Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sama28

DLACZEGO JESTEM SAMA???

Polecane posty

Gość zakręcona30
pewnie że żeby z kimś być trzeba kochać, ale w większości przypadków ciężko zakochać się w kimś idealnie wybranym,to loteria.I albo się zakochasz ale....nic z tego,albo z kimś jesteś,myślisz że się zakochasz i też nic z tego:)Przekichane:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miłość jest w nas i to co dajemy drugiej osobie,jak ją traktujemy ,szanujemy,tez mi sie wydaje z ewiem jak powinna wyglądac i dązę do tego ideału ale czasem to wszystko wymyka sie z pod kontroli i niekiedy najlepszym wyjściem jest obserwowac;) każdy przeżywa ją na swój sposób ile nas tak tyle miłości;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj sama sama.
A czy muwisz to każdemu facetowi, że nie musicie odrazu zawierać małżeństwa? Ja coprawda może nie mam tylu lat co ty bo tylko 15, ale cały czas przebywam ze starszymi ludźmi, więc wiem na te tematy dość dużo. Może gdybym miał 25 lat to bylibyśmy stałym związkiem, ale... niestety tylu nie mam. :) Pozdrawiam. Mam nadzieję że w końcu Ci się uda, poproś o to Pana Boga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie Kochani! Ostatnio ktoś pytał co u starych bywalców topiku. Niestety wszystko po staremu... Od dwóch miesięcy jest beznadziejnie zakochany w dziewczynie z którą pracuje:( Niestety ma kogoś i wiem, ze z tego nic nie będzie. Baardzo sie oboje lubimy. Czasem mam wrażenie, że ona też czuje do mnie jakąś słabość, ale nie robie sobie żadnych nadziei, zresztą nie bawi mnie rozwalanie czyjegoś związku. Ale to tak cięzko jest, kiedy siedzę na przeciwko niej, rozmawiam, patrzę na nią jak się śmieje... Mamy bardzo podobne poczucie humoru i tematy rozmów...jest nam z sobą w pracy bardzo dobrze razem, ale to tylko praca... I strasznie mnie serce ściska, kiedy pomyśle, ze te cudowne usta i piękne dłonie obejmują kogoś innego, i nigdy to nie będę ja...:( Najgorzej jest, że trudno nagle ot tak zapomnieć, przestać myśleć o niej, kiedy widzimy codziennie po wiele godzin, czasem nawet po pracy. Myślałem, ze mi samo przejdzie, ale z każdym dniem coraz bardziej ona mi się podoba.. Tęsknię za nią całym ciałem i duszą, chciałbym objąć ją, całować, nosić na rękach:) a nie mogę nic... Ona wie o tym. Czasem po cichu przynoszę do pracy jej małego kwiatka:) Chyba żadnej kobiecie nie dałem w tak krótkim okresie tyle kwiatów;) Ech... czemu to mnie tak spotkało, nie mogła to być jakaś zwykła koleżanka?:( Nie wiem co z tego będzie, chyba muszę poszukać innej pracy, abym nie musiał już jej widzieć. Zresztą akurat nadszedł czas na takie zmiany. Więc tak naprawdę wciąż jestem sam. Miałem jakieś romanse, które okazały się przelotnymi: kobiety są czasem za dużo wymagające:P Ale tak serio, to ja rozumiem, ze tak często narzeka sie na facetów, ale wiele kobiet wcale nie jest lepszych. Do Cordulki:) Koniecznie kup sobie ten rowerek, ale wybierz dobry, warto trochę dopłacić. Ja ostatnio bardzo dużo podróżuje rowerem. Ostatnio zaliczyłem 400 km w tydzień na trasie Jelenia Góra-Praga-Kudowa Zdrój. Było bosko. Po tej podróży wyraźnie zauważyłem jak zgrabniejsze mi się zrobiły pośladki;) Oczywiście nie musisz robić tyle kilometrów, te 10-20 dziennie wystarczy i chłopaki będą za Tobą biegać na wyścigi:) Pozdrawiam🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Biegnący........:) wiem