Skocz do zawarto艣ci
Szukaj w
  • Wi臋cej opcji...
Znajd藕 wyniki, kt贸re zawieraj膮...
Szukaj wynik贸w w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie mo偶na dodawa膰 nowych odpowiedzi.

Go艣膰 Anty Te艣ciowa

TE艢CIOSTWO

Polecane posty

Go艣膰 ollllaaaa
chwilkoluzu to jakie metody stosujesz na tesciowa? co ja najbardziej denerwuje?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 ajaksa
do chwilkaluzu Dawaj - jakie to numery na wstr臋tne babsztyle , mo偶e i mi sie co艣 przyda. Z doswiadczenia wiem , 偶e zachowywanie stoickiego spokoju czasem "drogo" kosztuje, ale warto widzie膰 piane na pysku "ukochanej" szwagierki lub te艣cicy

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 chwilkaluzu
o rany .....a mo偶e twojej te艣ciowej marzy si臋 偶ycie w komunie wiesz dzieci kwiaty itd klimatyczne podejscie do nirwany. w kupie cieplej:):):) jak jej dokuczam opisa艂am 15.05 patrz wy偶ej albo pzrychodzi wchodzi do biura i pali nigdy mi to nie przeszkadza艂o sama kiedy艣 pali艂am ale teraz zrobi艂am si臋 zatwardzia艂膮 przeciwniczk膮 palenia

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 ja nie cierpi臋....
moja szwagierka te偶 ze 2 lata temu pali艂a, to m膮偶 j膮 wyrzuca艂 od razu z pokoju (mimo 偶e jej ch艂opaka nawet z papierosem bardzo mile przyjmowa艂:D) Tylko 偶e rzuci艂a w zesz艂ym roku :(. M贸j m膮偶 jest na ni膮 ci臋ty niby ja. Kiedy艣 powiedzia艂a na mnie co艣 z艂ego, (w艂a艣nie to ze nier贸b jestem 馃槶 ) to si臋 na ni膮 wydar艂. On te偶 sobie szuka okazji 偶eby si臋 z kochan膮 siostrzyczk膮 pok艂贸ci膰, chyba to lubi. A ja jako dobra 偶ona nie powinnam mu zabrania膰 chyba tego co lubi :D. No a te艣ciowa - w sumie jestem z niej dumna, bo w tamtym wypadku uspakaja艂a c贸rk臋 偶eby si臋 nie wtr膮ca艂a w nasze sprawy. Wi臋c w sumie nie mam co narzeka膰. :D Ale nie chyba nie zaszkodzi :D.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 ajaktak
Opowiada jedna kobieta ,drugiej:"Ja nie wiem co to jest,jak bylam mloda-niecierpialam swojej tesciowej a teraz niecierpie swojej synowej"Jaki z tego wniosek,drogie synowe,kochajace tylko swoje mamuski?Mamuski nie maja wad,prawda?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 chwilkaluzu
Czasami jest bardzo du偶y dysonans pomi臋dzy zachowaniem jednej a drugiej i nic na to nie poradzisz moja mama nie wtr膮ca si臋 i nie narzuca pomaga wtedy kiedy j膮 o to poprosz臋. i m贸j m膮偶 naprawd臋 nie ma jej nic do zarzucenia

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 chwilkaluzu
ja na drzwiach powiesi艂am kartk臋 zakaz palenia :))

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Od wielu miesi臋cy 艣ledz臋 to forum i korzystam z rad. jedne s膮 lepsze drugie gorsze ale niekt贸re si臋 przydaj膮. Opisz臋 wam moj膮 histori臋. Straci艂am prac臋 wi臋c mam du偶o czasu. Moja te艣ciowa to tak naporawd臋 nie jest te艣ciowa, to matka mojego ch艂opaka z kt贸rym jestem od 9 lat. Mam te偶 c贸rk臋, kt贸ra nie jest jego c贸rk膮 ale razem j膮 wychowujemy od kiedy sko艅czy艂a 2 latka. Nasze pocz膮tki by艂y bardzo ostro偶ne, mieszkali艣my oddzielnie nie znali艣my swoich rodzic贸w. zamieszkali艣my razem dopiero 2 lata temu a jego mam臋 pozna艂am jak nasz zwi膮zek trwa艂 3 lata. Na pocz膮tku jego matka by艂a bardzo mi艂a, cz臋sto j膮 odwiedzali艣my, ona ch臋tnie przyje偶d偶a艂a do mnie. O dziwo te偶 zaproponowa艂a, 偶e czasami mo偶e zaj膮膰 si臋 moj膮 c贸rk膮. Maja bardzo j膮 polubi艂a i ch臋tnie z ni膮 zostawa艂a gdy by艂a chora a ja musia艂am i艣膰 do pracy. Urodzi艂a si臋 druga wnuczka-c贸rka brata mojego ch艂opaka i zacz臋艂y si臋 problemy. pocz膮tkowo niewielkie, przymyka艂am na nie oko ale z czasem uros艂y do gigantycznych rozmiar贸w. Te艣ciowa w k贸艂ko por贸wnywa艂a dziewczynki mimio,偶e moja kilka lat starsza i raczej trudno o punkty wsp贸lne. A to 偶e Maja chudsza, ma brzydsze w艂osy,boi si臋 ciemno艣ci, nie tak wygimnastykowana(wiadomo 偶e ma艂e dziecko bez problemu zrobi szpagat w przeciwie艅stwie do du偶ego), 偶e gdyby si臋 poduczy艂a to rysowa艂aby tak 艂adnie jak tamta i tym podobne pierdo艂y...widzia艂am 偶e Maji cz臋sto jest przykro wi臋c powiedzia艂am mojemu ch艂opakowi 偶e mo偶e troch臋 ograniczymy kontakty Maji z jego mam膮 bo dzieciakowi jest smutno gdy jest por贸wnywane z maluchem. Oczywi艣cie powiedzia艂 偶e przesadzam ale ja i tak postawi艂am na swoim. Kt贸rego艣 dnia Maja powiedzia艂a nam 偶e jak byli艣my w 艣wi臋ta a my wyszli艣my na godzink臋 a ona zosta艂a to ciocia mnie obgadywa艂a. M贸wi艂a ochydne rzeczy na m贸j temat i por贸wnywa艂a mnie do drugiej synowej (偶e ta taka wspania艂a). pocz膮tkowo nie chcia艂am da膰 wiary ale dzieciak nie zmy艣li艂by sam takiej historii (dosy膰 obszerna relacja) i nie m贸wi艂by takimi s艂owami. Powiedzialam swojemu ch艂opakowi 偶e jego matka m贸wi o mnie brzydkie rzeczy wi臋c nie b臋d臋 tam je藕dzi膰 on za艣 na to 偶e Maja zmy艣la a ja nie powinnam si臋 przejmowa膰-takie ciche przyzwolenie. fina艂 by艂 taki 偶e po wielu miesi膮cach mojego \"nie zwracania uwagi\" te艣ciowa si臋 rozbestwi艂a-coraz bardziej atakowa艂a mnie i krytykowa艂a moje dziecko. Nagle wszystko zacz臋艂o jej przszkadza膰 nawet to 偶e jej syn nie jest wsp贸艂w艂a艣cicielem mojego w艂asnego, kupionego za ci臋偶ko zapracowane + pomoc rodzic贸w, pieni膮dze. Ci膮g艂e pytania kiedy urodz臋 jej przwdziwego wnuka, kiedy wyremontuj臋 mieszkanie, kiedy kupi臋 telewizor , kiedy posprz膮tam no i kiedy pozb臋d臋 si臋 ps贸w bo brudz膮 itd.....偶e moja c贸rka brzydko ubrana, 偶e nie wygl膮da jak prawdziwa dziewczynka, 偶e w gazecie w kt贸rej wyst膮pi艂a jako modelka wygl膮da staro i smutno......no i do tego zatru艂a mi psa, kt贸ry jest na 艣cis艂ej diecie bo ma chor膮 wotr膮b臋. Po kryjomu (chocia偶 wie 偶e nie wolno)nakarmi艂a go odpadkami, starymi w臋dlinami i pies ma艂o nie wyzion膮艂 ducha. W sobot臋 zrobi艂a to po raz kolejny i teraz latam z psem na podw贸rko co godzin臋. Powiedzia艂am ch艂opakowi 偶eby powiedzia艂 swojej matce 偶eby tego nie robi艂a na co on naskoczy艂 na mnie 偶e napadam na kobiet臋 a to moja wina bo sobie wzi臋艂am chorowitego psa bez rodowodu i sama mam si臋 martwi膰 jego problemami 偶o艂膮dkowymi. powiedzia艂 te偶, 偶e przecie偶 bior臋 jedzenie od jego matki. No c贸偶 bior臋 i wyrzucam, dostajemy same przeterminowane lub nadgryzione rzeczy -fuuuuj Widzicie teraz , to jet efekt siedzenia cicho, potem wszyscy wam wlez膮 na g艂ow臋. Nawet jak teraz m贸wi臋 偶e nie zamierzam mie膰 drugiego dziecka bo jestem bez pracy i mnie nie sta膰, 偶e prosz臋 nie dokarmia膰 mojego psa bo umrze i nie krytakow膰 mojej c贸rki bo jej przykro to nikt ju偶 tego nie s艂ucha. Teraz wiem 偶e m贸j ch艂opak nigdy nie stanie po mojej stronie, 偶e daje przyzwolenie swojej matce na z艂e traktowanie nas.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 Joela
Kochani-przeczyta艂am wszystkie wpisy i juz wiem co robic 偶eby nigdy nie zostac wredna tesciow膮 .Mam doros艂e c贸rki i pewnie zostane tesciow膮 ,Swoich zieci贸w b臋de szanowa艂a, my艣艂臋 ,偶e ich pokocham , Pomog臋 jak m艂odzi poprosza o pomoc, rozpuszcze wnuki ,zaprosze na obiad,ale nie bede zadrecza艂a sie tym ,偶e maj膮 ba艂agan w domu,jedza kanapki na obiad cz jad膮 na urlop. To ich 偶ycie .Maj膮 by膰 tylko szcz臋艣liwi.Ja mam swoje 偶ycie .Ale musimy ustalic jedno -zawsze mo偶emy na siebie liczyc

