Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Mariola36

Dziecko partnera vs moje dziecko

Polecane posty

6 minut temu, Mariola36 napisał:

No nie ma ojca. ! Ojca nie ma w naszym życiu. Nigdy nie było. Zostawił mnie w ciąży...w 3 miesiącu. Pojawił się znow gdy syn mial 1 rok. Ale juz wtedy nie chcialam z nim być. 

Do k... n... dwoje niby dorosłych nie robi nawet minimum dla swojego dziecka! Najłatwiej jest powiedzieć "nie ma go w naszym życiu" i szukać kolejnego tatusia. Nie chciałaś z nim być - rozumiem, ale to jednak jego dziecko i powinnaś zadbać o to by mieli ze sobą kontakt!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Mariola36 napisał:

Co mnie trzyma. Juz sama nie wiem. Dobry seks...? Dogadujemy się we wszystkim. Tylko nie w temacie dzieci. 

??? We wszystkim poza dziećmi??? Kobieto nic was nie łączy oprócz seksu. Seks można mieć nie mieszkając razem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Anielika napisał:

Odpowiedzialy za ta sytuacje jest twoj facet. Ty myslisz, ze bylby idealem, zeby nie dziecko? Faktem jest, ze cie nie szanuje.

W tym układzie nikt nikogo nie szanuje. Ośrodki myślowe u jednego i drugiego są w połowie wysokości ciała... I to jest jedyny problem. Znasz związek który udało się zbudować i utrzymać tylko na d...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlatego z nim nie zamieszkam. Niech sobie robi pokoj dla synka. I niech wypier....a do mnie niech zadzwoni jak się określi o ile jeszcze bede miec czas. 

Czyli tak. Jesli moj syn mialby wlasny pokoj w JEGO domu. Ja nie mam swojej sypialni ale spie w pokoju jego syna, którego nie ma. Mam sie kochac na rozkładanej sofie patrząc na zdjęcia jego dziecka jeczac z rozkoszy. No i oczywiście moje lozko musialabym sprzedać bo tam nie byłoby na to miejsca. Synek przyjezdza, wypierdala..c z pokoju na sofę. I bzykać się potajemnie w lazience. Zeby, ktores z dzieci nagle nie wyszlo do pokoju dziennego, który jest otwarty. 

Teraz jak synek jego bedzie mial swoj pokoj w jego domu. A on swoja sypialnie. To my przyjeżdżając tam. Kto wypierda...na sofę. Mój syn. 

🙉 Nie wiem czy ja zwariowałam? Czy sie czepiam? Czy jestem w chorym toksycznym zwiazku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Skb napisał:

Do k... n... dwoje niby dorosłych nie robi nawet minimum dla swojego dziecka! Najłatwiej jest powiedzieć "nie ma go w naszym życiu" i szukać kolejnego tatusia. Nie chciałaś z nim być - rozumiem, ale to jednak jego dziecko i powinnaś zadbać o to by mieli ze sobą kontakt!

Ale ja nie szukałam ojca. Tylko faceta, ktory go zaakceptuje. Moj syn przytula sie do kazdej osoby, ktora dobrze znam i z ktora sie spotykamy czesto. Taki juz jest. Jak kogos lubi. Kontakt mogl miec z ojcem. Ojciec nie chcial. I zniknal z naszego zycia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Skb napisał:

??? We wszystkim poza dziećmi??? Kobieto nic was nie łączy oprócz seksu. Seks można mieć nie mieszkając razem!

Tylko, ze ja chce faceta do zycia. Ktory jest przy mnie. Z ktorym moge isc na zakupy, na spacer czy chociazby sie przytulic kiedy mam tylko na to ochote. A nie, raz czy 2 razy w tygodniu. Nie spedzamy czasu tylko w lozku wtedy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Anielika napisał:

Odpowiedzialy za ta sytuacje jest twoj facet. Ty myslisz, ze bylby idealem, zeby nie dziecko? Faktem jest, ze cie nie szanuje.

