Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość rosa

Moja nerwica...

Polecane posty

Gość Marysia 60
Miloszka W jakich dawkach bralas Xanax bo ja biore7 miesiecy Co teraz bierzesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam prośbę... ...wykorzystajcie tę wiedzę , wypróbujcie to. Niejedna osoba z nas ma kłopot z opanowaniem lęku, jest on u większości na porządku dziennym.Chciałabym podzielić się z Wami sposobem na to utrapienie.Sposobem, który na pawdę działa. Trzeba najpierw wiedzieć, że każdy atak lęku, paniki czy histerii dziala schematycznie, zawsze tak samo. Ma on 4podpunkty + czynnik spustowy- od czego wszystko się zaczyna. 1.myśli:czyli to czym się nakręcamy(i tu każdy ma swoją wersję, np:znowu źle się czuję, zaraz zemdleję, niedobrze mi, nie chce tego, to znowu jest silniejsze itd.) na 100% pojawią się... 2.emocje:np: strach, lęk, żal, złość,smutek, panika itp. na to, na pewno, odpowie nasza... 3.fizjologia:będziemy np. drżeć, skubać włosy czy skórki,będzie nam trudno oddychać, napinamy mięśnie... w związku z tym na pewno wystąpi jakieś... 4.zachowanie np. stajemy w bezruchu lub na przykład uciekamy stamtąd, płaczemy, coś rozwalamy(zależnie od tego jak, u kogo, to wygląda) Trzeba jeszcze rozwinąć, co to takiego czynnik spustowy. Jest to dana myśl, sytuacja, przedmiot, osoba(itp.), które wywołują u nas atak. np. Osoba z agorafobią. Trudność jej sprawi wyjście na otwartą przesrzeń, jednak zdecyduje się i w momencie ewentualnego ataku, będzie to wydlądało mniej więcej tak: w ułamku sekundy uświadomi sobie, że jest poza domem, a to wywołuje atak, zacznie myśleć źle się czuję, muszę wracać, zaraz zemdleję, to się staje nie do wytrzymania, dlaczego znowu tak jest, nie mam siły pojawią się emocje:boję się, czuję bardzo silny lęk, panika, wtedy cialo drży, trzęsą się ręce, czlowiek się poci, a następnie ucieka! Bardzo ważne jest, by nigdy(!) nie wyprzedzać myślami tego co będzie zaraz.Nie można mówić sobie np, źle się czuję zaraz wystąpi atak, bo wtedy na pewno tak się stanie, wywołamy to! Dobrze jest mówić:o czuję, że coś się dzieje, ale to nic takiego zaraz minie(z jak najgłębszym przekonaniem, że to my rządzimy!), to jest nawet ciekawe, zobaczymy co się stanie później....itp. Nigdy nie odpowiadaj sobie na to pytanie! Kiedyś na sesji terapeuta prosił, bym wyobrazila sobie, że stoję w rzece po pas.Jest mi mokro i zimno.Fale, które napływają są jak myśli podczas ataku.Napływają niezależnie ode mnie. Miałam powiedzieć co zrobić, by przestać marznąć, osuszyć się, poczuć się lepiej. -gdybym na siłę chciała powstrzymać te myśli, to jakbym chlapala rękami w wodę, a bieg rzeki i tak by się nie zmienił. -gdybym szła z nurtem rzeki czy stała w miejscu, to jakbym się temu poddawała, albo byłoby mi obojętne co dalej się stanie -trzeba wyjść z wody, stanąć obok i patrzeć jak fale-nasze myśli, odpływają i nie robią nam już krzywdy. Powracając do stałego schematu, to pamiętajmy, że każdy atak obrazowo wygląda tak samo.Im wcześniej wychwycimy na którym etapie jesteśmy, tym łatwiej jest to powstrzymać. Np. jeśli ocknę się na zachowaniu, uświadomię sobie cały mechanizm jaki przed chwilą ruszył, mam szansę powiedzieć STOP! i nie poddać się standardowemu zachowaniu. eśli za którymś razem zauważę to w momencie fizjologii, powstrzymam to jeszcze szybciej i tak stopniowo o krok, o krok szybciej, aż