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Joela - dzi臋kuj臋 za ten wpis, jesli uda Ci si臋 wprowadzi膰 to w 偶ycie, to zazdroszcz臋 Twoim zi臋ciom. :) Kioto - bardzo smutn膮 histori臋 napisa艂a艣. Najcz臋艣ciej, kiedy my, synowe, psioczymy na swoje te艣ci贸wki, to cho膰 czasem ci臋zko, umiemy to jednak obr贸ci膰 w zart. Natomiast bardzo ci臋偶ko jest, kiedy te艣ci贸wka krzywdzi dziecko. Wierz臋, 偶e nie dasz skrzywdzi膰 swojej Mai (pi臋kne imi臋, te偶 bym tak chcia艂a nazwa膰 c贸reczk臋, jesli bed臋 j膮 mia艂a). I wierze, 偶e je艣li te艣ci贸wka posunie si臋 zbyt daleko, a Tw贸j ch艂opak nadal nie b臋dzie reagowa艂, b臋dziesz wiedzia艂a, kto w Twoim zyciu jest najwazniejszy... Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Maj臋. :)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
A tak bardziej na luzie - trucia psa tez bym nie znios艂a. Mo偶e Twoja te艣ci贸wka ma na co艣 uczulenie? To mo偶e za mocno... Ale my艣l臋, 偶e ciastko z du偶膮 doz膮 艣rodka na zaparcia mo偶esz jej poda膰. :) Z 偶yczeniem smacznego...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Pisz臋 smutno bo mi dzi艣 bardzo smutno. Na og贸艂 jestem weselsza ale dzi艣 dosz艂o do powa偶nej awantury a propos te艣ciowej i wiele rzeczy zrozumia艂am. mo偶e jestem ma艂o b艂yskotliwa bo symptomy zro艣ni臋cia synunia z mamuni膮 by艂o wida膰 ju偶 dawno temu. Kt贸rego艣 dnia,wiele lat temu na samym pocz膮tku jak pozna艂am te艣ciow膮 wracali艣my ze sklepu i poprosili艣my te艣ciow膮 aby podprowadzi艂a ma艂膮 pod drzwi mieszkania a my skoczymy po drobn膮 rzecz z samochodu. Jak wr贸cili艣my te艣ciowa powiedzia艂a 偶e ma艂a strasznie p艂aka艂a za mn膮. Dla mnie to by艂o normalne-ma艂e dziecko+osoba kt贸r膮 s艂abo zna = p艂acz. M贸j ch艂opak powiedzia艂 偶e to niedopuszczalne aby dziecko p艂aka艂o przy jego mamusi wi臋c zawi贸z艂 mnie do domu i powiedzia艂 偶e jak nie umiem wychowa膰 dziecka to on nie sp臋dzi ze mn膮 Sylwestra i wog贸le nie chce si臋 ze mn膮 spotyka膰. w ko艅cu si臋 pogodzili艣my ale do dzi艣 nie rozumiem o co mu chodzi艂o. dziwne, 偶e jak jej ma艂a wnuczka-c贸rka brata leje j膮 po twarzy, krzyczy jak op臋tana i rozkazuje to nikt nie zwraca uwagi tylko wszyscy si臋 u艣miechaj膮 i zachwycaj膮 -jakie m膮dre dziecko.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Do orany Jako 偶e po偶era tylko pod艣miarduj膮ce rzeczy my艣l臋 偶e najbardziej zaszkodzi艂oby jej co艣 艣wie偶ego o d艂ugim terminie wa偶no艣ci