Nikt idealny nie jest. Gdyby nie mial dziecka nie byloby tych chorych jazd i cyrkow. Jak mam z nim rozmawiac, ten brak szacunku zauwazyłam sama, niestety....liczy sie tylko jego synek i on. A my przybłędy. Hehe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Mariola36 napisał:

Dlatego z nim nie zamieszkam. Niech sobie robi pokoj dla synka. I niech wypier....a do mnie niech zadzwoni jak się określi o ile jeszcze bede miec czas. 

Czyli tak. Jesli moj syn mialby wlasny pokoj w JEGO domu. Ja nie mam swojej sypialni ale spie w pokoju jego syna, którego nie ma. Mam sie kochac na rozkładanej sofie patrząc na zdjęcia jego dziecka jeczac z rozkoszy. No i oczywiście moje lozko musialabym sprzedać bo tam nie byłoby na to miejsca. Synek przyjezdza, wypierdala..c z pokoju na sofę. I bzykać się potajemnie w lazience. Zeby, ktores z dzieci nagle nie wyszlo do pokoju dziennego, który jest otwarty. 

Teraz jak synek jego bedzie mial swoj pokoj w jego domu. A on swoja sypialnie. To my przyjeżdżając tam. Kto wypierda...na sofę. Mój syn. 

🙉 Nie wiem czy ja zwariowałam? Czy sie czepiam? Czy jestem w chorym toksycznym zwiazku. 

A nie mozecie wynajac wiekszego mieszkania? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mariola36 napisał:

Dlatego z nim nie zamieszkam. Niech sobie robi pokoj dla synka. I niech wypier....a do mnie niech zadzwoni jak się określi o ile jeszcze bede miec czas. 

Czyli tak. Jesli moj syn mialby wlasny pokoj w JEGO domu. Ja nie mam swojej sypialni ale spie w pokoju jego syna, którego nie ma. Mam sie kochac na rozkładanej sofie patrząc na zdjęcia jego dziecka jeczac z rozkoszy. No i oczywiście moje lozko musialabym sprzedać bo tam nie byłoby na to miejsca. Synek przyjezdza, wypierdala..c z pokoju na sofę. I bzykać się potajemnie w lazience. Zeby, ktores z dzieci nagle nie wyszlo do pokoju dziennego, który jest otwarty. 

Teraz jak synek jego bedzie mial swoj pokoj w jego domu. A on swoja sypialnie. To my przyjeżdżając tam. Kto wypierda...na sofę. Mój syn. 

🙉 Nie wiem czy ja zwariowałam? Czy sie czepiam? Czy jestem w chorym toksycznym zwiazku. 

Przestań myśleć d... a zacznij głową.

Gdybyście byli parą, to byście usiedli przy stole i zaczęli rozmawiać. może doszlibyście do konsensusu, którym jest; pokój dla jego dziecka, pokój dla twojego dziecka, sypialnia  i pokój gościnny... A później wyznaczylibyście sposoby realizacji tego planu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Mariola36 napisał:

Ale ja nie szukałam ojca. Tylko faceta, ktory go zaakceptuje. Moj syn przytula sie do kazdej osoby, ktora dobrze znam i z ktora sie spotykamy czesto. Taki juz jest. Jak kogos lubi. Kontakt mogl miec z ojcem. Ojciec nie chcial. I zniknal z naszego zycia. 

Odnoszę wrażenie, że rozmawiam z piętnastolatką.... Przejrzyj tematy, może zobaczysz ilu ojców olewa swoje dzieci. A ty chcesz znaleźć rodzynka 1/100 lub 1/1000 za pierwszym podejściem... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Anielika napisał:

A nie mozecie wynajac wiekszego mieszkania? 

Byl taki temat. Taki byl plan. Stwierdzil, ze on nie bedzie tyle placil za mieszkanie. 4 pokoje to drogi temat. Wiec ja wypierda....m na sofe lub moj syn. 😄 🙈 czy ja jestem zaborcza, wredna? Czy chce sie tez w tym wszystkim dobrze czuc. 

