i jak ci zależy na jego pieniądzach jego żoną raczej nie zostaniesz, nic nie dostaniesz i nic nie odziedziczysz.

 

Ja nie mam złego stosunku do jego dziecka, ponieważ to nie dziecka wina, że ojciec jest jeleniem i daje się aż tak wykorzystywać. Co do dziedziczenia to trochę słaby argument, on miałby sens wtedy kiedy załóżmy ja bym miała 30 lat, a on 70 lat. W sytuacji gdy jesteśmy w tym samym wieku to nie wchodzi się w małżeństwo po to żeby wziąć majątek partnera. 

 

23 godziny temu, Unlan napisał:

Patrz i czytaj uważnie tępa ..... Żaden sąd nie obniży alimentów.

Otóż zrobi to każdy sąd. 

 

23 godziny temu, Unlan napisał:

Facet zarabia na tyle dużo, że go stać i żaden sąd nie obniży tych alimentów.

Przy wyzszych zarobkach ludzie nie dostają aż takich alimentów jak on. 

 

23 godziny temu, Unlan napisał:

Pytasz czemu matka jest w tym przypadku zwolniona od łożenia na dziecko? Bo twój facet jest zwolniony z głównej opieki nad dzieckiem. 

Dnia 15.02.2021 o 15:36, slowik038 napisał:

Nadal nie jest to powód, żeby płacić alimenty w wysokości 150% potrzeb dziecka. 

23 godziny temu, Unlan napisał:

W przypadku rozwodu i braku opieki naprzemiennej jedno z rodziców łoży więcej, a jak chce może nawet całość, a w razie choroby dziecka, kiedy opiekujący się rodzic musi wziąć wolne z pracy, nawet to wyrównać opiekującemu się dzieckiem rodzicowi jak chce.  

Więcej czyli np ponosimy koszty 60 do 40 albo 70 do 30. Tutaj alimenty zdecydowanie wychodzą ponad skalę. 

 

23 godziny temu, Unlan napisał:

Hmm... Czasem nocleg, jedne święta, wakacje pewnie 2 tygodnie, ferie też i wychodzi to dodatkowy 1000zł miesięcznie.

Wszystko zależy od formy z jaką ojciec spędza czas z dzieckiem.  1000zł miesięcznie, czyli 12tys zł rocznie nie jest tak trudno wydać, wystarczy, że pojadą np w cieplejsze miejsce gdzieś dalej. Po za tym jak załóżmy chodził z nią np do kina lub na basen to później po kinie czy po basenie wypada iść np na pizze, albo do McDonalda, opłaty za parking auta, także sama widzisz, że trudnośći w tym nie ma żadnej po mimo tego, że czasu spędza z nią mniej niż matka. 

 

23 godziny temu, Marzycielka_Monika napisał:

Ale tak serio autorko, myślisz, że z powodu tego, że twój narzeczony z powodu waszego związku/ślubu zapomni o swoim dziecku? Wiedziałaś na co się piszesz. Twój narzeczony płaci alimenty takie jakie chce i tyle. Dba o córkę a co Ci do tego? 

Nigdy w ten sposób nie myślałam, nawet nie wiem skąd ten wniosek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, gosc_ napisał:

I zapomniałam, że każda tutaj ma przecież swoją firmę i zarabia po 15 kafli miesięcznie 😄 Ciekawe ile Wy same zarabiacie, skoro to dla Was "mało". Pewnie niewiele, no ale znalazły sobie bogatego mężulka, więc będą się tu panoszyć na forum. Litości. 

No chyba tak rzeczywiście jest, że trafiłam na forum jakiś arystokratek, zwłaszcza jak ktoś tu napisał, ze 2tys zł to nic. 

 

18 godzin temu, Bimba napisał:

Matka realizuje swój obowiązek alimentacyjny poprzez całodobową opiekę nad dzieckiem.

 

Litości, nie mówimy o dwulatce, tylko o prawie dorosłej dziewczynie. 

