Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Tinker Bell

Termin na pazdziernik 2005

Polecane posty

Gość ania30x
Widzę że chorób ciąg dalszy,mój Pawełek też chory,powiększyły mu się węzły chłonne na szyi i kaszle na razie dostał lek homeopatyczny i maść do smarowania szyi w pon mamy pokazać się na kontroli.Mam nadzieję że leki mu pomogą i szybko dojdzie do siebie bo znów będzie multum lekcji i nadrabiania materiału ale zdrowie najważniejsze. Wszystkim dzieciom życzę zdrowia bo bez tego ani rusz-nic tak w życiu się nie liczy jak zdrowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy wasze dzieci tez są tak nadruchliwe? Ja to nie wiem ale jak dla mnie to Kamil może miec ADHD. Wiem, że jest za mały aby móc to stwierdzić ale spełnia chyba wszystkie \"warunki\". Kiedys był poprostu nadruchliwy i uwazałam, że po prostu taki jest a teraz jest \"w gorącej wodzie kąpany\", wszystko musi byc juz, natychmiast, nie potrafi się na niczym skupic nawet na chwilę. I jest strasznie głośny, biega, szaleje, skacze, buzia mu sie na moment nie zamyka. Każdego dnia jestemsy nim tak strasznie zmęczeni... a on nic. Nie ma drzemki a wieczorem nadal jak nakręcony. Ostatnio caly czas spiewa. Prawie z nami nie rozmawia bo bez przerwy śpiewa. Myślałam ze to efekt przedszkola ale teraz praktycznie nie chodzi. Myslę, że przez 90% dnia śpiewa. Jak jest w przedszkolu jest taki spokój i cisza a jak jest w domu to po paru minutach krzyku, biegania, hałasu ma się dość. Czy wasze maluchy są spokojniejsze? Chyba mu cos na uspokojenie musze kupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aa Tygrysicaa pisząc , że dziecko się zawiesza nie chodzi mi o zanoszenie się tylko takie jakby wyłączenie, zagapienie. zresztą czytam sobie właśnie o padaczce i tam ujęte to jest tak: "napady małe (petit mal) Występują zazwyczaj u dzieci i charakteryzują się krótkotrwałymi epizodami zaburzeń świadomości bez utraty przytomności: dziecko jakby na chwilę się zagapia, po czym podejmuje przerwaną czynność." Ale ja tak sobie myślę, że mi tu bardziej to adhd pasuje. Bo ja nie uwazam , ze kamil ma taką "zawiechę" . Juz chyba bardziej jest tak zaabsorbowany wszystkim w koło, że nas przestaje słyszeć. Jak czegos od niego chcemy musimy z 10 razy powiedziec lub wręcz krzyknć wreszcie aby na chwilę się zatrzymał, uspokoił, spojrzał i posłuchał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bylam na usg, maluch ma 5,7 cm dlugosci, na zdjeciu widac z profilu rysy twarzy! Nadia cale szczescie zdrowa, ma straszny apetyt, wazy juz 17 kilo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to super, że wszystko w porzadku ! :) A Nadia wazy strasznie duzo :) Bylismy z Kamilem u dentysty. 4 zęby zaatakowane przez próchnice i trzeba bedzie zaleczyć. Powiedziałą jednak, że nic pilnego bo nie jets to kwitnąca próchnica ( cokolwiek to znaczy...) i ze zęby w dobrym stanie. Tak więc nas jeszcze czeka leczenie.... A jak stan zabków u waszych dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania30x
Moja Nanulka nie pozwoliłaby sobie leczyć zębów,rozpłakałaby się na miejscu.U nas najgorzej jest z tym że nie chce myć zębów,tzn. chce to robić sama i więcej się bawi niż myje. Eli często piszesz że Kamilek jest nie śmiały,wstydliwy a teraz myślisz że może mieć ADHD-gdyby faktycznie miał to byłby żywioł wszędzie a nie tylko w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja właśnie zmierzyłam gorączke Sebusiowi i ma 38,3.Mówi że boli go brzuszek, może w przedszkolu zjadł coś nie tak.Poza tym nie widać żadnych innych objawów, nie wiem co to może być. Eli mój Sebek też jest bardzo ruchliwy.Też tak sobie myślałam że może ma ADHD, ale to chyba taki ruchliwy etap w życiu naszych małych odkrywców.JA też nieraz musze powtarzać cos po trzy razy, bo jest zajety sobą. Laura ciesze się że dzidzia rośnie. Eli ja jeszcze nie byłam z małym u dentysty, ale chyba się wybiore.Długo taka wizyta trwa??I kiedy macie się zgłosić ponownie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ania 30 no moze masz rację. Nie wiem. Nie wiem tez czy jest nieśmiały. W towarzystwie jest po prostu grzeczny. W domu żywioł. Zagaduje obcych na ulicy, wszystko im opowiada, woła sąsiadów z balkonu i z nimi dyskutuje wiec chyba nie jest wstydliwy. Ale w stosunku do dzieci to różnie. Ale tez róznie na rożnych etapach życia to wyglądało. Jak był młodszy zapowiadał się na \"dzikuska\" ;) Tygrysicaaa wizyta u dentysty była pierwsza i krótka. Byłam u dentyski do której zawsze chodzę prywatnie. Wiem, że to przyjemna kobieta i pomyslałam ze to dobry wybór. I nie myliłam się, okazało się, że ma podejście do dzieci. Poszłam wczesnie zeby byc pierwsza i aby mały nie musiał słuchać borowania ale się nie udało- bylismy drudzy. Wcześniej mu opowiedziałam, że to będzie gabinet, pani w fartuszku, duzy fotel i on na nim usiądzie, że będzie duza lampa i pani zajrzy do buzi i włoży do buzi małe lustereczko aby zobaczyć wszystkie zabki z kazdej strony i takie tam.... I zaznaczyłam, że nic nie będzie bolało bo dzis idziemy tylko obejrzeć ząbki i nic nie będziemy robić. Lekarka była bardzo miła. Ja usiadłam na fotelu, a Kamil na mich kolanach ( widać tak praktykuje ta dentyska). I ona od nowa opowiada- a tu lampa a tu lustereczko bla bla... Zajrzała do buzi, trwało to góra minuta- no zwykła kontrol. Lekarka tez powiedziała, że dzis dobrze by było tylko skontrolowac i nie leczyc aby się dzieciak nie zraził, żeby się oswoił z myślą o leczeniu i z gabinetem. Pokazała mu wiertło, włączyła, pokazała jak tam się kręci kuleczka na końcu i leci woda ( sama to pierwzy raz widziałam :D ) i, że tak będzie robic w buzi i co jakis czas przestanie a on sobie tą wodę wypluje. :) Powiedziała mi , że duzego bólu nie będzie bo dziury nie są duże. Ania 30 no mój tez oporny na mycie zębów. Ale mąz jest stanowczy i bęz mycia nie da mu sie położyć. Zwykle to on mu muje i robi to dokładnie. Rano Kamil czasem myje sobie sam. Największy u nas problem jest taki, że mąz czesto pracuje na drugą zmianę i wieczorem go nie ma a jak ja mam obu wykąpać, nakarmić położyć spać i zrobić tysiąc innych rzeczy to często na te mycie zębów i użeranie się z Kamilem nie mam juz czasu, siły cierpliwości i odpuszczam. Albo nie odpuszczam a jak usypiam Kubę to Kamil zasnie sam choć w planach byla jeszcze kolacja... W dodatku w nocy Kamil często budzi się na picie a pija wodę z sokiem i za nic nie chce zwykłej wody. A jak ma mi w nocy awanture robic i budzić Kubę to ja od razu pasuję. Jak dla mnie to te jego zeby są w stanie opłakanym. Pocieszyła mnie dzis , że jest nienajgorzej, że są w dobrym stanie. Twierdzi, że nagorzej wyglądają zęby dzieci które usypiają z butelkę mleka lub kaszy i w nocy piją soki. Kamil ma często zółty osad którego za chiny nie można doszorować. Dlatego wyrzucilismy te miękkie dziecięce szczoteczki i kupiliśmy twardszą dla starszych dzieci ( powyżej 6 lat) i pastę dla starszaków i szorujemy. Dentyska dziś powiedziała mu, że w nocy mozna pić tylko wodę i próbujemy wdrożyć to w życie powołując się na słowa pani doktor :) A dziadkowie dostali zakaz dawania słodyczy, no chyba , że u nas w domu gdzie mozna od razu umyć zeby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania30x