Raz, ze wynajmiemy wieksze, potem ze nie, potem znowu ze tak. 🤯🤯 

Zostaje tu gdzie jestem. Jak mi zapewni odpowiednie warunki do prywatnosci. A mojemu dziecku duzy pokoj jaki ma teraz. Wtedy to przemysle. Ale raczej to sie rozpadnie. Predzej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Skb napisał:

Odnoszę wrażenie, że rozmawiam z piętnastolatką.... Przejrzyj tematy, może zobaczysz ilu ojców olewa swoje dzieci. A ty chcesz znaleźć rodzynka 1/100 lub 1/1000 za pierwszym podejściem... 

Liść na twarz. Hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Mariola36 napisał:

Nikt idealny nie jest. Gdyby nie mial dziecka nie byloby tych chorych jazd i cyrkow. Jak mam z nim rozmawiac, ten brak szacunku zauwazyłam sama, niestety....liczy sie tylko jego synek i on. A my przybłędy. Hehe. 

Gdybym nie miał dziecka to miałbym pieniądze i był już w kolejnym związku... Nie wiem co chcesz mi przez takie stwierdzenie powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Skb napisał:

Przestań myśleć d... a zacznij głową.

Gdybyście byli parą, to byście usiedli przy stole i zaczęli rozmawiać. może doszlibyście do konsensusu, którym jest; pokój dla jego dziecka, pokój dla twojego dziecka, sypialnia  i pokój gościnny... A później wyznaczylibyście sposoby realizacji tego planu. 

Nie zarabiamy nie wiadomo ile kasy, zeby wynajmowac wille jeszcze moze z basenem bo dzieci lubia plywac 🙂 i najlepiej odzielne baseny bo sie potopią. A tak powaznie, to balam sie zeby moj syn zostawal sam na sam z jego dzieckiem. Ze on mu zrobi krzywde. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Skb napisał:

Gdybym nie miał dziecka to miałbym pieniądze i był już w kolejnym związku... Nie wiem co chcesz mi przez takie stwierdzenie powiedzieć.

Że gdyby nie miał dziecka. Nie zostawialby nas w swieta, I wakacje moglabym miec tylko go dla siebie a nie sie z nim dzielic. Bylismy na wakacjach razem. Z dziecmi. Katastrofa. Zazdrosc, zawiść. Nie warte nerwów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mariola36 napisał:

Nie zarabiamy nie wiadomo ile kasy, zeby wynajmowac wille jeszcze moze z basenem bo dzieci lubia plywac 🙂 i najlepiej odzielne baseny bo sie potopią. A tak powaznie, to balam sie zeby moj syn zostawal sam na sam z jego dzieckiem. Ze on mu zrobi krzywde. 

Noż faktycznie jest kosmiczna różnica pomiędzy 3 a 4 pokojami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mariola36 napisał:

Że gdyby nie miał dziecka. Nie zostawialby nas w swieta, I wakacje moglabym miec tylko go dla siebie a nie sie z nim dzielic. Bylismy na wakacjach razem. Z dziecmi. Katastrofa. Zazdrosc, zawiść. Nie warte nerwów. 

A co z twoim dzieckiem... ono też bardzo przeszkadza... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Skb napisał:

A co z twoim dzieckiem... ono też bardzo przeszkadza... 

Mi nie przeszkadza. Raczej jemu. Zeby tylko nie daj Boze sie nie przytulil do niego. Jak jest jego syn. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Skb napisał:

Noż faktycznie jest kosmiczna różnica pomiędzy 3 a 4 pokojami...