 

16 godzin temu, Dobrosułka napisał:

Dokladnie opisalas autorke.  Zapomnialas dodac, ze jak juz tego bogatego mezulka znajda to dziecku z geby by wyjely kromke chleba.

Można wiedzieć co ty bredzisz ?

 

12 godzin temu, Unlan napisał:

Miesiąc ma zazwyczaj 720 godzin, czyli na każdego rodzica powinno przypadać po 360 godzin opieki nad dzieckiem.

Źle to liczysz. Dziecko nie spędza czasu tylko z rodzicami, jest jeszcze czas w szkole, z dziadkami, ze znajomymi, zwłaszcza, ze nie mówimy tu o dwulatce, tylko o prawie dorosłej dziewczynie, która w bliskiej przyszłości będzie dorosła. Nad nią nie siedzi juz non stop matka, która musi ją non stop pilnować. 

 

12 godzin temu, Unlan napisał:

Opiekunka za tyle godzin weźmie lekką ręką 2500 zł.

Opiekunka dla prawie dorosłego dziecka ?

 

12 godzin temu, Unlan napisał:

Tatuś może chlać po pracy codziennie i umawiać się z panienkami, matka zazwyczaj, aż takiej swobody w temacie nie ma. 

Ty chyba naprawdę myślisz, że post dotyczy dziecka dwuletniego. 

 

11 godzin temu, Bimba napisał:

Już nawet nie o chlanie chodzi i o panienki, ale matka opiekując się dzieckiem nie ma możliwości zarobkowych takich jak ojciec.

 

Ma, ponieważ dziecko jest prawie dorosłe, a matce też niektóre obowiązki odchodzą np gotowanie bo to robią jej rodzice. 

 

11 godzin temu, Bimba napisał:

 Nie może pracować na noce, nie może wyjeżdżać w delegacje, nie może sobie wyjechać za granicę do pracy, nie może brać nadgodzin - to też ma znaczenie przy utrzymywaniu dziecka "po połowie", nie uważasz?

Powtarzam jeszcze raz. Post nie dotyczy dziecka, które ma dwa lata, tylko prawie dorosłego. Nawet jeżeli matka miałaby już zostać dłużej w pracy to i tak dziecko jest z dziadkami w jednym domu. 

 

10 godzin temu, Unlan napisał:

Jak matka pracuje na noce, to musi wynająć opiekunkę, a to kosztuje. Jak robi nadgodziny to samo. Dołożę jeszcze kwestię głupich przeziębień. Matka wtedy musi wziąć opiekę nad dzieckiem chorym i jest w plecy przy wynagrodzeniu, często dobrych kilka stówek. 

11 godzin temu, Bimba napisał:

Wszystko co piszesz ma sens jedynie w sytuacji gdy dziecko ma dwa lata i jest sytuacja w której matka jest w pracy i nie ma dosłownie z kim zostawić dziecka. Tutaj nawet jeżeli matka jest w pracy to wyręcza się swoimi rodzicami .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Marzycielka_Monika napisał:

Niezła prowokacja 😄 

Jestem pełna podziwu, że jej się chce wymyślać takie głupoty i tak produkować na jakimś anonimowym forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Iwna napisał:

Jestem pełna podziwu, że jej się chce wymyślać takie głupoty i tak produkować na jakimś anonimowym forum.

Kiedyś prowa były fajniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Autorko powiedzmy szczerze, że gdyby było by na odwrót, wcale nie było by to dla Ciebie dużo, taka prawda 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ty naprawdę jesteś chora psychicznie???

On płaci tyle ile chce!!!

Nikt go nie zmusza, nikt go nie szantażuje, nikt go nie okrada - on tyle daje z własnej woli i sama napisałaś że kazał ci się od tej sprawy odpieprzyć.

Może ty  złóż do sądu papieru o obniżenie alimentów skoro nie zgadzasz się z taką kwotą, co?