Eli myślałam że wkurzysz się na mnie po tym co napisałam,ale mi ulżyło ufff.Odnośnie dentysty to trudno mi uwierzyć że 3-latek siedzi spokojnie na fotelu i pozwala sobie zęby leczyć.Może sa takie dzieci ale moja by nie wysiedziała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ania 30 mu na razie nie leczylismy tylko obejrzelismy. Nie wiem jak to będzie... Ale dnetyska juz nie jedemu leczyła i chyba się dało.... Nie wkurzyłam się na Ciebie tylko uspokiłas mnie :) I wodac, że uważnie czytasz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a my po urodzinkach.w przedszkolu bylo super.wrocila starsznie zadowolona, zreszta po zdjeciach widzialam ze musialo byc fajnie.bo zostawilam aparat i panie robily zdcjecia.ja tylko ciasto i swieczki zanioslam. potem gosci mielismy w domu.ja mialam wolne wiec caly dzien spedzilam z Laura.ciasto zamowilam.slodycze i potem pizze wielgasna zamowilam.dostala duzo puzzli bo prosilam, duplo 2 komplety.jeden wielki motyw cyrku a drugi mniejszy ze zwierzetami.tez prosilam.a tak to buty jedzie z babacia we wtorek kupic na urodziny jeszcze i laptopa dla dzieci dostala, ale ja nie jestem z niego zadowolona i ona jest na to za mala jeszcze.dzis byla kupa sprzatania po imprezce.. od.1.11 ide wiecej do pracy bo na 30 h tygodniowo:-) zdjecia z urodzin moge wam poslac jak oczywiscie chcecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania30x
Tak tak Eli ja wiem że na razie nie leczyliście ząbków. Celebre oczywiście że chcemy zdjęcia z urodzin-ja chcę w każdym bądź razie. Od jakiegoś czasu mam bóle pleców w okolicy lędźwiowo-krzyżowej,raz boli raz przestaje.Wczoraj pojechaliśmy na targ kupić wiązanki na święto zmarłych,po kilku minutach chodzenia ból dawał mi się coraz bardziej we znaki,nie mogłam skupić się na tym co oglądałam i jakie kwiaty wybrać tylko cały czas myślałam o tym że mnie boli.Może trudno będzie wam w to uwierzyć ale miałam kłopoty aby wsiąść do samochodu-w domu wzięłam ibuprom i postanowiłam trochę poleżeć,kiedy położyłam się na plecach czułam to tak jakbym położyła się na 100 ogromnych kolcach.Zaczyna mnie to martwić i boję się iść do lekarza,tak ja wiem to jest głupie ale ja cały czas liczę na to że to przejdzie.Po urodzeniu pierwszego dziecka mam tyłozgięcie macicy,czytałam że taka wada może również powodować bóle.Dziś też mnie trochę pobolewa ale już mniej niż wczoraj i mam wrażenie że boli mnie tylko po lewej stronie,może to nerki może mam piasek albo kamienie.Nie wiem kiedy odważę się pójść do lekarza,każdego od razu bym wysyłała a sama nie mogę się zebrać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ledwo dziś kamil poszedł do przedszkola pierwszy raz po długiej przerwie a juz dzownią z przedszkola ze ma biegunkę. No koszmar jakis! Od 3 dni budzi się rano i narzeka ze go boli- pokazuje na dół pleców i boli. Nerki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ojej Eli,ciekawe co to moze byc.na dole??hmm,wybierz sie do lekarze moze jak mowi ze go cos boli.:-(biedaczek kochany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na początku - wszystkiego najlepszego dla Maluszków naszych ukochanych!!!!!!!!! Wiem, ze strasznie późno, ale naprawdę nie miałam ostatnio siły żeby zmierzyć się z komputerem:(. Od dzisiaj mam L4 na tydzień i od razu nadrabiam zaległości. Więc najpierw choróbska - w zasadzie Konradek nie łapie infekcji, dopada go jednak ta cholerna, że się wyrażę alergia. Tym razem jechalismy w sobote na slub przyjaciela i nagle zaczął nam okropnie kaszleć, żadnego kataru, gorączki, a kaszel jak przy paskudnym zapaleniu oskrzeli. Wczoraj rano więc pobieglam