On ma mieszkanie pracownicze. Nie placi tam rachunkow. W weekend z nim porozmawiam. Dam mu maks pol roku. Jak nie bedzie mieszkania 4 pokojowego. Koncze ta farsę. Moje, twoje. 🤦‍♀️ Gosc ma 45 lat. Syn za 3 lata bedzie chodzil swoimi sciezkami. Tak podejrzewam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mariola36 napisał:

Mi nie przeszkadza. Raczej jemu. Zeby tylko nie daj Boze sie nie przytulil do niego. Jak jest jego syn. 

Twoje dziecko ci nie przeszkadza bo to twoje dziecko i to ty je urodziłaś... każde inne będzie ci przeszkadzać bo to dziecko innej baby, która je urodziła... Masz mentalność Kalego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlatego zapytałam czy ja przesadzam? Jego syn mi nic nie zrobił. Przeszkadza mi podejscie do tematu jego ojca..Ze czuje sie w tym źle. I jestem nieszczęśliwa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Mariola36 napisał:

On ma mieszkanie pracownicze. Nie placi tam rachunkow. W weekend z nim porozmawiam. Dam mu maks pol roku. Jak nie bedzie mieszkania 4 pokojowego. Koncze ta farsę. Moje, twoje. 🤦‍♀️ Gosc ma 45 lat. Syn za 3 lata bedzie chodzil swoimi sciezkami. Tak podejrzewam. 

Jestem w szoku, w końcu podjęłaś decyzję jak dorosły człowiek! Gratuluję! Oczywiście, że będzie chodził... I nawet przyprowadzi swoją dziewczynę do swojego mieszkania... Seks na oczach rodziców może być trochę krępujący...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcialabym miec normalny dom. Zeby kazdy czul sie w nim dobrze. Wspolne swieta. Jak rodzina. Ktorej nigdy nie miałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mariola36 napisał:

Dlatego zapytałam czy ja przesadzam? Jego syn mi nic nie zrobił. Przeszkadza mi podejscie do tematu jego ojca..Ze czuje sie w tym źle. I jestem nieszczęśliwa. 

Ty przesadzasz, on przesadza, razem przesadzacie i osobno przesadzacie... Czuję się jak u ogrodników!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Skb napisał:

Jestem w szoku, w końcu podjęłaś decyzję jak dorosły człowiek! Gratuluję! Oczywiście, że będzie chodził... I nawet przyprowadzi swoją dziewczynę do swojego mieszkania... Seks na oczach rodziców może być trochę krępujący...

Nie przyprowadzi. Bo syn mieszka w Polsce a my w innym kraju. Chyba, ze ja wezmie ze soba  😉 a wtedy my won, do piwnicy hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Skb napisał:

Ty przesadzasz, on przesadza, razem przesadzacie i osobno przesadzacie... Czuję się jak u ogrodników!

Jednak zostanę przy swoim zdaniu. I nie pozwolę pomiatać ani sobą ani moim dzieckiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mariola36 napisał:

Chcialabym miec normalny dom. Zeby kazdy czul sie w nim dobrze. Wspolne swieta. Jak rodzina. Ktorej nigdy nie miałam...

Normalne, pełne rodziny mają problem by to zrealizować, a co dopiero rodziny patchworkowe... Jeżeli pierwszy związek był trudny, to tenj będzie znacznie trudniejszy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mariola36 napisał:

Nie przyprowadzi. Bo syn mieszka w Polsce a my w innym kraju. Chyba, ze ja wezmie ze soba  😉 a wtedy my won, do piwnicy hehe

Jak będzie bystry to będzie miał dwie dziewczyny... Widzisz gdzieś problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Skb napisał:

Normalne, pełne rodziny mają problem by to zrealizować, a co dopiero rodziny patchworkowe... Jeżeli pierwszy związek był trudny, to tenj będzie znacznie trudniejszy!

Czyli pozostaje seks w weekendy, bez zobowiązań. Hehe. Dopoki sie nie znudzi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Skb napisał:

Jak będzie bystry to będzie miał dwie dziewczyny... Widzisz gdzieś problem?

Nie jest. Wiec problemu nie ma. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×