doskonale jak to boli kiedys tez bylam zakochana w koledze z prcy,ale jakos uporalam sie z tym było mineło No i powiem Ci ze podziwiam Twoje kilometry robione na rowerku,gratuluję równeiz tego zgrabnego tyłeczka;):D no w poniedzialek zakupię rowerek i w tedy zobaczymy co sie bedzie działo;) przykro mi ze tak musisz sie meczyć jezeli chodzi o uczucia ale czasem mam wrazenie ze los igra z nami i bawi sie w ciu ciu babkę . Trzymam kciuki zebyc jeszcz zakochał sie z wzajemnością:) Ala...... jak tam już wiesz co to miłośc??;) Ja narazie jestem na etapie obserwacjii ,nie ma motylków w brzuchu może będą póżniej?? nie wiem brakuje mi tego ,ale jest jak jest skoro los stawia na mojej drodze kogos nowego i pozwala mi go poznać więc poznaje go.A co bedzie dalej ?? nie mam pojęcia Pozdrawiam wszystkich tym razem sierpniowo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beettyyyyy
witam was ja mam fajny przypadek....poznalam faceta przy okazji pomylkowego wyslania smska i okazalo sie ze zamiast do moich znajomych sms znalazl sie w jego telefonie....to bylo w tamtym roku na poczatku lipca...akurat dwa dni pozniej wyjezadzalam do kolobrzegu(jechalam autobusem)no i przez cala noc pisalismy smski-on dla mnie cala noc nie spal...to troche dziwne bo mnie nawet nie znal. na wakacjach bylam ze swoimi przyjaciolkami a tam oczywiscie non stop smsy od mojego nieznajomego...po dwoch dniach otzrymuje smska z pytaniem czy pojde z nim na wesele jako osoba towarzyszaca..to tez dziwne bo nawet nie wiemy jak wygladamy, poniewaz to mialo byc w pazdzierniku to sie zgodzilam bo stwierdzilam ze do tego czasu napewno o sobie zapomnimy...ale po powrocie zaczelismy ze soba juz rozmaiwac tel, no i w koncu sie spotkalismy...potem mielismy sie umowic co do wyjscia na to wesele...ale on nie ma czasu nawet zeby sie spotkac bo pracuje...no i to jest prawda..on zyje tylko praca..jest pracoholikiem.....pozniej kilka razy sie spotkalismy, jakas imprezka, to wesele, wyjscie do kina, spacerek itp....potem powiedzial mi ze jak sie dowie ze go zdradzilam to sie poprostu nie odezwie....to samo on mi obiecal ...... potem nie mial czasu nawet zadzwonic, napisac a juz nie mowiąc o spotkaniu.............NO MOZE jedyne co to pisalismy znowu troche smski ...........i tak czas sobie lecial....a od jakiegos czasu zaczyna mi go brakowac i chce sie z nim spotkac, porozmawiac i niewiem jak to zrobic?moze cos mi doradzicie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ala........ no niestety bede musiała pilnowac,ale co za czasy zeby rower nawet nie był bepieczny ehhhhh ;) a z ta miłością to róznie bywa wczoraj żalił mi sie kumpel ,że ma złamane serce i widze naprawde jak cierpi ehhhh a facet naprawde uczciwy i dobry. Czasem to się zastanawiam jak to jest ,ze ci fajni faceci lokują uczucia nie zawsze dobrze,potem cierpią ,obrastają w pancerzyki a jak trafia się fajna inna dziewczyna to już nie potrafia dac jej tego co dawali tej pierwszej.Czyż nie jest to skomplikowane??? ehhhhhhh betyyyyyy:) daj sobie spokój facet zabiegany i tak dalej pracoholik na początku moż ebedzie miął czas a potem znou zostaną sms-y i po co Ci to?? pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beettyyyyy
