Milagros30 0 Napisano 20 godzin temu Hej, mam dwójkę wapanialychy dzieci 2.6 lat i 6 miesięcy. Z partnerem jestem 12 lat, kiedy byłam w ciazy wszystko było ok, ale czułam że jak urodze wszystko się zmieni i się nie mylilam. Już pierwsza noc po powrocie z maleństwem była taka, że jemu przeszkadzała lampka w pokoju i oczywiście chodzący laktator, bałam się sama spać, niemowlakiem w pokoju i chciałam żeby on spał w łóżeczku tym bardziej, że maly był spokojny całą noc. Mimo to szybko wyniósł się z sypialni i zostałam tam sama, jaki miałam zawód, bałam się właśnie tego przed porodem obiecywał mi że nie zostanę sama. Mały rósł, spał całe noc, a ja czułam się taka samotna. Zaszłam w drugą ciążę i jest dokładnie to samo śpię pomiędzy dwójką dzieci a jego wręcz nienawidzę. On wychodzi z domu o 8 wrca o 18, pobawi się 5 minut z dziecmi i leci tekst jestem zmęczony zaraz idę spać. Mieszkanie jest moje wiele razy chciałam, żeby się wyprowadził ale on myśli że sb żartuję. Po nocy mija mi złość on dzwoni z dwa razy w dzien co tam jak tam i o to moje życie. Co o tym myślicie, dodam, że starszy go uwielbia, chociaż nie wiem za co. Powinnam to ciągnąć ze względu na dzieci? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mun choru nie bo 1 Napisano 19 godzin temu 56 minut temu, Milagros30 napisał: chodzący laktator ciesz się że wyszedł a nie że zaczął walić konia Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pokraka 1548 Napisano 11 godzin temu Z takich "ciekawych" historii, za to prawdziwych, bo majej koleżanki z pracy mogę powiedzieć jak ja mąż zostawił, nawet ze szpitala nie zdążyła wyjść. Znali sie przed ślubem 3 lata on był 8 lat starszy więc żaden gówniarz, wzięli ślub. Po roku dziecko, oczywiście bardzo chciał jako ten starszy i już rzekomo dojrzaly do założenia rodziny. W czasie ciąży ok potem urodziła, on nie był przy porodzi jak była w szpitalu z dzieckiem przyszedł kilka razy a potem nic cisza. Nie odbiera telefonów, rodzina mówi, że ich mieszkaniu go nie ma. Tylko znajomi, że ej ale on przecież mieszka w swoim starym mieszkaniu, ktoś go widuje na mieście, tylko z nikim znajomym nie chce gadać. Rodzice odebrali ją ze szpitala i tak z 3 m-ce udawał, że go nie ma. Jak złożyła pozew o rozwód to przyjechał z pretesjami, że nie walczy o małżeństwo. Serio, on myślał, że ona go będzie prosić aby wrócił. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
ZłyKróliczek 484 Napisano 10 godzin temu 42 minuty temu, Pokraka napisał: Z takich "ciekawych" historii, za to prawdziwych, bo majej koleżanki z pracy mogę powiedzieć jak ja mąż zostawił, nawet ze szpitala nie zdążyła wyjść. Znali sie przed ślubem 3 lata on był 8 lat starszy więc żaden gówniarz, wzięli ślub. Po roku dziecko, oczywiście bardzo chciał jako ten starszy i już rzekomo dojrzaly do założenia rodziny. W czasie ciąży ok potem urodziła, on nie był przy porodzi jak była w szpitalu z dzieckiem przyszedł kilka razy a potem nic cisza. Nie odbiera telefonów, rodzina mówi, że ich mieszkaniu go nie ma. Tylko znajomi, że ej ale on przecież mieszka w swoim starym mieszkaniu, ktoś go widuje na mieście, tylko z nikim znajomym nie chce gadać. Rodzice odebrali ją ze szpitala i tak z 3 m-ce udawał, że go nie ma. Jak złożyła pozew o rozwód to przyjechał z pretesjami, że nie walczy o małżeństwo. Serio, on myślał, że ona go będzie prosić aby wrócił. Wierzę tylko dlatego, że Ty to opowiedziałaś - niemożliwe, że są tacy faceci. A powód swojego zachowania jaki podał? Dziecko go przerosło? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