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 Ja nie cierpi臋 .....
M膮偶 mi napisa艂 dzisiaj, 偶e jego kochana siostra wraz ze swoim facetem pojechali wczoraj do jego siostry mieszkania pilnowa膰, bo tamci pojechali na tydzie艅 do te艣ciowej przy remoncie pom贸c. I to akurat jak ja mia艂am przyjecha膰. C贸偶 za fart :D. Chocia偶 on ju偶 obstawia 偶e pewnie si臋 pojawi膮 bo jak on stwierdzi艂 "na zupkach chi艅skich cz艂owiek d艂ugo nie wytrzyma". No ale te艣ciowa s艂oiczki jakie艣 zapakowa艂a im wi臋c mo偶e, mo偶e nie b臋d臋 musia艂a jej ogl膮da膰 :D. W ka偶dym razie troszk臋 spokoju b臋dzie. Ale przypomnia艂a mi sie historia, jak to moja kochana (bo jedyna) szwagierka po raz pierwszy przyprowadzi艂a swojego faceta na 艂ono rodziny. Ja by艂am w sumie od niedawna wtedy dziewczyn膮 mojego wtedy jeszcze ch艂opaka, ale znali艣my si臋 wcze艣niej i oni te偶 mnie znali ju偶 wtedy troch臋. W ka偶dym razie przyprowadzi艂a go na obiad po zaledwie tygodniu znajomo艣ci, bo to wielka mi艂o艣膰 jest. I co? A no zjedli艣my obiad a ksi臋偶niczka posk艂ada艂a talerze i posz艂a je do kuchni zmywa膰. M贸j m膮偶 sie wtedy normalnie w j臋zyk ugryz艂 bo pierwszy raz po prostu mia艂 do czynienia z tak膮 sytuacj膮 偶e jego w艂asna rodzona siostra talerz umy艂a i to nie tylko po sobie ale po wszystkich. Nawet w pewnym momencie z艂apa艂am go jak wstawa艂 ju偶 od sto艂u, powiedzia艂 mi na ucho 偶e chwil臋 trzeba uwieczni膰 i 偶e po aparat idzie :D. Ale moment sobie wybra艂a odpowiedni na to zmywanie gar贸w, zamiast zrobi膰 to jak normalny cz艂owiek po tym jak ciacho i kaw臋 skonsumujemy wszyscy, to nie, bo trzeba sie pokaza膰 z jak najlepszej strony. Jej ch艂opak zosta艂 przy stole z pi臋ciorgiem gapi膮cych si臋 na niego ludzi i nasta艂a niezr臋czna cisza. Potem zacz臋li co艣 tam o samochodach gada膰 coby prze艂ama膰 t膮 niezr臋czn膮 sytuacj臋. Od tamtej pory nie widzia艂am 偶eby zmywa艂a naczynia. Mo偶e trzeba by艂o mojemu pozwoli膰 to zdj臋cie zrobi膰 :(

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 ja nie cierpi臋 .....
:) Super. Przyjecha艂am do m臋偶a godzin臋 temu. Przed chwila przysz艂a te艣ciowa i oznajmia mi 偶e B z facetem przyjad膮 jutro na obiadek. Ale potem sobie pojad膮 z powrotem :D. Jak tylko to powiedzia艂a to m膮偶 ironicznie odpar艂 偶e "pewnie pranie jej trzeba zrobi膰" na co te艣ciowa jak zwykle odpowiedzia艂a "oj odczep sie od niej". Mykam bo trzeba z m臋偶em troch臋 poby膰 :D.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
ja sobie tak 艣ledz臋 ten temat od niedawna i staram si臋 przeczyta膰 wszystko. Nied艂ugo te偶 mnie czekaj膮 te艣cie i kochana szwagierka :D. Na razie jest mi艂o i przyjemnie, ale jak czytam to to widz臋 偶e jeszcze wszystko przede mn膮. Nie mam poj臋cia jak zareaguje te艣ciowa jak jej synek gniazdo rodzinne opu艣ci, ale kobieta r贸wnie偶 cierpi na nadmiar wolnego czasu, wydzwania za nim jak nie stawi si臋 w domu o okre艣lonej godzinie, lubi si臋 wtr膮ca膰 czasem i przychodzi膰 z dobrymi radami do p贸ki nie stanie na jej. Szwagierka normalnie taka podobna do tej jak opisa艂a "ja nie cierpi臋..." i te偶 ksi臋偶niczka tylko 偶e m贸j ch艂opak j膮 tak nazywa. Ja na ni膮 jeszcze nie choruj臋, ale jak ju偶 napisa艂am wszystko przede mn膮. W ka偶dym razie przeczytam sobie co piszecie o swoich te艣ciach te艣ciowych i m臋偶ach i ich rodze艅stwu 偶eby si臋 nie da膰 :). Pozdrawiam serdecznie i 偶ycz臋 du偶o wsparcia ze strony waszych m臋偶czyzn, bo w zasadzie to jest najwa偶niejsze.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 ja nie cierpi臋....
No przyjecha艂a wczoraj c贸rka mojej te艣ciowej z ch艂opakiem na obiad. No i w trakcie obiadu powiedzia艂a do te艣ciowej "Przywioz艂am ci troch臋 rzeczy do prania" i wiecie co zrobi艂am, wybuch艂am 艣miechem a偶 si臋 wszyscy na mnie spojrzeli a ona najbardziej :D, m膮偶 te偶 si臋 za chwil臋 u艣miechn膮 i powt贸rzy艂 jej to co stwierdzi艂 dzie艅 wcze艣niej. Spojrza艂a si臋 na niego dziko ale nic nie powiedzia艂a, chyba dlatego 偶e ja wybuch艂am tym 艣miechem (a do mnie przecie偶 nic nie warknie, przynajmniej w mojej obecno艣ci).