I dla twojej wiadomości - 2 tyś zl alimentów to nie jest żadną zwalajaca z nóg kwota, może tylko dla takiej patologii z jakiej ty się wywodzisz, gdzie każda setka powyżej trzystu złotych robi wrażenie.

Mój kuzyn infirmatyk, który mieszka w Łodzi płaci na dziecko 2,5 tyś plus czesne za szkołę i też robi to z własnej woli.

 

 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Iwna napisał:

Jestem pełna podziwu, że jej się chce wymyślać takie głupoty i tak produkować na jakimś anonimowym forum.

A wiesz, że ten temat już był? Laska się powtarza 😄 Ale jej odpiszę, bo mi zarzuca dziwne rzeczy. 

45 minut temu, slowik038 napisał:

 

Litości, nie mówimy o dwulatce, tylko o prawie dorosłej dziewczynie. 

 

Można wiedzieć co ty bredzisz ?

 

Źle to liczysz. Dziecko nie spędza czasu tylko z rodzicami, jest jeszcze czas w szkole, z dziadkami, ze znajomymi, zwłaszcza, ze nie mówimy tu o dwulatce, tylko o prawie dorosłej dziewczynie, która w bliskiej przyszłości będzie dorosła. Nad nią nie siedzi juz non stop matka, która musi ją non stop pilnować. 

 

Opiekunka dla prawie dorosłego dziecka ?

 

Ty chyba naprawdę myślisz, że post dotyczy dziecka dwuletniego. 

 

Ma, ponieważ dziecko jest prawie dorosłe, a matce też niektóre obowiązki odchodzą np gotowanie bo to robią jej rodzice. 

 

Powtarzam jeszcze raz. Post nie dotyczy dziecka, które ma dwa lata, tylko prawie dorosłego. Nawet jeżeli matka miałaby już zostać dłużej w pracy to i tak dziecko jest z dziadkami w jednym domu. 

 

Wszystko co piszesz ma sens jedynie w sytuacji gdy dziecko ma dwa lata i jest sytuacja w której matka jest w pracy i nie ma dosłownie z kim zostawić dziecka. Tutaj nawet jeżeli matka jest w pracy to wyręcza się swoimi rodzicami .

Jak najbardziej doczytałam, że córka twojego narzeczonego (ciekawe, czy on myśli o tobie tak samo 😄 ) ma 12 lat. Tak się składa, że jak jesteś rodzicem, to odpowiadasz za czyny dziecka do 18rż. Polskie prawo nie mówi jednoznacznie w jakim wieku można zostawić dziecko samo w domu, ale psychologia odradza zostawianie na noc nawet 16latka. Poza tym te posty nie były do ciebie, a do gosc_ , żebyś wypominała mi, że źle czytam. gosc_ uważa, rodzice mają łożyć po połowie, to ją uświadomiłam, że się myli. 

Moja droga ja dobrze liczę. Bo widzisz, w przypadku opieki naprzemiennej, to dziecko również chodziłoby do szkoły. I nie kombinuj mi tu z dziadkami, bo dziecko ma dziadków również ze strony ojca, z którymi spędza czas akurat wtedy, kiedy ma być u ojca. Nie będę cię pytać czy faktycznie tak, jest, bo przecież to prowo. Wsypałaś się z tą dorosłością 12latki. Ten temat już tu zakładałaś. Jak widać facet twardo stoi przy swoim, albo ty się nudzisz 😄 

O czym bredzi Dobrosułka? Ano pisze, że sama złapałaś kasiastego gościa i chcesz się przy nim ustawić. Bimba o tobie dobrze napisała, albo o osobie, którą kreujesz. Liczysz ile "tracisz" na tym dziecku. Te niby 12 tys dodatkowo rocznie, to tak akurat, żebyś sobie jednego roku "cycki" zrobiła, a w następnym pozbyła sie cellulitu 😄 

I nie! Żaden sąd nie obniży alimentów, kiedy ojciec dziecka ma duże możliwości zarobkowe. 