może nawet do samego czynnika spustowego:) Mam nadzieję, że w miarę zrozumiale to przedstawiłam. Życzę powodzenia NEWS Niedawno wpadł mi w ręce artykuł o tym jak radzić sobie z lękiem. Postanowiłam napisać Wam o tym, bo może komuś to pomoże. Kiedy ogarnia Cię uczucie lęku lub jakiekolwiek tego typu złe samopoczucie, postaraj się zlokalizować, skąd ono pochodzi, gdzie najbardziej je odczuwasz(serce, głowa, brzuch...).Wyciągnij dłoń przed siebie.Skup się na tym jak całe to paskudztwo odpływa przez ramię aż do dłoni.W miarę jak się nasila, tak mocno zaciskaj dłoń.Kiedy lęk dosięgnie najwyższego poziomu, otwórz dłoń zdecydowanym ruchem, jakbyś wyrzucał całe to zło.Powtórz ćwiczenie kilka razy, aż poczujesz się dobrze. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest kopia wypowiedzi która mi wpadła w ręce ,uważam że dość ciekawe warto przeczytac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marysiu..ja brałam przez 3 tygodnie 0,5 g xanaxu rano i wiczorem,odstawiłam i teraz nie biorę nic....czuję się o wiele lepiej,a poza tym to nie mam koszmarów ,które tak mocno dały mi się we znaki...Wiesz Marysiu , ja to myślę ,że ty tylko trujesz się tymi lekami , one ci tłumią natrętne myśli , ale tobie to one chyba nie pomogą,Ty musisz pomóc sobie sama, wiem że to nie jest łatwe dla ciebie ale ja myślę że powinnaś to całe \"towarzystwo\" odciąć w końcu od pępka...cały czas myślisz o wszystkich, tylko szkoda ,że o tobie nikt nie pomyśli....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasienko ..to samo czytamy ... ;) Ale dziękuję Ci że to wkleiłaś ...może któraś poczyta ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc kochane nerwuski. kasia super artykuł.dzięki że napisałaś. ja tez dzis czuje się dobrze.wczoraj wieczorem miałam doła ale z adą pożartowałyśmy i było ok. Miłoszka ciesze sie ze czujesz sie dobrze.Efcia ty to już zdrowa jesteś.teraz tylko na psychologie i będziesz nas leczyć wszystkie. wogóle to wszystkie was całuje.nie wymieniam bo boje się ze kogoś pomine 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam was dziewczynki raz jeszcze ,a zarazem dobranoc ,zaraz idę obejrzec M ja M..... potem Magdusia no a potem aaaa kotki dwa .Fajnie że sie większosć z was dobrze czuje !!! a tym które troszke gorzej życze aby jutrzejszy dzionek był lepszy 🌼❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Necia czy masz może dietę? Możesz mi ją przesłać,pozdrowionka :):):):):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danuś nie mam diety.bo ja sie nie odchudzam i skasowałam.ja tam moge byc pulchniutka :-) ale fotki ci wysłałam doszły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i ja musze ..na razie znikać bo gospodarz wrócił musze mu podać michy na stół z tym co dzisiaj upolowałam ...:D Jak mnie dopuści to jeszcze tu wpadnę dziś ..A jak nie ...:O to miłej i spokojnej nocki wszystkim ...jutro też jest dzień i będzie piękny ..bo tego wszystkie potrzebujemy! 🖐️👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Necia doszly zdjecia :D ale laska :P Marijke tez doszly :P super kobitka :D bardzo ladne :P :*:*:*:*:* narazie zmykam pozdrawiam :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł26
Do mnie też doszłt fotki - potwierdzam Dana, jednak nerwuski to fajne kobietki, zastanawiam się nad jednym, czy faktycznie N łapie w większości przydków kobiety, czy faceci wstydzą się mówić o swoich problemach i chorobie.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