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 ommmmgggg
up

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 chwilkaluzu
witam Was serdecznie u mnie tak si臋 sprawki maj膮 dwa tygodnie temu spad艂am ze schod贸w co po trodze to moje ale podczas mojej nieobecno艣ci "przypadek" rozpanoszy艂 si臋 w mojej rodzinie i firmie do reszty i na ca艂ego ju偶 nic jej nie wyhamowa艂o cytuj臋 jej okre艣lenie "nareszcie mog艂a troch臋 o d k o p a 膰 i nikt jej nie przeszkodzi艂 a do firmy to r贸偶ni ludzie przychodz膮 i musi by膰 tak jak ona chce" koniec cytatu nie zrobi艂a za wiele bo i nie by艂o czego odkopywa膰 ale umy艂a okna bo ju偶 naprawd臋 nie mog艂a niczego si臋 czepi膰 wi臋c powiedzia艂 a 偶e musia艂a bo ju偶 nic nie by艂o wida膰 m贸wcie co chcecie u艣mia艂am si臋 serdecznie bo chyba mi si臋 odmieni艂o jak w czaszk臋 zarobi艂am spadaj膮c po tygodniu postanowi艂a mnie odwiedzi膰 tylko po to 偶eby mi powiedziec 偶e "....mog艂as si臋 zabi膰 dosta艂a艣 od 偶ycia drug膮 szans臋 nie zmarnuj jej" najwyra藕niej uzna艂a r贸wnie偶 偶e mi przebacza tego 偶e jej nie lubi臋 tylko nie dotar艂o do niej 偶e nie jest mi to potrzebne i 偶e jaj jej niczego nie zapomnia艂am ale choroba spowodowa艂a 偶e przewarto艣ciowa艂am pare rzeczy i teraz nawet 偶eby j膮 ignorowa膰 nie musz臋 w to pracy wk艂adac i wysi艂ku 偶ycz臋 wam takiego dystansu do waszych "przypadk贸w" niekoniecznie spowodowanych upadkiem z wysoko艣ci:)pozdrawiam.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 marlenka2002
15 lat temu,moja te艣ciowa odwo艂a艂a nasz 艣lub ko艣cielny,byli艣my po cywilnym...pow贸d - noga w gipsie mojego m臋偶a ( co to za wesele na kt贸rym on nie zata艅czy)zrobi艂a to bez mojej wiedzy,dowiedzia艂am sie dzie艅 przed 艣lubem,m膮偶 dupa jedna nie umia艂 sie jej postawi膰.Odby艂o sie przyj臋cie z moimi go艣ci(go艣ci ze swojej strony odwo艂a艂a)bo c贸偶 by艂o robi膰 z ca艂膮 mas膮 jedzenia.By艂o mi bardzo smutno,ale jako艣 przebrne艂am przez ten okres,urodzi艂am c贸rk臋,poda艂am m臋偶a o alimenty..pr贸bowali艣my jako艣 z m臋偶em odnale艣膰 sie w tej sytuacji,ale nie da艂o sie...ja mu nie wybaczy艂am,a on ci膮gle stawa艂 po stronie matki.Wzieli艣my rozw贸d.Po paru latach zn贸w zaczeli艣my sie spotyka膰,zamieszkali艣my razem,jako艣 zacze艂o sie uk艂ada膰,nawet prze艂ama艂am lody i je藕dzi艂am do te艣ciowej.Jak by艂o trzeba,jecha艂am z ni膮 do lekarza,robi艂am jej zastrzyki(jestem piel臋gniark膮),jak by艂a w szpitalu,odwiedza艂am j膮...sprawia艂o to wra偶enie jakiej艣 normalno艣ci.Tylko niezmiernie mnie dra偶ni艂o zachowanie m臋偶a,co 2 - 3 dni musia艂 by膰 u matki, m贸j sprzeci艂 powodowa艂 k艂贸tnie,nie mieszka艂a sama,ma te艣cia,wtedy jeszcze mieszkali z ni膮 2 synowie...ale m贸j m膮偶 MUSIA艂 u niej by膰.Postanowili艣my wzi膮艣c 艣lub,przyj臋cie tylko rodzice i 艣wiadkowie,ale oczywi艣cie ona nie przysz艂a,bo nie mog艂a zostawi膰 kur samych w domu(naprawde nie 偶artuje)tak samo mia艂a sie rzecz z chrztem m艂odszej c贸rki,z komuni膮 starszej.Kiedy艣 zrobi艂am wigilie u siebie,postanowili艣my zaprosi膰 te艣ci贸w,m膮偶 po nich pojecha艂 -oczywi艣cie przyjechali,zasiedli,ale zaraz przy pierwszym daniu te艣ciowa oznajmi艂a 偶e nie b臋d膮 je艣膰,bo zrobi艂a wigilie u siebie i nie s膮 g艂odni,o ma艂o mnie szlag nie trafi艂,ale przemilcza艂am to nie chcia艂am k艂贸tni w ten dzie艅.Takich"drobnych"przykro艣ci nazbiera艂o sie do艣膰 sporo...ale miarka sie przebra艂a,gdy olali moj膮 c贸rke i nie przyszli na dzie艅 babci i dziadka do przedszkola,dziecko przez miesi膮c sie uczy艂o wierszyk贸w,ta艅ca,mia艂a przygotowane laurki,a one po prostu nie przyjechali,dobrze 偶e moja mama by艂a(mieszka ok.20 km,a oni 5 km. od nas)ale i tak c贸rce by艂o bardzo przykro.T艂umaczy艂a sie 偶e po po艂udniu mieli pogrzeb,tzn 5 godz. po tej uroczysto艣ci w przedszkolu.Nie chc臋 jej teraz po prostu widzie膰 na oczy,m膮偶 tam zaje偶d偶a,ale nawet nie wspomina bym z nim jecha艂a,wie 偶e by艂aby konkretna k艂贸tnia,a on dupa nie umia艂by stan膮膰 po stronie mojej i dzieci.Odk膮d j膮 znam udaje choroby,nie wychodzi na zakupy-bo chora,nie chodzi do ko艣cio艂a-bo chora,do s膮siadek lata,bo tam mo偶na obgada膰 innych,autobusem nie je藕dzi-bo chora,ale jak wsadzi dupsko do auta to mo偶e jecha膰 na drugi koniec Polski.Zaden lekarz nie znalaz艂 w niej 偶adnej choroby,nie ma renty,bo nie jest chora,ale ka偶demu opowiada jaka to ona jest s艂aba,ile to objaw贸w chorobowych ma itd.Nie wiem jak teraz mam u艂o偶y膰 relacje z nimi,wola艂abym tam ju偶 nigdy nie je藕dzi膰,ale to raczej nie jest mo偶liwe,a z drugiej strony wyczerpa艂a sie moja do niej cierpliwo艣膰,a na m臋偶a w tej sprawie nie mam co liczy膰,bo podejrzewam 偶e zawsze opowie sie za matka....mo偶e kt贸ra艣 z pa艅 ma podobne do艣wiadczenia i umia艂aby mi co艣 doradzi膰...prosz臋.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 ajaksa
Dobi膰 takiego paszczura niech si臋 nie m臋czy, a 艣wiat b臋dzie nam (synowym) wdzi臋czny. A tak na powa偶nie to wsp贸艂czuje, 偶e za takiego dupaka wysz艂a艣, ale paszczurowi nie odpuszczaj. Pozdrawiam, towarzyszka niedoli