nio ale mi go bardzo brakuje .....a naprawde wytrzymalam sporo czasu jakies 2 miesiace i wtedy chcialam poznac kogos zeby o nim zapomniec ale,,,,nadal tesknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie..:) Wpadłam na chwilke bo rzadko mam okazje ostatnio. Korzystam z uprzejmości brata, który mnie do siebie przywiózł na neta ..;) Połamałam sie a dokaładnie złamam dwie kostki w stawie skokowym lewej nogi-od 9 czerwca jest unieruchoiona -troche mnie pocieli i włozyli jakies zelastwo, które beda musieli wyjac za rok albo dwa .;) Wtespny termin uwolnienia mnie od fipsowego ciezaru to 29 sierpnia..;) Pozdrawiam wszystkich goraco.:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za wsparcie dziewczyny:) Teraz jej nie ma w pracy, jest na urlopie i trochę odpocznę od emocji;) Ale i tak wiem co będzie jak wróci... Z drugiej strony już jest mi lepiej, już sie przyzwyczaiłem do tego i może to najlepszy krok w kierunku tego, aby wyciszyć wszystkie uczucia...mam nadzieję, ze nagle samo przejdzie wszystko. Cordulko, a jaki rowerek chcesz kupić? Ja już tesknie za kolejnymi podrózami:) beeettyyy, daj sobie spokój z tym gościem, będziesz tylko męczyć sie w tym związku. Jak można nie mieć czasu dla swojej kobiety??? To nie jest miłość, uciekaj od gościa jak najdalej, bo sie sparzysz. Miłego poniedziałku:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onna
Poświęciłam wczorajszą niedzielę na poczytanie sobie Waszych wypowiedzi. Też kiedyś byłam sama - teraz już nie. Wiem (i jestem co do tego stuprocentowo przekonana), że istnieje coś takiego jak przeznaczenie. Czasami banalnie rozpoczynająca się znajomość z dość przeciętnym, średnio atrakcyjnym człowiekiem, okazuje się czymś, na co się całe życie czekało. Z drugiej jednak strony trzeba dać sobie nawzajem szansę. Po jakimś czasie może się okazać, że to jest to "coś". A później już tylko praca nad sobą, "docieranie się", duży margines zaufania, umiejętność zrozumienia i akceptacji... I oczywiście to najważniejsze - MIŁOŚĆ, bo bez tego człowieka nie można już sobie wyobrazić życia... Pozdrawiam wszystkich i życzę spotkania swego "przeznaczenia". Nigdy nie wiemy, kiedy kiedy na naszej drodze stanie ta właściwa osoba. Czasem trzeba po prostu cierpliwie czekać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beettyyyyyyyy
dzieki .....chyba tak zrobie.....dam sobie spokoj.....a poza tym on nie umie nawet tanczyc;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aga-Ta :) no fajnie ,że się odezwałaś:) ale zupełnie nie fajnie,że masz nogę w gipsie i to jeszcze lato upały jak Ty to zniosłas/? ale już narescie blizej zdjęcia gipsu niz dalej :) wracaj jak najszybciej do zdrowia:) Biegnący........:) zobaczysz wszystko będzie dobrze:) no przeciez musisz spotkac to swoje \"przeznaczenie\" mój rowerek to damka:) z serii maxim już go wypróbowałam fajnie się jezdzi:)pomału łapię bakcyla rowerowego;) a powiedz gdzie teraz wybierasz się w podróz rowerową:)?? Ala......... no wiesz troszkę mialam ograniczone finanse na zakup ale mam nadzieję ze bedę zadowolona z niego, wazne zebym przemieszczała się be zadnych problemów:) a jak tam drówko?? juz leoiej po anginie??:) betyyyyyyy:) no i masz rację tak zrób:) Onna :) no masz rację czekac na przeznaczenie ale wies zczasem mozna go przeoczyć ,można niezauwazyć i przejść obok:) chociaż z drugiej strony uwazam ,że jak dwie osoby mają sie spotkac to czy wczesniej czy pózniej one się spotkają:) Dlatego tak bardzo podobał mi sie film z Gwinet Paltrow nie pamietam tytulu ale ona tam grała dwie role:) film który daje do myslenia i napawa optymizmem:) Pozdrawiam Kochani i nie chorujmy bo jakos sporo osób uskarża się na anginy:) mniej zmrożonych napojów ;) a więcej dobrej kawy:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moessshhha