 

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

2 tyś alimentów na jedno dziecko to dużo. Moglibyśmy tutaj dyskutować i dyskutować gdyby to ojciec dziecka założył ten wątek. A tak... nie rozumiem co autorka ma do jego pieniędzy..zwłaszcza, że ojciec dziecka nie widzi problemu i zgadza się  na takie alimenty. Nie jesteś jeszcze nawet żoną i być może nawet nie planuje z tobą przyszłości. Powinnaś się cieszyć, że trafiłaś na porządnego faceta i w razie czego gdy wam nie wyjdzie twojemu dziecku też nie będzie niczego brakowało...;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Gość 333 napisał:

2 tyś alimentów na jedno dziecko to dużo. Moglibyśmy tutaj dyskutować i dyskutować gdyby to ojciec dziecka założył ten wątek. A tak... nie rozumiem co autorka ma do jego pieniędzy..zwłaszcza, że ojciec dziecka nie widzi problemu i zgadza się  na takie alimenty. Nie jesteś jeszcze nawet żoną i być może nawet nie planuje z tobą przyszłości. Powinnaś się cieszyć, że trafiłaś na porządnego faceta i w razie czego gdy wam nie wyjdzie twojemu dziecku też nie będzie niczego brakowało...;) 

Widzisz, tylko w przypadku autorki, bądź jakiejkolwiek kobiety będącej w tej sytuacji, facet może powiedzieć, że da maksymalnie tysiaka, bo przecież ta pani zawsze krzyczała, że 2 tysiące to za dużo, że matka ma się dokładać, a on się nie będzie dawać się ogrywać. 

Kapitalny wątek. 😄😄 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Unlan napisał:

A wiesz, że ten temat już był? Laska się powtarza 😄 Ale jej odpiszę, bo mi zarzuca dziwne rzeczy. 

Jak najbardziej doczytałam, że córka twojego narzeczonego (ciekawe, czy on myśli o tobie tak samo 😄 ) ma 12 lat. Tak się składa, że jak jesteś rodzicem, to odpowiadasz za czyny dziecka do 18rż. Polskie prawo nie mówi jednoznacznie w jakim wieku można zostawić dziecko samo w domu, ale psychologia odradza zostawianie na noc nawet 16latka. Poza tym te posty nie były do ciebie, a do gosc_ , żebyś wypominała mi, że źle czytam. gosc_ uważa, rodzice mają łożyć po połowie, to ją uświadomiłam, że się myli. 

Moja droga ja dobrze liczę. Bo widzisz, w przypadku opieki naprzemiennej, to dziecko również chodziłoby do szkoły. I nie kombinuj mi tu z dziadkami, bo dziecko ma dziadków również ze strony ojca, z którymi spędza czas akurat wtedy, kiedy ma być u ojca. Nie będę cię pytać czy faktycznie tak, jest, bo przecież to prowo. Wsypałaś się z tą dorosłością 12latki. Ten temat już tu zakładałaś. Jak widać facet twardo stoi przy swoim, albo ty się nudzisz 😄 

O czym bredzi Dobrosułka? Ano pisze, że sama złapałaś kasiastego gościa i chcesz się przy nim ustawić. Bimba o tobie dobrze napisała, albo o osobie, którą kreujesz. Liczysz ile "tracisz" na tym dziecku. Te niby 12 tys dodatkowo rocznie, to tak akurat, żebyś sobie jednego roku "cycki" zrobiła, a w następnym pozbyła sie cellulitu 😄 

I nie! Żaden sąd nie obniży alimentów, kiedy ojciec dziecka ma duże możliwości zarobkowe. 

 

Bardzo dobrze napisane!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Unlan napisał:

I nie! Żaden sąd nie obniży alimentów, kiedy ojciec dziecka ma duże możliwości zarobkowe. 

Szczególnie na wniosek materaca taty.

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×