z nim od razu na dyżur, bo popołudniu miał miec imprezkę urodzinową. Dyżurna lekarka stwierdziła, że na oskrzelach nic nie ma więc alergia, ale infekcja jest, bo gardło czerwone. Imprezę odwołałam żeby nie zarażać dzieci. Dzisiaj pobiegłam z nim do naszej lekarki i owszem alergia zaatakowała i ma szmery na oskrzelach, ale tylko syropy, bo to wydzielina a nie zapalenie. Natomiast infekcji gardła nie ma ani sladu, bo miał czerwone od zimnych gazowanych napojów, co podejrzewałam, ale dyzurna lekarka to zignorowała. A jak zabronic dziecku picia takich świństw jak stoja na przyjęciu i wszystkie dzieci piją?? Za to ja sie podle czuje, coś mnie zbiera, miałam taki zwariowany tydzień, że chyba przemarzłam i niestety krtań mi siadla. Wolne więc się przyda, a maly nie może iść do przedszkola, bo zaraz coś załapie jak jest osłabiony. Eli - nie wkurzam się na Ciebie, tylko zastanawiam się o co chodzi:) Mój patyczak dużo lżejszy, a Ty narzekasz:) Dobrze, że Kamilek zabrał się za siebie:) A ja dzisiaj się zdziwiłam, bo zważyłam Kondzia i w ubranku i butach waży 14 kg!! Szok:) Jeszcze w sierpniu waga wskazywała ledwie 12,7 kg. Więc przytył ok. 1 kg, bo wtedy ubranko było lżejsze. Tygrysicaa - Kondzio nie ma żadnych problemów z sikaniem, ale w jego przedszkolu jest mnóstwo dzieciaków, którym zdarzaja się wypadki lub biegaja w pieluchach. Ania - tyłozgięcie może powodowac bóle ja mam i to i skrzywiony kręgosłup - ostatnio coraz wieksze problemy. idź do internisty chociaż leki Ci przepisze. Mnie na kręgosłup pomógł mydocalm forte. Teraz byłam u neurologa i dostałam refastin, ale chwilowo nie potrzebowalam zażywać. Ogólnie bóle krgosłupa mogą różnie promieniowac, ale trzeba sprawdzić czy to na pewno kręgosłup, nerki czy co innego. Zawsze możesz sobie badanie moczu na własna rękę zrobić. Więc nie kombinuj tylko do lekarza marsz! mamuska typowa z Ciebie wychodzi:):) wszystkich leczyć, o wszystkich dbac, a o siebie na końcu:( mam ten sam objaw, ale się ostatnio staram choc trochę zadbac tez o swoje zdrowie. Jeszcze mi to kiepsko wychodzi, ale może kiedys dojdę do perfekcji :). Mój malec też nie bardzo chce myć ząbki, zmuszam go do tego wieczorem, rano cięzka sprawa na razie odpuszczam, ale nie pije i nie je nic w nocy. czasem po umyciu zębów cos wypije i albo jest to zwykła woda, albo z cukrem i cytryną - ulubiony napój ostatnich tygodni. Poza tym z jedzeniem odrobinke lepiej. Nie wiem co jest tego przyczyną, zimno, które powoduje, że bardziej chce sie jeść, codzinne 2 łyżeczki multisanostolu a może metoda superniani:) Powiesiłam na szafie plakat i za każdy zjedzony obiad w przedszkolu dostaje naklejke, jak uzbiera komplet 19 sztuk to pójdziemy kupić upragniony dźwig:) I tak w zeszłym tygodniu zjadł żurek i spróbował ogórkowej, a tydzień wczesniej zjadł troche pomidorówki. To juz sukces. W domu w piatek jadł paluszki rybne i pogryzał gotowanym kalafiorem, jeszcze 3 tygodnie temu byłoby to niemożliwe. Jest więc mała nadzieja, że za rok moje dziecko będzie jadło prawie wszystko.:) Proces mozolny, ale jakies tam efekty przynosi:) Laura 7 - powodzenia na egzaminach!!:) Nadia faktycznie rośnie jak na drożdżach:) Eli - a może zachowanie Kamilka to taki jego sposób na świety spokój??:) Nie zastanawiałaś sie nad tym? Przecież to inteligentny chłopczyk, a kazde dziecko na swój sposób jest małym kombinatorem:). Rozwija sie prawidłowo intelektualnie, potrafi sie na czyms skupić, ma określone sposoby zachowania w domu i poza nim. To na pewno nie ADHD:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania30x