pieknie pieknie...tak fajnie poczytac i pomyslc ze smemu sie nie jest na tym swiecie ze swoja nijaka miloscia....;) chce zapomniec, staram sie, ciezko jest ale przynbajmniej nie pisze smsow, nie spotkalam sie z nim jak prosil.....zdarza mi sie sygnalak puscic...dzis dzwonil po nr kolegi z pracy,taka chlodna gadka, ehhhhhh bylam w Augustowie i poznalam 3 chlopakow - mieszkali razem z nami na kwaterze...wysocy fajni:) i co z tego jak moja kolezanke upatrzyli, a ten co go sobie zaklepalam, ten ktory mial byc moim przeznaczeniem byl lekko zjebany bo przezywa nadal utracona milosc..... i tyle po przeznaczeniu...a juz dziekowalam Bogu :))) urlop sie skonczyl, ide do pracy.....moze po drodze na kogos wpadne? 3 majcie sie wszyscy tacy i inni ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alu, własnie przekonałem się niedawno jak ogromną siłę daje komplement z ust kobiety. Faceci są chyba tutaj bardziej próżni od kobiet:D Ostatnio romansuję z pewną kobietą, która mi prawi niesamowite komplementy i... bardzo mi się to podoba:) To bardzo łechcze męskie ego;) A tak serio, to jest to naprawdę miło słyszeć, poza tym faceci bardziej niż kobiety potrzebują chyba poczucia dowartościowania. Komplement to także sygnał zwrotny, że sie komuś podobamy. Jak druga osoba nie wyraża żadnej opinii o nas, to trudno powiedzieć co czuje tak naprawdę. Oczywiście, że żadanie komplementów w zamian to lekka przesada, ale nie powód aby kolesia skreślać z listy;) I naprawdę moje Panie, jak chcecie zwrócić zainteresowanie faceta, to powiedzcie mu kilka dyskretnie rzuconych komplementów, poczuje się wtedy przy was taki męski;) i już jest ugotowany:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ala....... narazie opic rowerka nie da rady ,biorę antybiotyki zrobiła mi sia jakaś przetoka na dziąśle,i mam zszywane dziąsło ehh jak nie urok to..........;) a co do komplemantów;) to Biegnący ma rację faceci rzeczywiście lubią komplementy no ale bez przesady bo inaczej wpadna w narcyzm;) wiesz to musi byc takie naturalne,mówisz komplement bo chcesz i rzeczywiscie go podziwiasz hehe no a koledze napewno będzie miło jak mu powiesz kilka a zresztą co to za kolega?? może wart kmplementów nie kilku a kilkunastu??;):D u nas lało rano ale teraz zrobiła się fajna pogoda;) może kolejna przejazdzka rowerowa??;) pozdrawiam pieknie wszystkich i kazdego z osobna;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Biegnący oj Biegnący.................................:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bettyyyy:) i dobrze,jak zatęskni to sie odezwie ,oczywiscie jak bedzie mu zależało,wtedy się przekonasz jaki był.Wiesz czasem samotność tez jest wskazana ,żeby spojżeć na rzeczy z innej pespektywy,a potem samama zobaczysz:) i nie przejmuj się tak napewno ktoś niedługo sie pojawi;) \" w czasie deszczu dzieci się nudzą.....\" ;) pada sobie pada:) ale zazieleniło sie pieknie i już trawa nie wygląda jak na wypalonym słoncem stepie:) dzisiaj może kolejne spotkanie z kolegą rowerzystą:) gdyby nie on to pewnie tego rowerka bym sobie w tym roku nie kupiła a tak przynajmnej skutecznie mnie do tego zdopingował;) pozdrawiam:)kropliście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ala.....;) z tego co wiem to jakiś szalik trzeba załozyć na szyję;) a tak powaznie to zyczę udanego meczyku;) i udanego spotkania z kim by ono nie było:) patrz na reakcję kibiców a napewno udzieli Ci sie atmosfera:) pozdrowionka;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arcadius22