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 ajaktak
Marlenka ,moim skromnym zdaniem,nie powinnas zabraniac mezowi odwiedzac matki.Ty ignoruj ja ale nie wymagaj tego od meza to nie jest w porzadku.Nie wierze,ze twoja mama nie ma wad,(kazdy je ma) ale one pewnie nie draznia tak bardzo twojego meza a jezeli nawet to pewnie ci tego nie mowi by nie robic ci przykrosci.On wie jakie masz zdanie na jej temat i to powinno ci wystarczyc.Ciagle odciaganie go od rodzicow wiaze go z nimi jeszcze bardziej.Baz wzgledu na to jacy sa,on ich kocha .Zeniac sie z toba mial sie ich wyrzec?Gdyby moja mama byla w szpitalu napewno bym byla u niej codziennie (ty nie?)I nie byloby na tym swiecie osoby,ktora moglaby mi tego zabronic.Napisalam juz-ty mozesz nawet zapomniec o jej istnieniu ale odciagajac jego od nich ,wyrzadzasz mu krzywde.A moze jestes zazdrosna o jego milosc?On cie kocha ale kazda milosc jest inna( zona,matka,siostra ,babcia)Badz wiec madra i kieruj "sprawami " tak by osiagnac swoj cel nie raniac przy tym meza.Wtedy ,wszyscy beda zadowoleni.Zaznaczam ,tez jestem synowa.Wiem co mowie.Ciekawi mnie tylko czy ty bedziesz wiedziala o jakiej "madrosci" mowie.A wszystko to dla waszego dobra.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 ajaksa
Do ajatak Kicia nie do ko艅ca dobrze radzisz. Te偶 jestem synow膮 i wiem o czym pisz臋. Jak d艂ugo mo偶na da膰 sobie dogryza膰, szarga膰 nerwy i zdrowie? Nie mo偶na za ka偶dy policzek ca艂owa膰 g艂upaw膮 te艣cic臋 w dup臋, a me偶owi m贸wi膰 , "偶e wszystko dobrze i on , biedny , on niewinny". 呕e偶 cholera my synowe te偶 mamy swoja ambicj臋 i godno艣膰. Nie jeste艣my g艂upawymi laleczkami (cho膰 czasami s膮 nimi g艂upawe c贸reczki naszych te艣ciowych - "nasze szwagierki"). Wi臋c bro艅my tego co mamy i nie dajmy sie manipulowa膰 tak zwanym "偶yczliwym" te艣cicom. Ich "偶yczliwo艣膰" d艂awi