Dota ja nie wiedziałam że też masz tyłozgięcie.Wykluczyłam, nerki poczytałam trochę i raczej przy nerkach są inne objawy,np. ból przy oddawaniu moczu,zmiana w jego kolorze,można też sprawdzić uderzając się oczywiście nie bardzo mocno z tyłu w plecy tuż za żebrami jeśli takie uderzenie powoduje ból tzn że to nerki,nawet lekarze tę metodę stosują może też utrzymywać się podwyższona temp. Na razie jakby mi przeszło,ale to ciągnie się już kilka lat i wiem że prędzej czy później wróci znowu,myślę też że gdybym schudła tak chociaż 5kg a najlepiej ok. 10 kg to mój kręgosłup nie musiał by dźwigać mojej nadwagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ania - mam i to wrodzone, na szczęście nie było problemu z zajściem w ciążę. Spróbuj więc tego kregosłupa. Ja pół wakacji myślałam, że mi sie zylaki robia, a okazało się, że to problem kręgosłupa. Plecy mnie nie bolały, a na nogę chodzic prawie nie mogłam:/ Cp do schudnięcia to niewątpliwy fakt, że tez powinno pomóc, ale ja nawet jak miałam 8 kg mniej to bóle też były. Trzymam kciuki za rychłe rozwiązanie zagadki i pozbycie się bólu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie spię od 4.45. Od tego przestawienia czasu Kuba domaga się połozenia wieczorem o 18 ( od 17 jest nie do wytrzymania) a rano wstaje przed 5-tą. Masakra. A Kamilek się chyba zakochal ;) W przedszkolu jest jakas Dominika. Kamil ciągle pyta gdzie ona jets , chce zeby do niej zadzwonic i mói, że chcialby miec... dzidzię i żonę Dominikę :) Dziś ja go zawożę to moze będę miałą okazję zobaczyc jego wybrankę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania30x
Dzieci są niesamowite.Moja po codziennym oglądaniu płyty z wesela śpiewa "gorzka wódka,gorzka wódka nie będziemy pili".Czasami bawi się też że jest w kościele na mszy klęka i śpiewa -zmiłuj się nad nami. Dotka dzięki za wszystko co napisałaś,boję się że jak zaczną mi przepisywać jakieś leki to końca nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eli Twój Kamilek ma najwyraźniej pierwszą miłość:)Mój mąż mi opowiadał że on jak był w przedszkolu to miał swoją miłość jakąś Ewcie, do dziś to pamięta:) Dota nareszcie sobie odpoczniesz na tym L4:)A czy ja dobrze pamiętam że remontowaliście dom?? Ania mnie pobolewa kręgosłup w tej ciąży na samym dole tuż przy pupie.Mam nadzieje że po urodzeniu przejdzie, bo ja wcześniej nie miałam takich problemów.Za to ty ze swoim udaj sie do lekarza.Lepiej dmuchać na zimne:) Ja byłam dziś na badaniu z glukozą.Na czczo 87, godzine po równo 100.Szczerze mówiąc to myślałam że coś mi wyjdzie nie tak, bo w piątek miałam znów dwa razy mroczki przed oczami, gorąc mnie oblał i myślałam że zemdleje.Stawiałam że to może cukier,ale jak widać nie.W piątek mam wizyte kontrolną u pani doktor więc się zapytam.Sebcio po tej piątkowej gorączce siedzi w domu, bo to podobno jakiś wirusik się przypałętał.Dostał syropki i krople do nosa, bo stało mu wszystko w nosku.Mam nadzieje że w przyszłym tygodniu pójdzie do przedszkola, bo inaczej znów będzie płacz.Kurcze po tej glukozie jest mi tak nie dobrze w buzi, że próbuje czymś przejadać, ale to nie pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tygrysicaaa wyslij nam zdjęcia jak wyglądasz z brzuszkiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ania - wiesz ja ostatni raz miałam takie duże problemy z kręgosłupem dokładnie 8 lat temu. Potem ciagle coś, ale teraz się zawzięłam poszłam do neurologa i powiedziałam, że nie chcę leków, bo dość ich sie nałykałam lata temu i nic nie dały. Teraz chcę rehabilitacje, no i mam iśc w styczniu. Może to akurat przyniesie jakies efekty. te leki, które mam w domu biorę tylko w