Sama28-- a dla Ciebie wiek mężczyzny ma znaczenie? Przypuscmy czysto teoretyczną sytuacje ze podoba Ci sie np facet mlodszy od Ciebie...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alutka.......;) opiekuj sie znowu topikiem,ja wybywam na kilka dni,jak urlopowac to urlopowac;) jak tam meczyk sie udał??;) Pozdrawiam wszystkich i zyczę udanego dłuższego weekendowania:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cpu
Kurcze tez mam taki problem - zakochalem sie w przyjaciolce ktora jest z moim kolega. To jest straszne tym straszniejsze ze co dzien rano biegamy po lesie, chodzimy razem na grzyby, mamy na basen smigac, gramy w billarda pijemy piwko, ogladamy filmy i nie moge powiedziec jej tego co czuje bo sie strasznie boje ze strace przyjacolke jakiej jeszcze nigdy nie mialem :( Tak bardzo bym chcial zeby zycie bylo prostsze. Ona mi mowila ostatnio ze od 2 lat nie miala takiego spokojnego i cudownego tygodnia jak ten ze mna teraz. Jeszcze najgorsze ze zakochalem sie w niej drugi raz - wczesniej ponad rok temu jak bylismy tylko znajomymi tanczylem z nia dlugi dlugi czas rozmawialismy i wtedy cos sobie wkrecilem przeszlo mi bo rzadko sie widywalismy i teraz znowu nie wiem czy dam rady ehh czekam byle tylko Ja spotkac pogadac popatrzec na nia ale ja mam pecha bo wydaje mi sie ze nigdy nie trafie na taka kobiete jest wg mnie po prostu idealna. Dalbym wszystko zeby z nia byc ale wiem ze wszystko to za malo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wujek dobra rad
przypuszczalnie jesteś sama, albowiem nie masz faceta. Możliwe też że dlatego jesteś sama że nie masz kobiety. Albowiem zależy to od Twoich indywidulnych upodobań. Gdybyś chciała jeszcze jakichś wyjaśnień - pisz jak w dym :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja myślę że po prostu jeszcze nie trafiłaś na swoją połówkę, bo ja też miałam podobnie:)lepiej czekać na jakość niż pchać się w ilość:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zabawnie się to wszystko czyta.Każdy z nas myśli,ze jest sam w tej swojej samotności, a tu się okazuje ze mnóstwo osób przeżywa podobne problemy.Dziewczyny dokładnie wiem jak się czujecie, ja też mam podobne doświadczenia i strasznie mnie już drażni ta moja...nasza nieporadność, szczególnie jezeli chodzi o niewłaściwych facetów których spotykamy na swojej drodze.Oni nas oszukują,olewają robią głupawe wymówki, a my cały czas świadoie się oszukujemy i próbujemy przekonać cały świat, ze dany delikwent sie zmieni.Ja jestem wlasnie na etapie związku z którego próbuje sie wyplątać...idzie mi coraz lepiej,ale łapie sie jeszcze na tym ze czasami sie łudze.Ehhhhh......szkoda gadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość homo sapiens
ja też mam dosyć swojego związku i zazdroszczę wolnym dziewczynom.Prędzej czy póżniej facet i tak zatruje życie kobiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość homo sapiens
każdy facet w którymś momencie staje się niewłaściwy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×