córcia wyciągła mnie na spacer myślalam że nie dojdę szłam i dychałam jak ryba a w domciu ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość starababa
KASIA-100 ,dzięki za mądre porady,myślę że właśnie na wymianie porad,które sanam znane polega m.in.to forum.Po wielu latach mojej nerwicy,sama jak widzę doszłam do podobnych metod pozbywania się natretnych myśli wywołujących ataki.Nigdy nie uczestniczyłam w terapiach,kiedyś nie było takich możliwości,teraz juz nie chce mi sie decydować na szpital. Niestety,jedna bardzo przykra dolegliwość,która jak sądzę ma żródło w N.nie opusciła mnie od młodości - to chrapanie.Ostatniorozmawiałam na ten temat z psychiatrą,ostaqtecznie jeżeli nad lękami możemy zapanować na jawie,to we śnie zupełnie nie mamy na nie wpływu - coś strasznego,tzw.bezdech,łomot serca w głowie,duszenie się itd.Przy mojej odmianie nerwicy zasypiam bardzo szybko,ataki we śnie mogą mnie budzić nieraz co parę minut i zanim sie rozbudzę na dobre,śpię nadal - i tak w kółko.Pomaga mi wtedy niestety tabletka relanium,ratuję się tez często polopiryną S.Przez ta chrapanie,niestety zostałam przez mego mena i dzieci odseparowana do osobnego pokoju,rozumiem ich.A ilu ono pozbawilo mnie wyjazdów npna wycieczki,na wczasy,czy do sanatorium.Próbowałam coś z tym zrobić,ale jak na razie żaden lekarz nic konkretnego mi nie pomógł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teresa 27
Czesc - milo mi ze moge cos napisac . przez 1,5 roku nie wiedzialam co mi jest . Teraz juz wiem , otorz mam nerwice i chodze na grupowa psychoterapie .Dopiero teraz , dotarlo do mnie ze to gowno w glowie inaczej w duszy bedzie trwalo rok , 2 , do 3 lat . I co jestem wkurwiona , poniewarz interesuje sie aerobikiem a jak wiadomo mi juz teraz ,zeby cialo moglo byc sprawne to mozg i dusza musza byc zdrowe . Wczesniej mieszkalam za granica i nawet chcialam miec dziecko ale ( nie wyszlo mi )teraz jestem we wroclawiu i wazne jest wyzdorwienie . Pozdrawiam optymistow . Caluje !pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc wrocilam w 1 kawalku! no bardziej sie balam przed wyjsciem niz w trakcie podrozy do pracy, w 1 momencie mnie bralo ale mysle sobie \" cholera NNN jak Ci lizne w pape ty glupia to sie niepozbierasz\" no i przeszło :D teraz cos zjem i nynu dobrej nocki zycze 🌼 pozdrawiam Aniołek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renka dzieki za meile :) i dzieki za rade co mam krzyczec hihih rozbawiło mnie to co przeczytalam hihih

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc aniołku.no widzisz wszystko ok.rzeczywiście ten lęk największy jest zawsze przed wyjsciem. witaj teresa.fajnie ze zajrzałaś do nad i zaglądaj.wspieramu sie tu wzajemnie i radzimy jak z tym walczyć.nerwica nie moze zabierać ci tego co lubisz.ale z twojej wypowiedzi wywnioskowałam ze jestes silną dziewczyną i napewno wygrasz w walce z tą cholerną choroba czego ci zycze z całego serca.🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł26
Czy wszystkie nerwuski poszłu spać:) ??? Jest ktoś jeszcze........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł26
Również dobraj nocki wszystkim nerwuskom, przede wszytkim spokojnej z pięknymi snami!!!!!!!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×