dni, kiedy bardzo mi dokucza ten kręgosłup. staram sie w ogóle nie brać szczerze mówiąc, ale było juz tak kiepsko, że chodzic nie mogłam. wtedy łykałam raz dziennie. tygrysicaaa - ja od czasu do czasu cos tam remontuję, ale ogólnie to chcemy sobie poddasze zaadaptować tylko, że nie mamy za co. Teraz czekamy, aż się problem kryzysu rozwiąże w którąś stronę. A park miniatur jest w Inwałdzie, niedaleko Wadowic. Tez proszę o zdjęcie z brzuszkiem:) Ciągle mam słabość do kobiet w ciąży. Tygrysicaaa - a sprawdzałaś jakie masz ciśnienie i tętno? ja miałam zbyt wysokie tetno, myslałam momentami, że się wykończę. A u nas ok. Staram się wypoczywać, ale z malcem w domu jest to niemożliwe:) Trzeba ciagle wynajdywać jakieś zabawy. Przyznaje sie bez bicia. Już drugi raz dzisiaj leci kanał z bajkami, bo nie mam siły ciagle sie z nim bawić. kapie mi z nosa, głowa pobolewa i w ogóle jest nieciekawie. mały ma tylko przytkany nos, poza tym OK. A gier komputerowych nie stosujemy, chcę go chwilowo z daleka trzymac od mojego komputera. Czasem tylko pisze sobie literki:) a stronka, która odkryłam wczoraj, ale jeszcze nie przejrzałam dokładnie: www.dlarodzinki.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
he he wzłam na stronkę i okazało się, że na stronie głownej jets zdjęcie mojej znajomej ze szkoly :) ta edyta ż

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny mam pytanie. Może któraś z was się orientuje... Chodiz mi o szczepienie przeciw odrze/śwince/różyczce które jest obowiązkowe i szczepi sie w wieku 13 mies. Natknęlam się na informację, że nie szczepi się dziecka, które przeszło ospę. Mam nadzieję, że to prawda. Macie jakąs wiedze na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eli wiesz co jako takich zdjęć z brzuszkiem to ja nie mam.Ja dopiero przytyłam chyba ze 2kg w ciąży, więc mój brzuszek jest widoczny dopiero teraz.Mam jedną fotke w aparacie z urodzin Sebcia, więc jak przekopiuje to podeśle.A jeśli chodzi o to szczepienie to nie mam pojęcia.Jak masz dobrego lekarza to najlepiej jego się wypytaj. Dota ciśnienie i tętno mam w normie, bo nawet nieraz jak sie źle poczuje to mierze w domu.Mam nadzieje że mi to poprostu samo przejdzie. Dziś przyjeżdza do Sebka pani doktor, bo wczoraj miał znów gorączke 38,3 i bardzo kaszlał.Dziś jest lepiej, ale uważam że musi go obejrzeć lekarz.Wydaje mi się że to jakiś ostry wirus, bo mnie od trzech dni boli gardło i mam zapchany nos.A ja jestem wyjątkowo odporna na choroby.Napisze Wam po południu co pani doktor stwierdziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ania30x
A ja się upominam-zdjęć nie dostałam od Doty.Jak będziesz miała tą rehabilitację zapisaną to napisz mi coś więcej co to jest konkretnie-jak byś mogła. Eli ja z Natalką w ogóle przy komp. nie przebywam włączamy tylko jak śpi lub tak się wymieniamy,zamykając drzwi do pokoju-robię tak dlatego bo wiem że jak raz,drugi by usiadła to potem byłyby kłopoty z wyłączeniem więc przezornie wolę nie zaczynać. Tygri oby synek szybko wrócił do zdrowia i Ty również.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny na szczęście Sebek nie dostał antybiotyku.Ma poprostu taki kaszel od kataru.Gardło prawie nie czerwone.Dostał maść robioną do nosa i pare innych rzeczy.W sumie następne siedem dni w domu, ale dobrze że w oskrzelach czysto. Ania moja teściowa ma jakieś problemy z kręgosłupem z tymi dolnymi kręgami i teraz chodzi na rehabilitacje.Mówi że jej to bardzo pomaga, aż nawet odstawiła leki przeciwbólowe.Wiem że najpierw trzeba iść do lekarza i on daje konkretne zabiegi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×