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 marlenka2002
呕ebym mia艂a po swojej stronie m臋偶a,to bym sobie olewa艂a jej osobe,ale znacie panie ten typ m臋偶czyzny co jest silnie emocjonalnie zwi膮zany ze swoj膮 matk膮,i tak ju偶 t膮 przys艂owiow膮 "p臋powine " naci膮g艂am ,ale nie uda艂o mi sie jej zerwa膰.Ja wiem 偶e rodzic贸w trzeba szanowa膰,ich sie nie wybiera....itd...ale do jasnej cholerki s膮 granice ,ja nie mam prawa nawet jednego drobnego s艂owa na nich powiedzie膰,skrytykowa膰 tylko m臋偶owi 偶e np. "zupe" te艣ciowa mia艂a niedobr膮....nie...wg. m臋偶a s膮 bez skazy - ale tego 偶e k艂ami膮,oszukuj膮 innych,zmy艣laj膮 niestworzone rzeczy tego m膮偶 nawet nie zuwa偶a.Po prostu teraz on tam je藕dzi,dzieci nie chc膮,ja te偶 nie...i s膮 zgrzyty bo ja ich nie szanuj臋.....a oni mnie szanuj膮 pytam sie ...NIE.....nawet im przez my艣l takie co艣 nie przejdzie.Jak zrobi膰 z mamisynka doros艂ego odpowiedzialnego CH艂OPA,mo偶e kt贸ra艣 z pa艅 ma na to jaki艣 przepis,jak odci膮膰 t膮 p臋powine...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 OlaJJJ
Dziewczyny, wsp贸艂czuj臋 i rozumiem. Ja te偶 jestem uwa偶ana za najgorszego nieroba przez te艣ci贸w, tylko dlatego 偶e nie zgodzi艂膮m si臋 zamieszka膰 z nimi na gospodarce i wybra艂am mieszkanie w mie艣cie, studia, prac臋 w firmie. Czasem ta r贸偶nica pokole艅 nas najzwyczajniej przerasta...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
ach te te艣ciowe ! skaranie boski ! ;) mojej znowu te偶 co艣 odwala! wali fochy z niewiadomych przyczyn...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 hgwhgw
moja codziennie choruje na inn膮 chorob臋 - nerwicy mo偶na z tym dosta膰. 艁azi z k膮ta w kat i j臋czy jak to j膮 wszystko boli, co chwila je藕dzi po szpitalach i lekarzach 偶eby si臋 leczy膰, oczywi艣cie 偶adnej choroby nie znajduj膮. W k贸艂ko tylko te jej j臋ki s艂ycha膰. Do tego wiecznie jest wyko艅czona (ca艂odniowym siedzeniem w domu), nie ma si艂y 偶eby ruszy膰 si臋 do sklepu oddalonego o 100 metr贸w i co chwil臋 ja musz臋 robi膰 za ni膮 zakupy. mam ju偶 tego do艣膰.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
jak bym czyta艂a o swojej te艣ciowej ! ;) u mnie jest identycznie! ale ja olewam juz to jej gadanie....ale ostatnio jak juz jej powiediz艂am, ze niech w koncu idzie do tego szpitala i niech jej zoperuja ten 偶o艂adek, hemorojdy, uszy i bedzie spokoj ! ale stwierdzi艂a, ze jak sie po艂ozy w szpitalu to pewnie juz z niego nie wyjdzie ! no i jak ona tescia samego zostawi ? i dzia艂ke !