ZłyKróliczek 484 Napisano 10 godzin temu 47 minut temu, Pokraka napisał: Jak złożyła pozew o rozwód to przyjechał z pretesjami, że nie walczy o małżeństwo. Serio, on myślał, że ona go będzie prosić aby wrócił. Obawiam się, że istnieją kobiety, które by prosiły Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 218 Napisano 10 godzin temu 53 minuty temu, Pokraka napisał: Z takich "ciekawych" historii, za to prawdziwych, bo majej koleżanki z pracy mogę powiedzieć jak ja mąż zostawił, nawet ze szpitala nie zdążyła wyjść. Znali sie przed ślubem 3 lata on był 8 lat starszy więc żaden gówniarz, wzięli ślub. Po roku dziecko, oczywiście bardzo chciał jako ten starszy i już rzekomo dojrzaly do założenia rodziny. W czasie ciąży ok potem urodziła, on nie był przy porodzi jak była w szpitalu z dzieckiem przyszedł kilka razy a potem nic cisza. Nie odbiera telefonów, rodzina mówi, że ich mieszkaniu go nie ma. Tylko znajomi, że ej ale on przecież mieszka w swoim starym mieszkaniu, ktoś go widuje na mieście, tylko z nikim znajomym nie chce gadać. Rodzice odebrali ją ze szpitala i tak z 3 m-ce udawał, że go nie ma. Jak złożyła pozew o rozwód to przyjechał z pretesjami, że nie walczy o małżeństwo. Serio, on myślał, że ona go będzie prosić aby wrócił. Historie życiowe są często lepsze niż scenariusze filmowe. Znam parę, która była ze sobą długo przed ślubem, zdecydowali się na legalizację związku, na świat przyszło dziecko a on stwierdził, że rodzina nie jest jego powołaniem. Kotłowało się kilka lat rozwodowo ponieważ ona nie wyobrażala sobie życia bez niego. Minęło pewnie z dziesięć lat, on się zrobił grubym łysiejącym jegomościem ona ostatnio mówi, że to ona by z nim wzięła rozwód bo się zrobił brzydki. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mr_Kumpir 70 Napisano 10 godzin temu 1 godzinę temu, Pokraka napisał: Z takich "ciekawych" historii, za to prawdziwych, bo majej koleżanki z pracy mogę powiedzieć jak ja mąż zostawił, nawet ze szpitala nie zdążyła wyjść. Znali sie przed ślubem 3 lata on był 8 lat starszy więc żaden gówniarz, wzięli ślub. Po roku dziecko, oczywiście bardzo chciał jako ten starszy i już rzekomo dojrzaly do założenia rodziny. W czasie ciąży ok potem urodziła, on nie był przy porodzi jak była w szpitalu z dzieckiem przyszedł kilka razy a potem nic cisza. Nie odbiera telefonów, rodzina mówi, że ich mieszkaniu go nie ma. Tylko znajomi, że ej ale on przecież mieszka w swoim starym mieszkaniu, ktoś go widuje na mieście, tylko z nikim znajomym nie chce gadać. Rodzice odebrali ją ze szpitala i tak z 3 m-ce udawał, że go nie ma. Jak złożyła pozew o rozwód to przyjechał z pretesjami, że nie walczy o małżeństwo. Serio, on myślał, że ona go będzie prosić aby wrócił. i jakie były powody ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Esox 341 Napisano 9 godzin temu Na szczęście nie wszyscy faceci to leniwe i nieodpowiedzialne dziecioroby. Widziałem ostatnio rodzinkę na spacerze. Para w wieku 30+ z czwórką synów w wieku od 5 lat do 10 lat. Turyści. Żadna patologia. Kobieta była w zaawansowanej ciąży. Wątpię aby ta kobieta dała sobie zrobić aż piątkę dzieci facetowi, który po zrobieniu dziecka ukrywałby się gdzieś po lasach. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pokraka 1548 Napisano 9 godzin temu 51 minut temu, ZłyKróliczek napisał: Wierzę tylko dlatego, że Ty to opowiedziałaś - niemożliwe, że są tacy faceci. A powód swojego zachowania jaki podał? Dziecko go przerosło? Nawet nie pamietam czy coś ona ten temat mówiła , ja tam stawiam, że zwyczajnie je/bnięty. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Hugh Hefner 231 Napisano 9 godzin temu 2 minuty temu, Esox napisał: Na szczęście nie wszyscy faceci to leniwe i nieodpowiedzialne dziecioroby. Widziałem ostatnio rodzinkę na spacerze. Para w wieku 30+ z czwórką synów w wieku od 5 lat do 10 lat. Turyści. Żadna patologia. Kobieta była w zaawansowanej ciąży. Wątpię aby ta kobieta dała sobie zrobić aż piątkę dzieci facetowi, który po zrobieniu dziecka ukrywałby się gdzieś po lasach. Jeszcze bys sie zdziwił. Moja córka zaczęła się przyjaźnić z dziewczynką, której rodzice zawsze wydawali mi się przyzwoitą, majetna rodziną. Przy bliższym poznaniu okazało się, że ojciec to psychiczny przemocowiec, a matka totalnie nieodpowiedzialna i uzależniona od niego. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pokraka 1548 Napisano 9 godzin temu 49 minut temu, ZłyKróliczek napisał: Obawiam się, że istnieją kobiety, które by prosiły Pewnie tak i prawdopodobnie on na to liczył. Uznał, że jest dziecko i może już pokazać swoje ja czyli odpie/rdalać różne maniany i ona będzie to znosiła. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Hugh Hefner 231 Napisano 9 godzin temu 1 minutę temu, Pokraka napisał: Nawet nie pamietam czy coś ona ten temat mówiła , ja tam stawiam, że zwyczajnie je/bnięty. Ona poszla spać. Obudziła się, wpisała na Kafe i znów śpi. Pewnie wstanie ok 11, 12 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pokraka 1548 Napisano 9 godzin temu 33 minuty temu, oddaj bułku mnie napisał: Za dużo o sobie piszesz ja lubie wyzwania, Łukaszenka potwierdzi Rozszyfrowałeś mnie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pokraka 1548 Napisano 9 godzin temu 43 minuty temu, murb napisał: Historie życiowe są często lepsze niż scenariusze filmowe. Znam parę, która była ze sobą długo przed ślubem, zdecydowali się na legalizację związku, na świat przyszło dziecko a on stwierdził, że rodzina nie jest jego powołaniem. Kotłowało się kilka lat rozwodowo ponieważ ona nie wyobrażala sobie życia bez niego. Minęło pewnie z dziesięć lat, on się zrobił grubym łysiejącym jegomościem ona ostatnio mówi, że to ona by z nim wzięła rozwód bo się zrobił brzydki. A żebyś wiedziała! Ludzie są ostro powaleni. 🫣 Czasem ciężko wymyślić taki absurd jaki ktoś naprawdę odwali Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pokraka 1548 Napisano 9 godzin temu 4 minuty temu, Hugh Hefner napisał: Ona poszla spać. Obudziła się, wpisała na Kafe i znów śpi. Pewnie wstanie ok 11, 12 To nic może się temat ostanie, a jak nie to też wiele nie straci Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Get Out 206 Napisano 9 godzin temu Jeżeli ktoś odchodzi z dnia na dzień bez słowa wyjaśnienia , to wcześniej udawał kogoś kim nie jest aby mieć korzyści ot cała tajemnica i jeszcze nie było żadnej więzi skoro tak łatwo przyszło odejście Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Get Out 206 Napisano 9 godzin temu 4 minuty temu, Pokraka napisał: A żebyś wiedziała! Ludzie są ostro powaleni. 🫣 Czasem ciężko wymyślić taki absurd jaki ktoś naprawdę odwali Wszyscy są powaleni oprócz nas z naszej perspektywy , bo wszyscy jesteśmy Chrystusami. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pokraka 1548 Napisano 9 godzin temu 32 minuty temu, mr_Kumpir napisał: i jakie były powody ? Szczerze to nieważne, tutaj tylko pobyt w szpitalu by go usprawiedliwiał. Reszta jest mało istotna. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 218 Napisano 9 godzin temu 6 minut temu, Pokraka napisał: A żebyś wiedziała! Ludzie są ostro powaleni. 🫣 Czasem ciężko wymyślić taki absurd jaki ktoś naprawdę odwali Wydaje mi się, że jest takich rzeczy coraz więcej. A po covidzie się nasila. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 218 Napisano 9 godzin temu (edytowany) 4 minuty temu, Get Out napisał: Wszyscy są powaleni oprócz nas z naszej perspektywy , bo wszyscy jesteśmy Chrystusami. Przypomnij sobie Dzień świra. Edytowano 9 godzin temu przez murb Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 218 Napisano 9 godzin temu 3 minuty temu, Pokraka napisał: Szczerze to nieważne, tutaj tylko pobyt w szpitalu by go usprawiedliwiał. Reszta jest mało istotna. Kto wie, może właśnie jest przed szpitalem. To co to i raczej nie świadczy dobrze o jego kondycji. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Get Out 206 Napisano 9 godzin temu 4 minuty temu, Pokraka napisał: Szczerze to nieważne, tutaj tylko pobyt w szpitalu by go usprawiedliwiał. Reszta jest mało istotna. Odszedł bo jej nie lubi , bo nie czuje żadnej więzi , a powodu nie podał , bo przy ludziach wstyd się przyznać do odhumanizowania, bo przecież nawet psa się nie zostawia jeżeli się go lubi. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Get Out 206 Napisano 9 godzin temu 1 minutę temu, murb napisał: Kto wie, może właśnie jest przed szpitalem. To co to i raczej nie świadczy dobrze o jego kondycji. To się z czasem nawarstwia , bo wszystko zaczyna się w głowie a później decyzję zapadają i ciało wykonuje komendę z mózgu. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pokraka 1548 Napisano 9 godzin temu Przed chwilą, murb napisał: Wydaje mi się, że jest takich rzeczy coraz więcej. A po covidzie się nasila. Podobno tak, rośnie liczba chorych Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Get Out 206 Napisano 9 godzin temu 5 minut temu, murb napisał: Przypomnij sobie Dzień świra. Z boku na realu jak poobserwować ten gatunek zwłaszcza w szczegółach to tak właśnie to wygląda Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pokraka 1548 Napisano 9 godzin temu 8 minut temu, murb napisał: Kto wie, może właśnie jest przed szpitalem. To co to i raczej nie świadczy dobrze o jego kondycji. No raczej nie bo jej syn to juz ma 17 lat. I jakoś tatusiowi sie nie poprawiło ani nie pogorszyło przez ten czas . Przede wszystkim, to ona zrozumiała, że nie będzie mogła na niego liczyć w trudnych sytuacjach, więc jej będzie lepiej jak od razu będzie go pomijała w planach. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Get Out 206 Napisano 9 godzin temu 3 minuty temu, Pokraka napisał: Podobno tak, rośnie liczba chorych Zdrowych nie ma tylko tacy którzy udają normalnych trzymając pewne normy i tacy którzy je przekraczają. To wszystko gra jest te wszystkie "proszę" "dziękuję" bo mówi się jedno, robi się drugie , a myśli trzecie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 218 Napisano 9 godzin temu 2 minuty temu, Pokraka napisał: Podobno tak, rośnie liczba chorych Virus mial chyba duże właściwości neurodegeneracyjne. 🫤 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
murb 218 Napisano 9 godzin temu 2 minuty temu, Pokraka napisał: No raczej nie bo jej syn to juz ma 17 lat. I jakoś tatusiowi sie nie poprawiło ani nie pogorszyło przez ten czas . Przede wszystkim, to ona zrozumiała, że nie będzie mogła na niego liczyć w trudnych sytuacjach, więc jej będzie lepiej jak od razu będzie go pomijała w planach. A to rzeczywiście upłynęło dużo wody. Był czas żeby się wyklarowało ze szpitalem. Niestety los bywa przewrotny i taki rodzic przypadkach można sobie o dzieciach kiedy zaczyna być stary, chory i sam wymaga pomocy. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Pokraka 1548 Napisano 9 godzin temu Przed chwilą, murb napisał: Virus mial chyba duże właściwości neurodegeneracyjne. 🫤 Albo zmuszenie ludzi do izolacji. Jesteśmy zwierzęta stadne. z drugiej jak ludzie siedzieli w kilka osób w bloku nie mając nawet gdzie sobie zejść z oczu to nie ma takiej miłości co to wytrzyma Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach