Odpowiedz na ten temat

Prawa ciężarnych a chamstwo ludzi. Polacy gdzie wasza kultura?

  • Tobias 2015.11.27 [22:42]
    Have you got any experience? order flovent online "In these historic cases, it's really about having an accurate record and finding out what happened and knowing the truth about what happened," said Erin Kimmerle, a USF anthropologist who is leading the excavation.
  • Vincenzo 2015.11.28 [03:35]
    I'd like to apply for this job erexin v opinie Around 700 people a year in the UK are diagnosed with an advanced form of the cancer - a small number, but cancer experts say the lack of treatment options currently available is what makes this change significant.
  • gość 2015.12.02 [00:42]
    A również domagasz się praw by mąż był zawsze podczas badań c*pki u ginekologa i przy poród ach ust 2008r art 21 Prawo Pacjenta. Masz prawo do obecności męża nawet w szpitalu podczas badań i zabiegów. Zaraz zboczeni ginekolodzy będą krytykować mój wpis bo nie chcą świadka badań ze strony pacjentki.Do tego polki są w większości zacofanie wstydzą się męża przy badaniu czy porodzie lecz obcych ludzi jak ginekolog nie ciemno gród! !!!
  • gość 2015.12.02 [02:18]
    Nie przesadzaj, zrobiłaś bachora to teraz masz, nieciężarne też mają dużo ważnych spraw!!
  • gość 2015.12.13 [11:13]
    No ja juz dwa razy zemdlalam w biedronce.
    Ja nigdy nikogo nie prosze o przepuszczenie w kolejce. Ale szlam do kasy bo akurat otworzyli i bylam pierwsza, lecz stara kobieta tak mnie odepchnela tak jej sie spieszylo chociaz mialam dwie rzeczy ze facet mnie zlapal bo prawie sie przewrocilam... Taka kultura... Nastepnym razem wezwe policje.
  • gość 2016.02.07 [01:04]
    Zgadzam się ze w dzisiejszych czasach młody może być bardziej schorowany od osoby starszej.
    Ciąża to nie choroba - też się zgadzam
    Ale to bez wątpienia stan wyjątkowy.
    Dlaczego ustępować miejsca np w tramwaju - chociażby dlatego ze upadek kobiety w ciąży może zakończyć się tragicznie a nie "tylko" rozbita głową czy siniakiem na kolanie.
    Jestem mama 2 dzieci.
    Spotykalam się podczas ciąż z życzliwością i z obojętnością.
    Jeżeli dobrze się czuję A ktoś chce mnie przepuścić w kolejce grzecznie dziękuję i mówię że czuje się dobrze i poczekam.
    Jeżeli czuję się źle - zawsze skorzystam z możliwośc****erwszenstwa bo bezpieczeństwo mojego dziecka jest najważniejsze i nie pozowole na to żeby zemdlec w kilometrowej kolejce w biedronce
    Zawsze jest tak ze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    Ciąża to stan wyjątkowy i trzeba dbać o swoje bezpieczeństwo i dziecka.
  • gość 2016.02.07 [10:24]
    W pierwszej ciąży do końca czułam się dobrze tylko, że dwukrotnie uderzyłam się w brzuch bo żaden mocher nie chciał mi ustąpić miejsca. Wzięłam dziekankę bo bałam się że trzeci raz to się już źle skończy. Teraz w drugiej ciąży czuję się fatalnie od początku. Nadciśnienie, obrzęki, mdłości mimo że to drugi trymestr, zawroty głowy. Jest zima pod kurtką brzuszka nie widać. Już kilkakrotnie musiałam wychodzić ze sklepu bo było mi słabo a mimo że kolejka pierwszeństwa i kurtkę miałam rozpiętą to i tak nie zostałam przepuszczona bo ciąża to nie choroba i oczywiście przesadzam. Kasjerka nie reagowała to mąż składał skargi. W autobusie też nikt miejsca nawet proszony nie ustąpi tylko głupio się cieszy albo totalnie olewa. A jak już siadam na wolnym miejscu to niemal zżerają wzrokiem. Spotkałam się z taką sytuacją. Siedzę w trajtku dość zatłoczonym, pełno starszych ludzi. No i facet ok 70 zaczyna do mnie że to młodzi siedzą a starsi stać muszą, żeby nie było siedział, a to że my tacy a to tacy. Mówię że w ciąży jestem i nie zdążyłam nic więcej powiedzieć jak jakaś kobieta w jego podobnym wieku go zjechała, że w tym wieku to ruchu trzeba a nie byle d**e posadzić i młodych się czepiać. A do mnie że dobrze że siedzę bo to przy hamowaniu upaść można i że dziecko przede wszystkim. No trochę mnie zamurowało. Inna sytuacja jechałam z roczną córką do lekarza autobus staną daleko od krawężnika żeby wsiąść musiałam podnieść do góry wózek i go wnieść. Na przystanku stało kilkoro ludzi ok50 wszyscy wybrali inne wejścia byle nie pomóc. Przy wysiadaniu gdzie już nie było takiego problemu dziecko spało a młody chłopak i tak nie pytając czy potrzebuje pomocy czy nie mi pomógł. Ciąża nie choroba ale stan o niecodzienny dla organizmu i mamy prawo korzystać z udogodnień i się o nie upominać. Kasa pierwszeństwa kasjerka cię olewa złóż skargę bo jej zasranym obowiązkiem jest cię obsłużyć poza kolejnością i nie proś ludzi o przepuszczenie a upominaj się u kasjerki. W autobusie też mamy prawo siedzieć są wyznaczone miejsca jeśli osoba jest nie uprzywilejowana i nie chce ustąpić zwróć się do kierowcy ma obowiązek reagować.
  • gość 2016.02.12 [17:25]
    Jestem kobietą bezdzietną i ustępuję miejsca w kolejce nie tylko ciężarnym, ale i matkom z dziećmi. Trzeba sobie pomagać usmiech.gif Tylko raz mi się zdarzyło, że nie zaproponowałam kobiecie w zaawansowanej ciąży mojego miejsca w kolejce, ale to tylko dlatego, że nie zauważyłam jej brzucha, nie spuszczałam wzroku xd Na szczęście tej pani ustąpiła inna kobieta. To samo w komunikacji miejskiej.
  • gość 2016.07.31 [19:41]
    Polki są zacofane wstydzą się partnera przy badaniu ginekologicznego c*pki i porodzie ciemnota! !! Mamy Prawo do obecność osoby bliskiej podczas badań i zabiegów nawet w szpitalu ust 2008 r art 21 prawo pacjenta! a gdy same idziemy na badanie wstydząc się pertnera to może nas spotkać jak jedną z pacjentek...Badanie u ginekologa: Lekarz rozpiął rozporek
  • malwawa 2017.01.20 [11:41]
    Kobiety powinny same prosić o przepuszczenie w kolejce czy ustapienie miejsca w autobusie, poniewaz czasai ciezko jest odgadnac czy kobieta jest w ciazy czy nie! Ja najgorzej jak wiekszosc kobiet czulam sie w pierwszym trymestrze ciazy i nikt jeszcze nie widział, ze jestem w ciazy, wiec drogie przyszle mamy ODWAGI!!!

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...