No jacha, tylko elf myśli inaczej
Ja już myślałam, że zawiodę się na nich dzisiaj. Zakupy z normalną żywnością bo dieta. Zaczyna się tragicznie od nieprzetworzonej żywności, ale po chwili wraca stara Grażyna z gotowymi zupkami, makaronami z serem i kapuchą, a na samym dnie słodycze do diety elfa. Moja "hejterskość" została usatysfakcjonowana. A tak poważnie, to ruda znowu myślała, że zamydli widzom oczy. I na zakupy to ma hajs, ale Rafciak wydać 150 zeta na ali nie może wydać na nóż.