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Moja te偶 jest wiecznie chora i je藕dzi po lekarzach (usi艂owa艂am kiedy艣 wyt艂umaczy膰 m臋偶owi, 偶e ona to robi dla swojej przyjemno艣ci, ale mit, 偶e \"mamusia jest taka schorowana\" siedzi w nim zbyt silnie). Cie偶ko stwiedzi膰, co jej jest, ale jak tylko zaczyna si臋 rozmowa o chorobach, zawsze s艂ychac z jej strony, 偶e ona ma gorzej, bo... :) Ostatnio g艂upio wpad艂a - zawsze mnie fascynowa艂 u niej ten paradoks, 偶e ona niby taka chora, 偶e bez ma艂a po mieszkaniu si臋 porusza膰 nie mo偶e, ale mia艂a zrobi膰 obiad, to CA艁E MIASTO zawsze schodzi艂a, 偶eby DLA MNIE, niewdzi臋cznej cholery, znale藕膰 naj艂adniejsze (I NAJTA艃SZE) produkty. Opowiada艂a, i opowiada艂a, jak to chodzi艂a tu i tam, a jednocze艣nie narzeka艂a, 偶e jak stoi przy piecu, to ja nogi bol膮, i nie mo偶e wysiedzie膰 w fotelu, tak j膮 bol膮 plecy. I ostatnio by艂 niez艂y cyrk... Pojecha艂a z nami w odwiedziny do jednej ciotki, po tej wizycie my艣my jeszcze mieli co艣 do za艂atwienia, ona mia艂a si臋 z nami spotka膰 dos艂ownie za rogiem. I jak tam podjechali艣my, to ona do nas z wyrzutami (a te艣c tresowany dzielnie jej sekunduje), 偶e jak mogli艣my jej kaza膰 i艣c tak daleko, skoro ona nie mo偶e chodzi膰! A m贸j m膮z jej na to - to mamo, jak ty chodzisz na te zakupy, co to podobno p贸艂 dnia z siatami biegasz po ca艂ym mie艣cie - i nagle si臋 zamkn臋艂a. I chwilowo nie musze wys艂uchiwac, jak to ona si臋 wybra艂a na wielka wypraw臋, bez ma艂a dwie godziny w jedn膮 stron臋, po 艣wie偶膮 kapust臋 do sur贸wki... :D

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 Anonimowo si臋 wypowiem
no wi臋c mnie juz obie wkurzaj膮 i matka i te艣ciowa tydzie艅 po slubie. Zaczn臋 od tej drugiej. No wi臋c chcieli艣my z m臋偶em pojecha膰 w podr贸偶 po艣lubn膮 w p贸藕niejszym terminie bo teraz troch臋 roboty mamy, ale 偶eby sp臋dzi膰 ze sob膮 troch臋 czasu pojechali艣my do mojej ciotki na tydzie艅 do domku nad jeziorkiem, mia艂y by膰 tam r贸偶ne atrakcje, jakie艣 dni miasta koncerty itp. A tu dzwoni te艣ciowa w piatek 偶e tobi w sobot臋 imprez臋 na nasz膮 cze艣膰 i 偶e mamy sie stawi膰 bo g艂upio przed rodzin膮. Kurwa przecie偶 wiedzia艂a o naszych planach. M膮偶 powiedzia艂 偶e nie ma mowy. Ale mi te偶 g艂upio przed rodzin膮. JaK pojecha艂am z m臋偶em na dzie艅 do niej to zaraz pretensje czego tak szybko jad臋. A chcia艂am troch臋 na malinach zarobi膰 i to g艂贸wny pow贸d by艂. Co do mamy. Ju偶 nast臋pnego dnia po 艣lubie ona mi ka偶e wp艂aci膰 po艂ow臋 zebranych pieni臋dzy na oddzielne konto i napierdala na mojego m臋偶a jak nigdy przedtem, 偶e on im nie ufa bo nie polecia艂 do niej jej kopert wr臋czy膰 na 艣lubie tylko w艂o偶y艂 do kieszeni, a do mnie powiedzia艂a 偶e jestem jeszcze m艂oda i nic nie wiem. I kurwa jak mam si臋 ja czu膰. Spyta艂am jej czy mam ju偶 bra膰 rozw贸d czy jeszcze troch臋 poczeka膰, bo z jej wypowiedzi tak zabrzmia艂o jakbym mia艂a si臋 po roku czasu rozwodzi膰. Spraw臋 z mam膮 za艂atwi艂am w ten spos贸b 偶e powiedzia艂am jej wprost dos艂ownie 偶e mnie boli to co ona m贸wi o moim m臋偶u a o problemach si臋 rozmawia z m臋偶em a nie z mamusi膮 wi臋c cokolwiek ona jeszcze powie to ja mu to powt贸rz臋. Wkurwia mnie 偶e wszyscy maj膮 w g艂owie te cholerne statystyki i zak艂adaj膮 odrazu 偶e co艣 si臋 nie uda bo statystyki tak m贸wi膮. A ja chc臋 偶eby si臋 uda艂o ale z takim startem ze strony mojej matki.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach

×